Jump to content
Dogomania

kaLOlina

Members
  • Posts

    2960
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaLOlina

  1. [COLOR=#00ff00]czy koty moga pozostac u nas na czas znalezienia im domu[/COLOR]. Odpowiadam: wole, aby u nas mieszkaly (dajemy sobie 2 tygodnie na znalezienie im domu), przenoszenie ich w rozne miejsca moze spowodowac ich nieufnosc, tak sadze. Na dzien dzisiejszy Marcel jakos trzyma sie zdrowo (odpukac!). Przyjmuje sterydowe inhalacje (martwimy sie wprawdzie o efekty uboczne, ale wybieramy zdaniem lekarzy lepsza opcje, jakiejs linii trzeba sie trzymac :-) wiec az tak zle nie jest...ale b.chce pomoc tej kobiecie, wiem ze nie jest to latwe dla niej i jej rodziny...
  2. ni ni oglaszalam jeszcze:) tez dostalam maila od tej Pani/.//tak jak mowilam od poczatku nie jest to zimna bestia ale kobieta ktora zalamala cala ta syt... oto jeszcze odp na moje pyt mailem- pomoga mylse w przyszlej adopcji... [COLOR=#00e120]prosze mi tylko napisac- jak koty reaguja na psy??[/COLOR] Koty znaja psy z ulicy, bo gdy same wychodza na dwor to na pewno spotykaja wlascicieli spacerujacych z psami. Jednak nie sa zaprzyjaznione z psami, aby z nimi mieszkac. [COLOR=#00ff00]i jak z waszym synkiem?? unikaja go czy wrecz przeciwnie???[/COLOR] [COLOR=#000000]Z Marcelem mieszkajac, Filus - bialy pozwala na pieszczoty, Mordka - tricolor - nie lubi w ogole, gdy ktos ja glaszcze. Chyba, ze jest to moj maz - go akceptuje. Generalnie traktujemy koty z ograniczonym zaufaniem w stosunku do dziecka, zawsze przeciez moga drapnac, a teraz takze maly zareagowac moze dusznosciami na "alergeny kocie". Choc sam Marcel garnie sie do nich, ograniczamy kontakty.[/COLOR] [COLOR=#00ff00]moze tez pare slow skad koty macie- jesli to znajdy- niech pani opisze jak je znalazla???[/COLOR][COLOR=#00ff00] trzeba wzruszyc przyszlego wlasciciele by zdecydowal sie wlasnie na nie, i na 2 a nie na jednego...[/COLOR] Kotka Mordka przywedrowala do nas z Dusseldorfu, ciekawa masc nas urzekla. Poczatkowo trudno bylo odnalesc sie kotce w pustym domu przez wiekszosc dnia (my pracujemy), stad nasza decyzja o drugim kocie. I zaczelismy poszukiwania kotka potrzebujacego pomocy. Akurat "gdzies tam" okocila sie "piwniczna" kotka, ktorej osoby dobrej woli pomagaly przezyc, by wykarmila 4 kocieta. Sposrod nich wybralismy Filusia i tak rozpoczal sie nowy okres w zyciu naszej gromadki. Mordka stala sie bardziej ufna, Filus znalazl szanse na lepsze zycie (z reszta jak i jego rodzinka - rodzenstwo i mama trafily do domu z ogrodem). Od 3 lat nasze oba koty sa razem. Mamy nadzieje, ze pomimo zmian jakie je czekaja, pozostana razem, bo nie wyobrazam sobie, aby tak dojrzale wiekowo koty mozna bylo rozdzielic. Sam fakt zmiany ich miejsca zamieszkania (choc to bedzie fantastyczne miejsce - w to wierzymy) stanie sie dla zwierzat stresem. Projekt rozdzielenia ich w tej i tak trudnej sytuacji, bylby tragedia. Chyba sie zgodzisz (-cie) ze mna. pozniej przyszlo spropstowanie- po rozmowie z supergoga:) ze koty sa do adopcji osobno, ze ona nie zna sie az tak na ich psychice, ale myslala ze skoro dla niej to az taki koszmar to swoje uczucia przeniosla tez na nie...i wydawalo sie jej ze rodzielenie och bedzie jeszcze bardziej bolesne:)
  3. mnaluszku pokazuj sie!!! a my jedziemy na spacerek taaaka ladna pogoda:)
  4. :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:
  5. a moze by spadl liczac na to ze wreszcie przestaniesz???;) albo sasiedzi zafundowaliby ci : a)armatke b)wyjazd w Alpy ;)
  6. dzien dobry maluszku:) wlasnie siedzisz pod moim krzeslem i wciagasz bucika ze sciegien... a domku dla ciebie dalej ani widu ani slychu...:(
  7. chyba trzeba mu dziekowac:):):):) kochany Misiek morda nasza:) moze jak znajdziesz kiedys czas pojedziesz ze mna go odwiedzic??:)
  8. proponuje juz na ogodzie odtanczyc tance przywolujace snieg...musisz jakis uklad taneczny z wokalem koniecznie (!) przygotowac!!!!
  9. hahahahahaaaaaa przeciez slicznie wyglada...a po sterylce zawsze troszke piesek tyje- inaczej graja hormony...my tez kochana po manopauzie utyjemy- ja jestem pewna ze bede gruba babcia, co w fartuszku zawsze nosi 'kasztanki' i sie opycha...a pozniej zaklinuje sie w oknie i tak do konca zycia...z lokciami na poduszeczce... wielki brat z okien patrzy na to jak swiat sie zmienia;) ale powaznie- po zdjeciach oceniam stan psa na bdb...zadnych zeber nie wymacuj:) pies wyglada super:)
  10. ojj tez mam taka nadzieje:( czekam caly czas na maila...obiecala wczoraj ze wieczoram po rozmowie z TZtem cos napisz...ale jak z nia rozmawialam- wydawala sie bardzo przejeta i zalamana ta syt...:( ale tez mysle ze u nich po prostu decyzja juz zapadla i nie chca sluchac i tyle...obym sie mylila:(
  11. jejku hala jak to poszlo... a zaczelo sie od wyprowadzania Micha...pzoniej zostawal u was na noc...a pozniej byly Carmen i Olcia...i patrz...poooszlooooo;)
  12. super!!!!! mam nadzieje ze mu sie poszczesci
  13. ehh ale skad ten grzybek przymaszerowal, brzydal no!
  14. nie chcialabym za bardzo ingerwac w watekk na miau poniewaz podeslalam tej pani link do tamtego watku...chcialam by poczytala wypowiedzi innych ktorzy mieli do czynienia z alergia dziecka... a ze sparwa delikatna...nie chce ich rozdraznic:(
  15. nie wiem czy zmieniac tytul bo nie wiem nic- co dalej, jak sie sprawy maja:( ....
  16. cigle cisza ciagle brak odp... moize juz nie chca wspolpracowac??? ehh nie wiem sama??? :( pani wydawala sie sensowna ale dlaczego tak zniechecona do dalszych badan, do naszych sugestii???
  17. hahahaha ona spi 'na swiderka' jak ten makaron wiesz;) hahaha moja Demi tez tak spi tylko sie troche lepiej wygina ;)
  18. kochan ty mi psa nie odchudzaj bo popadne w depresje!!! ma piekna sylwetke, cudna!!! :) marze by ktores z moich zwierzow sie taka pochwalilo:)
  19. łaaaaaaaaAAAAAaaaaaa uwazaj zaraz bedziesz miala telefon ze hoho;) ale moze zle jest oceniac ludzia zaledwie po 2mailach i lekkich niedoborach w umiejetnosci czytania ze zrozumieniem????
  20. oooo to jest ich watek- troche wymarly... [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=67662[/URL]
  21. zero odp... zero maila..nic...moze bedzie pozniej (?)... nic nie wiem... na miau jest watek- podobny tyt do tego..ja go zalozylam ale nie umiem sie zupelnie tam odnalezc...
  22. wiem wiem...znam swoja i wasze syt...taka troszke syt patowa...ale nie zaluje ze go zgarnelam z ulicy!!! jest przekochany !!!! kiedys znajdzie sie ktos kogo on zauroczy tak jak mnie... dobranoc wieloimienny...
  23. ehh ja nie mam tego problemu u nas potyka sie nawet po 30psow wieczoram i jakie tam sa szlenstwa...a o 21zawsze schodza sie husky i biegaja stadem po 10pso i wiecej super:) moja Demi nie lubila za bardzo aportow, ale za to uwielbia 'przeciaganie' wiec ma specjany sznur i kolko...i odkrylam ze duzo frajdy sprawia jej tropienie- najpierw zaczelismy od prostego szukaj a teraz po calej polanie lata i znajduje przedmioty np zakopane:) i to ja meczy bo musi sie skupic i polatac...mozna tez pomyslec o jakims sporcia- czy cus;) albo sprawic sobie 2giego psa;) heheh
×
×
  • Create New...