-
Posts
2009 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Fiona.22
-
Muszka bedzie w Echu Dnia, mam nadzieję, ze nie bedą same oszołomy dzwoniły...:cool3: A tymczasem muszka potrafi już wchodzic i schodzic ze schodów. Bardzo ładnie panuje juz nad emocjami podczas karmienia. I nie pożarla mojej suni dzisiaj razem z posiłkiem :p A to wszystko dzieki ćwiczeniom, które zaleciła nam Eruane :Rose:
-
To czekamy w takim razie na wieści z nowego domku :p
-
Szukamy domku dla Rudego...jak na razie nie jest wesoło
-
Leosia miała kupe szczęścia. Bardzo się cieszę, ze jej sie udało :lol:
-
Oj kombinuje ile sie da...nie wiem czy ona nie dosłyszy czy po prostu jest tak zajęta innymi sprawami, ze bardzo czesto udaje mi sie podejśc ja niespodziewanie. biedna, mała muszka nie połapie się nawet, ze ja już za plecami jej stoje i wszystko widze. A wtedy dopiero Muszka głupkowata mine robi :evil_lol: Ona wie, ze robi cos złego. Dzisiaj przyłapałam ja jak kombinowała jakby tu na łóżko się dostac...jak mnie zobaczyła, ze stoje i widze jej wyczyny to sunia nieźle się zmieszała. Pomyslała chwilke co w takiej sytuacji powinna zrobic a po krótkim namysle sama grzecznie powędrowała na karniaka do klatki :cool3:
-
Podniosę misie z rana...
-
Muszka już po sterylce...była bardzo dzielna [IMG]http://img355.imageshack.us/img355/6598/pa270646eo1.jpg[/IMG] A z głodu prawie pożarła waterynarza :evil_lol: Ale po wielkich bojach ze strony Muszki w końcu udało się ja przyśpic. Sunia ma straszne problemy z "jedzeniem" Dzisiaj kiedy dostała narkoze zwymiotowała. Wyobraźcie sobie, że pół spiąca Muszka jedyne co miała wtedy w głowie to to, zeby zjeśc to co zwymiotowała :shake: Wczoraj wieczorem, na spacerze, kiedy poczuła się głodna zaatakowała mnie od tyłu i wyrwała mi z reki kawałek batonika...na szczęście pomału zaczyna reagowac na głos i kiedy krzyknełam, zeby wypluła to co ukradła posłuchała się. Stała z ogonem między nogami, połozonymi uszami i mina nie do opisania a przed nia lezał tek kawałek który wypluła...i te oczy błagające, zeby pozwolic jej to zjeść...:roll: Niestety ta głodówka przed sterylką spowodowała, ze spacery zamieniły sie w wyprawę w celu poszukiwania jedzenia na trawnikach... Nauczyłysmy sie tez schodzic po schodach a jeśli chodzi o wchodzenie muszka potrafi już samodzielnie dotrzec na pierwsze piętro...(jestem z niej bardzo dumna bo to nie lada wyczyn) Teraz po sterycle boli ją brzuch i nie chce w ogóle wchodzic ani schodzic...mam nadzieję, ze sunia nie cofnie się w "rozwoju" W kontaktach z psami duża poprawa :multi: Co prawda tepi mniejszego rezydenta ale rozumie jak krzycze na nia, ze "nie wolno bic Benka" Z sunia prawie ok, chociaz ona nie życzy sobie blizszych kontaktów z Muszką i sygnalizuje to warknięciem. Muszka ma troche zaburzone relacje z psami i odchodzi od mojej psicy dopiero jak ja odwołam...Warkot jest raczej sygnałem dla mnie, zeby odwołac muszkę. Generalnie stara się omijać psy i nie startuje już z zębami (w sumie tak na wszeli wypadek jak robiła na początku)... Karmimy sie w oddzielnym pokoju. Muszka łazi za mną po mieszkaniu jak cień. Pakuje się wszędzie...nawet nie da mi do łazienki wejśc bo stoi pod drzwiami i czeka aż wyjde. Szczekanie już bardzo ładnie opanowane. Wystarczy jej zwrócić uwage, ze nie mozna sie tak głośno zachowywać i sunia po chwili pieknie sie wycisza. Wie tez, ze nie mozna wskakiwac na szafki i nie wolno dobierac się do lodówki :cool3: Dzisiaj wyruszyła na podbój wersalki...ale przechodzi już do etapu rezygnacji ze swoich planów :evil_lol:
-
Przecudne maluszki, domki powinny szybko się znaleźć... Tylko beznadziejna sprawa z kuzynka...żeby problemów się nie nabawiła :shake:
-
Zaba nie wiesz czy Rudy podchodzi jeszcze do ludzi czy już omija ich z daleka...:cry:
-
Sliczny, madry i w cholernie beznadziejnej sytuacji...
-
[IMG]http://img410.imageshack.us/img410/6185/pa260713du8.jpg[/IMG] [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/9004/pa260718nh8.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/8485/pa260719co8.jpg[/IMG] Widzieliście kiedyś jak Mucha sie uśmiecha ??... [IMG]http://img234.imageshack.us/img234/4550/pa260721jj8.jpg[/IMG] [IMG]http://img234.imageshack.us/img234/8161/pa260722qw0.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img83.imageshack.us/img83/7741/pa260699gg1.jpg[/IMG] [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/7678/pa260705lo9.jpg[/IMG] [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/3306/pa260709tb3.jpg[/IMG] [IMG]http://img91.imageshack.us/img91/195/pa260711pp1.jpg[/IMG] [IMG]http://img76.imageshack.us/img76/3491/pa260675hd0.jpg[/IMG]
-
Muszka daje troche popalic...ale za to wystarczy właczyć jej telewizor i przez pół godziny sunia potrafi z zaciekawieniem oglądac...:evil_lol: [IMG]http://img58.imageshack.us/img58/1354/pa260657pj7.jpg[/IMG] [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/4678/pa260659xg5.jpg[/IMG] [IMG]http://img58.imageshack.us/img58/3259/pa260669ax8.jpg[/IMG] [IMG]http://img379.imageshack.us/img379/9393/pa260672kn5.jpg[/IMG]
-
Wątek zakładam na prośbę Miski79, która znalazła dzisiaj sunie. sunia wygląda jak szkielet potwornie zagłodzona i wystraszona... [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/4388/pa260686mq4.jpg[/IMG] [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/4417/pa260695mn0.jpg[/IMG] Sunia ma ok roku, siega do kolana. Na temat charakteru ciężko cokolwiek powiedzieć...sunia jest przestraszona do tego stopnia, ze nie jest w stanie zrobić nawet kroku do przodu. Każda próba zwabienia suni do przejścia kończy się kurczowym kuleniem się i sunia kładzie się na podłodze... Boi sie mężczyzn...Tyle można powiedzieć po pierwszym kontakcie. [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/3272/pa260682cc6.jpg[/IMG] Sunia obecnie przebywa w płatnym hoteliku. Do piątku w warunkach domowych a potem ewentualnie w kojcu...Miśka nie miała serca, zeby ją zostawić na ulicy. Zupełnie nie mamy dt a hotelik był ostatnia deska ratunku dla suni. [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/7743/pa260688ii5.jpg[/IMG] Pomimo ogromnego strachu sunia nie wykazuje agresji. Dała się wziąć na ręce. Daje sie głaskać, chociaż gwałtowne ruchy powodują wycofanie... [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/4008/pa260690mj3.jpg[/IMG] Na piatek planujemy sterylkę ponieważ mimo potwornego zachudzenia sunia ma zaznaczony brzuszek...być może od tego, ze się najadła a może po prostu jest pokryta... [IMG]http://img61.imageshack.us/img61/6124/pa260679ug9.jpg[/IMG] Te kochane oczka patrzące z nadzieja nie dały przejśc obojętnie. Sunia ma apetyt, została odpchlona i odrobaczona. [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/9953/pa260691ym3.jpg[/IMG] Zwracam się z ogromna prośba o pomoc finansową. Musimy opłacic hotelik, kupić karme, wysterylizować. Miśka nie jest w stanie ponieśc takich kosztów z reszta mało kto byłby w stanie. Sunia dostała szanse, spotkała Miśke...teraz my prosimy o pomoc dla suni !!! Kontakt w sprawie suni do Miski 608 177 956
-
Piękny, młody pies w typie labka z obciętym ogonem. Bardzo pilnie szukamy domu tymczasowego lub domku stałego. Każdy dzień to dla tego psa walka o przetrwanie. Niestety ludziom strasznie przeszkadza wszystko a psy w szczególności. To nie pierwszy pies, który pojawia się w tej okropnej okolicy a na drugi dzień ginie bez sladu...lub wraca połamany i tak wystraszony, ze nie daje do siebie podejść :-( Nie dość, ze ludzie dokuczają to jeszcze Rudy ma głupi zwyczaj ganiania samochodów. Nie zdziwie sie jeśli bedzie jechał jakis palant i po prostu nie zachamuje. Rudy to duzy ale łagodny pies. Jesli nie zabierzemy psa on któregos dnia po prostu nie wróci...:-( [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/3201/pa220645zu8.jpg[/IMG] [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/8045/pa220647fl7.jpg[/IMG] [IMG]http://img503.imageshack.us/img503/2733/pa220649xh5.jpg[/IMG] [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/5795/pa220652qr6.jpg[/IMG]
-
Malagos więcej info na temat muszki w jej watku :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/kielce-pinczerka-trzymana-na-krowim-lancuchu-lapa-uratowana-szukamy-domu-116792/#post10527063[/URL] Mosii dziękujemy za udostepnienie swojego konta w celu zbierania pieniążków. Potrzeba tez pomoc w ogłoszeniach !!
-
[FONT=Verdana][FONT=Verdana]Sunia została podrzucona tydzień temu na wsi i zupełnie nie potrafiła sobie poradzić, na szczęście nie było bardzo zimno. Jest to piesek z pewnością wychowany w domu, bo uważa, że miejsce do leżenia i spania to kanapa, fotel lub czyjeś kolanka, a spacer oznacza głównie noszenie na rączkach. [/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana]Zuzia jest 2 letnią sunią. Jest to piesek kieszonkowy wielkości dużego kota waży 3-4 kg. Ma około 35 cm wysokości. Jest drobniejszej budowy niż jamnik, ale ma dłuższe łapki. Ma kremową sierść i pyszczek jak mały lisek.[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana]Bardzo przyjazna - co jest nietypowe dla tak malutkiego psa - i zupełnie nieagresywna, była bardzo grzeczna w trakcie kąpieli i suszenia. Podbiega do wszystkich, wita się od razu chce wskakiwać na kolanka, podstawia główkę i brzuszek do głaskania. Poza tym nie szczeka i nie hałasuje co jest ważne np. w bloku. Na zdjęciach jest zaspana, bo były robione wieczorem, a kiedy próbowaliśmy zdjąć ją na podłogę od razu uciekała na kanapę (bo o takiej późnej porze to porządne pieski już dawno śpią).[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana]Jest bardzo kochana i zupełnie niekłopotliwa. Taki mały kieszonkowy piesek no i jest prześliczna taka do kochania i całowania.[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana]Została odrobaczona i odpchlona.[/FONT][/FONT] [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/2381/zuzia006qd3.jpg[/IMG] [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/4565/zuzia010lb4.jpg[/IMG] [IMG]http://img372.imageshack.us/img372/7451/zuzia011uq5.jpg[/IMG] [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/1985/zuzia015bp3.jpg[/IMG] [IMG]http://img372.imageshack.us/img372/6601/zuzia016xq5.jpg[/IMG]
-
Od wczoraj Muszka tymczasuje się u mnie... Droge zniosła kiepsko. nie dość, ze ma chorobe lokomocyjną to jeszcze potwornie się stresowała. Nie chcialibyście widzieć jak wyglądał i jak pachniał samochód Gema...:-( Na razie jest wesoło i wszystkiego się uczymy. Muszka zrobiła u Mosii ogromne postepy nauczyła się wielu rzeczy ale jeszcze troche nam zostało do zrobienia. Na razie próbujemy dogadać Muszkę z rezydentami, bo Muszce zdarzają się wpadki :cool3: Ale jesteśmy na dobrej drodze pod bacznym okiem Eruane, która musi wysuchiwać mnie kilka razy dziennie i tłumaczyc mi wszystko :evil_lol: Zdjęcia muszki na spokojnie wstawie jutro. A w poniedziałek bedzie sterylka...