Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. [quote name='AgnieszkaO']Ale fajnie maluch trafił:) Agata, ta pani która wysłała maila była zaintresowana chłopcem właśnie. Odpisałaś coś jej?[/QUOTE] Tak, ale bylo jeszcze jedno zapytanie, trzeba trzymac kciuki moze sie uda....
  2. O kurcze, dopiero doczytałam. Wielka szkoda... No cóż , trzymam kciuki...
  3. Chcę zgłosić do sterylizacji suczkę, która jest pod moja opieką, a za pare dni bedzie u mnie na bdt. Suczka znaleziona ciężarna, niestety uśpiona tylko połowe miotu (!!!). Towarzystwo juz na wylocie, został jeden szczeniak ale mam nadziejęszybkogo wyadoptować. Zostaę suka,kórej z macica nie wypuszczę z moich rak. Nie ma mowy! czy jest szansa na zfinansowanie ? Lecznica ta co zwykle (sprawdzona wielo, wielokrotnie) koszt ok. 200 zł wątek uzupełnie jutro.
  4. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/85/08012012866.jpg/][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/2089/08012012866.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/190/08012012863.jpg/][IMG]http://img190.imageshack.us/img190/665/08012012863.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  5. a tu wiesci z nowego domu [B]Milusi.[/B] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/441/07012012851.jpg/][IMG]http://img441.imageshack.us/img441/530/07012012851.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/513/07012012858m.jpg/][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/2013/07012012858m.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  6. Pieski sa pod moja opieką. Mała sunia pojechała wćzoraj do domu stałego. Dzwoniłam dzisiaj, wszystko jest ok. piesek na razie jeszcze szuka. Domu szuka tez sunia, Prerłka, niestety jest problem, bo sunia nie jest wysterylizowana, a nie ma na to pieniędzy. Nie chciałabym, zeby historia się powtórzyła (czytaj: szczeniaki), a z ludzmi mam niestety złe doświadczenia. Niby podpisuja umowę, a potem czas mija i nagle okazuje się ze niestety suki nie dopilnowali, nie zrobili zabiegu, itd, itp... Trzeba poszukać pieniędzy na sterylkę.Ńiestety ja jestem juz bardzo obciążona moimi podopiecznymi, a i na te dzieciaki wydałam juz ponad 100 zł u weta. Pokrywanie wszystkich kosztow latwo sie deklaruje, gorzej to wyglada w praktyce.
  7. Małgosia, a jak długo z nim pracujesz codziennie? Czy ponowiłas probe wyjscuia na zewnatrz? Boje się , że póki on siedzi w zamknięciu to dupa blada... Jakie on ma szanse?
  8. jeszcze daleka droga... Czy on ma kontakt wzrokowy z innymi psami/ Widzi ludzi? Czy tylko wtedy gdy do niego przychodzisz?
  9. Mimo zatrucia pokarmowego dzielnie walczyłamdzisiaj z grzybica Pimpusia. przede wszystkim został wykakanyw hexodermie i wypsikany Fungidermem (przy czym wył ikasał, chyba go szczypało). Po sylwestrze powtórka Vetamectinu. Ale najważniejsze ze juz, po tygodniu kuracji, widać efekty. Przedee wszystkim jest zmiana w psychice - piesek macha ogonkiem, nie widac juz takiej udreki na pyszczku. jego pani mówi, że spokojnie spi, bo do tej pory szalał(!). Bez komentarza.. Na szczęście podają mu leki, no i nie utrudniaja zabierania go na kapiele i do weta. Chciałam zrobić fotki, ale oczywiscie padła bateria w aparacie, a było takie zamieszanie, ze nie miałam głowy ładować. Myslę, że jest spora szansa, ze on całkowicie wyzdrowije, potrzeba tylko czasu i konsekwencji w leczeniu. Bardzo potrezbne dt po kuracji.
  10. [quote name='Agmarek']A byłaś u niego dziś? Jak on się czuje? Może trzeba by zrobić wydarzenie dla niego na FB? I może ktoś odstąpi jakiś kubraczek dla tego biedaka :-([/QUOTE] Jedziemy jutro z rana. To trudne logistycznie, musze wprowadzic tak chorego psa do mojego domu, w którym mieszkaja 3 zdrowe psy...
