-
Posts
9908 -
Joined
Everything posted by Agata69
-
Lecznica policzyła mnie tylko za leki: 600 zł surowica, 90 zł trzy dni podawania kroplówek i leków oraz proszek do odkażania. Jeżeli uda sie uratować reszte towarzystwa, to sa to grosze. Wetka przyjeżdżała specjalnie w niedzielę, zostawała po pracy. Dobrze że człowiekowi czasami uda sie spotkać CZŁOWIEKA. Po południu biore sie za odkażenie kojców i terenu. ŻYCIE TOCZY SIE DALEJ.
-
Figa i jej szóstka dzieci już w swoich domach. Wygraliśmy tę batalię.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Figa dostała dzisiaj surowice na parwo. Za kilka dni zrobimy powtórkę. Będzie dobrze. Maluchy sa cudne. -
Jest takie powiedzenie mojej świętej pamięci babci; "Jak gówno smierdzi, to go lepiej nie ruszać". W pełni sie zastosuję, o co i was, przyjaciele , proszę.
-
Zaza i Figa dostały surowicę w największej dawce jaka zaleca producent, 4 ml na kilogram. Obie nadal nie maja objawów. Koko umarła w nocy. Sa dni kiedy człowiek zalicza w pare godzin kilka lat uniwersytetu zycia. Poraziła mnie fizyczność śmierci. Żadna tam mistyka i głębokie przeżycia. Łopata, pot, smród, roje much, czarne worki, gówna, które trzeba sprzątnąć, smierdzące zarzygane szmaty,,,,,, małe zimne ciałko, którego nik,t nie zdążył pokochać. Żadnej mistyki. Dziękuje wam za pomoc. W kojcu sa jeszcze Zaza, figa i maluchy.
-
Baśka, dam radę. Jak do ciebie przyjade to ci przywiozę szczeniaczka w prezencie:evil_lol:.
-
Boje sie o Koko. Jest noc, a ona tam sama, nie wiadomo w jakim stanie, nie ma kto przyktyć, moze nie ma siły wejść do budki. Boze, oby przeżyła do rana. Około 10 ma być ta cholerna surowica. Dla Koko moze być juz i tak za późno, ale i tak spróbujemy. To dla mnie kolejna lekcja, żeby w przypadku szczeniaków zaczynać od szczepień na wirusówki. Tylko ze czasami sie nie da. Koko i Zaza były tak zarobaczone, ze robale prawie po nich łaziły. Tak mi ich szkoda zainteresowanym podam konto na priw. Dziękuje że moge na was liczyć.
-
Z Koko nie dobrze, juz sie zaczęła krwista biegunka. Jest słaba ale walczy dalej. 40 stopni gorączki. Smród mam w aucie ze nie idzie wytrzymać. Wetka mówi że dzisiejsza noc bedzie przełomowa. Zaza i Figa nadal bez objawów. Obyśmy zdążyli z surowicą.
-
Rozgłoscie po znajomych, moze ktoś bedzie chciał podarować chociaż 10 zł. Sama surowica to około 700 zł. Leczenie u wetki można będzie zapłacić później. Nie mogłam inaczej, po prostu nie mogłam.
-
Figa i jej szóstka dzieci już w swoich domach. Wygraliśmy tę batalię.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='ARKA']Agata ja do Ciebie nic nie mam odnosnie zycia i losu suni, oprocz jednego-wiesz czego. Agata jak mam Ciebie wspierac, modlic sie do Boga aby male przezyly a przede wszystkim sunia?:sad:[/quote] Módl sie Arko, jesli wierzysz to sie módl. Obiecałam Fidze że odmienie jej los. Że juz nigdy nie urodzi, nie będzie głodna, że znajde jej dom na zawsze. Ona teraz nie moze zachorować. Jutro przyjdzie surowica i sunia będzie bezpieczna. -
Z tego co pamietam, ta surowica która zamówiłam działa takze na nosówkę i zapalenie watroby, czy cos takiego. Testu nie robiłysmy bo nie chce podbijać kosztów. Wetka mówi, ze obraz kliniczny jest typowy. Komuś musze ufać.
-
Figa i jej szóstka dzieci już w swoich domach. Wygraliśmy tę batalię.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='ARKA']:roll: to Ty nie wiesz o tym, ze populacja żeńka jest wieksza niz meska? Nie wiem jak dasz sobie rade psychicznie, teraz, z umierajacymi szczenietami na parwo.... A najbardziej pokrzywdzona jest sunia; ciaza, porod, odkarmianie szczeniat i..parwo:-( To miejsce gdzie macie psy macie juz zamkniete na pol roku conajmniej, mam nadzieje,ze wiesz o tym:shake:[/quote] Arka, to jest wsparcie w problemie czy kopanie leżącego? Bo mam wrażenie ze jednak to drugie. Figa jeszcze nie ma parwo. Po to sprowadzam surowice za duże pieniądze , zeby jej nie miała. Chce ochronić tez szczeniaki. Znam twoje poglądy na temat ślepych miotów, szanuje twoje argumenty. Ty nie znasz wszystkich uwarunkowań tej danej sytuacji. To nie ja pokrzywdziłam sunie długotrwała bezdomnością , ciążą i porodem. Zapierniczam sama przy pomocy własnych dzieci. przez 2 miesiące wakacji wyadoptowałam szczęśliwie 7 psów będących pod moja opieka. Ze wszystkimi mam kontakt. Zrobiłam to SAMA. SAMA też odjęłam decyzję o pozostawieniu szczeniąt. Koniec. Kropka. Psychicznie sobie poradzę. Może kiedyś sie spotkamy to opowiem ci moje życie. Zapewniam że jestem zahartowana. Jeśli nie chcesz lub nie możesz pomóc mi w danym problemie (parwo), daj sobie spokój. -
Figa i jej szóstka dzieci już w swoich domach. Wygraliśmy tę batalię.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[U][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img392.imageshack.us/img392/3008/b206yh6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=392&i=b206yh6.jpg][IMG]http://img392.imageshack.us/img392/3008/b206yh6.9947a24968.jpg[/IMG][/URL][/U] -
Stan Koko wetka okresliła jako bardzo ciężki. Ma 41 st. gorączki, co nie jest takie złe, bo wiadomo że organizm jeszcze walczy. Zaza jeszczenie ma objawów. Na jutro rano mamy zamówioną surowicę. zaraz jadę na popołudniową kroplówkę
-
jeszcze jeden ail od wetki; "A i jeszcze taki problem że osocze podaje się dożylnie. U sióstr nie będzie z tym problemu ale nie wiem czy Figa zgodzi się na wyprowadzenie z kojca i spokojne leżenie z wenflonem, a maluchom podać coś dożylnie to już" kosmos :)
-
To mail od mojej wetki: "Osocze pozostaje jako ewentualność, na pewno nie zaszkodzi. Najbliższy bank krwi jest w Toruniu, dowożą na miejsce więc to nie problem. W osoczu są przeciwciała zdrowych, regularnie szczepionych psów ale ile jest tych przeciwciał, tego nie jesteśmy w stanie ocenić. Na pewno pozwoli to wzmocnić psa, ale nie zastąpi surowicy, tam koncentracja przeciwciał jest znacznie większa. Priorytetem jet znalezienie surowicy. Będę dzwonić z samego rana do hurtowni. Nie wiem o co chodzi z tym Drwalewem? To jakaś hurtownia? Bo caniserin produkowany jest w Zduńskiej Woli, ale za cholerę nie mogę znaleźć na nich namiarów." Możemy zamówić surowice na jutro rano, ale będzie to kosztowało na wszystkie psy... około 1000 zł! (nie wiadomo ile będzie trzeba, bo profilaktycznie podaje sie mniej, a ja nie wiem co zastanę za chwilę w kojcu). Jesli mozecie pomóc choć wpłacając chociaż po pare złotych.......... Teraz jadę do piesków.
-
A skąd wziąć to osocze?
-
Sie trzymam , nie ma wyjścia. Stanie nad szkielecikiem z podłączona kroplówka , nic miłego. Tym bardziej że jutro napewno padnie także ZAza. Modle sie o Figę.
-
Figa i jej szóstka dzieci już w swoich domach. Wygraliśmy tę batalię.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Figa i dzieci zagrożopne parwo. Walczymy o surowice dla nich. -
Koko ma parwo. zaza prawdopodobnie też, na razie bez objawów, jutro pewnie znajda ja juz chorą. Niestety nie byłam w stanie rozdzielić suniek, nie mam gdzie. Koko dostała kroplówkę nawodniającą, antybiotyk i cos tam jeszcze. Staramy sie o surowicę ale nie wiadomo czy dostaniemy. zagrożona jest jeszcze Figa, suka karmiąca z 6 szczeniakami 2 tygodniowymi. Surowica potrzebna dla wszystkich. To sa koszmarne pieniądze. Najgorsze że podobno nie ma surowicy w hurtowniach. To mail mojej wetki: "Cześć! Zaczęłam przeglądać w necie fora na temat surowicy, żeby znaleźć podpowiedź czy łatwo to znaleźć, czy jest szansa że będzie w hurtowni, no i niestety wszyscy narzekają że jest problem. Zobaczymy jak moje hurtownie ale obawiam się że może być ciężko, bo jakaś dziewczyna z Bydgoszczy na początku sierpnia obdzwoniła tam wszystkie lecznice i tylko w jednej znalazła 1 ampułkę caniserinu. Dodatkowo dowiedziałam się że Parwoglobin, który jest produkowany w Puławach jest w 100% exportowany za granicę i na polskim rynku jest niedostępny! Dziadostwo!! Jest też surowica o nazwie Stagloban, lepsza wersja caniserinu, ale znacznie droższa. No nic, zobaczymy jutro rano. Mam nadzieję, że uda się coś znaleźć. Fajne jest też to że nie ma ograniczeń wiekowych jeśli chodzi o podanie, mogą też ją otrzymać suki karmiące. jak nic nie znajdziemy, pozostaje nam leczenie, podawanie preparatów podnoszących odporność i nadzieja że inne psy nie zachorują." Nadzieja matka głupich. Ja o te psy będe walczyć do końca. Mojego albo ich.
-
Złe wiesci: u nas grasuje parwo, a Koko wymiotuje. Jestem załamana.
-
Emi spokojnie. Na razie nie ma takich dużych wydatków. Myślę , że pod koniec miesiace zrobimy sunia sterylki i wtedy będe potrzebować pomocy.