-
Posts
13784 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BIANKA1
-
To zupełnie jak Frytka . Jak wyszla za próg i zobaczyla mokre podwórko , odwrócila się na pięcie , wlazła do pokoju i nalała na wykładzinę z wielkim majestatem :mad::mad::mad: Hrabianki jedne :shake: Zulka zawsze jest w szeleczkach ?
-
Jeśli będzie potrzebny wymaz z ucha , to P . Doktor napewno zleci takie badanie . P. Doktor jest lekarzem klinicznym i zrobi wszystko co należy w tej sytuacji . Poczekajmy do jutra , po 19 godz. już coś będzie wiadomo . Frytka pomimo bólu uszu ma doskonaly apetyt , co jest raczej pozytywnym objawem :evil_lol: Michy wymiata w kilka sekund i próbuje dobierać się do misek reszty stada . Próby te z zasady kończą się sukcesem , bo reszta bidulków nie zna metody wyjadania z misek sąsiada :shake: Ale jak trochę poglodują , to będą lepiej pilnować swojego jedzonka .:cool3:
-
Poznań.Nasza mała kochana Kropka pojechała do domku stałego!!
BIANKA1 replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hala']czekam na wieści..... :cool3:[/quote] Ja też . :roll: -
Na ALLEGRO już 15 kliknięć :lol: i tylko 2 moje :cool3: Frytka przemyślała sprawę , wyciągnela własciwe wnioski i dolączyla do żebraczego wianuszka przy stole , grzecznie czekają na swój kawalek kielbaski:diabloti: Jedno ucho ją bardziej boli i jak drapie to zawodzi placzliwie . Niestety nic więcej nie mogę zrobić . Dzisiaj kolejny zastrzyk , już ostatni . Jutro wizyta u wet . Zapytam ile za sterykle i kiedy można ja zrobić . Wydaje mi się , ze nie predzej , aż uszy będą zdrowe . Ale za to będzie już miala gotowy podklad sterydowo - antybiotykowy przed operacją ;)
-
Podhalanka uratowana z gab. wet już szcząśliwa i bezpieczna :)
BIANKA1 replied to Negri's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hala']a ja byłam w piatek w Zoo... i nic nie wiedziałam.... :shake:[/quote] Hala , dlaczego mnie nie odwiedzilaś :mad::mad::mad: Nic nie wiedzialaś , bo nic nie widac . Teren dyrekcji jest ogrodzony . Zwiedzający nie mają tam wstępu . -
Podhalanka uratowana z gab. wet już szcząśliwa i bezpieczna :)
BIANKA1 replied to Negri's topic in Już w nowym domu
Za czasów Państwa G. we Wrocławskim ZOO było mnóstwo psów i kotów . Ludzie je tam podrzucali , a Państo G . upychali gdzie mogli . Żyły one zwykle na wpół dziko mając zapewnione wyżywienie i sporadyczną opiekę medyczną . Kręcily się głównie wokół budynku dyrekcji , niewidoczne dla odwiedzających . Teraz , gdy jest nowy Pan Dyrektor , wszystkie zwierzęta domowe , nie tylko psy i koty , ale również tz , przedszkole czyli kózki , owieczki idp.zostają wywożone z terenu . Nie będę komentować calej sytuacji , bo to nie to forum . Proszę tylko , abyśmy wspólnymi silami znależli domy tym najbardziej potrzebującym . -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
BIANKA1 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Filmik smutny , ale wyrażnie z niego wynika , że Morgana nie jest agresywna do człowieka . O to właśnie chodzilo Dorothy , żeby sprawdzić jak zareaguje na dotyk . Matusz podją to ryzyko i już wiemy , że wyszedl z próby bez szwanku . Zatem teraz możemy jedynie czekać na decyzje Dorothy , która jest również uzależniona od deklaracji pomocy finansowej . Trudno jest samemu utrzymac wiele psów zapewniając im wyżywienie i leczenie . Wiem o tym , gdyż sama również borykam się z tym problemem. Może dopisać do tytułu , że potrzebne są fundusze na utrzymanie , wlaściwe zakwaterowanie i leczenie Morgany . Myślę , że wszystkim DT było by znacznie latwiej , gdyby mialy zapewnione jakieś środki na prowadzenie tych domów . Najczęściej jest tak , że bierzemy psa na tymczas i zostajemy sami ze wszystkimi problemami . Jest to nasza wspólna sprawa i tak nie powinno być . -
Jak minela sobota ślicznym dziewczynką ?
-
Frytka przeszla dzisiaj kurację wstrząsową :evil_lol: Wypadki potoczyly się błyskawicznie :shake: Po powrocie ze spaceru , odpinalam kolejno psy z szelek . Wtedy za zewnątrz ogrodzenia pojawiła się moja kotka . Frytka albo jej nie poznala , albo jej odbilo , bo rzucila się z warczeniem na płot do kotki . Roki ( dobek 50 kg . żywej wagi )po błyskawicznej ocenie sytuacji , rzucił się na Frytkę , która wywaliła się kolami do góry :lol: Po sprowadzeniu jej do pionu , zostawil ją w lekkim szoku :roll: Frytce nic się nie stało , leży teraz w kartonie na schodach i myśli nad sprawą :cool1: Śniadanie zjadła , a jak wyciągnie właściwe wnioski , to wróci na pokoje . Kotce też nic się nie stało :p . Właściwie to fizycznie nikt nie ucierpiał , ale muszę Frytkę poobserwować , czy przypadkiem nie pogoni kotów jak nie będę widziała . Myślę , że tylko się pomyliła , ale i tak nie toleruję takiego zachowania . Dziś pogoni kota , a jutro porozstawia wszystkich po kątach i zacznie rządzić :mad: Zobaczę , czy ta lekcja czegoś ją nauczyła , jeśli nie to sama wkroczę do akcji :eviltong:
-
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
BIANKA1 replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Zdaje mi się , że jeszcze Sabina deklarowala 50 zł , zatem bliżej , jak dalej :cool3: -
Łódź-DWIE JAMNICZKI ,matka z córką, MAJĄ DOM!!!!!
BIANKA1 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Wszyscy zapomnieli o jamniczkach , czy może już znalazły domek? -
Oborniki Wlkp. Monia i Krecik. Dziś wieelki dzień! Jadą do nowego domku!
BIANKA1 replied to Hala's topic in Już w nowym domu
W górę zakochane kundelki :lol: -
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
BIANKA1 replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
[quote name='Sabina02']Czy mam usunac ogloszenia?[/quote] Moim zdaniem tak . Ale może jeszcze inni się wypowiedzą .Nie moge wziąsć odpowiedzialności , za jej losy . Może jednak znajdzie się ktoś bardziej doświadczony , kto podejmie się zadania jej resocjalizacji . -
[quote name='fizia']Ależ ma tu słodką minkę :loveu: A jak z ogłoszeniami? Chętnie pomogę, ale nie wiem czy już ogłaszać czy czekamy jeszcze chwilkę? Ona w sumie jest calkiem mila :p Jeszcze nikt nie robil jej ogloszeń , Chyba można zacząć. Nie będzie pewnie towarem rozchwytywanym , ale co szkodzi spróbować :oops: Prosimy , jeśli można .:lol:
-
No , nareszcie :lol: Śliczne psie ogonki:evil_lol: Można zobaczyć reszte ?:eviltong: Berunia bardzo ładna i grzeczna . Nie czula się zagubiona u mamy , w domu , którego nie znala ?
-
[quote name='Gamba']Mnie się wydaje,że to sunia w dość zaawansowanym wieku!Może się mylę z oceną jej wieku!Dowiedzieć i tak się nie dowiem, bo nawet nie mam od kogo!A wet w przytulisku na sukę w zaawansowanej ciąży i z wiszącymi cycuchami powiedział, że jej się przytyło ;)[/quote] Dobrze wet powiedzial . Suce się przytyło ... miedzy innymi :evil_lol: Z oceną wieku jest zawsze problem bo pies może wyglądać na starszego niż jest, a jest poprostu taki sterany życiem . Szkoda małej , taka nieszczęśliwa :shake:
-
Ale cudna panienka . Aż żal to komuś oddawać :cool1:
-
One wszystkie tak reagują . Po tygodniu tymczasu pies się przywiązuje . Rozstanie test trudne i dla psa i dla opiekuna . Kropencja w nowym domu 2 dni nie jadla . Nie mogę jej zatrzymać bo to by oznaczalo koniec pomocy kolejnym potrzebyjącym psom . Też bardzo przeżywam wizję rozstania, ale rola DT polega jedynie na przystosowaniu psa do życia w rodzinie . W schronisku taki pies jak Frytka jest bez szans . Stara ,gryząca i niezbyt piękna nie znajdzie domu gdy wokolo mnóstwo pieknych , mlodych przymilnych psów . Jedak na tymczasie można znaleść u psa inne zalety i je wydobyc . Wtedy jest szansa , że ktoś ją zabierze na stale i pokocha . Dlatego skupmy sie na wyleczeniu jej , sterylizacji i szukajmy wspólnie najlepszego domu dla Frytki .
-
Jest z niej smutas , choć potrafi się cieszyć . Nie lubi patrzeć w obiektyw i boi patrzeć się w moje oczy . Odwraca wtedy glowę i trudno robić jej zdjęcia . Pewnie czuje się jeszcze niepewna i nie śmie o nic prosić . Zapraszam ją na kolana , ale nie chce wskoczyć . Poczekamy i tak zrobila ogromne postępy . Pomimo braku jakichkolwiek zamkniętych drzwi w domu .nie zwiedza mieszkania . Jest tylko w kuchni , holu i ganku . Pierwszy raz weszla na górę . Ostatnia przechodzi przez furtke , nie śmie wyprzedzić mnie na spaserze , a jak sie zagapi to w poplochu mnie dogania . Wlaściwie to teraz nie mam z nią żadnych problemów . Pies ideal :oops:
-
Foksia nie przyjedzie , zapraszam na jej wątek :shake: Uszy ją bolą , jak czyszę to wydobywam zwaly czarnej cuchnącej brei . Jak drapie to rozdrapuje wnętrze do krwi i wtedy skomli z bólu . Smaruję je nie tylko w środku , ale i na zewnątrz . Ponoć świąd ma być po tym mniejszy . Ja efektów nie widzę :shake: