Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. Ciszej dziś już u Was? My wybylismy na ten cięzki okres do Supraśla. Cos tam gdzieś strzelali, ale w sumie niewiele. Moja Dotts trochę się pobała, ale nawet nie było porównania z tym co sie działo dwa lata temu w Łodzi czy nawet w zeszłym roku u nas na działce. Ledwo wrócilismy a dziś już starszono nas fejerwerkami. O godz 14 tatus pokazywał śliczne fajerwerki małemu dziecku. Kosomos. Jedynie huki były, bo wizualnie nic nie było praktycznie widac. A tymczesm moja suka na to jak osika. W łeb bym palnęła gamoniowi to może by się opamiętał. Trzymam kciuki zadobre samopoczucie wszytskich strachulców.
  2. A jak dla mnie dobra buda i teren do biegania to super dom. Nie każdy pies chce mieszkac w domu. Zresztą nie należy rozpatrywac tego naszymi kategoriami. Są psy, które są najszczęsliwsze na dworze. Ja daleko nie muszę szukac, bo taka jest moja Masza. Kiedy jedziemy na wieś karą jest dla niej przebywanie w domu. W ogóle nie chce wrac z podwórka. Dla psa najważniejsze jest to, by miał przy sobie swojego człowieka, na którego może liczyc. A to czy mieszka z tym człowiekiem pod jednym dachem, czy na jednym podwórku jest już mniej istotne.
  3. Moja Dotts też nie lubi cmokania, z tym, że ma zupełnie inną reakcję - startuje z zębami :diabloti:. Lorek na prawdę wygląda super. Brawo.
  4. Dziewczyny, jak ta klatka? Dużo za mała?? Dzodzo ma dużą klatkę i mogłabym ją na pewno pożyczyc. Pytanie tylko, czy Helga będzie miała gdzie ją postawic, bo to klatka dla dobka, czyli największa jaka jest dostępna.
  5. Tytuł od wczoraj zmieniony :p. Jesli ktos ma pomysł na lepszy, proszę o propozycje.
  6. Qrcze, niedobrze. Mma nadzieję, że psiaki szybko wydobrzeją. No i kciuki za kocinkę. Biedactwo. Że tez zawsze musi sie coś przyplątac.
  7. CUUUUUDNIASTA MONUSIAAAA!!!!!!!!!!!!! Troszkę jakby schudła. Na kanapie i w ogóle w mieszkanku bardzo jej do pysia :)
  8. Ojej. Kciuki, aby to nie było nic poważnego.
  9. [B]Ewaem[/B], takie sprawy jak najbardziej TRZEBA zgłaszac na policję. Możesz pisac tu ku przestrodze i odnosic się do sumień ludzkich, ale niestety na wielu posiadaczy psów trzeba miec bata i koniec. Nasłac Straz Miejską lub Policje. Niech wyłapią psa. Takie rzeczy nie mogą uchodzic bezkarnie. Ja w mojej okolicy widywałam samotnie biegającego dobka. Ponieważ bałam sie o własne psy, pewnego dnia, gdy zobaczyłam go pod moim blokiem zaczęłam za nim iśc krzycząc " do domu" :). Pies jak po sznurku zaprowadził mnie pod swoją posesję. Miałam okazję powiedziec właścicielowi, co o tym myślę i jakie będą konsekwencje, jesli jeszcze raz zobacze psa samotnie biegającego po okolicy. Od tamtej pory nie widziłam juz tego dobermana poza jego posesją. Jeśli "wasz" posiadacz rottka jest tak oporny, to niestety tylko bat na tyłek. Kolegium powinno załatwic sprawę.
  10. Ja ją mam standardowo na CafeAnimal.
  11. Mielecki Bacus odszedł niestety za TM :( CZY KTOŚ W OGÓLE TYM WĄTKIEM SIĘ OPIEKUJE???
  12. Ja ogłaszma Nero na CafeAnimal i allegro. Haluś jest na CafeAnimal.
  13. Kwestia jeszcze przjerzenia, że deklaracje były stałe czy jednorazowe, bo nie wiem, czy bonika je rozróżniała.
  14. No to jest nas więcej. Ja nie umiem sie prosic, nie umiem sie targowac, w ogóle staram się zrobic jak najwięcej sama. Głupi charakter i już, bo nie raz sprawę łatwiej i szybciej bym załatwiła, gdyby ktoś mi pomógł. Się Ciotki dobrały, no ... ;)
  15. NERO na allegro http://www.allegro.pl/show_item.php?item=862526307
  16. Czekamy zatem na fotki psiaczka. Jestem ciekawa jak wygląda teraz.
  17. Chyba poproszę moda o zmiane tytułu. W końcu Boyka już w domu. Tylko Boy czeka i trzeba dopasowac wątek do niego.
  18. Może jednak ta mała burza przyniesie dobre efekty ;) Tak czy siak, w imieniu Lorka prosimy wszystkich deklarowiczów o wpłaty.
  19. Dostalismy info, że rozstawianie torku o 8 rano a potem to już zależnie od przydziału do grupy.
  20. [B]malibo[/B], nie ma za co przepraszac. Troszkę się tu zamieszało i trzeba jakoś to rowiązac. Jako wolontariuszki jestesmy bardzo wdzięczne, że inni interesują się mielczakami, chca jakos pomóc, ale ... po raz kolejny zostajemy z psem w wąskim kręgu zainteresowania. Jest wielka akcja zebrania deklaracji, wyciągniecia psa i ... cisza. Kolejny pies, gdzie my zostajemy z ogłoszeniami, koordynowaniem rozliczeń, martwimy się, skąd wziąc na utrzymanie psa, gdy ludzie zaczynaja się wykruszac. A każda z nas ma na głowie dom, pracę, różne osobiste sprawy. Nie mamy masy czasu na to, by zajmowac się ilomaś tam psami w stopniu zadowalającym, choc bardzo byśmy chciały. Niestety takie jestesmy porąbane, że każdy mielczak wyciągnięty ze schronu jest pod nasza opieką. Nawet jeśli ma w pełni pokryte koszty utrzymania (patrz Bronek malamut u Jamora) to i tak pies nie zostaje bez naszego zainetresowania. Zazdroszczę ludziom, którzy zamieszają, namieszają, by wycofac sie rakiem i umyc ręce. Ja osobiście tak nie potrafię. I tylko z supłem w żołądku myślę, skąd brac dodatkowe złocisze na wpłaty i czas na ogłoszenia. W tym miejscu bardzo dziękuję [B]malibo57[/B] za tak ogromne wsparcie Rufiego i Lorka. Bez niej byłoby nam bardzo ciężko podołac obowiązkom, które inni wzięli na siebie a w efekcie znów spadły na mieleckich wolontariuszy. Szkoda tylko, że najbardziej zainteresowani się już nie interesują.
  21. Ja chętnie oddam prowadzenie wątku w inne ręce. Co do umieszczania listy wpłat, to ja nie jestem w stanie umieszczac nic ponad to, co umieszcza Murka. Nie wiem, czy jest sens umieszczania całej historii wpłat w pierwszym poście. Wkrótce nie będzie tam nic innego, poza ww listą. Jak dla mnie logiczne jest umieszczanie takowej z ostatniego miesiąca, no ale co kto sobie życzy. Oczywiście wpisy o zaległościach nie tyczą się malibo57, co chyba jest jasne. Tak jak w przypadku Rufiego, gdzie koordynatorem była Panca, która zagląda tam teraz raz na ruski rok, tak na wątku Loriego uwagi tyczą sią głównie boniki, która znikła w ogóle. Nie wiem, kto teraz zajmie się tą akcją. Watek założyłam po konsultacjach z mieleckimi dziewczynami, co by zasięgnąc rad u doświadczonych osób i by pomóc jakoś psu w pokonywaniu lęków. Przyznam, że sytuacja obecna mnie przerosła. Ja oczywiście nie odcinam się od wątku. Nie mam jednak pomysłu, jak teraz to pociągnąc, skoro osoba najbardziej zaangażowana w psa się zmyła. A miało byc tak pięknie ...
  22. Przyznam się, że ponieważ akcja była koordynowana przez bonikę, nie patrzyłam czy deklaracje są stałe, czy też może jednorazowe. Nie mam pojęcia teraz jak do tego się odnieśc.
  23. W imieniu Dotts wszystkim Cioteczkom życzymy wesołych i pogodnych Świąt oraz szczęśliwego 2010 roku. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8a1e7f53020c76f1.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/240/8a1e7f53020c76f1med.jpg[/IMG][/URL]
  24. Świątecznie, dla wszystkich odwiedzających wątek zdrowych i pogodnych Świat i szczęśliwego 2010 roku życzy Maszeńka. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9c6461fbfe9246a6.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/241/9c6461fbfe9246a6med.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...