Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. [quote name='Dogo07'][B]Mały kudłaty biały Mopik bez oczka ze schroniska w Białej Podlaskiej bardzo potrzebuje DT :modla::modla::modla: .[/B] Psiak ma ok.4-5 lat, od długiego już czasu siedzi w schronisku (chyba ze dwa lata) :(, na początku był jeszcze wesoły, podchodził do człowieka ale ostatnio się chyba poddał, nie ma w sobie już nadziei na lepszy los, na dom, nie chce podchodzić do ludzi, siedzi z innymi psami w starym betonowym boksie, jest bardzo smutny. CZY DLA NIEGO NIE MA JUŻ NADZIEI :( ??? Pewnie przy człowieku by się otworzył, na nowo zaufał. On nie daje rady w schronie !!! Może ktoś się nad nim zlituje. To taki ładny biały miś.[/QUOTE] Masz link do jego wątku?
  2. Że też ja dopiero teraz dotarłam na tej wątek. Sunieczka jest BOSKA. I tak bardzo mi przypomina moją Dotts, która leży obok mnie na kanapie. Niestety pomimo, że srece mi zadrgało na widok Milki, nie mogę dac jej domu. Pozostane jednak z Wami do momentu, aż sunia znajdzie ten jedyny i wymarzony domek. Dajcie znac jak wyglada jej sytuacji, czy miała już robione to RTG? Ja za dużo nie dam rady się dorzucic, ale jakiś grosz dołożę. Tymczasem pozdrownia dla borderkowej Milki od borderkowej Dotty. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images34.fotosik.pl/272/65e957cb545c85bc.jpg[/IMG][/URL]
  3. U nas juz dwa razy kosilismy trawę. A tymczasem któryś tam dzień z kolei pada deszcz. Wody mamy po dziurki w nosie. Woda gruntowa zalewa piwnice ...
  4. A nie lepiej, by nieco doszła do siebie przed sterylką po antybiotyku? Może kraczę, ale w ostatnim czasie dośc mamy nieszczęśc...
  5. A ja uważam, że ogłaszac juz teraz. Po prostu trzeba będzie dobrze domki przesortowac. Znów mamy pod opieką trudnego psa i tego musimy byc świadome my oraz nowy dom. Aprilka musi osiagnąc równowagę. Póki co zaserwowane miała tyle "atrakcji", że dla pewnego siebie psa byłoby nadto a dla takiego strachulca to prawdziwa rewolucja życiowa. Moim zdaniem im Aprilka szybciej znajdzie dom stały tym lepiej. Posiedzi dwie miesiące u Murki, dojdzie jako tako do siebie i znów przeżyje szok zmiany domu. Może znajdzie się chetny dom o tyle blisko, by mógł kilka razy przyjechac do suni i się z nią zaznajamiac? Pomarzyc dobra rzecz, no ale w końcu cała ta nasza robota opiera się na marzeniach ;)
  6. Ojc Karmelko, aleś spadła daleko. Ciotka Reno też ma teraz tak mało czasu, że ledwo nadąża odwiedzic subskrypcje :(
  7. Zawszo coś się musi dziac. Kciuki za Ofika. Jak coś mam klatkę, mogę pożyczyc. Klatka jest czarna, nie rdzewieje ;)
  8. Fakt, dośc tu cicho. Jak tam uszy Zuzki? Lepiej już, zaczynają porastac?
  9. Dobrze, że humor Tobisiowi dopisuje :) Pozdrowienia dla Iryska. Oby wystarczyło im sił do walki z dziadostwem.
  10. Dzięki Natalko :). Ja tak kibicuję po cichu Orkanowi (nie mam ostatnio czasu na ogłoszenia), bo to sąsiad mojej Dotts. Razem w boksie siedzieli. No, tylko ona już ponad 3 lata w swoim domu. Smutny ten świat.
  11. No to nie pozostaje nam nic innego, jak wierzyc w cud dla Rufcia ;)
  12. Tu nikt nie pierze brudów a jedynie stwierdza fakt. To nauczka dla nas wolontariuszek by pochopnie nie popadac w huraoptymizm. Miał byc dom super dom stały, a wyszła dupa. A my na dodatek u Kierownika ręczyłyśmy za ta adopcję, bo niby forumowa. Jest zasadnicza różnica pomiędzy DS a DT. A DT dla Buby może trwac wieki, bo adopcje takich psów jak ona graniczą z cudem. I ten tekst nie było po ch... tylko ku przestrodze, by zawsze wszystko sprawdzic na wskroś. Mnie osobiście go głowy nie przyszło, że ktoś wynajmujący mieszkanie, bez wczesniejszej konsultacji z właścicielem, porywa sie na wzięcie drugiego psa. I przyznaję, to był mój wielki błąd. Więcej takiego nie popełnię. Ja na tym watku ku uldze wielu już się nie odezwę, jednak będę cały czas kibicowała. Obym się myliła i szybko świętowała wyjazd Buby do domu stałego. EOT.
  13. [quote name='yoko100']eh gdyby sie dalo czarowac to juz Buba bylaby w swoim domku[/QUOTE] Noo, tu nie trzeba było czarów. Na Bubę był chętny dom, ale wtedy to ona była zaklepana przez Emigrantkę. No i dom przepadł. Teraz to trzeba się mocno postarac, by zachęcic do adopcji sunieczki.
  14. To i tak dobrze, że się p. Bogumiła nie zraziła do psów bezdomnych i nie postanowiła kupic psa na giełdzie :/ Nic na siłę. Aprilka najwyraźniej potrzebuje zupełnie innego domu.
  15. Bo tak są właśnie wychowywane obecnie psy, czyli puszczone na żywioł, a potem żale, że pies nie słucha, że skacze na człowieka i tralalala. Zuzka jest tego świetnym przykładem. Szkolenie pannie się zdecydowanie należy.
  16. [B]Jelena[/B], moja starsza sucz zaraz po adopcji też nie potrafiła sie bawic. Ona nawet nie znała zabawek, żadna nie była w zakresie jej zainteresowań. Było to dla mnie o tyle zaskakujące, że suka miała ... ROK. Rzucanych piłek czy patyków wręcz się bała. Dopiero gdy nastała młodsza sunia, Dotty zobaczyła jak fajne mogą byc zabawy. Młodsza Masza była 3-miesięcznym szczeniakiem i każda jedna zabawka ( i nie tylko) była dla niej potencjalnym obiektem do zabawy. Poprzez obserwację zabaw młodej, starsza nauczyła się bawic. Nie proponuję bynajmniej, abyście brali drugiegi psa ;). Po prostu to zachęcanie Jarcia do zabawy może troszkę potrwac. Nie wiadomo, czy on kiedykolwiek w swoim życiu bawił się czymkolwiek. Podam jeszcze jeden przykład: na działkę przychodzi do nas sunia ze wsi. Moje już się bawiły różnymi zabawkami, ona nie. Nawet wspólne zabawy moich suk w "mordowanie" siebie na wzajem sprawiały, ze chowała sie gdzies w kąt. Teraz, po 3 latach kontaktów z moimi psami, wiejska sunia potrafi wziąc patyk i zacząc się nim bawic. Potrafi patykami przeciągac się z moją młodszą suczą. Potrafi bawic się w "mordowanie" :). I rzeczywiście widac wtedy na jej pysiu radośc. Po prostu dajcie psu czas. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jakim pilnym obserwatorem jest pies. Pokazujcie mu różne zabawki. Niech te chwile zawsze mu się miło kojarzą. Może na poczatek spróbujcie z kongiem (lub czymś podobnym, bo oryginalny kong jest zabójczo drogi). Kong to gumowa zabawka z dziurą w środku. Pies aby wyjeśc zawartośc musi się nakombinowac. My na przykład wpychamy tam duże kawałki serdelka. Na prawdę moim sukom wyciągnięcie mięcha zabiera nawet do godziny. O kalorie nie ma co się martwic. Pies kombinując więcej spali niż zyska ;). Może dzięki temu Jarciu choc poznałby gumową zabawkę.
  17. Dziękujemy Cioci supergodze za odwiedzinki. Oczywiście, że ten nakrapnianiec to Maszyna Maszynkiewicz Maszyński :) Ja nie bardzo miałam kiedy pisac, ale w marcu Masza na zawodach agility w Łącku zdobyła 3 brązowe medale w swojej klasie. Zaskoczyła nas niesamowicie miło. Pod koniec maja jedziemy na kolejne zawody. Nie liczymy na sukcesy. Ma to byc zabawa i dla nas i dla psa. A Masza rzeczywiście bardzo lubi biegac na torze. Zresztą, ona generalnie lubi biegac :) Zdam relację jak nam poszło. A na fotkach to takie niedzielne posłuszeństwo na działce. Na fotach moje dwie nakrapiane oraz dwie suniczki ze stajni. Zabawa dla wszystkich.
  18. Najlepiej na adres hotelu: Katarzyna Mróz Krzemień Drugi 111 23-304 Dzwola Dzięki iwop :loveu:
  19. Niebieska, uprzedź, że to może chwilkę potrwac. Taki tranpsort nie nadarza się co dzień.
  20. O żesz, faktycznie. Dziś mijają 3 lata. Sama jestem w szoku. Do aniołów nam daleko ;). My po prostu kochamy nad życie te nasze kropki!
  21. Raczej nie damy rady ciachnąc tak młodego psa. Nie kastruje sie psów w tak młodym wieku. Tu aukrat byłabym ostrożna.
  22. Ja też zdecydowanie uważam, że TadeUsz powinien zacząc się pakowac. Popieram zdanie Murki. Na siłę może się za wiele nie zdziałac, zwłaszcza, ze Karmelitka potrafi pokazac charekterek i tego musi byc świadomy potencjalny dom.
  23. Sabinko, podrzucam wątek ALDY. Ja go mam nieustannie. http://www.dogomania.pl/threads/39153-15-kwietnia-Aldka-odeszla-za-TM...-Alduniu-bedziesz-zawsze-w-naszych-sercach.../page72
  24. Jestem pod wrażeniem fotek oraz postępów Jarcia. Na prawdę bomba!!! [B]Jelena[/B], zaoferowaliście psiakowi super dom. Dziękuję!
×
×
  • Create New...