-
Posts
2960 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kaLOlina
-
Starachowice!10-mio miesięczny wyżłowaty Hugo Boss!/ ma dom!
kaLOlina replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
tak bardzo bardzo czekamy...to napisze moze tylko to co wiem z maili od tego pana- jest milosnikiem psow, ma sznaucera, dom z ogrodem...marzy mu sie Hugo i chcial od razu po niego jechac...pies nie mial mieszkac w budzie tylko w domu...to wime- niewiele, nigdy z nim nie rozmawialam, nie mialam okazji go blizej poznac... ale Majaa podejmie dobra decyzje dot adopcji... -
[Poznań - BwP] bokserka Lima... [*]
kaLOlina replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
oj ciociu...taka intymna syt...hehehe piekna jest Limka i taka usmiechnieta... -
my tu mamy duzo smiechu z tymi mordami:)
-
Starachowice!10-mio miesięczny wyżłowaty Hugo Boss!/ ma dom!
kaLOlina replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
i co tam?? jak ten b.zdecydowany facet?? -
Agunia zwrocona po 9 latach Na Paluch, szuka domku i DT
kaLOlina replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
bidulka... pokaz sie kochaniutka -
:( straszna szkoda i strata wielkiego przyjaciela...3majcie sie!!
-
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
kaLOlina replied to Hala's topic in Już w nowym domu
jaka piekna Pyza... heheeh ale lobuza ci podrzucily poznaniry;) a to ozko to moze rzeczywiscie pzostaloz po nieleczonym zapaleniu w schronie?? -
[Poznań - BwP] bokserka Lima... [*]
kaLOlina replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tez zycze zdrowka zdrowka i sle duzo milosci i cieplych mysli kochaniutka... -
haha jak chodzi o przeprowadzke- dla nas to jest jak ekhm wakacje???? wiecie spacerki -choc rano ciezko mi wstac ale las to mi wynagradza- tylko zzzimono sie rano robi...wiec takie wakacje kominek i picie kawki na tarasie.... ale wiadomo w mieszkanku trzeba skonczyc remont...no i codzienniej jade do mojego stada i wychodze z Demiulka, a dzis z nia polezalam 3h i ja przytulalam- wiadomo tesknie do mojego stada;)
-
mam zdjecia- najwiecej na telefonie ale jednak nie umiem przeslac tu na kompa...zzzzZZZZzzzz aparat naprawiony tez sa zdjecia ale oczywiscie ganiusz JA nie zabralam kabelka.... ale postaram sie po niego wleciec nie wiem kiedy...:)
-
za to TZet znimi biega -hahaha... :lol::lol::lol: ogolnie bardzo dobrze nam sie mieszka, bawimy sie na ogrodzie, opychamy ciastkami, spacerujemy po lesie- jak jest czas to spacery robie po 2h i wiecej:) strasznie sympatyczne i kochane sa...a w Bonce jestesmy oboje zakochani:loveu::loveu::loveu::loveu:- jak ktos mogl ja oddac??? ona jest cudowna!!!! ma wspanialy charakterek a to obszczekiwanie- czasem sie z niej nawet smiejemy jak tak skacze i pokazuje jaka jest grozna...a nie raz zgapi sie i koniec- nie obszczeka... aaaaa donosze dumnie ze burba robi coedziennie kupe :cool1: co uwazam za swoj sukces:multi::multi::multi: bo on raczej wstydliwy jest i tylko gleboko w osamotnieniu w krzaczkach...:razz:
-
jesli chodzi o jedzonko- Bona wcina jak gluptas, Burbek tez- pilnuje by jadl...ale i tak mam wrazenie ze Burba schudl:roll:- Karola zobaczy jak wroci... na spacerkach nie spuszczam Burby- ale mu nie wydaje sie to przeszkadzac... przechadza sie spokojnym truchtem zatrzymujac sie przy kazdej trawce obwa****ac i posikujac- taki z niego meski samiec...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: z Bonka ide glebiej w las- i tam spuszczam na drodze gdzie mam bardzo dobra widoczosc w tyl i przod;) choc ostatnio pewien grzybiarz mnie zaskoczyl-:-o wypadl nagle z krzaczorow ubrany w stroj sexy moro- nie wiem po co- zeby grzyby mu nie uciekly???? i gdyby nie czerwone wiaderko bym sie zgapila...ale za to Bona zauwazyla go dopiero gdy ja juz zapielam na smycz, a on zapytal nas o droge...jaka byla zdziwiona, az podkoczyla:):cool1::cool1::cool1: taki niby pies ibronny... nie mam z nimi problemu na spacerach jak ide z nimi sama- ida ladnie... czasem tylko ta glupawka jak akurat oboje sa na smyczach...i moje powyrywane barki:diabloti::diabloti::diabloti: mijamy panow robotnikow i ich nie lubimy bo sie smiali z Burby i z tego ze Bonka taka 'pyskata'- choc sie jej boja i jak nas widza uciekaja:diabloti::diabloti::diabloti:chowajta sie za plot za krzak i juz:eviltong::eviltong::eviltong: wiec poniewaz ich nie lubimy- Bona zastawia na nich pulapki z kupy w okolicy ich betoniarki, a Burba wykonal w koncu po licznych probach swoj chytry plan:diabloti:i obsikal im lopate:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
