Jump to content
Dogomania

Dada

Moderators
  • Posts

    2495
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dada

  1. Ja bym chciała pare badan zrobić Joyowi dla swojej wiadomości (nie chodzi na wystawy) Jakie badania warto zrobić? Na oczy i jake jeszcze?
  2. A koleżanka przy nim jak pchełka :evil_lol: Jak z tego miały szczeniaki 'wyjść'? ;) Myślę, że skoro sobie go wybrała i zawsze przychodzi, to brak jajeczek orienta nie będzie miał znaczenia Aż usłyszałam to chrapanie ;), moja Sara czasami potrafi podczas snu wydobywać różne dźwięki :p
  3. wszystkie piekne grzywki Patrze na jamniorka. U nas jamniczek nie zostaje, bo mieszkanie po jego właścicielu [*] zostało jednak wynajęte koleżance jego córki i będzie z nimi mieszkać :multi: . Chociaż przyznać muszę, ze fajnie jest, byłoby mieć 3 psy :razz: lalunia: włos przepiękny...
  4. dziękujemy :oops: < chciałam wstawić zdjęcia z pierwszego dnia pobytu u mnie, ale nie chyba tego nie zrobię> Sahara, Twojej suni zdjeć dawno nie było, bardzo proszę! :)
  5. Keri to taka prawdziwa księzniczka :loveu: , widać, że jest wyjątkowa!
  6. Reklamy fantastyczne, ciekawa jestem ile z tych psów jada pedigree :evil_lol:
  7. Z tego co wiem, to w pewnych hodowlach cena za przeciętnego szczeniaka nie schodzi ponizej 3000, natomiast w innej przecietnego można już kupić od 700. Różnie hodowle się cenią
  8. Prawie zawsze rodzice, czy dzieci pytają o zgodę na pogłaskanie moich psów. Pozwalam Joya głaskać, bo to uwielbia,a nie pozwalam Sary, bo ona nie lubi byc głaskana przez obcych, nie sprawia jej to najmniejszej przyjemności. Czasami jak sama podejdzie i wiem, ze chce, to pozwalam. Nad jeziorem np Joy(mój grzywacz) nie pyta się natomiast o zgodę, czy go ktoś głaskać chce. Pcha się na każdy kocyk do każdego człowieka, kładzie się na plecki i czeka aż go sie po brzuszku podrapie, za chwile wstaje i leci do mnie i znowu 'poluje' na kolejnych ludzi, ktorzy się będą nim zachwycać i głaskać. Taki lovelas..
  9. trudno szukać psom domów skoro nie wiadomo było, czy wszystkie przezyją. Gratuluję i życzę wiele wspaniałych chwil i cudownego życia maluchom :loveu:
  10. To z tą książeczką wpadło mi na mysl niedawno. W klinice w ktorej szczepię i leczę swoje zwierzaki jest prowadzona dokładna adnotacja moich danych i chorób przechodzonych przez psy w komputerze. Nawet ostatnio zauwazyłam, ze jest tam nadal wpisany mój chomik, który nie żyje chyba już 5 lat, tak samo wpisane są wszystkie psy jakie tam zaprowadziłam, nawet Dyzio, który w tej lecznicy zmarł..
  11. A może warto jest udać się do lecznicy w której książeczkę psu wystawili? Wątpie,zeby podali dane byłego właściciela psa, ale takowe raczej posiadają..
  12. jakie panienki fotogeniczne :loveu:
  13. Na odebranie szczeniaka trzeba mieć zezwolenie. Nie można wtargnąć do czyjegoś domu bez nakazu sądowego. Możesz, a nawet powinieneś udać sie do prawnika, bo jeżeli z nabywcą sprawy nie uzgodnisz polubownie, to niestety pozostaje jeszcze jedynie droga sądowa..
  14. Ilka: super zdjęcia! Joy jakoś nie wykazuje zapędów podkopowych :evil_lol:
  15. Czyżby prowokacja do dalszej dyskusji? Jeden cytat był 4 posty wyżej razem z komentarzem Nie neguję Waszych racji, po prostu nie wszystko wydaje mi się zrozumiałe, a mam do tego prawo.
  16. Nesjanka: Urocze dzieciaki! A jakie dołki foksica moja kopie, z jakim zacięciem, a później trach w piach i brudasek szcześliwy wraca do pogoni za piłeczką, ptakami, patykiem, czy czymkolwiek innym, co się rusza :lol: Ress: Tak, tak, chcemy więcej! A kajzerka na 4 łapkach za zającem. Łaaa, szkoda, ze zdjecia nie masz :placz:
  17. Widzisz, moim zdaniem masz prawo prosic policję o eskortę, porozmawiam z mamą jak takie sprawy stoją i Ci odpowiem
  18. Czy ja mówię, ze mi na charakterze nie zależy? Ale jezeli kogoś nie stać na tego psa, to po co mu wiedziec jaki on ma charakter? Znowu uogólniłam niepotrzebnie Agnieszko, wybacz, ze to powiem, ale znowu nie zostałam zrozumiana. Napisałam, ze cytuję: "Nie mówię tu o pytaniech "po ile"," Cytować bym mogła, ale po co, zeby kolejną lawinę odpowiedzi otrzymać? Napisałam tylko jak ja tą całą dyskusję odbieram.. Znikam z tematu, biję się w piersi, nie miałam prawa sie wypowiadać, dyskutujcie zatem sami
  19. [quote name='cockermanka']Czy Wy naprawdę nie widzicie różnicy w sposobie rozmowy??? Co innego,jasli ktoś dzwoni i mówi,że obejrzał stronę naszej hodowli,jest zainetersowany szczenięciem (bo,już wiem,że ma podstawowe informacje) i pyta o cenę - a zupełnie coś innego jeśli jedynym zdaniem ,jakie usłyszę w słuchawce jest "po ile szczeniaki"...[/quote] Nie wiem, czy ktokolwiek z wypowiadających sie w tym temacie twierdzi, że takie "po ile" zapytanie jest na miejscu...
  20. Saskija, przepraszam za uogólnienie, to nie powinno tak wyglądać Zdenerwowałam się, ponieważ na cokolwiek co napisze jest praktycznie tylko jedna odpowiedź. (osób przeciwko pytaniu o cenę) -> nie mogę rozmawiac z osobą, która pyta "po ile" Jednym słowem, chyba te osoby nie czytają tego, co napisałam, bo już dawno podkreśliłam, ze chodzi o rozmowę kulturalną. Ale wygląda to w ten sposób, że odzywac się nie powinnam, bo hodowli nie mam, tylko nikt tego nie powiedział wprost. Dlatego podałam przykład konia, że też byłam w 'podobnej' sytuacji, a nie biorę przykładów z "księżyca"
  21. wakacje mam, już szukam numeru tel i dzwonię :)
  22. Bułeńko sto lat śliczności!!!!!!!!! :BIG: A Zuzanka się chyba też świetnie bawiła :lol:
  23. Wszystkiego naaaj Bułeczko cudowna!! Jak się cieszę, że zdjęcia są, bo ostatnio cisza w galerii była! Spotkankowe fotki fantastyczne, tylko małe :cool1: , proszę o większe, bo ślepa jestem na stare lata ;) A trójca rewelacja! Młody przystojnia niesamowity :loveu:
  24. Nie mam hodowli, więc doświadczenia mieć w tej sprawie nie mogę, ale... Jeżeli chodzi o prawo, to.. Jak dla mnie są dwa wyjścia.. albo 1pojechać z asekuracją policji i odebrac psa (masz umowe?) 2pojechać samej psa odebrać, jak nie przyniesie to efektu następnym razem przyjechać z policją Ja bym raczej pierwszą wersję wybrała, bo wbrew pozorom może być to rozwiązanie mniej stresujące, zresztą nie dasz możliwości przygotowania sie "właścicielom psa" Można wiedzieć jak rażące jest to wykroczenie?
  25. I dokładnie o to mi chodzi Lothia, ale Ciebie i tak też pewnie nikt nie zrozumie. Bo kupując psa, musisz miec worek kasy i nie może Cie to obchodzić ile jest on wart, a nie każdy chce psa do hodowli. edit- (dwa słowa skasowane) Aha, mimo, że w pierwszym mailu nie zapytałam pewnej dobrej hodowczyni o cenę psa, to sama mi ją w odpowiedzi na inne moje pytania podała! Jakoś ona widocznie nie uważa, że jej szczeniak jest bezcenny i powinnam się z tym liczyc.
×
×
  • Create New...