Migdałek to bardzo delikatyny pies, nie potrafi szczekać, wywijać podskoków gdy ktoś chodzi między boksami i szuka sobie psa. On stoi spokojnie i tylko macha ogonkiem. No i przez to przegrywa.
Dziś pogoda spacerowa więc zapraszam wszystkie ciotki do schroniska na wizytę u Zyty na degustację wrażen estetycznych. Można malować, fotografować, filmować, a ciotka Luka będzie dzieła oglądać :lol:.
O co posądzają tego psinę >e nie lubi koteczków, że poluje na myszy, no może jeszcze zagryza konie - a to zykły kochany pieseczek. Canon nie daj się bo cię wciągną na listę psów agresorów. :evil_lol:
Pewnie, nie można psiny wciskać na siłę, juz raz nieprzemyślana decyzja zaważyła o jej obecnej sytuacji. Była (jest) długo w schronisku i może minąć kilka dni nim zapamięta gdzie wolno się załatwiać. Trzeba przemyślanej decyzji. :loveu:
Tymczasem do góry piesku.