Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. [quote name='majqa']Reno, myśl, gdzie by tu może ją do nas zgarnąć. Widziałaś tego diabełka wstawionego przez Furciaczek przy Łodzi??? ;-)[/QUOTE] No myślę, myślę, ale kiepsko mi to idzie ;) Diabełka nie widziałam. Co do przesyłania krwi ... We wrześniu moja sucz miała pobierana krew, która kurierem poszła na badanie do Laboklinu. Nie jeździłam nigdzie z suką. Zresztą, najlepiej zadzwonic do Puław i się zapytac. Ja nie będę się mądrzyc, bo w zyciu nie szykowałam żadnego psa na wyjazd do Anglii.
  2. Tak, tu trzeba się na prawde wszystkiego wywiedziec. Przede wszystkim wścieklizna i potem jej test w Puławach. Kwarantanna 6 miesięcy. Tego się nie ominie.
  3. No to trzymam kciuki mocno. Ta zima w tym roku oszalała!!!
  4. Jeszcze nie wierzę w to, co przeczytałam!!! W zeszłym roku kilka miesięcy czekała mielecka Kasia na podróż do USA. Teraz zapowiada się dom na Wyspach dla mieleckiej Bubuni. No po prostu jeszcze nie wierzę!!!
  5. No to Baron jednak potrafi nas zaskoczyc!
  6. No i właśnie dlatego nie damy rady uciągnąc tylu psów na raz. Musimy wyadoptowac przynajmniej dwa psy zanim weźmiemy kolejnego na ich miejsce. Pamiętajmy, że Brawurka jest ponad plan.
  7. Alezbfajny misz-masz w tym koszyku :). Cudenka, oby tylko były zdrowe i szybko domki poznajdywały.
  8. [quote name='Ulka18']Trzeba zapytac Pana co sie stanie jesli Rudy by nagle zachorowal czy stracil chwilowo forme. I przede wszystkim co na stare lata sie stanie z Rudym? Wyrzuci go jak tamtego? Wezmie kolejnego mlodego psa?[/QUOTE] Tak, to bardzo ważna sprawa. Stąd właśnie pisałam, bo porozmaiwac szczerze, że my szukamy domów dla psa po kres jego dni.
  9. Uważam, że po prostu szczerze trzeba z tym panem porozmawiac. My staramy się wyszukiwac takie domki, które będą na wieki wieków, czyli po kres dni psów. To że oddał tametgo psa, cóż ... dobrze, że po 3 dniach a nie po 7 miesiącach :( Byc może rzeczywiście pies nie był zbyt pewny w stosunku do ludzi. Poza tym ja jakoś się nie dziwię, że bullowaty nie sprawdził się jako pies aktywny w sensie biegania ;). Poza tym tak często kończą się adopcje ze schroniska, gdy nikt adoptującemu nic nie doradzi. Kasiu, a czy pan wie o ewentualnej wizycie poadopcyjnej? Nie wskazane jest przerzucanie psa z miejsca na miejsce, a drugiej strony psy, które zasiedziały się w hoteliku jeszcze trudniej przestawiają się w nowym domu. Może niech pan na weekendzie przyjedzie do Was, zobaczy psa. Ja generalnie zaryzykowałabym.
  10. Ja proponuję jednak póki co przerzucic Halusia na miejsce Brawurki. Nie uciągniemy za długo tyle dużych psów.
  11. Renatko, u Ciebie Antos przedreptał 10 miesięcy swojego życia. W ostatnim czasie w schronisku on się nawet po poruszał. Spedzał całe dnie leżąc, stąd były odleżyny na łapinkach. Dałaś mu najwspanielszy dar, jaki mógł w zyciu dostac. Dożył sędziwej starości w miejscu o jakim wczesniej mógł jedynie marzyc.
  12. Beatko, problemem jest na pewno kasa. Niestety zdążyłysmy się przekonac, że wyciagnięcie psa nawet przy zebranych deklaracjach to dopiero poczatek góry lodowej. Przerabiamy właśnie temat z praktycznie nieadopcyjnym Lorim, który został umieszczony w hoteliku u Murki. Wiadomo było od początku, że pies idzie właściwie na dożywocie do hotelu i że jego pobyt może przeciagnąc się w lata. Deklaracji wpłat stałych było sporo ponad miesięczny koszt hotelu. Po 4 miesiącach pobytu tam psa, mamy problem by zebrac te 400zł opłaty hotelowej. Deklarowicze powycofywali się nawet nas o tym nie informując. Po prostu poznikali. My, jako wolontariuszki mieleckie mamy w chwili obecnej 4 psy pod hotelową opieką. Czujemy się odpowiedzialne za każdego mielczaka wyciagniętego ze schronu, nawet jesli jest pod opieką innej organizacji. Nie mogę mówic za każdą z wolontariuszek, jednak nie sądzę, by którakolwiek dała radę opłacac kolejnego psa. Koszt hotelu dla psa wielkości Barona to ok 400-450zł miesięcznie.
  13. Guciu, starutka Bunia wczoraj znalazła domek, teraz czas na ciebie :)
  14. No i to jest WIADOMOŚC DNIA!!!!!!!!!! Szczęścia kochanie!!
  15. Dziewczyny, jesli pies został oddany do schroniska po smierci włąściciela to może jednak da radę ominąc tą kwarantannę? Przecież wiadomo, że właściciel sie po niego nie zgłosi.
  16. Ależ pięknośc. Gdybym mieszkała już na wsi, nie zwlekałabym ani chwili. Dobrze, że szykuje się dom dla psiaka.
  17. Ja Gucia mam od kilku tyg. na allegro. Fajnie, że są nowe fotki to je podostawiam.
  18. A nasza Demisia wciąż czeka. Taka nieduża, nakolankowa.
  19. Trzymam kciuki za podróż mocno. Jeśli będzie tak słonecznie, jak u nas od trzech dni, to będzie OK. U nas drogi czarne i miejscami wręcz suche. Ja już mam dośc tej zimy. Czekam niecierpliwie na kwiecień :)
  20. Szczeniąt w całej Polsce po prostu zatrzęsienie. I co z tego, że ludzie je nawet adoptują, jesli potem albo porzucają, albo debilnie rozmnażają. Idzie sie załamac.
  21. Cudniste te fotki, na prawdę dziewczyny odwaliłyście kawał dobrej roboty!!!
  22. Qrcze, no i takie cudeńko tylko do domku brac i kochac!!!
×
×
  • Create New...