Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. [quote name='Alfa i Zuzia']no to trzymam kciuki żeby się zaadoptowała Piksa do nowego domu i żeby ludzie się nie romyślili. Pixa ma chyba charakter trochę jak moja Zuza. Żeby im nie uciekła..[/quote] Ja to na początku pisałam.... ona mi Twoją Zuzie przypomina z acharakteu.... Mnie nie martwi rozmyslenie, mnie martwi niewłaściwe postępowanie. Podono z sunia mamy ok, ale warczy na dzieci :-o Pomijając dzieci na dworze, to u mnie w domu było takie ponad roczne dziecię w domu dwa dni po jej sterycle tez i było suuuper :roll: Ideał do dzieci.... Jakby nie sytacja, to bym jej tam nie oddała.... mi się oni od 1-ego tel. nie podobali na 100%.... w sedsie -nbie dla Pixy... bo serca dobre mają :roll:
  2. [quote name='kikou']- jesli chodzi o pomoc prawaną to na czym mogłaby ona polegać? kuzynka przejrzy umowę i da ew. askazówki do konstrukcji pozwu? byłaby to pomoc odpłaytna czy nie[/quote] Ja myślę, ze jak nei będzie innej opcji, to trzeba do sadu z tą sprawa... Nie chodzi tu tylko o tego psa. Po co nam te wszystkie umowy.... po co wizyty, jak i tak na koniec odpuszczamy?? Co z psem jak go odzyskacie?? Jeśli tylko będę mogła, to wspomogę finansowo. kikou - wysłałas list z potwierdzeniem odbioru?? Jeden czy więcej?? ecci - ja myślę, że pomoc prawna jest potrzebna, chocby zeby stwierdzić ajkie sa możliwości odebrania psa. Co kurde dalej robić.
  3. [quote name='zofia.sasza'] [URL]http://img178.imageshack.us/img178/9683/img1852.jpg[/URL] Duże cóś. Suka?[/quote] A to z tyłu?? Duże??Suka?? Kurde... Niektór psy wyglądają strasznie podobnie....
  4. [quote name='LeCoyotte'] Ale nie można tego uogólniać na wszystkie rasy....:shake: a pomyślałeś chociaż o psach pracujących?[/quote] Właśnie!!! Wystarczy porównać ON-ka pracującego i wystawowego.... tylko niech mi ktoś odpowie - czemu nikt z tym porządku nie zrobi?? Gdzie są Ci wszyscy miłośnicy ras?? Najmniej zrujnowane są rasy mało popularne. Pomijając kwestię zdrowia, to pozostaje kwestia psychiki....
  5. [quote name='karjo2']Zerduszko, nie zartuj, ze genetyka kiepskie numery tylko rasowcom wycina.[/quote] Ale jaka jest skala tego problemu u kundelków?? Jaka jest choroba genetyczna charakterystyczna dla kundelków?? Zauważ, ze u tych psów nikt nie prowadzi badań, żeby wykluczyc osobniki chore z hodowli, a u rasowców tak - i co?? Dla mnie kundelek to nie to samo, co pies w typie. I chyba tu nie musimy rozmawiać, jak na wsi 20 lat temu :cool3: Niemniej jednak coś w tym było - wówczas prowadzona była nieugięta selekcja, jesli pies chorował, był słaby, to albo sam zdechł, albo szedł na odstrzał - nie ma tu nic cudownego, ot to o co nam wszystkich chodzi - odpowiednia selekcja hodowlana.
  6. [quote name='karjo2']A co do tej "zdrowotnosci" i zywotnosci kundelkow, to tylko sie usmiac mozna, to wlasciwie po co wet przy schronisku, jak to takie samoleczace sie i samonaprawiajace bestie sa.[/quote] Nie ubliżaj samej sobie :diabloti: ;) Chyba widzisz różnicę między chorbami wirusowmy, wywoływanymi przez pasożyty, urazami od chorób genetycznych :cool3: O warunkach w tych pięknych miejscach nie wspomnę :razz:
  7. [quote name='bonsai_88'][B]Jbk[/B] bo jej nie znasz :razz:. [/quote] Uwielbiam, takie teksty: ja się jej nie boję. A potem cap i zdziwko. Tyle dobrze, jak użre ta osobę, co mnie nie słuchała, ale jak oberwie się niewinnemu, bo akurat zrobił coś podobnego, co osoba wczesneij się nei bojąca, to juz mi głupio. Pomijając ogrom pracy idacy w las, bo ktoś ma przekonanie, ze go wszystkie psy lubią albo się go mojej nie boi :mad: Wredny, puchaty pieseczek, to masakra :evil_lol: Zazdroszcze właścicielom morderców - przy najmniej nikt łap nie pcha.
