Dziś pojechała do schroniska. Od ponad miesiąca biegała po osiedlu, przepędzana przez ludzi, gryziona przez psy, niechciana. Tak przeżyła cieczkę, pewnie pierwszą w swoim krótkim życiu.Wygląda, jakby nie miała jeszcze roku. Czasami nocowała na klatce schodowej, czasami u "zakręconej" pani, czasami gdzieś skąd wracała bruda i śmierdząca.
Teraz jest w schronisku. Drobnitka, chudziutka, grzeczna, potrafiąca zachować się w mieszkaniu, uwielbiająca dzieci i zgodna w kontaktach z innymi zwierzakami.
Szukamy domu.
[IMG]http://img232.imageshack.us/img232/4030/dscn1411jpgxxlzf1.jpg[/IMG]
[IMG]http://img229.imageshack.us/img229/5954/dscn1430jpgxxl2js5.jpg[/IMG]