-
Posts
2009 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Fiona.22
-
Kielce-było 4 kg nieszczęścia...Morelka zostaje u mnie :)
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Morelka ma cieczke...z dwojga złego to chyba lepsze bo chociaż wiadomo, ze w ciąży nie jest...uff A Morelkowa panienka oczywiście szuka domu !!! -
Już zmieniam tytuł :) Szarus nie mógł trafić lepiej. O takim domku jak u Pani Doroty marzy kazdy pies. Teraz na koniec chciałam podziękowac wszystkim, którzy pomogli uratować Szarika -Na początek Izie Szumielewicz, która umiesciła ogłoszenie o Szariku w gazecie metro. Dzięki temu ogłoszeniu pani Dorota zobaczyła Szarika :Rose: -Mosii, która zgodziła się dać dt Szarikowi. Włozyła mnóstwo pracy i serca w prace z psem i jego rehabilitację :Rose: -Gemowi, który woził Szarika do lekarza i do mosii. Nigdy nie odmówił pomocy w transporcie nawet jeśli transport oznaczał powrót do domu w środku nocy. Oraz za to, że przetymczasował Szarika kiedy po powrocie od lekarza z Krakowa zupełnie nie było co z nim zrobić :Rose: -Tweety, która załatwiła Szarikowi konsultacje u specjalisty. Poswięciła kilka dni, zeby jezdzić z nami i psem po Krakowie :Rose: -Fundacji AFN oraz Fundacji Rottka za to, ze zaopiekowały sie Szarikiem :Rose: -Magazynowi vege oraz Pani Joannie Szewczyk, która zaproponowała, że umieści historie Szarika we wrzesniowym wydaniu magazynu :Rose: -Lalunie za to, że zainteresowała się losem Szarika i zasugerowała wykonanie badań, dzięki którym udało sięodpowiednio zdiagnozowac Szarika :Rose: -Wirtualnym opiekunom i osobom, które wpłaciły pieniążki dla Szrika ponieważ dzięki temu mielismy mozliwość pomóc psu :Rose: -Erce, która przekazała dla Szrika witaminy :Rose: -Betel, która zrobiła dla Szrika allegro cegiełkowe:Rose: - Wszystkim, którzy pomogli ogłaszać Szarika i trzymali za niego kciuki:Rose: [B]I oczywiście Pani Dorocie i jej rodzinie za to, że dali Szarikowi dom !!!:Rose:[/B]
-
Kielce-było 4 kg nieszczęścia...Morelka zostaje u mnie :)
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
A teraz trochę Morelki ;) [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/695/p8280306wy2.jpg[/IMG] [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/7868/p8280310ck7.jpg[/IMG] Tak z boku wyglądają te przełysienia... [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/613/p8170301ef1.jpg[/IMG] I niestety Morelka ciągle się drapie... [IMG]http://img170.imageshack.us/img170/1985/p8280311bu6.jpg[/IMG] Ale też umie się usmiechać :) [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/5083/p8280313rt3.jpg[/IMG] [IMG]http://img170.imageshack.us/img170/9152/p8280315ww8.jpg[/IMG] A teraz własnie poszła już spać...hmm wreszcie poszła spać :diabloti: [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/4257/p8280316kj5.jpg[/IMG] -
Kielce-było 4 kg nieszczęścia...Morelka zostaje u mnie :)
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Tak było jak Morelka do nas przyszła... [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/9670/p8070196gx7.jpg[/IMG] [IMG]http://img116.imageshack.us/img116/4264/p8070197js2.jpg[/IMG] A tak jest teraz... [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/6609/p8280307ny6.jpg[/IMG] [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/7533/p8280308xv4.jpg[/IMG] [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/4153/p8280309ff9.jpg[/IMG] -
Kielce-było 4 kg nieszczęścia...Morelka zostaje u mnie :)
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Skóra jest lepsza zdjecia wstawie wieczorkiem. Teraz ivomec całkiem jest odstawiony a sunia dostała taki płyn do rozrobienia z woda ale nie pamietam nazwy. Płynem spryskujemy ja, cała raz dziennie. sierśc zaczyna odrastać. Pojawiają się już pojedyńcze włoski a wyłysiałe placki zmniejszają się :multi: Do tego wszystkiego ostatnio zaczeły jej się z tyłka sypac robale. Okzało się, ze to tasiemiec a po odrobaczeniu w kupolu znaleźlismy jeszcze glisty... -
Tak, łapy sa usztywniane ale nie cały czas. Ochraniacze sa sciągane do cwiczeń i wtedy kiedy Szarik idzie spać. Wtedy własnie bardzo ładnie podwija łapiki w druga stronę i to jest rewelacyjne cwiczenie dla niego. On te łapki podwija sam z siebie :) Laluna, gdyby nie twoja podpowiedz najprawdopodobniej leczylibysmy go bez sensu :shake: Jak strasznie trudno jest trafić we właściwą diagnoze :shake: Bardzo dziekuje, za tą niesamowicie cenną radę, dzięki której Szrik ma szanse odzyskac sprawność :Rose:
-
Mosii, ma bardzo duzo pracy i obowiązków. Nie ma pewnie czasu usiąść do kompa i napisac o Szariku. Bylismy z Gemem w odwiedzinach u mosii niedawno. Szrik ma się znakomicie. Tył w zasadzie chodzi juz normalnie. Przód jeszcze na pierwszy rzut oka niedzwiedzi ale widać, że Szarik zaczyna dzwigać łapy. Kiedy spi podwija je w tą strone w która powinien czyli do środka. Podczas zabawy widac jak napina łapy i stara się je prostować Akurat jak przyjechalismy do Mosii Szarik był po pływaniu, jeszcze cały mokry. Postępy w leczeniu sa według mnie bardzo duże i od razu widac poprawe. Szarik bardzo chętnie połyka leki i nie zjada już kupoli. Najpiękniejszy był Szarik kiedy stalismy przed wejściem do mosii. Zadzwoniliśmy dzwonkiem a tu co...Szarus leci z resztą stada, ucieszony jak nie wiem co. Ostatnim razem jak bylismy u Szarusia i Muszki biedak miał problemy z normalnym poruszaniem się... Widać, ze pies zregenerował sie tez psychicznie. Nie jest już wystraszony ani smutny :lol: Jak mosii bedzie miała chwilke to pewnie coś napisze ale o Szrika ne ma się co martwić. Jest bardzo dobrze a do tego jest pod znakomita opieka ;)
-
Kielce-było 4 kg nieszczęścia...Morelka zostaje u mnie :)
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Moje kochane 4 kg waży juz 5 kg...:razz: A do tego już kilka razy zrobiła kupe na moje łóżko i siku oczywiście tez...jak ja tego oduczyc ?? Zazwyczaj robi to zaraz po powrocie ze spaceru, kiedy to wlaśnie na spacerze załatwiła się. Jest tez pozytywna tego strona. Znów zaczęłam spać na pogłodze i znów wstaje wypoczeta jak nigdy. Jeśli ktos nie wysypia się polecam spanie na twardym. To bardzo fajna sprawa. A co do morelki zastanawiam sie kto weźmie psa, który wyprawia takie rzeczy :shake: Morelka cały czas dość mocno się drapie i wydrapuje sierść dlatego pojawiły jej się nowe wyłysienia :-( Zawieźlismy zeskrobine na badanie pod kątem grzybicy. Teraz czekamy na wynik a sunia dostała lek do pryskania. Na ivomec juz mamy nie przychodzic. Aha, Morelce chyba się cieczka zaczyna... -
To jak Muszka zmieniła się podczas pobytu u mosii jest nie do opisania. Ten pies po prostu się usmiecha, szczęśliwe oczym jest pełna radości. Aż trudno uwierzyć, że to ten sam pies. Muszka ma się znakomicie. Teraz leczenie jest juz zakończone i możemy spokojnie szukac domku dla suni :cool3: [IMG]http://img399.imageshack.us/img399/803/p8190306mx5.jpg[/IMG] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/138/p8190307pu4.jpg[/IMG] Tutaj drapanko, które Muszka uwielbia ;) [IMG]http://img168.imageshack.us/img168/665/p8190311zi2.jpg[/IMG] [IMG]http://img147.imageshack.us/img147/9635/p8190315lw7.jpg[/IMG] A tak wygląda nóżka, którą chciali obciąć... [IMG]http://img147.imageshack.us/img147/7540/p8190317uv6.jpg[/IMG] [IMG]http://img147.imageshack.us/img147/8761/p8190319lk6.jpg[/IMG] [IMG]http://img168.imageshack.us/img168/2899/p8190321ry2.jpg[/IMG] A to Muszka biegnąca na zawołanie mosii :loveu: więcej nie trzeba nic pisać, wystarczy spojrzeć. [IMG]http://img168.imageshack.us/img168/6337/p8190322ux8.jpg[/IMG]
-
Foksia kochana i grzeczna do tego :loveu: Troszkę się z Miśka obawiałysmy jak to bedzie z tym posłuszeństwea ale widzę, ze JOWITA sobie świetnie radzi z sunią. Dobrze,z ę druga sunia jest grzeczna i zna podstawow komendy :) Wtedy drugi pies szybciej łapie o co chodzi. Dokładnia to samo przerabiam teraz z moja Morelka. Patrzy na moje psy i robi to co one :evil_lol: ...yyy tylko najgorzej jak one robią coś zle...niestety Morelka też to powtarza. Odnośnie weterynarza. Sunia była odrobaczona ale odrobaczenie mogło nie zadziałać ponieważ sunia po wizycie w drodze do domu zwymiotowa w samochodzie. Dobrzeby było jej podać tabletkę jeszcze raz.
-
Kielce-było 4 kg nieszczęścia...Morelka zostaje u mnie :)
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Wolałabym, żeby została ale...jak za miesiąc spotkam kolejnegi biedaka to co zrobie ?? A tak jak sunia się wyadoptuje to bedzie chociaż szansa na dt dla innego psa...Ona jest bezproblemowa, do wszystkich się cieszy. Nie powinno byc problemu z aklimatyzacja w nowym miejscu. Oczywiście domek musi być idealny bo inaczej nie oddam :diabloti: