Jump to content
Dogomania

BIANKA1

Members
  • Posts

    13784
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BIANKA1

  1. TOZ o niej wie . A ja nie pójdę , bo ja jestem sama , a to takie trochę szemrane towarzystwo . Wiecie jak jest na małych osiedlach - jak na wsi . Znam ich od lat i czasem miałam z nimi zatargi , to teraz wole nie ............ Szefowa TOZ przecież mieszka niedaleko , i ona mi mówiła że sprawdzają tą hodowlę , One raczej są bez papierów . Musiała bym sie popytać , ale co to da . Jak córka teraz przyjechała to jej mawet pokazywałam , bo klatki widać z zewnatrz . A reszta jest na poddazsu i wszystkie okropnie szczekaja jak przechodzimy . Dlatego wiem , że sporo ich jest . BELLA , śliczne są Twoje psiaczki :loveu:
  2. Witamy . Spania nie macie , .ze się tak po nocach tłuczecie ?:evil_lol: To my tak cichutko wypijemy kawke i wyjdziemy na spacerek ;)
  3. Łojoj .......... Alpina , widzę że szykuje się nowy nabytek . A na mojej ulicy jest pseudochodowla tych piesków i yorków. Kobieta trzyma je w klatkach jak kurczęta . Już pół mojego osiedla ma od niej pieski . Podobno trzymane sa w złych warunkach . TOZ się nią interesował , ale nie wiem na czym staneło . Czasem jakiś szczylek wymyka się na ulice i biegnie za nami jak idziemy na spacer . Rokuś bardzo je lubi :evil_lol:. Ciekawe co kobita robi z sukami , jak już się nie nadają do rozrodu .
  4. Ja nic nie umiem , niestety :placz:
  5. To chyba Ciocie mają nowe zajęcie z ogłoszeniami . Może i ja kiedyś się nauczę .
  6. Ja nie umiem wkleić zdjęć do ogłoszeń :oops: mogę jedynie podnieść i trzymać kciuki :lol:
  7. Jest też historia Szczerzuja , który był chyba 11 lat w schronie i jest super psem w bloku . Morgana 6 lat nie wychodziła z budy w schronie i przypadkiem w trakcie robienia zdjęć innemu psu , na zdjęciu ukazały się jej oczy . A moja Frytka , ponoc byla 2 lata , tylko miała mieć 4 , a ma około 10 to już sama nie wiem . Na początku mogą być różne problemy . ale dom to dom :loveu:
  8. To teraz Danusia zostaje , a Ty z TZ jedziecie nad jezioro :loveu:
  9. Myślę , że dla równowagi płci powinnaś się postarać o jeszcze jedną klaczkę .Może chłopaki zajeli by się innymi sprawami niż awantury :cool3:
  10. Do moich miłych sąsiedek przyplątał się kociak . Ma około 2 miesięce , troszke dłuższy włos , jest chłopczykiem , potrafi korzystać z kuwety , boi się psów . Panie nie mogą go zatrzymać , bo mają już 2 psy i 2 koty . Przyszły prosić o pomoc w znalezieniu domku . Proszę kochane Cioteczki o poogłaszanie chłopaczka , bo ja nigdzie nie jestem zalogowana i ..........nie potrafie wstawić zdjęć :oops: Tel . do pani 606 143 517 Shot with DC2300 at 2007-07-22 Shot with DC2300 at 2007-07-22
  11. No i cóż tu powiedzieć ? Nie znam się na rechabilitacji . Słyszałam o elektrycznych pastuchach . Nie znam się , ale czy to tylko dla krów ? W szlafroku nocą po łąkach :shake: .......... bardzo romantyczne :cool1:
  12. A u Ciebie nie miał rozwolnienia ? Nie bardzo rozumiem co znaczy " łazi i opaskudza cały teren " . Leje się z niego czy jak ?
  13. Jak Zadruni mineła noc ? Bardzo płakała ?
  14. Delfinka sio do domku . Czy już wiadomo ile waży ?
  15. Może zaproś Pana z Wałcza . To nie tak daleko . Pan zobaczy suczki . Te psy bardzo lubią biegac . Widzę jak po moim osiedlu biegaja za rowerami . Fryciasta też ma chore serce i jest stara i gruba , a jednak codzienny spacer po lesie , te kilka ( 5-8 km. )przechodzi bez problemów . Porozmawiaj z wetem . Jeśli to tylko rekreacja , a Pan zna rasę ,to wydaje sie byc odpowiedni . Oczywiście zrobisz jak zechcesz .
  16. Jeśli chodzi o dziki , to parę lat temu jak na nie weszłam pierwszy raz poczułam , co to znaczy " włosy stają dęba ":evil_lol: Od tej pory czesto je spotykam i czasem nosze im resztki chleba , więc przyzwyczaiłam sie . Roki i Puniek sie boją , bo mieli starcie :lol: Co do Fryciastej , to Pani pytała o stosunek do suk , kotów i szczekliwość . Odpisałam , posłałam zdjęcia i ...........cisza :roll:
  17. Mokre , śmierdzące psy po emocjonującym spacerku Shot with DC2300 at 2007-07-22 Shot with DC2300 at 2007-07-22 Shot with DC2300 at 2007-07-22
  18. Jak rano wstaliśmy , to troszkę grzmiało . Wziełam małą parasolkę do nabrzusznej torebki , batonika , coby z głodu nie paść , i poszliśmy . Trochę grzmiało . ale połowę drogi przeszliśmy szczęśliwie . Nagle w lesie zrobiło się zupełnie ciemno :crazyeye: . I jak nie grzmotnie ..................błyski , grzmoty , ulewa . Nagle coś przebiega przed nami . Patrzę .... dwa dziki :shake: . Roki bohatersko schował się za mój tyłek , Frytka zupełnie nie wiedziała co to jest , Puniek stanął , a Kropka ruszyła w pościg . Wołam wariatkę , a tu wybiegają prosto na nas kolejne dwie sztuki . A ja mam tylko parasolkę do obrony i muszę walczyć o życie czterech dzielnych psów :evil_lol: Jako że dziki są ślepawe , a bałam się , że reszta stada wypadnie na nas z krzaków , zaczełam krzyczeć " chłopaki ...... ile was tam jeszcze jest ? " Chyba więcej nie było , albo się wystraszyły , bo wiem że stada w tym lasku mają po 16 - 18 sztuk . Nieraz je widziałam , to policzyłam . Ale czasem podrostki tworzą własne klany i jest ich wtedy 3-4 . Chyba właśnie weszliśmy na takie wyrośnięte prosiaki :roll: Jak wyszliśmy z lasu to tak luneło , krople były takie wielkie , że myślałam , że to grad .Wiało mocno i moja parasolka nie była zbyt przydatna . W dodatku wszystkie psy chciały się pod nia schować razem ze mną :diabloti: Myślałam , żeby schować się pod mostek . ale pomyślałam , że deszcz może długo padać . Jakoś doszliśmy do domu cało . Powycierałam śmierdziele . przebrałam się i ...........zaświeciło słonko :mad: A teraz znowu pada . Co za pogoda :cool3:
  19. Witamy z deszczowo - burzowego Wrocławia . Wstawać śpiochy , czas na spacerek :multi:
×
×
  • Create New...