  11. [quote name='Agmarek']Agata a czy on jest w ogóle w domu? Bo wiesz...jak Ty go wykąpiesz, a oni wyrzuca go za drzwi to jeszcze się biedak zapalenia płuc nabawi :oops:[/QUOTE] Trudno powiedzieć.Chyba nikt z nim nie wychodzi,on sam biega po ulicy (ruchliwej!) jak uda mu się uciec. Nie ma nawet obrozy i smyczy. jakiś odpowiedzialny, nie zapsiony dt na cito!
  12. Nawet nie wiem czy on dostaje leki.
  13. Przepraszam, ale musze rozliczyć bazarek: 50 zł wpłacone na Ridego to z tego bazarku: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/218437-Mega-Bazar-z-niezwykłymi-ubraniami-na-podopiecznych.-Rozliczony.?p=18275266#post18275266[/URL] A tak na margonesie to jestem zadowolona z naszych decyzji co do Rudego. Agmarek, a ty?
  14. Pimpka zobaczyłam kątem oka jadąc autem. Pomyslałam - nie teraz, jedź dalej i tak masz dośc kłopotów... Jeździam za nim kilkadziesiat minut, w końcu zdybałam koło targowiska, w bramie smierdzacej moczem. Tam tez dowiedziałam się , ze ten pies... ma dom. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/824/p2212111402.jpg/"][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/8549/p2212111402.jpg[/IMG][/URL] Pimpek ma około dwa lata i jest najsmutniejszym psem jakiego widziałam. prawdopodobnie strasznie cierpi, świąd, ból, zimno, nie wiem czy również i razy. Pimpek jest w 50% łysy, ma podejrzenie nuzycy, ma ropne zapalenie skóry, grzybicę. W 100% chciały go zjeść pchły zywcem. jesteśmy juz po pierwszej wizycie u weta - pies dostał 8 róznych zastrzyków(m.in. antybiotyk, witaminy), frontline, fungiderm. Dostał antybiotyk w tabletkach i proszek na porost futra. Włąsciciele na szczęście pozwalają (na razie) leczyć psa. Nie wiem tylko czy daja leki. Jutro jade po niego, musze go wykapać w specjalnym preparacie i znowu fungiderm. I tak co 3 dni. Ludzie go nie chca, co zreszta jest dla niego zbawienne. tylko nie mam gdzie go z ta grzybica zabrać. Wetka mówi , ze leczenie potrwa 1,5 miesiaca. Pimpek potrzebuje dt teraz lub zaraz po wyzdrowieniu. To malutki pies, wazy okolo 6 kg, pewnie bedzie sliczny, kiedyś.... popatrzcie na Pimpka i spróbujcie NAM pomóc.... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/13/p2212111401.jpg/"][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/504/p2212111401.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/267/p221211140201.jpg/"][IMG]http://img267.imageshack.us/img267/7929/p221211140201.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/201/p221211140202.jpg/"][IMG]http://img201.imageshack.us/img201/3493/p221211140202.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/843/p221211140203.jpg/"][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/8194/p221211140203.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
  15. [quote name='kris0']Wreszcie dodzwoniłem się do niego żeby dowiedzieć się że na 100% oddał psa więc sprawa nie aktualna. Pozdrawiam i życzę wszystkim zdrowych i spokojnych świąt oraz szampańskiej zabawy sylwestrowej[/QUOTE] bez komentarza.
  16. [quote name='kris0']Witam Ja mu już powiedziałem że jest jeszcze jeden weimar do adopcji co jest prawdą dla tego ustaliliśmy że ma zadzwonić w czwartek,ale mogę zadzwonić do niego jutro wieczorem a mmsa ze zdjęciem mi przysłał.[/QUOTE] Ok, jesli umowiles sie ze on ma dzwonic, to nie rob pierwszego ruchu. dzieki za wspolprace.
  17. [quote name='kris0']Witam Dzwoniłem do niego i dowiedziałem się najpierw że ogłoszenie jest aktualne a po chwili rozmowy że jest aktualne tylko na 25% ze względu że już go komuś oddał ale nie do końca.Dla mnie to jest jakiś chłopek roztropek i oddał go jakiemuś sąsiadowi też nie lepszemu (jeżeli go w ogóle oddał).Człowiek powiedział że ma 3h ogrodu ale nie ogrodzonego i chyba myślał że on mu będzie go pilnował a on jak się naje to go po 2-3dni nie ma.Więc dla niego to darmozjad, opowiada też jakieś bzdury że on po 3kg karmy zjada.Dla mnie to jakiś nawiedzony koleś w każdym bądź razie ma się jeszcze zastanowić z sąsiadem i dać znać do czwartku wieczorem.Może już nie kombinujcie z innymi telefonami bo facet zaczyna się utwierdzać w przekonaniu jakiego wartościowego ma psa.Ja mu zasugerowałem że jeżeli nie ma metryki ,tatuażu lub chipa to kundel a on się bardzo tym obruszył i powiedział ze to nie kundel tyko jest urasowiony cokolwiek by to znaczyło to takiego słowa nawet w słowniku nie ma.Chyba za bardzo się rozpisałem,wydaje mi się że nic innego nam nie zostało jak poczekać do tego czwartku jak on nie zadzwoni to ja jeszcze mogę do niego zadzwonić.Tylko co z tym hotelem i z tymi ludźmi co go mieli wziąć???[/QUOTE] Dobre spostrzezenia. Słuchacie, uważam ze to powinna być ostatnia próba pomocy temu psu. Kris niech zadzwoni jutro wieczorem i powie ze ma tez innego wyzła na oku i w zwiazku z tym chce sie dowiedzieć jak wyglada sprawa tego weimara. Jak facet będzie chciał oddac, po psa trzeba podjechać i go zabrać. Jesli bedzie krecił, trudno, odpuszczamy. Kris, a poprosiłes o jakies zdjecie mmsem?
  18. [B]Jest po sprawie.[/B] Facet psa komuś przekazał, przeprasza za kłopot. Amen. Szkoda , bo pies miał szanse na jakąś normalną adopcję, ale cóż... dziękuję wszystkim za zaangazowanie w sprawę.
  19. Zaraz zadzwonię zgodnie z telefonicznymi ustaleniami z Tanitką.
  20. [quote name='kris0']tylko nie mogę jutro a od środy do wigilii mam czas[/QUOTE] Jestes szczęśliwym człowiekiem....
  21. [quote name='kris0']Nie mogę go wziąć więc chociaż podróż mu zafunduje. załatwcie tyko żebym nie jechał na próżno.[/QUOTE] Jakie decyzje? Kris kiedy możesz jechać? Np w czwartek rano?
  22. Przepraszam, dopiero wróciłam. Słuchajcie, jesli jest taka deklaracja krisa, tomoze w ogóle nie prosić sie tego ćwoka właściciela i umówić tylko odbiór psa? Inaczej do końca nie bedziemy pewni czy pies dotrze do warsawy czy nie. Czekam na jakies decyzje, dopiero wtedy zadzwonię do tego faceta.
  23. Sprawa jest w trakcie załatwiania. Niech juz lepiej nikt nie dzwoni, my to juz doprowadzimy do końca.
  24. Przekazałam facetowi nasze decyzje. Powiedział, ze siezastanowi. Niestety palnęłam głupstwo: wspomniałam o kastracji i facet się spłoszył. Jakby chodziło o jego jaja. zaczęłam sprawe odkręcać, ale co padło to padło. mam się skontaktować w niedziele wieczorem. Ati, pisze tylko to co ustaliłam. Nie mogę zrobić nic wiecej ponadto. Jutro wyjeżdzam na 2 dni. W poniedziałek rada pedagogiczna i wywiadówki, wtorek zabieg, środa rada zatwierdzajaca, czwartek to 2 wigilie w szkole, w piątek chciałam okna umyć ale pewnie starczy czasu tylko na kupno choinki. Taka karma...
  25. Zrobiłyscie wystarczajaco dużo. Jesli facet jednak gonie zawiezie... no nie wiem co dalej. W kazdym bądź razie postawię sprawę twardo, zobaczymy jaki będzie efekt...
×
×
  • Create New...