No , nie wiem . Roki miał 12 szwów i całe dnie biegał po schodach . :shake:
Jakoś nic mu się mie rozlazło , choć wariował z Puńkiem i rozrywał majtasy dobierając się do szwu .
Tę się denerwowałam , że szwy mu puszczą , ale nic takiego się nie stało .Czupur na trzeci dzień wyjeła sobie 2 szwy , i też nic jej nie było .
To chyba coś innego .:cool1: