-
Posts
2960 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kaLOlina
-
[P-ń] TRICOLOR I ALBINOS-co bedzie z ich miloscia?juz w nowym domku!
kaLOlina replied to kaLOlina's topic in Już w nowym domu
mam nadzieje...sa juz na miau... -
juz sama hala nie wiem...przez tego malucha spoznilam sie do pracy..akurat zachcialo mu sie biec za moim autobusem i wpadac pod kola na moich oczach... desdemona- tak ten nr jest aktualny!!! jeszcze mail : [EMAIL="koszmitka@interia.pl"]koszmitka@interia.pl[/EMAIL] dziekuje bardzo!!!!!!!!!! ehh jeszcze dzis z Tobim Demi i Toskiem do weta...chlopak ktorym sie opiekuje w szpitalu- ehh... dobrze ze choc 1wsza niedziele od chyba 2miesiecy mam wolna... Hala a ty sie nie ciesz- Tobie tez stadko rosnie i kolejka na tymczasy sie zbiera;) moze szczeniaczka??? i jak z ta twoja piwnica w bloku- moge sie wprowadzic???
-
[P-ń] TRICOLOR I ALBINOS-co bedzie z ich miloscia?juz w nowym domku!
kaLOlina replied to kaLOlina's topic in Już w nowym domu
a tu do nas NIKT nie zaglada:(:(:( tragedia... -
podnosze malutki!!!!
-
[P-ń] TRICOLOR I ALBINOS-co bedzie z ich miloscia?juz w nowym domku!
kaLOlina replied to kaLOlina's topic in Już w nowym domu
niech ktos nas zauwazy!!! -
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
kaLOlina replied to Hala's topic in Już w nowym domu
no prosze prosze...Pyzulka to takie male ADHD prawda? ;) hihihih monita wybaczymy ci spoznienie ze zdjeciami bo Pyzia jest tak pieknaaaa;) -
[P-ń] TRICOLOR I ALBINOS-co bedzie z ich miloscia?juz w nowym domku!
kaLOlina replied to kaLOlina's topic in Już w nowym domu
podnosze niech was ktos wypatrzy!!!! CZY POZWOLIMY BY TA PRZYJAZN BYLA SKAZANA NA ZAGLADE??? :(:(:( -
[P-ń] TRICOLOR I ALBINOS-co bedzie z ich miloscia?juz w nowym domku!
kaLOlina replied to kaLOlina's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/04.jpg[/IMG] [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/01.jpg[/IMG] [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/03.jpg[/IMG] -
oto jakiego smutnego maila otrzymalam...:shake::shake::shake: " [FONT=Arial]Nasza historia zapewne nie jest odkrywcza. Dla nas to jednak swego rodzaju tragedia. [/FONT] [FONT=Arial]Mamy dwa koty. Mordka mieszka z nami od 4 lat, Filuś – od 3. A od roku mamy także ukochanego syna Marcela. Już w wieku 5 miesięcy trafił do szpitala z zapaleniem oskrzeli z dusznościami. Po 4 miesiącach drugi raz. Kolejne infekcje raz lżejsze, raz intensywniejsze spowodowały decyzję o zrobieniu testów alergicznych, które wykonaliśmy kilka dni temu. Wyniki były jednoznaczne. Dalszy bezpośredni kontakt z kotami zwiększa u naszego syna prawdopodobieństwo rozwoju objawów astmy i nieżytu nosa. Szczęście w nieszczęściu…: dobrze znać przyczynę słabego zdrowia naszego synka, lecz dlaczego kosztem naszych pupili.[/FONT] [FONT=Arial]Marcel nie może dłużej mieszkać z Mordką i Filusiem. Jesteśmy zdruzgotani. Nie mamy jednak wyboru. Podjęliśmy decyzję o przekazaniu kotów komuś, kto tak jak my pokocha je i zajmie się ich wychowaniem i pielęgnacją. [/FONT] [FONT=Arial]Koty wychodzą na dwór, mieszkają daleko od ulic i szos (w środku osiedla) – nie znają tych zagrożeń. Gdy to konieczne, potrafią kilka dni spędzić w domu, korzystają z kuwety. Są systematycznie szczepione i odrobaczane. Wykastrowane. Ich atrakcyjność polega na tym, że są nierozłączne w swych odmiennościach. Mordka - tricolor – kotka z klasą, niezależna, powabna, łowna, ona decyduje, komu i kiedy da się pogłaskać. Filuś - albinos kocha pieszczoty, bo to typowy kot do głaskania, miętoszenia, drapania, mruczenia, przytulania; mniej łowny, a nawet wcale. Mordka stwarza duży dystans w obcowaniu z Filusiem, tj. syczy, pokazuje pazury. A on i tak ją prowokuje.[/FONT] [FONT=Arial]Poszukujemy dla nich przyjaznego domu. Prosimy o pomoc.[/FONT] [FONT=Arial]Oddamy także pełne wyposażenie: 2 kosze, miski, patchworkowe kocyki, obroże, książeczki zdrowia… i naszą wdzięczność.[/FONT] [FONT=Arial]Anka Sabiłło i Krzysztof Wacławek[/FONT] [FONT=Arial]e-mail [EMAIL="kenzo337@wp.pl"]kenzo337@wp.pl[/EMAIL][/FONT] [FONT=Arial]kom. 600 26 29 47[/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3][SIZE=2]skype: anna_sabillo[/SIZE]"[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Verdana]dla tych panstwa to jest tragedia, bardzo to przezywaja, i sa zalamani...:shake::shake:obiecalam pomoc na tyle na ile moge...niech ktos je wypatrzy!!!![/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Verdana]a oto i kociaki...[/FONT][/FONT] [FONT=Arial][IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/05.jpg[/IMG][/FONT] [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/02.jpg[/IMG]
-
super wielkie dzieki!!!:loveu::loveu: ten szczeniak jest kochany:loveu:...bardzo ulegly...ma wspanialy charakter- bedzie spokojnym lagodnym skorym do zabawy psem... cala noc przespal- kupa dopiero na dworze...sisiu od wczoraj wieczorem nie bylo... spal maluch jak zabity... na smyczy chodzic jako tako hmm. chyba lepiej niz wczoraj mu szlo ale jak tylko sie czegos przestraszy to przykleja sie do nog i ciezko sie z nim idzie;) ale tak to nie ciagnie i caly czas trzyma sie blisko:) poszczekuje jak prawdziwa baba- cieniutkim glosem...jest chyba troche obolaly- jak sie wylizuje popiskuje sobie jakby marudzil... ma apetyt... potrafi sie bawic sam ze soba... no i jest pieknym psem...bardzo madrym
-
zdaje mi sie ze on juz duzo wiekszy nie urosnie...ma niezwykle piekny smukly pyszczek!!!oczka jak wegielki i krawacik... dam glowe ze max to bedzie siegal do kolana a moze nawet nie!!!!jest smukly,ale ma robale- ten brzuszek!!!!!!pilnuje mnie jak nie wiem co, ale na spacerach zagladal do aut, we drzwi, chcial biegac do ludzi...zwlaszcza do par (?)... na koty reaguje spoko- zaczepia do zabawy ale ma respekt... demiulke tez zaczepia... krolika przegonil tak ze hoho...jak zostaje sam - piszczy...i placze... ale to strach i stres...na smyczy - ciagnie i nie za bardzo umie chodzic ale z 2ma psami w lapie - w tym z tym maluchem- da sie bez problemu isc... allegro mi odpisalo ze nie zaplacilam czegos tam- a zaplacilam grrr i ze mam wyslac dowod przelewu a tak to nie moge go oglosi- i dopiero w pon najszybciej mnie odblokuja...:(
-
czy ktos moze ta kochana cudowna bide przygarnac...taki maluch wesolutki...szkoda go za kratki:( dobranoc Misiu moze ktos cie pokocha??? ps. on wcale nie jest wielki- siega do polowy lydki, wychodza mu juz mleczaki i jajeczka- moze miec do6miesiecy...siku i kupa na dworze... taki kochany szczenior... jutro wet...i sama nie wiem co dalej...matka nie chce szczeniora bo Demi warczy...i Tobiasz chory...potrzebuje wiele opieki...ehhh :(:(:( co mam zrobic zToba maluszku??? ale musialam Cie zabrac z tej drogi- juz dzis bylbys martwy gdybym cie tam zostawila:(
-
biedna Halu... trzymaj sie kobitko...ja nie wiem czy spotkamy sie we wtorek bo utknelam- w drodze do pracy udalo mi sie wyciagnac szczeniora spod kol samochodu...i teraz siedze i mysle co zrobic bo u mnie zostac jkuz nie moze:( masz moze piwnice- jak mnie z domu wywala to sie do Ciebie z tym szczeniorem wprowadze...:(:(:(
-
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
kaLOlina replied to aamms's topic in Już w nowym domu
wlasnie wlasnie... mamy sczeniaka...ja juz nie wiem co mam robic...troche to za duzo jak na mnie...ehh...:( -
biedna Bonka...Karola oczywiscie ze jutro odwolane...sama nie wiem jak sie zbiore...szczeniak, Tobiasz-pers i jeszcze chlopiec ktorym sie opiekuje lezy w szpitalu- prwie umarl przy usuwaniu migdalow, teraz na OIOMie- i obiecalam jutro do nigo zajrzec...:( wyscickaj Bonke serduszko moje male kochane!!!i Burbe tez oczywiscie!!!