  8. Byłam :cool3: W domu zastałam bardzo miłe Panie - mama i pełnoletnia córka. Mieszkanko czyste. Ogólne wrażenie jako o ludziach bardzo dobre. Nie ma innych zwierząt. Dwa lata temu odeszła ich 13-o letnia sunia - znajda. Panie baaardzo ciepło mówiły o suni, wnioskuję, że sunia była kochana, miała zapewnioną dobrą opiekę całej rodziny oraz weterynaryjną - również w ostatnich latach zycia. Panie nie ukrywają, ze nie mogą sie już doczekać, więc pytają kiedy ta sterylka i ile po niej będą mogły ją wziać :p Miały jeszcze kilka pytań, ale odesłałam je do Was. Ja nie mam zastrzeżeń.
  9. [quote name='MartynaP']no i niema nikogo :roll:[/quote] Co nie ma, co nie ma :mad: Umówiłam się na jutro na 17 :p
  10. Koperek - może bez chamskich uszczypliwości?? Zauważ co napisała Angelika.
  11. [quote name='BUDRYSEK']w niedz Pchełka jedzie do domu[/quote] Super :multi:
  12. Logiczny - zaraz dostaniesz po d**pie :diabloti: [url=http://www.strimoo.com/video/12166264/Documentary-BBC-Pedigree-Dogs-Exposed-MySpaceVideos.html]Video en streaming - Documentary - BBC - Pedigree Dogs Exposed - MySpaceVideos - Strimoo.com[/url] Pzdr
  13. [quote name='Magda&Bloom']dziwne, jeszcze nie spotkałam się z czymś takim żeby hodowca trzymał swoje psy u innych ludzi. [URL="http://www.wlochata-pasja.com.pl/australijskie-labradoodle/program-rodzina-zastepcza/"]Program rodzina zastępcza | Australijskie Labradoodle[/URL][/quote] Oczywiście, że stosuje sie takie praktyki, tylko nie ubiera się to w takie słówka ;) oddaje się wówczas psa na warunkach hodowlanych.
  14. A może watro się odezwac do tej osoby: [url=http://mapapomocy.dogomania.pl/region2.php?cid=9&region=16]Mapa Pomocy Dogomaniakow[/url]
  15. [quote name='Alfa i Zuzia']to nie ten dom :shake:[/quote] Aniu, ja już sama nie wiem - aż tak się pomyliłam?? Dostałam rano esa (ja nie mogłam odebrać tel.), ze chyba dla Pixy będzie lepiej, jak będzie miała własciciela tylko dla siebie... po pracy dzwoniłam i dziewczyna mi mówi, ze ona to przemyslała, że w sumie to pies mamy nie musi u nich być tak czesto, że nie chce już jej mieszać, przerzuac z miejsca na miejsce, ze jej szkoda i się przyzwyczaili do niej.... prosiła żebym jej nie zabierała Pixy, bardzo chętnie zgodziła się na moją pomoc - mi się jako tako udało dziewuchy opanowac, a niestety moja tez zaczynała, a tamta sunia podobno odpuszcza :roll: Mówi o niej ciepło.... to nie było takie "zabieraj babo tego psa", chyba chwilowe zawahanie, w końcu obyc pies, Pixa, pogryzła psa z którym ona się wychowała. Jak ktos nie miał do czynienia z psami agresywnymi, to kilka wyrwanych kłaków i troszkę krwi i duzo szumu robi wrażenie ;) zresztą jak Pixa mi atakowała Sadie, to tez za serducho ściskało ;) Zobaczymy.... proponowałam jej, że ja będę szukała domu dla Pixy, a ona u nich będzie na DT, ale nie chcą ;) jej oddawać. No sama nie wiem co mam robić :shake: Dam im szansę, a sasiadom odpocząć ;)
  16. [quote name='xmartix']jak została w Żorach? tzn że co? odnowiłam allegro..[/quote] Wczoraj zawiozłam ją do potencjalnego domu, zeby ją poznali.... i została tam - a dziś o 7 rano już był tel. że mam ją zabrać..... Gryzie się z suką :shake: Psa w tamtym domu miało nie być na stałe.... Swoją drogą baaardzo niekonfliktowy pies :roll: Kurde :angryy: Jak ja mam z tymi ludźmi gadać :roll: Chyba ją zabiorę i odwioze prosto do schroniska :placz: Sasiedzi mają problemy, bo ona wyje :shake: Ide się powiesić :flaming: Ps. Benek jest straszny pulpet, Pixa wazy 8,5 kg a on 8 :crazyeye:
  17. On urósł :crazyeye: A Pixa dziś została w Żorach, no nie wiem, nie wiem..... oczywiście płaczem ;)
  18. Nawet mi nie mów... Ja to jestem załamana, bo Pixa musi iść do ludzi, którzy porafią zrozumeic psa, nie będą sie kierowac schematami jak pies zrobi x, to ja muszę y :shake: Ja jej nie oddam :eviltong: Sadie wróci do mamy i tyle :diabloti: Pixa siatki nie rusza, troszku pawików było, teraz jest odrobinę spokojniejsza :razz: poza tym nie widac po niej, ze miała zabieg.
  19. [quote name='bonsai_88']Ta... a na części zdjęć Bianka krwawiąca jak zarzynane prosię :evil_lol:... na przedniej lewej łapce [z tyłu] widać ile krwi potrafi być z zadrapania... zadrapania którego nie umiałam znaleźć [bo szukałam dużej rany] :diabloti:[/quote] Ale to poważne miejsce. Ostatnio na liście kliker pisała dziewczyna, ze pies aż miał zabieg, dużo krwi stracił, ogólnie syt. zrobiła się poważna - na drugi dzień, więc ją obserwuj ;) Proszę Birmę zaprowadzić do fryzjera :mad:
  20. Pixa tez jest śmeiciojad - ale sie zdziwiła jak jej zabrałam i wyrzuciłam kosć :evil_lol: Moja to jak coś znajdzie, to udaje, ze nic nei ma i zjada w domu po cichu :angryy: Pixa już po zabiegu - jest super :multi: Aniu dziękuję Ci, na Tobie można zawsze polegać :loveu: W niedzielę przyjażdżają ją poznać :placz::placz: Chcą ją zabrać :placz: Moja niunia śliczna :placz:
  21. [quote name='Nel_a']jedna sznaucerka a druga jamniczka (a glupia jak %$&%^&!!!). Ta jamniczka potrafi nawet dotkliwie ugryźc wlasciciela :/ bleee sssstraszna![/quote] Moja tez tak potrafiła :razz: Nie głupia, tylko niewychowana :evil_lol: [quote name='Nel_a']aaa Benio sie naraża :mad::mad: co jakis czas paraduje z zawartoscia kociej kuwety w pysku :mad::mad:[/quote] Witaminek mu żałujesz?? Ja tam się ciesze, bo mam kolejnego sprzątacza króliczych bobów :multi:
  22. [quote name='Nel_a']. Oby on nie szczekal az tak :roll:[/quote] Jak po mamusi, to nie bedzie :eviltong: Jak Sadie pierwszy raz zaczęła ujadać przy nivch, to oba ogony na dół i za nogi TŻta :eviltong: Pixa po grodze zaliczyła murek :roll: Wspominałaś cos o sznaucerce - to są zawodowi ujadacze, Benusia nie porównuj :p Wiem, bo mam i mam ochotę zabić za to :mad:
  23. [quote name='bonsai_88']Chyba lepiej, bo obie zgodnie odmówiły robienia kupki :evil_lol:... tak tylko dodam, że dziewczynki zazwyczaj kupkają po południu/wieczorem :eviltong:[/quote] Ino raz?? Moje to są sraluchy przebrzydłe. Ostatnio chciałam kupić worki biodegr., jeden za 1,2 zł * 3 qpy/d * 30 dni w miesiącu * 2 psy i na samo s***ie wychodzi ponad 200 zł, toż na karmę mniej idzie :evil_lol:
  24. Ja go też Beniosław wołałam :eviltong: On też tak skacze po drzwiach?? Ta chole*a jedna to sobie musiała sama otwierać, bo to niemożliwe :mad: Ale ja ją nauczę szacunku do drzwi i okolicznych scian :diabloti:
×
×
  • Create New...