za to Bonka- zupelnie inaczej...lazi za nami krok w krok i pilnuje... lakomczuch z niej wielki...a te wielkei blagalne oczka...:diabloti: jest niesamowita i przekochana przylepa!!!!! spi oczywiscie z nami w lozku- karola wybacz:p- zakopana pod kolderka...uwiebiam z nia spac- przytula sie bardzo mocno i nie wierci sie wcale!!!!:loveu::loveu: jestem w szoku ze one potrafia przespac cala noc na swoich legowiskach- wniesionych do sypialni- znaczy sie Burba na legowisku Bona w wyrku:cool1:...spia jak zabite.. a Burba chrapie jak stary dziad:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: jezszce NIGDY czegos takiego- tak glosnego i ludzkiego nie slyszalam... 1wsza noc mielismy z TZtem napad glupawki i smiechu jak tylko chrapnal...a teraz- TZet tez zaczal chrapac- choc nigdy wczesniej teg nie bylo!!!!:roll::roll::roll::roll: nie wiem moze jakas podwiadoma samcza konkurencja??????:cool1::cool1::cool1:
-
witam to moze napisze co tam u B&b:) wiec zacznijmy od tego ze jestem kompletnie zakochana w tych mordach:loveu::loveu::loveu::loveu:- Karolina co jak co ale ma super stadko:):):) Burbek- na poczatku trzymal dostojny dystans- czyli przyjmowal moje pieszczotki, ale sie o nie nie prosil...:cool1: siedzial sobie z mina 'babo- rob co chcesz'... pozniej troche go przekupilam mizianiem po brzuszku... na 3ci dzien cieszyl sie rano na moj wdok- ogonek kiwal sie w ta i w druga strone:) jak wracamy do domu tez sie cieszy ale dopiero od niedawna probuje 'lapac mnie za reke' carola wie o co chodzi;) a w sobote sprzedal mi 1wszego Burbonowego mokrego buziaka i teraz coraz czesciej mnie nimi zaszcyca...:loveu::loveu: ale oboje wiemy jak jest- on czeka na powrot swojej ukochanej panci i juz:)
-
jaka malutka bidulka...
-
Agunia zwrocona po 9 latach Na Paluch, szuka domku i DT
kaLOlina replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
boze dopiero trafilam....:( koszmar jakis.... serce sie kraje-mysle ze wlasnie teraz ona tam sama wystraszona starowinka.... buuuu:placz::placz::placz::placz::placz: wrzuce ja w podpis dobrze?? -
Oborniki Wlkp. Monia i Krecik. Dziś wieelki dzień! Jadą do nowego domku!
kaLOlina replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Hala kolejny wieki sukces gratuluje!!!!! :) -
[Poznań - BwP] bokserka Lima... [*]
kaLOlina replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
znajdz kochana szybko swoj domek ten jeden jedyny prawdziwy -
NORBI - amstaff. Już w najcudowniejszym domku na świecie!!!
kaLOlina replied to Hakita's topic in Już w nowym domu
mysle ze tak bedzie dobrze- zreszta Demi musi byc na diecie:) trzeba by tylko zapytac Monike co o tym sadzi:) dla Norbisia to bedzie spory kawal karmy;) -
[Poznań - BwP] bokserka Lima... [*]
kaLOlina replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
3mamy 3mamy :) -
NORBI - amstaff. Już w najcudowniejszym domku na świecie!!!
kaLOlina replied to Hakita's topic in Już w nowym domu
prosze jak to szybko idzie:) mrowa mnie w Poznaniu nie ma...moze lespiej otworz ta karme i daj Norbisiowi bo my jakos umowic sie nie mozemy...trzeba tylko powiadomic Monike- szkoda tego jedzonka:( -
a ja mialam pisac tu relacje Karolina weszla i okazalo sie ze pustki...:( ale nadrobie jutro:)
-
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
kaLOlina replied to aamms's topic in Już w nowym domu
kolezanka znalazla...chyba zguba lub porzucony...ale nikt go nie szuka:( piekny... ale Vito cos przed wyjazdem wspominal ze oni sa fanami persow...wiec go jeszcze za mocno nie oglaszam -
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
kaLOlina replied to aamms's topic in Już w nowym domu
uwaga!!!! pers blekitny piekny kastrat do wydania.....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!