-
Posts
2009 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Fiona.22
-
Odnośnie rozliczeń. Jeszcze żadnych z mojej strony nie było więc nie mam czego rozliczac. Odnośnie konta nie ma jeszcze ustalonego konta na które bedziemy zbierali pieniążki.
-
Co tu robić...przepiękna sunia :-( My dzisiaj pojechałysmy po kociaki pod kielce a wróciłysmy z kociakami, pobita ciężarną kocicą, która ma w sobie martwe maluchy i z 5 mies szczeniorem z łańcuchem wrastającym się w szyje... Jedyne co moge zrobic to rozpuscic wici...
-
Czy ktoś da rade w piątek zabrac psa od Pati o dowieźć do Warszawy ??
-
Kielce-było 4 kg nieszczęścia...Morelka zostaje u mnie :)
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieje, ze oswajanie kocura nie jest zbyt nachalne...ale znając teperamet Morelki to może być róznie... A z zbawkami to troche moja wina bo u mnie Morelcia bawiła się pluszakami i najrózniejszyni zabawkami niby psimi ale sunia chyba nie rozróżnia które są pie a które dziecka :roll: -
Kielce-było 4 kg nieszczęścia...Morelka zostaje u mnie :)
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Troche zdjęć suni z nowego domku...część troche kiepskich bo wykadrowałam same zwierzaki... Na poczatek kot rezydent :) [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/115/kotporazdrugiii5.jpg[/IMG] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/3903/kotrezydentwy8.jpg[/IMG] Morelka i kot zabójcze spojrzenia :evil_lol: [IMG]http://img355.imageshack.us/img355/9706/morelkaikottn0.jpg[/IMG] Tak pieknie sunia bawi się z najmłodszym członkiem rodziny... [IMG]http://img355.imageshack.us/img355/1894/morelkaidzieckocj6.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/7910/morelkaidziecko2it7.jpg[/IMG] A na koniec sobie spi... [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/8193/morelkaspixe3.jpg[/IMG] -
Absolutnie nie unosze się honorem. Nie chce też za tydzień być oskarżona o to, ze zawioałam psa do Warszawy i reszte mam koło nosa. Taka sytuacja powtórzy się przy kazdym następnym problemie z sunią, bo znów emocje wezmą góre... Mam już na prawde tego dość. Ciągłe awantury, pretensje, oskarżenia...bez mała przy kazdym ratowanym psie. Coś niedobrego dzieje się na dogo... Wracając do suni. Jeśli bedzie potrzeba wykonania zabiegu w Warszawie sunia na pewno na taki zabieg przyjedzie. Ale to już pisałam kilka postów wyżej. Po raz kolejny prosze o przygotowanie suni w piatek do transportu, czy ktos jest w stanie się tego podjąć ?? Prosze też o dołączenie do suni dokumentacji leczenia.
-
Decyzja zostła podjęta. Pies w piatek wraca. Nie widze innego rozwiązania.
-
Kraków TEO PO PRZEJŚCIACH CZEKA OD 2000 ROKU,POMOŻMY MU.ma dom
Fiona.22 replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Przepraszam ale to pierwszy krakowski wątek jaki udało mi się znaleźć... Zajrzyjcie do Jimiego, może uda się coś wymyslec :-( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/jimi-adoptowany-z-krakowa-pilnie-potrzebna-pomoc-123057/#post11093706[/URL] -
Sprawa suni została już wyjaśniona, osoby pokrzywdzone zostały przeproszone. Jakiekolwiek dalsze dyskusje nie maja już najmniejszego sensu...ale niektórzy jednak nie moga sie opanowac :shake: Ponawiam prośbe o pomoc w piatkowym transporcie. Prosze też o namiary na hotelik w którym przebywa sunia.
-
Całkowity koszt pobytu to 10 zl za dobe plus koszty weterynaryjne. Karme zapewniamy my do czasu adopcji
-
Leczenie bedzie oczywiście kontynuowane. W razie potrzeby pies przyjedzie do Warszawy, jeśeli zabieg nie bedzie możwliwy do wykonania w miejscowej klinice.
-
Już dość problemów narobilismy, przepraszam za całą sytuację jeszcze raz. Sunia jak sie okazuje jest pod naszą opieką. Zabieramy ją w piatek do zaprzyjaźnionego hoteliku. Decyzja juz zapadła i wszystko jest ustalone. Transport, hotelik itd... Hotelik jest tańszy niz u Pati a w sytuacji kiedy leczenie bedzie bardzo kosztowne kazda złotówka się liczy. Osoba która bedzie się zajmowala sunia jest powiadomiona o stanie zdrowia psa. Jest to osoba dyspozycyjna, pies bedzie pod stałym nadzorem a opatrunki beda zmieniane tyle razy ile potrzeba. Pani, która bedzie sie opiekowała sunia ma wielkie doświadczenie w opiece nad psami chorymi, kalekimi, trudnymi. Sunia bedzie miała zapewnione wszytkie zabiegi jakie zalecił lekarz. Bardzo dziękujemy za dotychczasową pomoc i nie chcąc robic kolejnych problemów sunia zostanie odebrana w piątek. Oczywiscie jeśli jest mozliwość pomocy w ogłoszeniach i zbieraniu funduszy bedziemy bardzo wdzieczni. [B]Bardzo prosze kogoś z Warszawy o pomoc w przygotowani suni w piątek do transportu.[/B] Strasznie mi przykro, ze nie zdążylismy załatwić dt na czas i doszo do całej tej sytuacji. Poczytalismy sobie także na watku na temat "kielc" i w tej sytuacji nie widze innego rozwiązania.
-
Linki aktywacyjne juz przyszły do mnie. Uważam, ze w sytuacji kiedy pies bedzie pod nasza opieka nie ma sensu robic ogłoszeń z kontaktem do Pati.
-
Mamy juz transport dla suni na piątek z Warszawy do Kielc. Maja75 zgodzila się ją przywieźć. Tego samego dnia zawieziemy z Gemem sunie na dt. Potrzebuje informacji skąd trzeba odebrać sunie i jakiś kontakt Maja bedzie jechała z kotem i jesli to nie bedzie problemem prosiłabym o sprawdzenie reakcji na koty. Jeśli jest to nie możliwe, zdecydowalismy, ze podamy suni sedalin. Maja jedzie sama i gdyby coś było nie tak pod kątem kota nie poradzi sobie. Jesli jest taka mozliwośc prosiłabym o zaopatrzenie suni w szelki, zeby można ja przypiąć do siedzenia. Konkretna godzina wyjazdu nie jest jeszcze znana. Na pewno transport będzie po południu.
-
Kielce-było 4 kg nieszczęścia...Morelka zostaje u mnie :)
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
No w sumie tak...ale tak to właśnie jest jak człowiek bardziej przeżywa adopcje niż zwierzak :oops: Rozmawiałam przed chwila z nowa pania Morelki. Jest lepiej niz myslałam. Sunia momentalnie zaaklimatyzowała się w nowym domku i pożarła zabawkę młodszego dziecka. Kot przyjał ja po kociemu...czyli na razie zastanawia się co to za cos po jego domu sie pałęta :evil_lol: Niedługo bedą zdjęcia i nie tylko :) -
Czekam w takim razie na opinie Ewusek... Pixie, nie wiem co my z nia zrobimy...ale skoro sunia ma pozostac w Warszawie bez opieki to nie widze innego rozwiązania. Nie wiem jak bedzie wyglądało dalsze leczenie. U nas nie ma psiego otropedy czy innego specjalisty...sa weci od wszystkiego :roll: Nie wiem czy uda się znaleźc lekarza, który podjąłby się leczenia...ale tak jak napisałam wczesniej, jeśli nie bedzie innego rozwiązania musimy zabrać sunie.
-
Kielce-było 4 kg nieszczęścia...Morelka zostaje u mnie :)
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
...pojechała :cry: Morelka znalazła wspaniały domek, lepiej nie mogła trafic...:cry: Może nie długo nowy domek morelki pojawi się tutaj :cool3: A ja ciągle siedze i popłakuje sobie nad ta maleńką istotka :cry: Koniecznie potrzebuje psiego tymczasa...szukuje sia na przyszły tydzień na przyjęcie jakiejś bestii... -
Nie odzywam się bo nie jestem w stanie pomóc w zaden sposób na miejscu w Warszawie Jedyne co mogę zrobic to zabrac psa z powrotem do Kielc. Jeśli jest taka konieczność proszę o informacje.
-
wyniszczona kotka perska ma już domek.
Fiona.22 replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
Cioteczki od puchatków na pewno nie zostawią jej bez pomocy :roll: Bidulka straszna...nie wyobrazam sobie persika wazącego kg :crazyeye: -
W okolicach staszowa od dłuższego czasu błaka się duzy, sliczny onek. Umaszczenie jak u wilczaków lub saarlooswolfów. Potężnie zbudowany, wiekszy od typowego onka ale zachudzony. Ma stare złamanie tylnej prawej nogi. Kość sterczy mu do wewnatrz a łapa od wysokości piety w dół wisi bezwładnie. wydaje mi sie, ze nerwy nie sa uszkodzone. Pies drapie sie chora łapa i próbuje na niej chodzic. Niestety onek zupełnie sobie nie radzi. w okolicy grasuje stado bezdomnych kundelków, które potrafia mu jedzenie z pyska zabierac. Pies chudnie w oczach. zdjęć niestety nie mam. Na oko pies może mies 3-5 lat. zupełnie nie mam co z nim zrobic ani nie mam go gdzie przetrzymac. może macie jakis pomysł jak pomoc temu psu ?? W razie czego moge go złapac i dowieżć w miare mozliwości gdzies. bardzo podobny do psa z tego zdjęcia [IMG]http://www.dyrewebben.no/faktasidene/hund/temaer/raser/sarloswolfhoound.jpg[/IMG]
-
Mam nadzieje, ze rokowania specjalisty beda pomyslne :roll:
-
Już dzwonie do toskanii :) Oczywiście przywieziemy na początek karmę dla suni.
-
Dr Igor Bissenik zgodził sie jutro w godzinach popoudniowych obejrzeć sunie. Podejmie decyzje co z łapą i oczywiście jest bedzie choc cień szansy bedzie podjęta próba ratowania. Dzisiaj najprawdopodobniej bedziemy wieźli Tośke do Warszawy. Dziewczyny czy ewentualnie jutro ktos mógłby podjechać z sunia do doktora ?? Mam dzwonic jeszcze ok 22 i umówic konkretna godzine. Aha i ewentualnie prosze o propozycje godziny, która by odpowiadała :oops: