Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. A nowe Panie nie mogą zapłacić za transport.... To jest tylko 50 km - więcej jak 30 zł nie powinno wyjść. W końcu to ich pies będzie ;)
  2. [quote name='jurmar98']Zerduszko,wytłumacz ,proszę to "jakby... to",czy chodzi o stronę materialną,czy kwestia możliwości kierowcy.Może da się coś zaradzić w ostateczności.[/quote] O moje możliwości, a właściwie ich brak ;) Jestem niedzielny kierowca, boję się porwać na taką trasę, jeszcze ostatnio jestem na prochach. Kasa swoją drogą. Gdyby był transport do Katowic i jakaś dorzuta na paliwo, to do Wrocka w weekendowy dzień chętnie. Ale to pewnie nie tylko ja mam taką możliwość.
  3. [quote name='renia13'] w końcu zdobywanie uprawnien hodowlanych na wystawie czemuś służy .[/quote] Robieniu z psów kalek jak na razie... bo czemu innemu :roll:
  4. No co z tym transportem :shake: Jakby to było troszkę bliżej, to bym pojechała. A kasy żeby komuś zapłacić tez nie ma :roll:
  5. [quote name='malawaszka']czyli mamy tak: 100 zł ze skarpety sznaucerowej 50 zł ode mnie 60-70 zł deklarował Jurmar KTO JESZCZE POMOŻE?[/quote] Pisałam, że będę dokładała do hotelu - 50 zł, więcej nie mogę obiecać :shake:
  6. [quote name='bonsai_88']W tej chwili się ciesze, bo[B] MOJE DZIECKO ZACZĘŁO CHODZIĆ :multi:[/B][/quote] To współczuję :diabloti:
  7. [quote name='kikou']Poza tym chciałabym prosić żeby ktoś podjął się zbiórki pieniędzy na hotel... bo sam transport to jeszcze mało, musimy zapłacić za pobyt z góry....[/quote] A ile tego ma być - 300 zł?? To trochu jeszcze brakuje :shake: Ja mam takie konto nieuzywane... stan 0,00 więc nie miałabym problemu z liczeniem. Także jakby nikt nie był chętny... choc wolałabym nie ;) Z Koszalina do Poznania nie jest daleko :razz: Moze ktoś się znajdzie :roll:
  8. [quote name='kikou'][B]Kobieta[/B] jest tylko jakas taka niezrownowazona i sama nie wie czego chce, wiec pieskowi przydalby sie porzadny dom....[/quote] To chyba za duzo powiedziane, zachowuje się jak dziewucha... rozpuszczona :roll: Niektórzy dorośli, to gorzej niż dzieci :shake:
  9. Wygląda na to, że wszytsko dobrze się układa :roll: Mam nadzieję, że to już na zawsze :razz:
  10. [quote name='malawaszka'] ciekawe która część mu nie pasowała... nienawidzę takich typów[/quote] Pewnie kiedy dotarło do niego, ze poza chodzeniem z kumplami na piwo oraz szpanowanie "ostrym" psem, trzeba jeszcze coś robić.... na dodatek jakieś warunki spełniać :p Skandal ;)
  11. Fajnei, że to on - tylko co dalej?? A zdrowy on już??
  12. Tak się martwię, co to z nim będzie :shake:
  13. To może im zaproponuj innego psa?? Może na dogo są jeszcze jakieś "ogarkowate" bidy. Szkoda by było fajnego domku.
  14. Kiedy Kropeczka jedzie?? W ogóle jedzie?? :razz:
  15. [quote name='marako']Od każdej reguły są wyjątki. Mam na mysli oczywiście siebie :razz:. Jak wiadomo (niektórym) ostatnio adoptowałam Tajgę właśnie kierując się uczuciami/litością - bo miała trafić do koleżanki, która w ostatniej chwili jednak zrezygnowała ze względu na alergię, a nie mogłam jakoś pogodzić się, jednak zostanie w schronie po tym, jak już "prawie" miała mieć dom. (Wcześniej już myślałam o Kubie właśnie jako koledze mojej olbrzymki, która uwielbia facetów, a suki niekoniecznie) [/quote] Tylko mi chodzi o syt. w których się wszystko tak fajnie nie ułóży :razz: A jakby Ci sie suki na smierć i zycie żarły - to co byś zrobiła??? Pewnie następny pies byłby baaardziej przemyslany :p To tez zalezy czy w parze z litoscią idzie odpowiedzialność - jesli tak, to mimo problemów jakos się brnie i walczy. Ale niektórzy tacy listosciwcy nic poza tym nie mają do zaoferowania... Wiem, że nie do tych osób kieruję te słowa, ot ostatnie przypadki mnie tak uczuliły, równiez Kuba stał sie ofiarą braku rozwagi ;) Mam nadzieję, ze nastepni ludzie, to beda już Ci :cool3:
  16. [quote name='WŁADCZYNI']Nie jest to [B]pierwszy raz[/B] kiedy suka Gops robi coś innemu psu więc nie jest to sprawa wypadku z rozwaloną smyczą. [/quote] I nie jest to pierwszy pies Gops, który tak się zachowuje - coś tu nie halo :roll: Ps. Też mam agresiw sucz - ale pauję nad cholerą, mimo że jeszcze 100% zachownia nie wytępiłam, to panuję fizycznie!!
  17. [quote name='malawaszka']jesli opiekun jest niepewny to Kuba jest niepewny i przez to te jego zachowania, oszczekiwanie itd, jeśli opiekun jest pewny siebie i stanowczy tak jak np mosii to Kuba jest spokojniejszy i zachowuje się poprawnie [/quote] Ale to dotyczy wszystkich psów. Zawsze nasze postępowanie wpływa na psa... nawet nie wiemy jak bardzo. Z tym że u histeryków, narwusów takie wahania przewodnika bardziej odzwierciedlają się w zachowaniu psa. Wiem, bo mam taka histerycę. Ja nawet jakbym chciała Kubę, to odpadam w przedbiegach - watpię żeby mój TŻ się dostosował do wymogów. I mysle - [B]marako[/B] - że takie dycyzję są potrzebne temu psu. Po moich ostatnich doświadczeniach z adoptującymi twierdzę, że najgorszy dom, to ten z litości, pod wpływem uczuć :shake:
  18. [quote name='kikou'][B]jeszcze pytanie za sto punktów czy jeśli to jest nasz biedak i miejsce w hoteliku się znajdzie... to czy mamy jakieś deklaracje finansowe?[/B][/quote] Nie wiem jak wcześniej deklarowałam, ale teraz dorzuce się do hotelowania. Teraz priorytetem jest, zeby ona go nie odebrała. Czyli trzeba szybko działać. No mam babę ochotę :mad:
  19. [quote name='AMIGA']To pewne, ze te ogłoszenia ukazały się po tym, jak jej zagroziło się sądem. Ale co teraz - jeśli to Axel - to co z nim?[/quote] No właśnie - tyle przeszedł :shake: Znów schron??
  20. A co z tymi ludźmi co po 15 mieli ją wziąć :roll:
  21. marako - ale Ty uparta [SIZE=1](w pozytywnym sesie)[/SIZE] jesteś :razz: Może coś z tego jednak bedzie :razz:
  22. [quote name='kikou']Angelika znalazla sznaucera w Koszalinskim schronisku, mamy fotki ale mnie on nie wyglada na nasza zgube, jest grubszy i ma duzo wiecej wlosow, a trudno mi uwierzyc, ze nasza "wlascicielka" dbala o niego zeby az tak mu odrosly wloski i przytyl....... zaraz wstawie fotki:[/quote] Nie dam sobie łapy obciąć, ale długość/ilość włosów średnio zależy od dbania :roll: Ja moja sukę znalazłam z wagą 4 kg (teraz waży prawie 10), zakołtunioną - a strasznie zarośnięta była. Fakt włos był w strasznym stanie, ale było go mnóstwo. Tym bardziej, jeśli jest już wyleczony, to i włos odżył. Jesli to on, to czy ona soebie jako właścicielka moze go odebrać?? Najlepiej byłoby do tego nie dopuścić :roll:
  23. A jkaby spróbować coś sie dowiedzieć od sasiadków?? Kiedy jest w domu??
×
×
  • Create New...