-
Posts
13809 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Reno2001
-
Śliczna, mała, nieśmiała Aprilka,juz w swoim domku :)
Reno2001 replied to kaskadaffik's topic in Już w nowym domu
[quote name='Murka']Ta pani z Warszawy się nie odzywa na razie.[/QUOTE] No to niech ta pani żałuje ;) A jak miewa się nasza panna? Bryka z innymi psiakami? -
Amelka PSIE DZIECKO BEZ ŁAPKI juz w DS w częstochowie
Reno2001 replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='martaipieski']swietne allegro!!!!!!!! to naprawde bedzie domek ze złotymi klamkami;)[/QUOTE] Po moją pierwszą sunię jechałam do Mielca 260km w jedną stronę i zapłaciłam 50zł za jej adopcję. Po swoja Dotty jechałam do Józefowa pod Wawą czyli ok 150km i zapłaciłam za jej adopcję 150zł (taka była opłata w schronisku za psa po kastracji!) Po Maszę jechałam zaledwie do Łasku, czyli ok 30km i właściwie dostałam ją za darmo, ale to też był mój tymczas i sama zapłaciłam za każde jej szczepienie, odrobaczenie itp, bo tymczas był totalnie darmowy. Sądzę więc, że mam prawo oczekiwac podobego zachowania od nowego domku Amelki :eviltong: -
Amelka PSIE DZIECKO BEZ ŁAPKI juz w DS w częstochowie
Reno2001 replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
Wystawiłam malutką na wyróżnionym allegro. Kontakt oczywiście wzięłam na siebie. [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1094570439"][B][COLOR=#0d58ac]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1094570439[/COLOR][/B][/URL] Dostałam zapytanie, czy wystawiając allegro Amelki z opłatą adopcyjną =50zł (zwrot za szczepienia itp) nie zaszkodzę małej w adopcji. Otóż od razu mówię, że nie oddam małej za 1zł a nie mam zamiaru potem się z kimś wykłócac, ze psa wystawiłam za 1zł i za tyle go ktoś chce. Już pisałam również do farmerki, że nowy opiekun bedzie musiał bądź pofatygowac się do mnie po psa luz też zwrocic CAŁY koszt transportu. Ja jestem drogim tymczasem ;) i za darmo psa nie oddam! -
Amelka PSIE DZIECKO BEZ ŁAPKI juz w DS w częstochowie
Reno2001 replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='Akrum']niczym, tylko troszkę mi jej żal, że tak o tych trzech łapciach skacze...:shake:[/QUOTE] Ciocia Akrum niech się nie martwi :). Byle tylko wzmocnic małej pozostałe łapki i na prawdę będzie super. Oczywiście jakies tam ograniczenia będą i w agility strartowała nie będzie ;) jednak na prawdę to będzie sprawny ruchowo pies. Oby tylko ktoś zechciał w nią uwierzyc! Powiem tylko, że ja nie oddam jej pierwsze osobie, która się zgłosi, bo na Amelkę trzeba sobie zasłużyc!!!!! -
Amelka PSIE DZIECKO BEZ ŁAPKI juz w DS w częstochowie
Reno2001 replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
Dziekujemy Cioci Akrum :) Dla wszystkich zainteresowanych filmik. Amelcia morduje kaczora ;) [URL="http://www.youtube.com/watch?v=oNDnN5Wwamc"][B][SIZE=3]http://www.youtube.com/watch?v=oNDnN5Wwamc[/SIZE][/B][/URL] -
Amelka PSIE DZIECKO BEZ ŁAPKI juz w DS w częstochowie
Reno2001 replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bonsai']Reno, a Ty wiesz, że Amelka bardzo pasuje do Twojego stada? :evil_lol: To umaszczenie, charakter. :)[/QUOTE] Ty mi tu Ciotka z takimi tekstami nie wyjeżdżaj :eviltong:. Zobaczymy jak sie bedzie komponował Pixel w Towim wnętrzu i przy Piegusie :diabloti:? [quote name='eve-w']Z panelami i pościelą się bardzo ładnie komponuje! ten sam odcień :) Reno, czy możesz porobić jej zdjęcia na których będzie widać brak łapki?[/QUOTE] Nie ma problemu. Generalnie ponieważ malutka ma spore futerko, to ten kikucik nie rzuca się wcale w oczy. Estetycznie u niej ten brak nie przeszkadza w ogóle :) A tak w ogóle to coś zaczyna sie tu cicho robic. Zniknęły Ciotki amelkowe a zostali jedynie goście. A ja potrzebuję decyzji, czy ktoś mi pomoże przy ogłoszeniach, czy mam je sobie sama robic? [B]martaipieski[/B], proszę o info. Doszła karma od Cioci Nanowa. Dziekujemy pięknie :loveu:. -
Hej Bonsai, widzę, że obie wpadłyśmy na taki sam pomysł, czyli DT! Ja od soboty mam 4-5 mies sunieczkę :) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/187073-Amelka-PSIE-DZIECKO-BEZ-ŁAPKI-juz-w-DT-zbieramy-PLN-na-leczenie[/URL] Trzymam kciuki za powodzenie akcji. Niestety nie dołożę się ze względu na Amelcię. Muszę miec rezerwę finansową na nią. Kciuki za relacje Piegus-Pixel. Moje suki do dziś obrażone za intuza w domu ;)
-
Amelka PSIE DZIECKO BEZ ŁAPKI juz w DS w częstochowie
Reno2001 replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulka18']Dopiero dzisiaj trafilam na watek. Wspaniale, ze Reno wziela malizne do siebie.[/QUOTE] [quote name='ewatr']Sliczna malizna i super , ze trafiła do Reno na DT - lepiej trafic nie mogła :lol:[/QUOTE] Witamy sedecznie kochane Cioteczki na wątku malizny :) Amelcia zdaje się, że lubi prowadzic nocy tryb zycia ;). Pomimo intensywnego popołudnia, obudziła się znów kilka minut po godzinie pierwszej w nocy i urzadziła polowanie na ulubioną rurkę lateksową a potem na prasowaną kośc :) Widac, że zęby jej dokuczają i takie gryzaki są po prostu dla niej zbawieniem. O dziwo, pomimo kilku pisków, dzis juz nie weszła do nas do sypialni, choc parę razy stawała w drzwiach. Połozyłam jej w salonie miękki, swieżo wyprany dywan, tak bym mogła ja widziec z łóżka i to na nim mała urzędowała chyba ponad godzinę mordując z zawziętością wspomiane powyżej akcesoria ;) W pewnym momecie zaczęła nawet w zabawie szczekac :) Oczywiście sioo robi gdzie popadnie, bo ja latam z mopem i usuwam wszelkie plamy i zapachy, więc nie ma takiego toaletowego miejsca. Muszę dzis koniecznie dotrzec do apteki po podkłady, bo inaczej nie dojdziemy do ładu a i nauka potrwa o wiele dłużej, jak tak bedzie się załatwiała gdzie akurat trafi. Mnie wczoraj malutka ucieszła tym bieganiem po działce. Wcale a wcale nie miała zamiaru chowac się gdzies po krzakach. Sprawiała wrażenie, jakby otwarta przestrzeń nieco ją przytłaczała. Potem jednak ganiając Maszę zapomniała o tym i pędziła śmiało. Z przywołaniem jej też nie było większych problemów-wystarczyło, ze zawołałam do siebie którąś z moich panien. Raz nawet Amelcia przyszła sama na moje zawołanie. To na prawdę mądry psiak. Wie już, że kiedy suki jedzą nie podchodzi się do nich, można natomiast popatrzec z odpowiedniej odległości. Dzieczyny, sądzę, że ją śmiało mozna JUŻ ogłaszac. Wiadomo, że dom dla niej nie pojawi się natychmiast a im dłużej będzie u mnie, tym bardziej sie przyzwyczai i tym trudniej będzie jej się przestawic. [B]Jaki dom widzę dla małej?[/B] Najlepiej z minimalną ilością schodów. U mnie jest noszona na rękach. Biega tylko po domu i najchętniej po dywanie, lub po trawie czyli stabilnym podłożu. Wiadomo, że Amelcia jest szczeniakiem i od zwykłego szczeniaka różni się JEDYNIE brakiem jednej łapki. To żywe, pełne życia i radosne stworzonko. Trzeba tylko dac jej chwilkę czasu na aklimatyzację. To nie jest psiak lękliwy, ma jedynie spore braki w socjalizacji z człowiekiem, ale szybko to nadrabia. Domek dla małej musi okazac się cierpliwością w przekonaniu małej do siebie, ale bron boże nie pozwalc jej na chowanie się po kątach. U mnie w nocy mała śpi na dywanie na ŚRODKU POKOJU, bo tak sama chce. Ma swoje kocyki w kąciku, ale chcąc byc bliżej nas, śpi na otwartej przestrzeni. I NIC się nie dzieje. Dziś, gdy rano wstałam, mała nawet sie nie ruszyła z miejsca a kiedy podeszłam do niej i zaczęłam głaskac, wywaliła brzuch do góry. Nowy domek musi byc swiadomy, że ta przednia łapka, który służy za podporę całego przodu, może byc narażona na kontuzje i dlatego trzeba będzie zwracac na to uwagę. Mała REWELACYJNIE jeździ samochodem. Nie ma znaczenia, czy siedzi w klatce kiedy jeździmy tylko we dwie, czy też na moich kolanach, gdy mamy kierowcę po powożenia ;) Ja nie jestem zwolenniczką klatek, ale mała np. na działce jest zamykana, gdy nie mamy możliwości jej pilnowania. Wczoraj siedziała już bardzo ładnie. Miała widok na biegające po terenie psy i na nas, i pomimo, ze momenatmi wszyscy ginęli jej z oczu, nie podnosiła alarmu. Nowy dom bedzie tez musiła na pewno pilnowac jej wagi, bo Amelcia nie może byc grubym psem! Póki co to ona jest masakrycznie chuda, ale nad tym pracujemy :) Bardzo chętnie w nowym domu widzę psa, no ale wiadomo, ze większośc dorosłych psów kiepsko reaguje na szczenięta vide moje suki. Amelce jednak towarzystwo psie bardzo odpowiada i wida, że czuje się bezpieczniej. Dziś rano, gdy szykowałyśmy się na spacer i moje suki stały już pod drzwiami, mała bojąc się, ze ona zostanie a suki sobie pójdą posiusiała się i zaczęła cichutko popiskiwac. Dzis bądź jutro zaczniemy wprowadzac w życie naukę zostawania samemu. Jeśli jeszcze coś chcecie wiedziec to pytajcie, bo ja nie wiem już co psiac. Generalnie mała jest super! I równie dobrego domu będziemy szukac. Bardzo proszę o ogłoszenia dla małej. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e05a94b63534e84f.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/307/e05a94b63534e84fmed.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='Murka']Charly coś nam ostatnio posmutniał i schudł, oczy zaropiały i nie pomaga gentamecyna... Zaczął też pochrychiwać. TZ był z nim dzisiaj na kompleksowych badaniach, jest podejrzenie że Charly cierpi na długotrwałą niedoczynność tarczycy, w dodatku ma anemię, niewydolność krążenia i chore serce. Załamałam się... jego szanse na adopcję znikły zupełnie :-( W dodatku nie wiem czy UM zechce sponsorować leczenie psiaka... Boję się czy to nie jakiś nowotwór, który ujawnił się po kastracji, bo Charly przyjechał do nas parę dni po zabiegu i wyglądał dobrze, czuł się również dużo lepiej. Wszystko zaczęło się mniej więcej jak przyjechały suczki z nosówką z Mielca, myśleliśmy, że Charly mimo szczepień podłapał trochę choróbsko i dlatego stracił apetyt, posmutniał i zaczęły mu ropieć oczy. Potem mu troszkę się polepszyło, ale od niedawna jest z nim coraz gorzej. Nosówki nie ma u niego śladu, tyle dobrze. Na razie Charly będzie dostawał antybiotyk i encorton, jak się trochę wzmocni to będą ustawione inne leki.[/QUOTE] Qrcze, niedobrze. Najwazniejsze, że psiak jest w hoteliku. Bedziemy coś myślały, jeśli UM faktycznie wypnie się na psa (a wcale nie byłabym tym zdziwiona). My nie zostawimy ani psa ani Was Kasiu samych.
-
Amelka PSIE DZIECKO BEZ ŁAPKI juz w DS w częstochowie
Reno2001 replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
No to i dwa filmiki z Amelcią w roli głównej. To specjalnie dla Cioci Ciapuś, co by nie myslała, że mała jest zawsze tak spokojna i nieruchawa jak u niej w odwiedzinach ;) Filmiki z dzisiejszego popołudnia. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=lckrugkFkUI[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=lckrugkFkUI[/URL] A wieczorem byliśmy znów na działce i Amelcia po raz pierwszy biegała luzem wraz z moimi pannami. Szalała tak, że musiałam ją spacyfikowac, bojąc się o te łapiny. Kiedy je wzmocni będzie mogła biegac do utratu tchu. Filmików niestety nie mam, bo nie nastwiałam się na nagrywanie. Pojechalismy sprzatac w chacie. Obiecuje jednak, że jeszcze ją ponagrywam ;) -
Amelka PSIE DZIECKO BEZ ŁAPKI juz w DS w częstochowie
Reno2001 replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulka18']Łomatko, jaka ona malenka. Na pierwszej stronie wyglada na duzo wieksza sunieczke. Cudniasta jest.[/QUOTE] Mała waży 3,6kg :diabloti:. Chuda jest strasznie. Identyczna była Masza. Sądzę, że Amelcia bedzie docelowo ważyła do 10kg. Ona taka mix szeltik. Wieczorem wstawię niespodziankę ;). -
Amelka PSIE DZIECKO BEZ ŁAPKI juz w DS w częstochowie
Reno2001 replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9fe6a87f60608613.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/302/9fe6a87f60608613med.jpg[/IMG][/URL] -
Amelka PSIE DZIECKO BEZ ŁAPKI juz w DS w częstochowie
Reno2001 replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
Fotki z niedzieli: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/bb4a29d730ee69d4.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/306/bb4a29d730ee69d4med.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='waldi481']Podobno skutecznysposób: Płoszenie dźwiękiem Krety lubią spokój, stronią więc od przykrych dla nich dźwięków. Można powbijać w ziemię stalowe rury, pręty lub paliki i po prostu w nie stukać. Wymaga to jednak czasu i cierpliwości. Na wystających z ziemi kijach warto zamontować terkoczące wiatraki, np. z plastikowych butelek - obracając się na wietrze, będą przekazywały drgania w głąb ziemi. Krety z czasem przyzwyczajają się do dźwięków dochodzących z jednej strony, dlatego straszaki co pewien czas należy przemieszczać. [B]W wielu sklepach ogrodniczych są w sprzedaży aluminiowe lub plastikowe rury z zamontowanymi układami, które wydają dźwięki o niskiej częstotliwości (200-500 Hz). Odstraszacze emitujące drgania o wyższej częstotliwości (ultradźwięki) ze względu na ich szybsze tłumienie są mniej skuteczne. Urządzenia zasilane są bateriami R20 lub ogniwami solarnymi (na rysunku). Mają zasięg do 500 m2. Kosztują 60-200 zł.[/B][/QUOTE] Przetestowałam- [B]nie działają[/B] :p szkoda wydawac pieniądze.
-
Nieśmiała Kundzia znalazła dom jak z bajki :)
Reno2001 replied to eloise's topic in Już w nowym domu
[quote name='MagdaNS']witamy nową hotelowiczkę :)[/QUOTE] Oj tak, witamy serdecznie :loveu: -
*Pralinka* - esencja słodkości w domku pełnym miłości :)
Reno2001 replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Matko, dogo mnie dobija. Tu watek mojego tymczasa: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/187073-Amelka-PSIE-DZIECKO-BEZ-ŁAPKI-juz-w-DT-zbieramy-PLN-na-leczenie/page44"][B]http://www.dogomania.pl/threads/187073-Amelka-PSIE-DZIECKO-BEZ-ŁAPKI-juz-w-DT-zbieramy-PLN-na-leczenie/page44[/B][/URL] -
*Pralinka* - esencja słodkości w domku pełnym miłości :)
Reno2001 replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
A ja miałam nadzieję Ulka, że dasz radę namówic rodzinę na jedną ślicznotkę od Basi z Tarnobrzega. Te dwie koteczki były śliczne. Mnie udało się przeflancowac jakoś szczeniora na DT. Sama nie wiem jakim cudem, no ale jest. Jarek tylko od progu krzyczał, że on jej na ręcę brał nie będzie, bo sie zaraz przyzwyczai i nie będzie mógł oddac :) Cieszę się, że u Pralinki wszystko gra! -
Amelka PSIE DZIECKO BEZ ŁAPKI juz w DS w częstochowie
Reno2001 replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
Dziś w nocy Amelka zachowywała się już jak prawdziwy szczeniak. Najpierw zrobiła pobudkę o 1.20. Wtarabaniła się ze szczekiem i piskiem do sypialni i usiłowała wdrapac do nas na łóżko. Generalnie mała spi w salonie, ale ma pełny widok na naszą sypialnię, bo jej legowisko jest vis a vis otwartych drzwi do sypialni. Wstałam więc do niej, wyprowadziłam na jej miejsce, pogłaskałam i jakoś sie utuliła. Kolejna pobudka była godzinę później. Znów próba wejścia do łóżka i kolejna eksmisja ;). O godz 3.45 kolejne próba uwieńczona sukcesem. Niestety nie mogę pozwolic, by mała spała z nami w sypialni a co dopiero w łóżku, gdzie króluje Dotts. Amelcia wyniesiona została więc na powrót do siebie, przy okazji sprzatnęłam jej toaletę-tym razem koo i sioo było jakieś 1,5m od drzwi wejściowych. Kierunek dobry, choc wiem, że to raczej przypadek, ze akurat tam się załatwiła, bo póki co na dworku nic nie zrobiła. Mała próbowała jeszcze dostac się do nas, ale stanowoczo powiedziałam NIE. I malutka położyła się na dywanie przed naszymi drzwiami (drzwi są cały czas na oścież otwarte) i tak zasnęła. Spała tak biedulka do rana. Na prawdę to bardzo mądry psiaczek i zaczyna reagowac jak prawdziwy szczeniak. Gdy wychodziłam do niej w nocy cieszyła się, merdała ogonkiem i sama szła na swoje legowisko, jednak gdy tylko zorientowała się, ze ja wróciłam do swojego łóżka, wracała do nas i skuczała prosząc o uwagę. Oczywiście koncert jest za każdym razem, gdy moje suki wychodzą z domu. Tak było wczoraj, gdy TZ zabrał suki na torek i dziś rano, gdy poszli na spacer. Mała zaczyna wtedy koncert, ale trwa to chwilę, zresztą wystarczy zareagowac głosem i przestaje. Rano, gdy moje suki dostały miskę, próbowała do nich pobiec, ja jednak wolałam nie ryzykowac tej konfrontacji. Stanęłam pomiędzy Amelką i dziewczynami i powiedziała NIE WOLNO. I mała po kilku próbach poszła na swoje posłanko i stamtąd podglądała suki. Ona na prawdę jest bardzo kumata. Pracy to przed nią huk, ale przyjemnie się z nią pracuje. Małe zaufanie już sobie u niej wypracowałam, przynajmniej u nas w mieszkaniu. Teraz podstawa to opanowanie chodzenia na smyczy, bo bez tego nie mamy jak pójśc na spacer :( teraz mała żmija jest po śniadaniu i śpi jak zarżnięta, a ja po takiej nocy czuję się jak na niezłym kacu ;) -
Amelka PSIE DZIECKO BEZ ŁAPKI juz w DS w częstochowie
Reno2001 replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
Dogo działa koszmarnie. Dopiero teraz udało mi się wejśc. U nas wszystko OK. Wczoraj cały dzień bylismy na działeczce. Amelcia w naszym domu weekendowym poczuła się od progu jak u siebie. Nie zdziwiło nas to, bowiem nie ma psa, który by tam się źle czuł. Standardowo co weekend jest tam 5 psów. Mała upatrzyła sobie olbrzymi psi ponton i w nim spędziła pół dnia. Na dworku jeszcze głównie na rączkach speceruje ;). Była próba na smyczy, ale tylko kilka kroczków, bo wiadomo, że rewelacja nie jest i czeka nas sporo nauki. Mała w dalszym ciągu próbuje zachęcic moje psiaki do zabawy, no ale łatwe to nie jest. Starsza sucz jakby pomału zaczyna się godzic z obecnością Amelci i nawet pozwala się momentam lizac po pysiu. Kiedy mała robi się zbyt nachalna (a potrafi taka byc :)) Dotts wydaje z siebie głuchy pomruk ;). Gorzej jest z młodszą Maszą, która wydaje się byc nieugięta, jest śmiertelnie obrażona na malucha i po części na nas. Cóż, musi panna fochy schowac do kieszeni. U nas w mieszkaniu mała czuje się już całkiem swobodnie. Biega, szczeka i zachęca do zabawy. Rano nawet próbowała polowac na nasze stopy :) Karmię ją po części z miski po części z ręki. Widac, że do nas zaczyna się pomalutku przekonywac. Oczywiście jeszcze sporo pracy przed nami, bo wiadomo, że w dwa dni nie nadgonimy kilku miesięcy braków w socjalizacji. Niemniej źle nie jest. W domu Amelia nie chowa się po kątach. Śpi na swoim kocyku lub poleguje na legowisku dziewczyn. Postaram się ją nagarc w trakcie harców. Przynieslimy do mieszkania stary dywan, który od roku mieszkał w piwnicy. Na parkiecie mała bardzo się slizgała a to nie jest korzystne dla jej łapek. Na dywanie stabilnie może pobrykac. Oczywście jest tego taka niedogodniśc, że dywan stał się również toaletą małej. Nad tym również bedziemy pracowac :). -
Pocieszę Cię, my już odpuściliśmy :(. Żadne solarne odstraszacze, karbid itp nie pomogły. Kret jak był tak jest. Ja mam o tyle luz, że moje suki nie kopią na naszym terenie. Są podobo specjalistyczne firmy wyłapujące krety, ale ja nie korzystałam z ich usług.