Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. Przykre to, ale tak to juz jest, niestety. Mroziku [*] Kciuki za jutrzejszą wyprawę Śnieżka do domku.
  2. Renatko, robisz wszystko co możliwe, by pomóc Antosiowi. Niestety taka jest kolej rzeczy. I tylko pozostaje nam się cieszyc, że te cięzkie dni psiak spędza w ciepłym domu otoczony troskliwą opieką. Nam pozostaje trzymac kciuki.
  3. [quote name='Borówka16']To może byś się skusiła na niego ? ;)[/QUOTE] Nie kuś, nie kuś ;) Trzeci pies niestety chwilowo nie wchodzi w grę :( Wiem, że takie cudeńka długo u Ciebie nie posiedzą. Oby tylko domki były na prawdę pro psie.
  4. O matko, jakie cudeńka!!! Zigi to jak wyrwany z mojego stada ;) Zawsze kiedy widzę takie cukierki mam ochotę na kolejnego psa.
  5. Nie, nie i jeszcze raz nie. Haluś to pies do domu, do ludzi a nie stróż podwórka.
  6. Dimitris nareszcie na kocykach ... miód na serce!!!
  7. Za 40zł strzygę swoja Maszę. U nas to pełna fryzura a'la sznaucer ;) z modelowanym ogonem :P Ta sama fryzjerka schroniskowce strzyże za darmo. I co to jeszcze za wymóg, by pies był wykąpny? Ja moich suk nie kapię w ogóle, tyle co latem w rzekach i stawach. O przepraszam, Masza miała kapanie w grudniu, bo sie wytarzała w ... koopie, więc to był po prostu mus. Dotts ostatni raz kąpana była w grudniu 2007. Ma za to taką sierśc, ze brud jej się nie ima. Wszystko spada, bo sierśc ma naturalna powłokę Eee tam, pani chyba chce interesy robic za wszelką cenę.
  8. Wąteczek zapisuję. Bunia ma u mnie od kilku tygodni allegro.
  9. Romka, na charta trzeba miec pozwolenie. Wiecie o tym???
  10. Przy takiej pogodzie na pewno tak ;)
  11. Telefon jest do schroniska. Z powiadamianiem nas jest róznie ;)
  12. [quote name='Ulka18']Zeby zawiezc Urbana to trzeba miec KASE na tak daleką wyprawe, ok. 650 km w obie strony. Pierwsze slysze, zeby Kierownik mial jechac i ze byl chetny do wyprawy na taka pogode, od 11.1. nic nie ruszylo w tym temacie, nie bylo okazji, zeby pies pojechal, bo mial byc kastrowany. 16.1. byla kastracja + sterylizacja, minelo 2 tygodnie, pies moze jechac. Napisalam do ElzyMilicz czy dom jest aktualny i czy pan chetny na Urbanka zwrocilby srodki za transport.[/QUOTE] Aguś, Kiero pisał na mielckim forum chyba trzy dni temu, że jeśli warunki pozwolą to on pojedzie ;)
  13. [quote name='_bubu_'] ... Natomiast dla Łatka potrzebna wizyta nieco dalej - Kiełczygłów pomiędzy Bełchatowem a Wieluniem.. To jedyna osoba która jak narazie zadzwoniła o tego pieska..[/QUOTE] To niby łódzkie, ale hektar ode mnie, niestety. Z okolicami Bełchatowa zawsze są problemy z wizytami. Z Wielunia też nikogo nie kojarzę. [B]bubu[/B], informujcie czy jeszcze jakieś szczeniaki oprócz Chanel i Jagódki są do zdjęcia z ogłoszeń. Czy ta sąsiadka też wyciach swoją sunię, czy dalej się będzie bawiła w rozmnażanie? Widzę, że obie panie sąsiadki miały fajną zabawę.
  14. Kobicuję mocno. Nic niestety nie podpowiem, bo nie przerabiałam takich tematów.
  15. Słodka malizna powinna szybko domek znaleźc, ale przy takiej aurze mało kto mysli o adopcji psa. Widac to po ilości adopcji ... wrrrrrrrrr
  16. Dzięki majqa za zainteresowanie Bubcią :). Może na dniach uda się którejś z dziewczyn podjechac do schronu i dowiedziec co nieco o Bubie. Kłopot na bank będzie ze sprawdzeniem chodzenia na smyczy. W Mielcu nie ma warunków na chodzenie na specery. Do tego Buba nie siedzi sama w boksie, więc nie bardzo jest jak zabrac ją samą na takowy. Spróbujemy się wywiedziec z jakimi psami sunia siedzi oraz co z jej sterylką. Jesli chodzi o stawy, to raczej pewne, że ma je osłabione. Przy takiej nadwadze, chyba byłoby cudem, aby było inaczej. Proszę o danie nam chwilki. Na miejcu właściwie nie ma wolontariuszek. W większości jestesmy zamiejscowe (jak widac po mnie ;)) Może Sylwia lub Kasia dadza radę jakoś podjechac w tygodniu, jednak one też pracują i z czasem bywa różnie.
  17. Matko, ja dopiero dziś znalazłam wątek. Już go sobie zapisuję.
  18. Przeczytałam wiadomośc wczoraj i nawet nie byłam w stanie nic napisac. Do dziś zresztą ciężko mi w to uwierzyc. Na prawdę myslę, że te psy w schronisku trzymają się jakąś dziwną siłą. Pomimo różnych nawet zaawansowanych chorób jakoś funkcjonują. Zmianiają środowisko i wszystko się zmienia. Zuzlikowa, trzymaj się. Przynajmniej w ostatnich tygodniach Smajl był w miejscu, w którym było wokół niego choc trochę zainteresowania. Może on poczuł się jak w domu? Smajl
  19. Kimulec rządzi!!! :)
  20. Piękna sunieczka. Co się dzieje z tymi ludźmi, że takie psy wywalają na potęgę??? Jak cholera ukrócic ten proceder rozmnażania psów???
  21. Oooo, Perełka to na prawde cudeńko. Tylko że ma ok 8 lat. Tracę wiarę, że u nas znajdzie dom, skoro taki problem z domem jest dla Karmelki.
  22. Renatko, taki czas zimowy. Moja siostra dziś do mnie dzwoniła, bo ich 9-cio letni labrador, nad którym weterynaryjną pieczę mam ja ;) przespał dzis caaaały dzień. Na pierwszy spacer został wyprowadzony na siłę o godz, uwaga ... 16.00!!! U niego tez masywna dysplazja i zwyrodnienia kręgosłupa ... ech, życie. Zdrówka Antośku. Tylko się cieszyc, że on teraz na piernatach w ciepełku i z taką troskliwą opieką.
×
×
  • Create New...