Jump to content
Dogomania

kaLOlina

Members
  • Posts

    2960
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaLOlina

  1. Hala a ja jestem studentka i do tego pracuje i mimo wszystko mam sporo czasu- zajecia mam w sumie ledzie 2dni w tygodniu, po drodze okienka;) wiec wiesz...;)
  2. mnie tez troche dziwi ze kots zabral az 5szczeniat...toz to wielkie tado wyrosnie...:(
  3. ehh kochane ja nie wiem... wiem tylko tyle co napisalam w 1wszym poscie...rozmawialam tez z ta pania chwilke przez tel..wyslalam jej dzis maila z pytaniami, radami, i prozba by dokladnie okreslila swoje stanowisko... jak naradzie cisza... Supergogo- pooglaszamy je jak ta Pani sie odezwie...jesli do jutra popoludniu nie odp to zadzwonie do niej co z kotami...
  4. ehh widzicie Tosiek/Cwaniak a ostatnio nawet Schinuk ;) ma czas u mnie do czwartku/ewentualnie piatku...pozniej bede kombinowac...zobaczymy zobaczymy...dziekuje Ci Gosi za sznse i za Pania Kasie- nawet jesli sie nie zdecyduje...
  5. wiem tylko tyle co w mailu...Panstwo psa nie maja, a koty sa oba wychodzace... kot zawsze sobie z psem poradzi- oby tylko nie bal sie panicznie...juz wysylam do nich maila z zapytaniem...
  6. na miau jest watek- ale nie cieszy sie super zainteresowaniem- to tez moja wina, ja nie umiem sie tam odnalezc...tam przekonuja Pania ze to nekoniecznie alergia na koty jest przyczyna choroby syna..wyslalam jej ten watek itd.. Pani napisala ze przeczytala, ze zna... ze dziekuje za dobre checi... i tyle... chyba decyzja po prostu o oddaniu ich zapadla, i juz nawet ona-przed rodzina, mezem, nie ma odwrotu:(
  7. Paulina masz odp... sluchajcie tak jak napisalam paulinie- oni sa zalamani zmeczeni tym wszystkim..naciski ze strony rodziny... nie wyobrazaja sobie ze maja je rozdielic, nawet nie wyobrazaja sobie jak sobie poradza z oddaniem ich... ale to bledne kolo- syn znow w szpitalu, lekarz ze to koty, rodzina tez, naciski...kobieta czytala chyba wszystko o alergii co mozliwe...ale wiecie jak to jest- siedzisz z dzieckiem ktorys raz w szpitaku, i powoli sie poddajesz... eutanazja- mowi ze powoli sie zastanawia czy nie lepiej po prostu dac im zasnac- na zawsze- by nigdy nie poczuly glodu, strachu...zwlaszczea ze chyba oba? a na bank jedna ta tricolorka to znajda ktora ratowali z b.ciezkiego stanu... 'musisz byc odpowiedzialny za to co oswoiles'- kazdy to rozumie po swojemu...
  8. hmmm cza s chyba byl do wczoraj... ehh ale wiadomo ci ludzie nie wyrzuca ich na ulice... pani wspominala cos o eutanazji- poniewaz nie wyobraza soeie zeby je rozdzielic albo oddac no do schronu...:(
  9. a powiedz mi-nadal myslisz ze on bedzie sredniaczek czy zapowiada sie troche wilkowato???
  10. Moniko- wyslalam im tyle artykulow dot alergi ile tylko znalazlam... do tego skontaktowalam ich z kobitka ktora tez ma dziecko z podobnymi problemami... sama nie wiem...ale to jest nasze slowo kontra slowa lekarza- Pani nie chce ich oddac ale czuje naciski ze wszystkich stron... ehh... nie wiem czy je oglaszac czy co???
  11. a maluszek jst kochany bardzo grzeczny i cudowny!!!!
  12. mam juz 1wsze zapytanie...ale wiadomo...ze spokojem...
  13. hehehe tiaaa zimna z takim stadem przygarnietych biednych zwierzatek;)
  14. dziekuje wszystkim zaangazowanym w pomoc mi... jestescie kochani i nie wiem jak wam sie odwdziecze!!!
  15. tekst na allegro... nie wiem czy moze byc...aleby wyciskacz lez...ale ja jestem padnieta...moge go poprawic np jutro... poprosze o sugestie... " [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kochany piesku…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dzień kiedy Cię poznałam- zapamiętam go do końca życia…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Do dziś nie wiem czym zasłużyłeś sobie na to by wydano na Ciebie- 4ro miesięczne szczenię- wyrok śmierci… Nigdy nie dowiem się dlaczego tak Cię potraktowano…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Poznałam Cię krótko po tym jak ktoś wyrzucił Cię z samochodu… na dwupasmową jezdnie… Biegałeś od wozu do wozu- przerażony, z podkulonym ogonkiem, posiusiany ze strachu… Na moich oczach uniknąłeś chyba z trzech poważnych zderzeń z jadącym pojazdami…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zawołałam Cię- musiałam Cię maluszku zabrać z tego miejsca gdzie czekała Cię tylko śmierć… [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Twoje wdzięczne oczy, radość że wzięłam Cię na ręce… nigdy tego nie zapomnę… i tego strachu… [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jesteś moim przyjacielem – w dzień gdy się spotkaliśmy to uzgodniliśmy… i wtedy właśnie obiecałam Tobie, że Cię nie zostawię… że Ci pomogę…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Za dobre słowo, jedzenie, i ciepły kąt do spania- za tak niewiele dajesz całego siebie- dajesz miłość, obiecujesz wieczną przyjaźń i wierność…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Niestety ja nie mogę być twoją rodziną… [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ale mam zamiar dotrzymać danego słowa- znajdę dla Ciebie TWOICH ludzi- takich do kochania, bronienia, do dawania im powodów do dumy… takich od zabawy, ciepłych słów i miłych gestów, od jedzenia i spacerków…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Takich którzy Cię nie porzucą…nie zawiodą… już nigdy więcej…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Co im o Tobie powiem???[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Że jesteś cudownym szczeniakiem, mającym dopiero 4miesiące… że załatwiasz wszystkie swoje potrzeby na dworze i umiesz pokazać, że chcesz iść na spacer(!)… że masz apetyt…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Że jesteś zdrowym, odrobaczonym, odpchlonym psiakiem… Że wyrośniesz na średniej wielkości pieska- max do 20kilo, max sięgającego do kolan- a prawdopodobnie będziesz troszkę mniejszy…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Że bardzo szybko się uczysz- chodzenia na smyczy nauczyłeś się w jeden dzień!!! Jesteś bardzo mądry, spokojny… przesypiasz spokojnie całe noce… lubisz się bawić… [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jesteś pozytywnie nastawiony do wszystkich napotkanych ludzi i zwierząt…powiem im też o tym jak po 1dniu spędzonym u mnie zostałeś zupełnie sam na 3godziny- i że mimo wszelkiego strachu- wiem jak bardzo się bałeś, że Cię porzuciłam- mówiły mi o tym twoje oczy- nic w domu nie nabroiłeś, nie zrobiłeś ani kupki ani siusiu…tylko grzecznie czekałeś…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Powiem im, że jesteś cudownym, pięknym psem o wspaniałym, delikatnym, ufnym i uległym charakterze, i że mają olbrzymie szczęście…ponieważ to oni teraz będą mieli Cię w swojej rodzinie…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Maluszku nie zawiodę Cię obiecuję!!!![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Szybko znajdę Ci dom- bo właśnie tego teraz najbardziej potrzebujesz!!!![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Twoja przyjaciółka i jednocześnie chwilowa opiekunka..."[/SIZE][/FONT]
  16. z tym ze...Panstwo stawiaja taki oto warunek- z pelna swiadomoscia jak to utrudni ewentualna adopcje... koty maja trafic do nowego domu razem- jest to kocia rodzina przyjacil...i Panstwo nie chca za nic w siecie ich rozdzielic...:(
  17. :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: jak to bylo??? glodnemu chleb na mysli:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  18. super sie to czyta!!!! :)
  19. tragedia dla tych ludzi i dla kotow... bidule..:(
  20. jstesmy po wecie... wiec psiak ma ok 4miesiace wiec to jeszcze maluszek!!! mam tez zle wiesci...nie moze mieszkac u mnie...tzn z mama...Demi go atakuje koty go atakuja on atakuje krolika...po 1h spedzonej tam z calym stadem- nowym i starym bylam wykonczona..DEmi moze mu zrobic krzywde-tak zaciekle broni kotow i krolasa a do tego wkurza sie bo on chce ja ssac... psiutek odrobaczony odpchlony... wyrzucony z samochodu- niedawno...znaczy sie pewnie wczoraj jakos... mieszka teraz ze mna u TZta..zostac tu moze do czwartek wieczor- co pozniej bedzie- nie wiem... ja ide do pracy po 12hTZta nie ma i nie ma kto sie nim zajac:(:(:( ochrzczony zostal Cwaniaczkiem- dla innych moze byc Toskiem;) ja mowie na niego Kumpel... za chwile siadam i pisze takst na allegro...
  21. donvitow - a ty wiez ze spaniele to b.trudne psy;) hahaha
  22. to siek trzymaj sie!!! jedziemy do mamy, a pozniej do weta... pokazuj sie maluchu!!!
  23. ha!!! kochana myslisz ze matka by Demiule oddala... eksmisje dotyczy TYLKO mnie szczeniaka i ewentualnie nowego kota Tobiasza...;)
×
×
  • Create New...