Jump to content
Dogomania

BIANKA1

Members
  • Posts

    13784
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BIANKA1

  1. Shot with DC2300 at 2007-07-19 Shot with DC2300 at 2007-07-19 Shot with DC2300 at 2007-07-19 Shot with DC2300 at 2007-07-19
  2. Jakoś nie ma dziewczyna szczęścia :shake:
  3. Pikulinek , pokazujemy się . Czy on ma jakieś ogłoszenia ?
  4. Taka śliczna psina i nikt jej nie chce :shake:
  5. A w jaki sposób Poker zwichną łapkę ? Dobrze że Beruni lepiej .
  6. Też często oglądam zdjęcia Zulki ze schronu . Taka była biedna :shake: Udało się dziewczynie . Ciekawe czym się kierowałaś , wybierając akurat Zulkę . W boksie razem z nią było kilka innych maleństw .
  7. Te moje małe koty , to mnie jednak zadziwiają . Kotki wchodzą na ręce same , Czupur to jest dosłownie jak psio-kot . A te maluchy przemykają ukradkiem przez pokoje :shake: Jak takie coś wyadoptować ? Frytka poszła ze mną na ogródek i ledwie żipie . Wiecie co cobie wymyśliła ? Jak siadam i zakładam noge na noge , to ona czochra się całym grzbietem o moją stope :evil_lol:Ma przy tym taką rozanieloną minę , że aż migdałki jej widać :diabloti: Musiałam pojechać do sklepu i odkupić sobie to , co zeżarły psy / Koc z kanapy , dywanik z łazienki , wycieraczkę , szczotkę . Jak TZ zobaczył pobojowisko , to stwierdził , ze chyba musi dłużej tam posiedzieć i rozglądnąć się za jakimś domem z wielkim ogrodem . Bo jak zbieram psy w takim tempie , to się przytkamy :diabloti:
  8. Dorotko , może faktycznie jeśli ktoś np. Anula ma czas i chęci , to taka pomoc ...........nie będziesz sama , jakoś razem jest rażniej .....................sama nie wiem :shake:
  9. Grubcia jest okropnie umordowana , bo w lesie były grzyby i tak sobie chodziliśmy trochę dłużej . A jak się chodzi po lesie , to trzeba łapki wysoko zadzierać . bo pełno powalonych gałęzi i krzaczków . No i Fryciasta okropnie się zmęczyła , zjadła garść mielonego mięska i padła :shake: Wszyscy zresztą padli , a ja muszę trochę ogarnąć dom , bo noszą tony piachu w sierści . No i ktoś mi narobił na balkonie i ktoś nalał do łóżka , więc piorę i sprzątam :mad:. Na pewno nie była to Frytka , bo ona nie chodzi na górę , a jak już wejdzie , to trzeba ją znosić . Więc skoro jej nie znosiłam , to znaczy że jej tam nie było . Kocięta szaleją , tylko są jakieś dziwne . Choć są w domu i z ludzmi , to zachowują się jak dzikuski . Trzeba je łapać , a jak się złapie , to tylko patrzą , jak się wyrwać . Roboty mi nie brakuje , właśnie myślę od której strony zacząć sprzątanie . Muszę jeszcze iść z Frycią do lekarza , bo może da się ją zaszczepić . Muszę odrobaczyć kociaki , kupić lekarstwa dla Rokusia i zaszczepić Kropke na wściekliznę - bo chyba już można . Mam więc dużo zajęć i nie nudzę się . U nas rano była mgła jak mleko . Nic nie było widać . A na ląkach tak mokro , jak po deszczu . Cała jestem do prania .:angryy:
  10. Ozonella - preparat naturaly z biologicznie aktywnym ozonem -na trudno gojące się rany -odleżyny -zespół stopy cukrzycowej i wiele innych zastosowań Można kupić w aptece , ale nie kazdej .
  11. Ja się nie znam na medycynie . Ty Hala masz z takimi rzeczami więcej do czynienia , ale nie rozumiem co Ty za opatrunki robisz ? Jak Czupur się wypruła po 3 dniach - 2 szwy , to doktor nie szyła jej drugi raz , tylko prysneła tym sreberkiem , dała zastrzykprzeciw opuchliżnie i antybiotyk i kazała mi smarować kilka razy dziennie ozonelą . No i zakładałam fartuszek , który Czupur ściągała . To dalam sobie spokój i tylko smarowałam .Jak poszłam po 10 dniach ściągać szwy , to miała tylko 2 . Reszty już nie było . Ranke cały czas smarowałam ozonelą i już od dawna nie ma prawie śladu po operacji . Czy dziewczynom się rana paprze ? Może kup ozonelę , jest naprawde rewelacyjna . Butelka kosztuje około 30 zł .Starczy na całe schronisko .
  12. Właściwie to nie . To była taka nadprogramowa wizyta z powodu choroby teścia .8 sierpnia przyjadą znowu na tą planowaną urlopową wizytę i będą cały miesiąc . Jestem przyzwyczajona do radzenia sobie samej i właściwie te wizyty powodują lekką dezorganizację w codziennym życiu . Jutro będzie normalny dzień i normalne obowiązki .
  13. A jeszcze musi mieć szwy ? Ile dni mineło od operacji ?
  14. Naprawdę nie wiem już co powiedzieć :shake:Dorotka , czy jakaś baba ze wsi nie rzuciła na Ciebie uroków :cool3:
  15. No faktycznie . Adelka pędzi , aż jej się uszy rozwiewają :evil_lol:
  16. Jakoś tak ostatnio , to widujemy Adelcie głównie kołami do góry . Czy ona ma problemy z chodzeniem ? Może trzeba ją odchudzić ?:diabloti:
  17. [quote name='Romek-Zamość']No to będzie Ci dzisiaj smutno rozstawać się z najbliższymi. :hand: Na szczęście masz w domu tyle stworzeń, że na nudę na pewno nie będziesz narzekać. :evil_lol: Przyzwyczaiłam się . Samolot ma godzinne opóżnienie . Pewnie korki :shake:
  18. [quote name='ulvhedinn']:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Zawrotne tempo!!!!! Zmienie tytuł zaraz jak będzie już w domku, coby nie zapeszać;) A starowinek jest w tej chwili u mnie... wygląda rozpaczliwie:placz: Żadna fotka tego nie oddaje... :shake: Teraz szukam pilnie innego tymczasu...[/quote] No to się Ciotka ULV dopsiła :cool3: A on nie miał jechać do Oławy ?
  19. Przeczytałam , co napisała Agata . Szkoda słów :shake: To chyba jakaś bezmyślność . Jak się czuje Mordzia i kociątko ? Ciekawe czy u Dorotki upał , czy oberwanie chmury . :shake:
  20. Już wysłałam :lol: U nas jest bardzo przyjemnie :loveu: Fryciasta biega po ogrodzie . Zrobiła się bardzo żywotna . Do ideału jeszcze jej brakuje , ale już zaczyna zachowywać się jak pies , a nie jak psie zwłoki :evil_lol: Apetycik ma nadal , aż strach iść do weta na wagę :shake:Na kocięta nie reaguje agresją , bo trochę się bałam , że może je ganiać jak jej wejdą w drogę . Z Rokusiem mają zawieszenie broni . Wieczorem rodzina odlatuje , czyli znowu będziemy sami .
  21. Kochane maleństwo :lol: Gdzie jesteś domku Pikusia ?
×
×
  • Create New...