Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. Bardzo się cieszę, ze u Was OK. Jak bedziecie mieli aparat. to zarzuccie jakąs fotką. Ciotki uwielbiają fotki :)
  2. Byłoby bosko. Mogłabym odwiedzac Bubcię, o ile oczywiście Kar0la by się zgodziła :)
  3. Oj tak, to prawda. Za każdym razem, gdy widzę wpis Renatki, wchodzę tu z drżącym sercem ... Taka kolej rzeczy, niestety.
  4. [quote name='MartynaP']chyba ona tez tam mieszka skoro przyjmuje tam ludzi do wrozenia[/QUOTE] No własnie mnie to ciekawi, bo skoro w tym lokalu mieszka pani wrózka, to chyba pomoc społeczna ma tu spore pole do popisu.
  5. Czy w takich warunkach przebywały psy, czy też to lokum pani wróżki?
  6. Prawda. Ja tez na to zwróciłam uwagę. To samo mam u mojej Dotts. Niby szczęsliwa uśmiechnięta, a momentami ma takie przejmujące spojrzenie pełne jakieś nostalgii i zadumy. Trudno to nazwac, ale jej oczy chyba do końca będą zwierciadłem tego, co przeżyła przez te 5 miesięcy w schronisku. Moja mama tez zawsze mówi, że Dotty ma zupełnie inne oczy niz Masza, u której oczy cały czas się śmieją i nawet w chwilach smutku nie mają tej wymownej nuty.
  7. [quote name='majuska']Przekazana została przeze mnie informacja o telefonie w sprawie Kremówki i przyjeździe pana ze Stalowej Woli do schroniska. Moje zdanie jest takie i go nie zmienię: pewniejszy jest ten przyjeżdżający sam i szybko domek , niż ten który gdzies tam czeka i sobie rezerwuje psa. Jak to kogoś kole w oczy to trudno Przynajmniej Śnieżynka ma domek i to się dla mnie liczy. :eviltong: Nadal uważam , że najpewniejszy jest kontakt w ogłoszeniach na osobę, która zna psa , potrafi cokolwiek o nim powiedzieć i zależy jej na domu dla niego. Jak to kogoś kole w oczy to trudno.[/QUOTE] Dla nas też bardzo się liczy, że sunia ma domek, ale schronisko nie jest naszą własnością i żadna z nas nie ma mocy decyzyjnych. Więc albo respektujemy ugadane i obowiązujące zasady, albo stamtąd wylatujemy. Proste. Nie ma problemu z kontaktem mailowym na wolontariusza. Można wtedy zareklamowac psa i o nim pogadac. Jednak nawet w takim przypadku konieczne jest zadzwonienie przez potencjalny dom do schroniska, upewnienie się, że pies nadal jest i ewentualne zarezerwowanie psa. Temat przerabiałyśmy już nie raz.
  8. Dziewczyny, spokojnie poczekajmy na Renatkę. Ona ma trzy staruszki w domu. Jednego miała dziś wyprawiac do nowego domu. Trzeba dac jej czas. Pojawi się na pewno.
  9. cuuuuuuudooooooo kasiuuuuuuuuulaaaaaaaa!!!
  10. Jest w schronisku jeszcze taka fajna szorsta bida, tylko ona niestety nieco lękliwa ponoc: [URL="http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=1&sort=data DESC&pid=2532"][IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/DSC6yy0.JPG[/IMG][/URL][URL="http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=9&sort=data DESC&pid=2025"][/URL]
  11. No to wielkie UFFFFF, że porozwiązywało się fajnie i że dwa psiaki już maja domki. Czekamy zatem na fotki tej starszej Kremówki II
  12. [quote name='majqa']Rano jeszcze nie było wiadomo, czy Tadzik od niej wyjedzie, teraz jest cynk, że tak.[/QUOTE] No wiem, ale ja tak na wszelki wypadek rano pisałam ;), bo rzeczywiście o lepszy DT jak Reni trudno
  13. U nas na działce bywaja momenty, że posiłek dostaje 5 psów na raz - 4 suki i jeden pies. Jedzą w jednej kuchni, czasami mając miski w odległości 30cm od siebie. Od samego poczatku wprowadzona była zasada, że wszystkie psy grzecznie czekają na miskę. Nie ma skakania, pisków, szczekania (Dotts zaraz po adopcji potrafiła wspinac się na bufet i podkradac jedzenie spod ręki). Leżą grzecznie w kuchni i patrzą jak posiłek jest przygotowywany. Potem następuje rozdawanie miesek. Kolejnośc zawsze ta sama. Argo, Dotty, Ruda, Masza i Czarna - generalnie podług hierarchii w tym stadzie. Perszingi, czyli Argo i Dotts zawsze kończą pierwsi. Oczywiście trzeba miec je pod kontrolą, zwłaszcza Dotts, bo ta zjadłaby pewnie zawartośc wszystkich misek, gdyby tylko mogła. Potem kończą Ruda i Czarna. Na końcu glama Masza. Kiedy wszystkie miski są juz puste następuje powszechne zwiedzanie i wylizywanie cudzych, pustych misek. Nie ma opcji, by któreś zaczęło wyjadac drugiemu z miski. Jest kategoryczna reakcja z naszej strony. Jesli któryś pies nie doje swojej miski (Maszy to się zdarza, bo na wsi ona nie ma czasu na jedzenie) a inny ma jeszcze chęc, na WYRAŹNE pozwolenie ze strony człowieka może zjeśc pozostałośc miski. Nigdy nie było sytuacji spięcia. Owszem zdarzały się próby kradzieży ;) cudzego żarcia, ale to było na początku. Zasady wprowadzone były jasne i czytalne dla psów. To człowiek rządzi jedzeniem. U nas się sprawdziło.
