-
Posts
2495 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dada
-
Wszystko co mówicie jest ok, tylko, ze niestety widzę, ze obie strony mają swoją własną rację i żadnej ze stron nie da się przekonać. Ze strony kupującego wymaganie długiej rozmowy przed możliwoscią zapytania o cenę jest absurdalne, jednak najczęściej teraz jest tak, ze to hodowca dyktuje warunki i jego sprawą jest to w jaki sposób dobiera potencjalnych przyszłych właścicieli psa. Nam się to może tylko nie podobać Niech tylko obie strony kulturalnie się zachowają, bo tak samo jak może się nie podobać hodowcy to w jaki sposób rozmiawia z nim kupujący, tak samo może czuć się osoba zainteresowana, która odpowiedzi nie otrzyma, albo zostanie zbyta mało uprzejmym tonem. Mi pozostało dostosowanie się do zasad i już tworzę życiorys (całkiem bogaty i ciekawy) jako pierwszy mail :evil_lol: . A tak na poważnie, to oczywiste jest, ze chciałabym wiedzieć wszystko o psie, co lubi, czego nie. Tak samo jak to, ze chciałabym dać zapewnienie hodowcy, ze szczeniak dostanie nie tylko całe moje serce i wolny czas, ale również odpowiednią opiekę. Opowiedzieć dokładnie o tym jak karmię obecne psy, ile mają ruchu, jak spędzają czas. tylko jeden aspekt budzi moje wątpliwości cena, po prostu nie wiem jak bym sie zachowała gdyby ktoś po paru dłuższych rozmowach powiedział by mi, ze ten mój wymarzony szczeniak kosztuje 5.000, a ja nie mogę powiedzmy dać więcej niz 2.500. Wiecie jaki to zawód? Że ten, ten jedyny o wspaniałym charakterze nie będzie mój? Jeżeli zarabiam, to dorywczo, bo dziennie studiuję, mam psy, konie i nie mam po prostu czasu. Dlatego jestem w stanie zrozumieć kogoś kto pyta o cenę.
-
Dziękuję res, rudego wzmacniać nie będę, bo on biało-rudy, zresztą rudy już wypłowiały ;) Ale skoro jedwab dobry, to wypróbujemy :lol: a to?:razz: [URL]http://www.dogcosmetics.pl/?p=productsMore&iProduct=48&sName=SHOW-OFF&-8482;--SZAMPON-BEZ-SPLUKIWANIA-W-SPRAYU[/URL]- ciekawa jestem jak działa
-
To ja już wolę zawody jexdzieckie, bo tam przynajmniej w skokach jak ktoś zrzuci drąg, to tajemna siła, go nie podniesie :evil_lol: A w ujeżdżeniu... Nie licząc niskich klas, to zawodników ocenia chyba czterech sędziów. Dokładinie, afery, afery, afery, a dlaczego? Bo mogą sobie na to pozwolic, wszyscy o tym wiedzą, ale wyjscia nie mają, chcą mieć hodowlę, to muszą jeździc na wystawy, prawda? Volcano ma pierwszą lokatę, na stronie grzywaczy widziałam :lol: . Wspaniale się spisał!
-
moja siostra chciała zrobic francuza na głowie Małego, ale jej nie pozwoliłam :evil_lol:
-
Mola, super, gratuluję!!:multi: :multi: :multi: Volcano jest boski :loveu: A co do wystaw... Wciąż mnie szokuje fakt, że nic się nie da "z tym" zrobić. Niestety wyniki wystaw potwierdzają to, co już słyszałam i ciągle się dziwię, ze wszystko to tak jawnie i każdy o tym wie...
-
weronika, ale popełniłaś błąd merytoryczny! :evil_lol: AgnieszkaK - pewnie, że w miarę wzrastania szczeniak okazuje juz coraz więcej widocznych cech charakteru. I tu mam pytanie.. Jeżeli chcę kupić pieska z pewnej hodowli, w której trzeba rezerwować szczeniaki z danego połączenia ze sporym wyprzedzeniem, to... Gdy pojadę zobaczyć zarezerwowanego szczeniaka, którego "wybrałam" już przed urodzeniem i niestety rozczaruje mnie on, to czy "wypada" mi z niego zrezygnować? Wiem, że mogę, a nawet powinnam, ale czy to wypada, czy taki hodowca zechce mi w przyszłości zarezerwować inne szczenię? I nie mówie tu o wadach np. dyskwalifikujących psa jako wystawowego, ale o np cechach charakteru, czy budowy, które zaczynaja się ujawniac w późniejszym okresie rozwojowym szczeniaka.
-
A Joykowi Ress co byś mogła poradzić na jego włoski z tej formy? Odżywkę, szampon i coś do pryskania przy czesaniu. Coś dobrego dla długowłosych jest?
-
Fajna, ale nerwowa, długo nie chodiła pod siodłem, ale jakoś się dogadujemy, zresztą coraz lepiej :lol: Myślę, ze już czas, jazdy konnej się nie zapomina!
-
Też od razu zauważyłam, ze gizmo paraduje w różu :evil_lol: Jakoś do niego nie pasuje ten kolor :evil_lol: Buziaczki wszystkim pieskom w ich śliczne noski!
-
Labrador + woda :loveu: Pewnie radoche miał!!!!!!!! :lol:
-
Jakie piękne zdjęcia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Cudowne psy! :loveu: ps: ress, Zuzi miseczka nie jest dla niej za mała? ;) :evil_lol: Maga..Tylko podziwiać, wszystkie Twoje maluchy(i nie tylko!) są taaaaakie piekne!
-
Agnieszka: Myślę, ze w tym co powiedziałaś(napisałaś) jest dużo racji. Zapewne ci sami ludzie następnym razem będą pewniejsi tego, czego chcą. Po prostu będą znać już mniej więcej wady i zalety psów tej rasy i będą już wybierac szczeniaka, a nie tylko go kupować. Z innej "beczki.." Jeżeli ktoś znalazł informację o miocie na stronie internetowej, gdzie sa podane rodowody rodziców, rodowody szczeniąt, ich zdjęcia, informacje, to po co o to wszystko pytać jeszcze raz hodowcę? Przecież np u kilkudniowego szczeniaka nawet czarodziej nie powie jaki charakter on moze w przyszłości mieć.
-
Tym razem ja na koniu(klaczy) z którym pracuję teraz, nie chciało mi się zmniejszac, zresztą zapewne z powodu ograniczonego czasu. odwiedzę wasze galerie jak chwilę znajdę, obiecuję! [URL]http://s18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/?action=view¤t=kkk-2.jpg[/URL] [URL]http://s18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/?action=view¤t=k-3.jpg[/URL] [URL]http://s18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/?action=view¤t=kk-2.jpg[/URL]
-
Ślicznie Keri wyszła, taka błyszcząca :loveu: :lol:
-
Mój chiński grzywacz nazywa się Margrabia Sasquehanna, my na niego najcześciej mówimy Mały, albo Joy :p
-
Super! Momentami wyglądają jak moje psy podczas zabawy :evil_lol: A my byliśmy dzisiaj w lesie, a raczej w rezerwacie o nazwie Antoniuk, chyba 5 minut autobusem z mojego domu. Najlepiej w lesie bawi się Sara, udaje, ze poluje. Jej trofeami jednak najczęściej są gałęsie z liśćmi, które ciągnie później za sobą potrząsając głowa. Joy najszczęśliwszy był kiedy znaleźliśmy polanę. Ja sobie posiedziałam, a mały gnębił Sarę łapiąc ją za ogon, oczywiście dziko szalejąc zarazem. Miło było, mam jedno zdjęcie, telefonem zrobione, które wstawię wieczorem Kocham moje psy :loveu:
-
I do tej szczepionki trzeba doliczyć zestaw: lek do uszu i kropelki do oczu :shake:
-
[I]wydałam dzisiaj 12zł. 0,5kg karmy hills (powolutku zmieniamy karmę z Barfa - wakacje, wyjazdy itp) + dwie wędzone kości szpikowe Dzisiaj jeszcze idę na szczepienie p. wściekliźnie z Małym[/I] Fakt, ciekawy temat, ale wolę nie pisac, bo ostatnio sporo wydatków jest ;p
-
maga, dzieki, dotykałam wyłączoną, to nie było problemu, on jak go się włączona dotknie niewazne gdzie, to ucieka. Spróbuję z zabawą i ciasteczkami :razz: :lol: Fajne dzieciaczki!! :loveu:
-
Dokładnie tak samo myślę :evil_lol: Nie wiem zupełnie jak przekonać Małego do maszynki do golenia. Chciałam mu wczoraj pyszczek ogolić, a on za nic w świecie nie pozwala się dotknąć nią. :shake:
-
laluniu. Bardzo, bardzo Ci gratuluję! :sweetCyb:
-
Później pojechaliśmy do znajomych na wieś i oczywiście psy nam towarzyszyły też Sara ganiała sie z moimi siostrami: [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/cccccc.jpg[/IMG] A Joy dzielnie walczył z trawą wyzszą niz on sam: [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/ccccccc.jpg[/IMG] [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/ccccc.jpg[/IMG] Pomagał nam też (zjadać) owoce :lol: [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/cccccccc.jpg[/IMG] I ostatnie na koniec [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/cccc.jpg[/IMG] Nie mam więcej zdjęc, bo nie było czasu. Podobno mam wspaniałe i grzeczne psy, co Wy na to? ;)
-
Witam malucha! Śliczna dziewczynka, ah jak widzę małe łyse panienki to mi sie zazdrość włącza ;) :lol: Byłam u Czarki, ani jednego zdjęcia razem z psami, bo kobyłka trochę nerwowa i 'nabuzowana' w taką pogodę i jeszcze tylko kontakt z psami byłby nam potrzebny, w zamian wstawię jej zdjecia. Pieski biegały dalej z siostrami oto i ona [URL="http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/ccc.jpg"][IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/ccc.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/cc.jpg[/IMG] [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/c.jpg[/IMG]
-
Lindy nie było na wystawie? A trzymałam za nią kciuki Gratuluję wszystkim! Szczególnie Perełce za debiut i wszystkim zwycięzcom!
-
:evil_lol: hehehe, moje też mają sporo, ale nie wszystkimi lubią się tak bawić. Dzisiaj zdziwil mnie pewien dźwięk i moja ciekawość uratowała moj but pogryzieniem przez małego urwisa :razz: A teraz jade na konie z psami, może zdjęcia będą :multi: