Jump to content
Dogomania

ULKA12

Members
  • Posts

    6902
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ULKA12

  1. NUDŹ, WYPYTUJ, BĄDŹ NATRĘTNA i nie zapomnij o zdjęciach bo jestem ciekawa jka Pucuś wygląda.
  2. Stało się dzisiaj Tora pojechała do swojego nowego domu stałego :-) [IMG]http://i52.tinypic.com/6iwtp0.jpg[/IMG]
  3. Napisze to co myślę, ju8ż kilka razy do tego się zbierałam ale zawsze brakowało czasu. Taks obie myślę czy dla niego np kojec nie byłby najlepszym wyjściem. O co mi chodzi wpuścimy go na duży ogrodzony plac, damy budę on będzie schodził z drogi człowiekowi, zero kontaktu. Falbanek będzie coraz bardziej unikał człowieka bo przecież nie musi się do niego zbliżać i będzie sobie żył taki dzikusek do końca. A może właśnie nie, dać go do kojca gdzie nie będzie miał możliwości ucieczki, gdzie będzie musiał poznać człowieka i zobaczyć, że wcale nie jest taki zły co więcej kontakt z człowiekiem daje określlone profity (smakołyki). Może to byłoby dla niego lepsze.
  4. Ja też deklaruje 50 zł do momentu aż Pucek nie znajdzie prawdziwego domu (mam nadzieję, że będzie mnie stać na to aby co jakiś czas odrzucić coś do tej kwoty) Bardzo przepraszam ale na tą chwilę tylko na tyle mnie stać. Deklaruję również, że gdyby z jakiś względów Pucek nie miał gdzie mieszkać zabiorę go do siebie, ale na chwilę obecną DT blisko Warszawy jest chyba najlepszym rozwiązaniem.
  5. [quote name='Lidan']Prześliczna i mało podobna do tej, której szukaliśmy ;-)[/QUOTE] Czy aby na pewno? Pewne rzeczy się nie zmieniają :-) "Stara" Chanelka :-) [IMG]http://i55.tinypic.com/16gx5xg.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/19l1ed.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/2060g20.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/xp37me.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2hpn4vp.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/2zgyb9g.jpg[/IMG]
  6. Można jutro odebrać Pucka, komu mam wysłać numer telefonu do nich?
  7. Dzwoniłam dzisiaj to "państwa" niestety nikt nie odbiera, będę próbowała do skutku.
  8. Tak dzisiaj zdecydowanie lepszy nastrój. Polcia jeszcze kilka razy wczoraj wymiotowała ale dzisiaj jest już dobrze. W ogóle sie nie interesuje ranką, mam nadzieję, że jej tak zostanie. Jestem bardzo z niej dumna, że tak wszystko dzielnie znosi :-)
  9. Super. Zadzwonię do nich jutro. Ja oczywiście też się dorzucam do DT Pucka :-)
  10. Nie ma co gdybać, szukajcie jakiegoś hotelu albo Dt w okolicach Warszawy a jak nic się nie znajdzie to przywoźcie go do mnie.Tylko sprawdźcie dobrze ten ewentualny DT lub hotel bo znowu jest afera z DT u Arktyki.
  11. Bardzo radykalne rozwiązanie sytuacji ale może by spróbować?:diabloti:
  12. Pucek nie był psem problematycznym, raz zrobił numer z ucieczką ale poza tym był zawsze grzeczny a był u mnie długo. Nie mówię tutaj o czasie po wypadku ale przed. Potrafił zostawać sam,nic w tym czasie nie niszczył.
  13. [quote name='Lolalola']biedna ,malutka...ale to dla jej dobra wszystko:)[/QUOTE] Polly ma inne zdanie :-)
  14. Hooooop, hoooop jeeeeest tutaj ktoś??????????????
  15. Wiosna u nas na całego chociaż już straszą zmianą. Megi jakby zeszczuplała ale to może moje pobożne życzenia :-)
  16. Mnie w liceum uczył muzyki pan Gryzik :-)
  17. My już po wszystkim.Polly obrażona na cały świat, chyba znowu mnie nie lubi.Ale dziewczyna odchorowała narkozę, wymiotowała przed narkozą po podaniu pierwszego zastrzyku i jak się wybudziła też wymiotowała,oczywiście samą wodą ale męczyło ją strasznie. Teraz dostała zastrzyk z antybiotyku i tabletki przeciwbólowe ale to dopiero na potem. Ogólnie wszystko przebiegało bez problemu i teraz powinno być już dobrze. Ale nie zapeszajmy :-)
  18. Ja się pocieszam,że to był jednorazowy incydent i więcej się nie powtórzy.
  19. Śliczna sunia i ten błysk radości w oczach.
  20. Jedyne o co się boję to o to , że się nie dogadają z Leonem. Leon to specyficzny pies i nie wszystkie psy lubi tu może być problem. Ale ostatecznie jakoś sobie spróbuję poradzić. Ale ja ciągle mam nadzieję, że to problem w ludziach jest, a nie w psie i szybko się okaże, że on tylko wybiegania potrzebuje, dlatego może lepiej w okolicach Warszawy szukać mu DT bo chyba tam mu potem łatwiej dom będzie znaleźć. Z drugiej stronie to bym go chciała miec znowu u siebie, tak mi go szkoda.
  21. Podobno dzisiaj powyciągał buty z szafy i je pogryzł. Nie będę pisała wszystkiego co mówiła pani Monika bo i tak prowadzi to do jednego, chca się pozbyc Pucka jak najszybciej. Poprosiłam o czas na znalezienie dla niego miejsca pani sie zgodziła ale nie jestem pewna jak długo wytrzymają. Jeśli chodzi o mnie boję się go brać bo nie wiem czy dogaduja się z Leonem on ma dosyć upierdliwy charakter. Może lepiej byłby mu poszuzkac miejsca bliżej Warszawy i tam mu szukać domu, ale jak nie będzie wyjścia to go oczywiście zabiorę. Nie omówiłam tylko z panią czy go odwiozą, raczej nie bo mówiła aby jak najszybciej ktos go zabrał.
  22. ULKA12

    Metamorfozy

    Jak już grzywacze trafiają do schroniska znaczy świat się kończy:shake:
  23. Dodzwoniłam się do pani Moniki, opiekunki Pucka. Chcą oddać Pucka jak najszybciej się da. Jak na razie nie mam siły więcej pisać.:shake:
×
×
  • Create New...