Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. OKI. Trzymam kciuki za pozytywny wynik wizyty. No i ... pozostaję w kontakcie ;)
  2. Czyli na czym stoimy, bo jakos nie bardzo łapię przyznam bez bicia? Rozumiem, ze do weekendu czekamy na wynik wizyty do tego DT/DS w Gdyni, tak? Jesli wypadnie pozytywnie to malutka jedzie do Gdyni. Jesli będą obiekcje (oczywiście trzymam kciuki, aby nie :)) to wtedy mała może przyjechac do Łodzi na DT. Sprostujcie, jesli coś pokręciłam
  3. Siwa nakarmiona :) Dziewczyny, może lepiej byłoby kilikac na jednego psa, to wtedy szybciej uzbierałyby się głosy, bo tak dzielą się na dwa psy i może ich nie wystarczyc.
  4. [B]eloise[/B], dbaj o siebie jak tylko możesz. Musi byc dobrze!!! A co do zapachu wyspanego psa ... mmmm, uwielbiam. Też jestem nienormalna, z tym, że podzialamy z moim TZ to upodobanie :)
  5. [quote name='anciaahk']A to zmienia postać rzeczy, częstsze pranie i po problemie.:) A tak serio mam wrażenie, że suczki generalnie mniej pachną psem niż psy.[/QUOTE] Tego nie wiem. Nigdy nie miałam psa. Jakoś praferuję suki ;) Moja siostra ma psa labradora i on rzeczywiście ma bardzo specyficzny zapach, ale po kilku wyjazdach w labradorzym towarzystwie stwierdziłam, że wszystkie labradory pachną tak samo - mają dośc wyrazisty zapach i to trzeba polubic.
  6. Wiesz, u mnie koce ze wzglęu na Dotts i jej przypadłości są prane min raz na tydzień. Ja tonę po prostu w praniu :placz:.
  7. [quote name='Renata5']Prawda Reno,że mała jest cudna?:loveu:I taka troszkę Antosiowata...[B]i podobna do twojej Maszy[/B]:)[/QUOTE] I dlatego z marszu podbiła moje serducho i tknęła mnie na DT dla niej, bo ja generalnie na DT się nie piszę ;)
  8. Może Karmel jest zbyt często traktowany różnymi specyfikami na sierśc i stąd łapie te zapachy? Moja Dotts kąpie sie tyle co w stawie i rzekach w upalne dni. Kąpana w szamponie była ostatni raz 2,5 roku temu, ponieważ wciąz walczymy z jej alergiami i po szamponach, nawet tych super delikatnych zaczynała się drapac. Prawdę powiedziawy jej sierśc w ogóle nie pachnie sierścią psa. Ja uwielbiam jej zapach rano- jest wtedy tak cudnie cieplutka i pachnie pościelą. Moja Masza rzeczywiście szybciej łapie zapachy, ale ostatnio się dowiedziałam, że ona ma podobno włos nie sierśc, a włos szybciej łapie zapachy i brud. Nie mogę jednak powiedziec, że Maszka ma psi zapach, wręcz przeciwnie, łapie głwónie zapachy z dworu. Zimą po powrocie ze spaceru jest przesiąknięta dymem z kominów. Ponieważ moje panny całe dnie przewalają się po kocach i narzutach generalnie pachną ... płynem do płukania tkanin ...
  9. Ja dopiero dziś wypatrzyłam to cudo na allegro. Chciałam zaproponowac małej bezpłatne DT, ale widzę, że tu juz szykuje sie zupełnie inna lepsza opcja :). Pozostaje mi życzyc malutkiej wszystkiego naj. Niestety mam tyle zobowiązań, że do tranpsortu się nie dam rady dorzucic.
  10. No to ja rozumiem! Moja starsza sucz nie wyobraża sobie spac gdzie indziej niż w Pańciowym łóżku. Masza za to zdecydowanie kocha swoje własne, psie łóżeczko. Jakie te zwierzaki nasze mają różne upodobania, no. Saifik wie co dobre. Głaski dla wygodnisia :)
  11. Ewciu, gratki wielkie!! Wiem, ze o tym marzyłaś. To dopiero bedziecie mieli wesołe stadko, hi hi hi Buziaki dla Was!!!
  12. Neźle. To moja Dotts waży 17,5 kg, a jest wielkości wymiarowego bordera i ciagle mi ktoś na zwodach wytyka, że ona za gruba jest ... wrrrr ...
  13. Oj, dobrze wiem o czym piszesz Tereso. Moja Dotty nazywana jest w mojej rodzinie księżniczką, harbianką itp. Wszystko co robi, robi z gracją i niesamowitą delikatnością. Nawet kiedy zagania inne psy, robi to dystyngowanie :diabloti:. Nam zajęło ponad 2 lata otworzenie jej na świat i nabranie pewności siebie. Po tym, co piszesz o Milce czuję, jakbys pisała o mojej suce i tym bardziej Milunia podbija moje serducho. Znajdziemy jej najwspanialszy dom na świecie. I niech się szykuje, bo będzie on pod ostrą lupą ;). Tymczasem głaski dla śliczności.
  14. Na kotach nie bardzo się znam, miałam kiedyś za to dwie papuzki faliste, które urzędowały luzem w mieszkaniu i upodobały sobie jeden parapet w kuchni. To był ICH parapet i biada była wszelakim sprzętom, które tam stanęły. Prawo bytu miał tam jedynie spryskiwacz do kwiatków (nota bene służący jako spryskiwacz do papużek, które dzięki niemu miały urządzane kąpiele :)) , na którym papuzki sobie siadały i wyglądały przez okno. Straciłam na tym parapecie kilka filiżanek i kieliszków nieopatrznie tam pozostawionych. Potem już pilnowalismy się, by TEN parapet był pusty :)
  15. Dziewczyny, w wolnej chwili może przekręccie do nowego domku Zuzi i podpytajcie, czy wszystko OK? Mija tydzień od adopcji i fajnie byłoby wiedziec, czy nie mają jakiś problemów.
  16. Czyli Jara to praktycznie pies bezproblemowy, no z wyjatkiem tego zostawania w zamknięciu. Nie wiem jak teraz wyglada sprawa allegro. Niedawno któras z dziewczyn wystawiała aukcję o zaginięciu Buni i jej to zdjęli. Porypany naród. Niemniej uważam, że trzeba powsadzac info o jej znalezieniu gdzie się da, bo jeśli suka ma takie tendencje do ucieczek to rzeczywiście mogła zrobic komuś psikusa.
  17. Obawiam się, że Was będzie miała w nosie. Tylko doniesienie do prokuratury może coś dac.
  18. Kolejna wymiana na nowszy model. I dziwic się, że natura próbuje nas utemperowac, vide nasza powódź.
  19. W końcu dotarłam na watek Agusia. Jakoś mi umknął z subskrypcji po tym, jak znalazł "dom". Ja dziś jestem w domu (doleczam grypę jelitową) a w TVN24 znów gadają o zagrożeniu dla wawy. Już wczoraj Jarkowi mówiłam, że to najgorsze co mogło sie stac, że zalało wawkę. Znów qrwa będzie "cały naród buduje warszawę". To już przerabiano dawno temu i osobiście mam głboko w d...e to miasto. Od lat Łódź żyje w cieniu warszawy. Blokowano budowę dobrych dróg, linii kolejowych, a rozbudowę naszego lotniska do rangi międzynarodowego blokowano do lat 2004. Najpierw musiała sie nachapac stolyca, a Łódź była zbyt blisko i bano się, że gros inwestorów ucieknie do tańszej Łodzi. Nie mam niestety za grosz szacunku dla naszego miasta stołecznego. Łączę się w bólu z Południem i Wschodem Polski. Po tym moim zalanym żółcią epilogu wstawiam Agusia na zbiorczy mielecki.
  20. Tereso, dzięki za wieści :loveu:. Takie problemy z pisaniem na dogo u mnie się też pojawiają :angryy:. Trzymam kciuki za Milkę i zabieg. Te borderkowe panienki widac takie wrażliwe są. Za to po pokonaniu lęków i kiedy zaufają, kochają bezgranicznie.
  21. Kasiu, ja mam Nivalin 5mg całe opakowanie, czyli 10 ampułek, ważny do 05.2012. Znajomy dał nam go dla starego ONka, który pół roku mieszkał w firmie u szwagra, no ale pies niestety nie doczekał wiosny. No i tak lek leży w lodówce. Dziś przyszykuję paczkę i jutro z samego rana wyślę do Was. Bedzie na wtorek.
  22. Matko, Irysku, Poker trzymajcie się. Ja Wam cały czas kibicuję. Patrząc na Tobisia wiem, że trafiając do Iryska wygrał los na loterii. Nawet nie wiem, co więcej pisac.
  23. U nas tym razem przeszło bokiem. W zeszły poniedziałek było za to oberwanie chmury. Zalało całe śródmieście, samochody utukały w korkach na nieprzejezdnych ulicach. Miałam wtedy przyjemnośc akurat jechac swoim samochodem po centrum. To i tak jednak nic w porównaniu z tym co dzieje się w wielu rejonach Polski. Tragedia!
  24. No to faktycznie z Pralinki dziarska z niej kobitka. Jeśli ona ma rzeczywiście ponad 10 lat to wcale a wcale na to nie wyglada!
×
×
  • Create New...