Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. Telefon miałam nawet o godz 23.56, bo Pani sadziła, że dzwoni do schroniska, które jest czynne 24h :roll:. To nic, że wyrwała mnie już z głębokiego snu. Szkoda tylko, że miała do zaoferowania dla Amelki jedynie budę w ogrodzie :mad:.
  2. Super Expres i podobno Fakt, ale nie wiem, czy pani się nie machnęła w tytule gazety ;)
  3. Ja moja tymczaskę zostwiam samą wychodząc np. do skrzynki na listy lub do garażu. Dobra nauka. Mnie nie ma chwilkę, ale mała już uczy się, że zawsze wracam ;)
  4. Mój telefon dziś mocno się napracował :) Dzwoni do mnie cała Polska i wszyscy chcą Amelkę. Z ręką na sercu 20 telefonów na pewno miałam. Oczywiście weryfikuję na bieżąco ... ;) Mam nadzieję, że jutro wizyta wypali. Niestety list nie doszedł :(
  5. Właśnie przed chwilką zadzwoniła do mnie Pani, która ma trójłapka. Przejęła się losem Amelki i kazała odsyłac do siebie, wszystkich zainetersowanych, którzy chcieliby wiedziec jak żyje się z psem bez przedniej łapki :). Miłe :) :) :) Ogłoszenie Amelki ukazało sie dziś w SuperExpresie ;) Aga, ja zawsze pamiętam o mielczakach bez względu na relacje międzyludzkie ;)
  6. I kolejny telefon :) ze Słupcy ;)
  7. [quote name='Akrum']to kiedy Ci państwo z częstochowy mają przyjechać na zapoznanie? bom zapomniała z nadmiaru spraw...[/QUOTE] Jutro ok 15-16 ;) Mała jest prze, prze, prze fajna. Będzie miał nowy dom z niej dużo uciechy. Aha, Państwo z Wałbrzycha wypatrzyli małą w jakieś gazecie :crazyeye:. Nie zapytałam z wrażenia o tytuł.
  8. [quote name='Renata5']Sorry,pomyliło mnie się.Była faktura wysłana poleconym,mam dowód nadania.tylko zwykłym poleconym,nie priorytetowym,no ale od 10 czerwca to juz powinna dojść:watpliwy:[/QUOTE] No to trzeba iśc z nr nadania na Pocztę. Nie ma co czekac ;). Ja czekam na dokumenty Amelci. Mam nadzieję, że dziś dojdą. Książeczkę małej już wyrobiłam. Ma wpisane choc ostatnie odrobaczenie oraz zabezpieczenie Fiprexem. Uszy wygladają już super. Zapomniałam tylko ją zważyc :oops:. Było sporo ludzi w lecznicy i waga jakoś umknęła mojej uwadze. Qrde, no.
  9. [quote name='Renata5']Reno,dasz wiare,że ja pchnęłam priorytrtem fakturę sterylkową do Warszawy (ode mnie do wawy jest 55 km)dnia 10 czerwca i jeszcze nie doszła!Kurna,żebym wiedziała,że to tak wolno idzie,to bym ją na pieszo prędzej doniosła:roll: A domek dla Amelki musi być NAJ,bo jak nie,to matka chrzestna nie podaruje:mad::loveu:[/QUOTE] Qrde, bo dokumenty to jednak lepiej jest wysyłac poleconym. Ja na co dzien wysyłam PP przesyłki i listy(polecone) i powiem Wam szczerze, że od ponad roku nie miałam żadnej wpadki ze strony Poczty. Serio. Coś bym wiedziała, bo by mnie klienci linczowali za długie terminy oczekiwania na towar. A dom wiadomo, że będzie naj. Państwo z Wałbrzycha też chcieli po małą przyjechac, choc nie mają samochodu. Opcja zwrotu opłaty za transport też wchodził w grę ;) Pozostawiłam sobie do nich namiary.
  10. Włąśnie miałam trzeci telefon o Amelkę. Tym razem z Wałbrzycha :)
  11. Malutka jest przekochana. Teraz jeszcze śpi ;). Jej włącza się czuwanie w nocy, ale w momencie, gdy wybiega sie po południu i wieczorem, po prostu leży sobie w koszyczku. Na smyczy nie jest źle. Tzn nie jest źle, gdy idzie za innymi psami, bo bez psów to ona po prostu nie chce chodzic. Siada bądż kładzie się i nawet samczki jej nie w głowie. Najbardziej oczywiście lubi ganiac po ogrodzie z innymi psami. Wtedy to harce są na całego. Dalej jedna toaleta przypada na noc. To i tak jest postęp w porównaniu do nocnych akcji sprzed tygodnia. Mała załatwia się na podkład, więc tym bardziej nie ma z tym problemu. Dziś bądź jutro jedziemy do weta wyrobic książeczkę i wpisac odrobaczenia. Aha, ten domek z Częstochowy to dom z ogrodem a Pani zaanngażowana jest w fundację dogoterapeutyczną :) Czekamy do soboty.
  12. [quote name='Ulka18']Pewnie ten hotelik u AlinyS? Wszystkie psy trzeba bylo stamtad zabrac. No chyba, ze znowu pokazal sie inny oszust. Dzisiaj zrobie Kundzie allegro, tak zeby ja pokazac swiatu. I tak do adopcji pojdzie po sterylce i jak sie nauczy normalnego zycia. Jednak gdy pies jest od szczeniaka w schronisku, to ma najwiecej do nauczenia sie.[/QUOTE] Tym razem to "hotelik" w Obornikach. To co zobaczyłma na fotach po prostu mnie powaliło. Klatki chyba 1x1 zrobione w jakiejś piwnicy i to na dodatek piętrowo! A psów ... duuuużoooooo. Wyglądło to jak niezłe schronisko i o ile schronisku jeszcze idzie takie warunki wybaczyc to "hotelikowi" za skarby. Zresztą zobaczcie same: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/179450-RUDUŚ-szuka-nowego-hoteliku-DT/page73[/URL] A Kundzia na pewno poro musi sobie przyswoic. Mój tymczasik niby taki młodziutki, ale już stosunek do człowieka ma lekko mówiąc obojętny. O ile psy kocha i świetnie czuje się w ich towarzystwie to człowiek jest jej niepotrzebny. Nie reaguje na wołania, ani moje zaczepki do zabawy. Do mnie teraz już macha ogonkiem, ale innych traktuje jak powietrze. A ona ma dopiero ok 5 miesięcy. Strach pomyślec o tych psach, które dorosły w schronisku.
  13. Dacie jakoś radę. Mój tymczas akurat uwielbka jeździc samochodem. Zaczyna natomiast miec alergię na noszenie jej na rękach. I ja jej się nie dziwię. Ciągle gdzies jest noszona i wożona i chwili świętego spokoju nie ma. Za to jaka socjalizacja ... :) Trzymam kciuki za dom dla Pixelka!
  14. [B]Wapiszon[/B], PLISSS niech pchnie go PRIORYTETEM!!
  15. A ja mam pytanie do dziewczyn, które wyciągały Amelkę ze schroniska. [B][SIZE=3][COLOR=red]GDZIE JEST UMOWA ADOPCYJNA Z WPISANYMI SZCZEPIENIAMI????!!!![/COLOR][/SIZE][/B] Sunia jest u mnie już ponad 1,5 tyg a dokumenty dalej nie dotarły. To niepoważne. Jak ja mam wyadoptowac psa, skoro nie mam podstawowych jego papierów??? Na prawdę mam ograniczoną cierpliwośc w takich sytauacjach. Przepraszam, ale nawet Pocztą Polską list zwykły idzie góra 3 dni. Mam jednak nadzieję, ze nikt inteligentny nie wysłał tego listem zwykłym, który wiadomo, że może się zapodziac!
  16. W sobotę przyjeżdżąją do Amelki Państwo z Częstochowy.
  17. Konkretne jesli chodzi o domki to wydaje mi się, że tak. Oba przy pierwszej rozmowie brzmiały dobrze. Czy coś z tego wyjdzie ... czas pokaże ...
  18. Właśnie miałam drugi telefon o Amelkę. Tym razem z Częstochowy ;)
  19. Podpytuję nieśmiało, co u suni słychac?
  20. [quote name='ciapuś']Śliczne psiaki ,ale niestety teraz kiepski okres na adopcje się zaczął.Wszystko stoi bo ludzie na wakacje wyjeżdżają. Reno może pomyślimy razem :evil_lol:[/QUOTE] No kochana, chyba [B]musimy[/B] pomyślec :diabloti:
  21. Dziewczyny, a nie ma szans wyciągnąc małego do kogoś na jakis czas? Jak widac dom powienien znaleźc się szybko, a psa trzeba wyciagnąc w dogodnym czasie, gdy jego "opiekunka" wyrazi zgodę, a nie kiedy znajdzie się nowy dom, bo wtedy może byc trudno go zabrac. A tego drugiego szczeniaka w końcy wydała?
  22. Qrcze, czas goni. Sunieczka ma szansę na szybką adopcję, bo jest na prawdę śliczna i młodziutka. Tylko cholera, gdzie je zabrac??? Płatne DT to jeszcze od biedy się znajdują, ale darmowe to już szukac ze świecą. Myślę ...
  23. Dziewczyny, może któraś podesłac Amelkę do jakiejś gazety? Co do ogłoszeń netowych to mała ma chyba wszystkie te najbardziej popularne. Decydujcie Wy. Ja przyznam się, że miałam w poniedziałek telefon o Amelkę. Brzmiał bardzo dobrze. Pani nawet może czyta ten wątek. Póki co to był tel. jedynie bardzo orientacyjny i nie wiadomo, czy cokolwiek z tego wyjdzie. No niemniej cieszy mnie, że ktoś się zainteresował. Mała jest na prawdę super. Gdyby miała 4 łapki stałaby juz tu długa kolejka. A Ami jest bardzo mądra, nie wchodzi do kuchni (tak na wszelki wypadek, bo w domu zawsze pałętają się tam moje suki, a na wsi to już w ogóle meksyk, bo potrafi byc psów w kuchni nawet cztery ;)), nie wchodzi do sypialni a wystarczyło jej powiedziec dosłownie dwa razy. Toaleta choc jeszcze załatwiana w domu to jednak zaczyna się normowac. Wszystko zaczyna się odbywac w przewidywalnym czasie, więc kwestia czasu, aby załapała, że w domu nie robimy. Oczywiście o tyle jest teraz trudniej, że pod blokiem musimy chodzic na smyczy i tu jeszcze jest trochę pracy. W nocy nawet kiedy się budzi, idzie sobie na dywan w salonie i tam bawi się sama zabawkami, ale to juz nie te harce z początku. Wystarczyło zapewnic jej rozrywki w ciągu dnia i noce praktycznie zaczęła przesypiac. Wychodzi ze swojego łóżeczka, bo niestety jedna pełna toaleta przypada na noc, ale ja już sie przyzwyczaiłam do tego, że trzeba wstac i posprzątac. Cóż, dobre trawienie to podstawa! Moja młodsza sucz też potrafi załatwiac się co spacer. Tylko się cieszyc, że jelita tak ładnie pracują. Aha, zęby sypia się na potęgę :) Codziennie jakiegoś znajduję na podłodze. Gryzienie przekierowane na wszelkiego rodzaju zabawki i gryzaki ;) Szukamy wyjątkowego domu dla wyjątkowej sunieczki.
  24. Po nieśmiałej, chowającej się po kątach Amelce nie ma śladu. Na jej miejsce pojawiła się Amelia Waleczna ;). No dobra, nie wszędzie taka jest. Jedynie na sobie znamym terenie, ale na prawdę postęp jaki uczyniła ta pannica jest porażający. Z moimi sukami harcuje na całego. Potrafi wymęczyc trzy suki na raz. I dalej nie ma dośc. U mnie w mieszkaniu i na wsi (a jestesmy codziennie, by mała pobiegała swobodnie po trawie i pooddychała wiejskim powietrzem ;)) czuje sie już jak u siebie. Je za dwóch, dokazuje za całe stadko :) Niepokojący objaw z dzisiaj - zaczęła płakac, gdy na moment zeszłam do garażu. Wcześniej płakała tylko za moimi sukami. Psie dziecko zaczyna się do mnie przyzwyczajac ...
×
×
  • Create New...