  14. [quote name='amikat']Kundel kundlasty - dziewczyny. Umaszczenie seterowe.[/QUOTE] seterowe, borderowe ... jest merlakiem, ale z marszu widac, że kundelek. Fakt, ze bardzo ładny. Nie bardzo wiem, po co dziś była ta wizja? Zeby tylko nie spieprzyli sprawy. Dobre sobie. Pokastrowac, poszczepic i zostawic... A kasę na to łaskawe panie karmicielki dadzą???
  15. [quote name='Emigrantka']Dobra, zauwazylam teraz to: Ja odpowiedzi na mojego maila nie dostalam.... [B]Nie wiem co myslec o tym "chyba" - nie chce niz zalatwiac na wyrost przez to wlasnie "chyba". [/B] Wiec chyba nei mam wyjscia tylko czekac az kierownik sie zdecyduje i to chyba zmieni sie - a niech ta Buba jedzie do tejk Angli ;) W chwili obecnej, przy "chyba" nie widze zadnej mozliwosci angazowania ludzi w organizacje czegoklowiek? To mam czekac? Jak dlugo? Czekam na decyzje - na odpowiedz na mojego maila na poczatek ....[/QUOTE] Emi-Kierownik po prostu podpytał nas w ten sposób, jak my widzimy ta adopcję ;) Wiesz, do Anglii żaden pies ze schroniska jeszcze nie jechał, więc stąd jedynie to "chyba"
  16. kakadu, dokłądnie tak jak pisze Ulka. My bardzo chętnie poczytujemy wątki psiaków w domkach. Nie ma wtedy podziału na rzeczy ważne, czy nie ważne. Zawsze jestesmy ciekawe co słychac u psiaków!
  17. Amikat, napisz mi proszę, kiedy już będzie wiadomo, czy to pies czy suka? Takie bezpańskie, merlakowe cuda zawsze rania me serce. [URL="http://img214.imageshack.us/i/img0313q.jpg/"][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/526/img0313q.jpg[/IMG][/URL]
  18. Czip to w ogóle kwetsia chwilki. najlepiej byłoby od razu wyrobic książeczkę i poprowadzic szczepienie. Cholercia, gdzie szukac tego DT???
  19. [b][color=darkgreen]yupiiiiiii[/color][/b] [b][color=darkgreen]wszystkiego naj, naj, naj!!![/color][/b]
  20. No i może sie uda rozwiązc sprawę pomyslnie :)
  21. Fajnie, że cos się kręci. Majuska, masz dobra passę w ogłoszeniach, więc nie ustawaj w boju ;)
  22. No nieeeee ... Szlag!!! Aguś, weźcie czym prędzej ten lek ze schronu i pliss wyślijcie do Renatki. ja sądzę, ze te kilka miesięcy nic nie zrobią. Niedawno od znajomej wetki dostałam witaminy dla tego starego ONka znajdy u mijego szwgra. Były też troche po terminie, ale wetka dała mi je zapewniając, że będzie OK.
  23. Moja suka panicznie boi się wystrzałów. Nie ma wtedy najmniejszej szansy, by wyszła na dwór. Qrcze, co się tej psince znów umyśliło?
×
×
  • Create New...