Jump to content
Dogomania

BIANKA1

Members
  • Posts

    13784
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BIANKA1

  1. Adelcia ma domek ? Ale jestem do tyłu :cool1:
  2. Ciociu Poker , zapraszam na łapanie moczu Kobiego i oczywiście chętnie na pomoc przy wizycie na klinice . Ja już myślę , jak przetrwam USG serca Kobiego . Kobiemu zakładali do badań kaganiec , taki z materiału . On tak szalał , że się trząsł , a oczy wyszły mu z orbit . Ja mało nie dostałam zawału , bo myślałam , że te oczy mu wypłyną , i że padnie mi z nerwów . Jak Ciocia reflektuje na następną wizytę , to chętnie potowarzyszę :evil_lol: Wyszłam na wariatkę mordującą się z kurduplem , który na poczekalni postawił się do boksera .Jakiś pan chciał go pogłaskać i mało palców nie stracił . Zrobiliśmy karierę , i pewnie długo będą nas tam pamiętać . Dlatego polecam Cioci Kobusia do dalszego diagnozowania . Ja nie mam tyle psychicznej siły , żeby go tak stresować .
  3. [quote name='agusiazet']Bianko, waleczna z Ciebie kobitka, ale wygląda mi na to, że masz kolejnego rezydenta u siebie![/quote] Coś właśnie widzę , że miał więcej szczęścia jak rozumu . A miał być tylko dobe :razz:
  4. Ło matko .............następny brytan :evil_lol:
  5. Dziękuję Wszystkim za słowa wsparcia . Quasimodo , dziękuję , zróbcie jak uważacie . Frytka narazie nigdzie się nie wybiera i jest mało prawdopodobne , że ktoś ją zechce . Narazie wkomponowała się w rodzinę , i praktycznie nie ma z nią kłopotów. Przepraszam , że mało piszę , ale jestem bardzo zajęta . Postaram się potem .
  6. Ja też mam nadzieję , że to będzie właściwy domek .
  7. Wkleiłam fakturę oraz wyniki zrobionych badań . Na USG serca muszę się dopiero zapisać . Narazie nic nie wskazuje na padaczkę . Wyniki krwi są prawidłowe , ma jedynie podwyższone leukocyty. Doktor mówi , że może być to wynikiem niedawnej infekci , rozpoczynającej się infekcji lub stresu . Wynik prześwietlenia to każdy sobie sam odczyta i zinterpretuje jak chce . Doktor nie pokusił się o jednoznaczne stwierdzenie , czy piesek był maltretowany . Wszyscy przeszliśmy wielki stres , bo Kobi dostał histeri . Jestem wykończona .:shake: Prywatna opinia lekarzy --piesek nie nadaje się do adopcji . Jest nieprzewidywalny i bardzo agresywny . Jeśli zaatakuje dziecko , to nowy właściciel może go uśpić na żądanie .. Resztę badań zrobię potem , w miarę dopływu funduszy . Leukocyty mam zrobić jeszcze za 2 tygodnie . To co Kobi wyprawiał na stole do prześwietlenia , to książke można pisać :shake: We czworo żeśmy go układali , a potem w trakcie zdjęcia musiałam go sama utrzymać . USG brzucha było ponad nasze siły , zresztą doktor powiedział , że nie jest konieczne . Co chcecie żebym jeszcze zdiagnozowała , to piszcie . Może mi się uda .
  8. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img164.imageshack.us/img164/7559/imag0014mj7.jpg[/IMG][/URL] Shot at 2007-08-07 [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img413.imageshack.us/img413/4376/imag0015fj4.jpg[/IMG][/URL] Shot at 2007-08-07 [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img403.imageshack.us/img403/5870/imag0016fg0.jpg[/IMG][/URL] Shot at 2007-08-07
  9. Już jesteśmy po 5 godzinach stania w kolejkach i po badaniach . Wpłyneło 25zl od Ewy , dziękujemy :loveu:
  10. Prześliczne maluszki . Ludzie kupują takiego szczenie i myślą , ze to pluszaczek . Pozwalają mu na wszystko , a potem rośnie taki Kobi i ląduje na stare lata w schronisku .
  11. Witamy . Zaczniemy dzisiaj diagnostykę Kobiego i może znajdziemy przyczynę jego nietypowego zachowania .
  12. Witamy . Nie było nas , bo wczoraj dogo padło , a tak wogóle to mam utrudniony dostęp do komputera , któru stoi w pokoju TZa i nie mogę wchodzić z rana :shake: AMIGA bierz urlop bo mają być upały . Szkoda siedzieć w mieście . :lol:
  13. Witamy . My już po spacerku . Frytka padnieta dochodzi do siebie , Amigo , Kobi faktycznie miał być u mnie jeden dzień , potem miał pojechać na 2 tyg. na tymczas do Oktawi do Warszawy , a potem do domku stałego do Chrzanowa . Jednak po odkryciu , że Kobi gryzie domek stały zrezygnował . W takim układzie nie było sensu wieść go do domku tymczasowego do Warszawy , zwłaszcza , że transport nie wypalił z powodu braku transportrrka. No i Kobi został u mnie . Oktawia była tak miła , ze zrobiła bazarek w celu dokładnej diagnozy Kobiego i znalezienia przyczyny jego agresji . Poprzednia właścicielka chciała go uśpić z powodu padaczki , chorego serca i właśnie agresji . Mam nadzieję , że nie są to jakieś zmiany w mozgu spowodowane np . niedotlenieniem , lyb guzem . Kobi ma duży guz na głowie . Dzisiaj zaczynamy robić badania Kobiego , gdyż wpłyneło już 75 zł z bazarku . Wcześniej z własnuch pieniędzy zapłaciłam za strzyżenie bo był bardzo zdredowany i kupiłam frontline przeciw pchłom . Tak więc zupełnie nieoczekiwanie tymczas został na długo . Alpina napisała mi , że zachowanie Kobiego jest zaburzone , i zachodzi możliwość , że domek który by go wziął nie wytrzyma trudu jego wychowania i pozbędzie się go . Zachodzi też możliwość , że znowu ktoś zechce go uśpić , gdyby np , pogryzł dziecko . Niestety narazie Kobi jesr niereformowalny i zachowuje się wbrew zasadzie , że nie gryzie się ręki , która go karmi . Pogryzł też mnie i to do krwi , pogryzł moją córkę , warczy na każdego . Pozwala się głaskać wtedy , gdy sam chce . Frytka też tak miała , ale po miesiącu jest kochana i przytulasta . Jednak Frytka mogła nie znać wcześniej właściwych zachowań . Kobi był z domu . Pewnie był bity , ma pęknięty już zagojony nosek i brakuje mu ząbków . Mógł być kopany bo niechcąco potrącony nogą , reaguje wybitną agresją . To tyle w kwesti wytłumaczenia , skąd Kobi utkną na tymczasie .
  14. Ja jakoś daję sobie radę . W końcu nie pracuję , więc nie mam nadmiaru zajęć . Bałam się tylko co powie TZ jak zobaczy tą kolekcję . Co innego jak przyjechał na 3 dni , a co innego , jak ma zamiar zostać . Pańcio jednak stwierdził , że trzeba szukać dobrych domków , a wiadomo ile czasu zajmuje takie szukanie :diabloti:. W związku z tym , że liczba zwierzów jest ponadnormatywna , ośmielam się prosić o worek karmy , coby TZ nie gadał , że musi utrzymywać takie stado . Jeśli ktoś może przesłać , to będę wdzięczna . Wiadomo , że największe koszty są wtedy , gdy przychodzi pora szczepień , odrobaczeń i odpchleń . Mam na stanie 8 ogonów więc proszę o ewentualną pomoc jeśli będzie taka potrzeba . Narazie wszystkie zabiegi są wykonane , ale we wrześniu są terminy .Oczywiście wszystko będzie udokumentowane na wątku . Nie mogę się zdeklarować na 100% , że Frytka zostanie . Szukamy domu najlepszego z najlepszych . To bardzo trudne i długotrwałe zajęcie :diabloti: Potem wykasuję częś postu , coby się TZ nie doczytał :shake: Bo oberwę po uszach :evil_lol:
  15. Przyszło 50 zł za bazarek od NANUL , dziękujemy :loveu: Pojedziemy jutro na badanie krwi lub po południu na USG serca .........nie wiem co wpierw zrobić :roll: może jakieś sugestie ? Pańcio bardzo się rozczulił maluszkiem , a ten skubany rozbroił go dawaniem łapki i głosu :evil_lol:. Oczywiście mnie , nie pańciowi :lol: bo pańcia omija jeszcze . TZ powiedział , że zasraniec może zostać jak długo trzeba :cool3:
  16. Frycia ma koszyk , Puniowy :cool3: O wylegiwaniu się w nim nie ma mowy , bo Frycia z niego wyrosła . W dodaku jak kosz opusza , to zajmuje go Puniek . Wtedy Frycia jest zmuszona legnąć na kocyku , a to już nie to samo :evil_lol: U nas też upał . Fryciasta leży w domu w chłodku . Kudłacz nie jest już kudłaty . Porobię mu badania i zobaczymy co z nim jest . Jak pogiega albo się wnerwi to wtedy chyba ma duszności . Charczy i rozstawia szeroko tylne łapki starając się złapać oddech . Głaskam go wtedy i uspakajam głosem . Za kilka chwil przechodzi mu to . Nie mam pojęcia komu wyadoptować to maleństwo . Kobi jest mniejszy od kota , ma 25 cm w kłębie . To taki znerwicowany , rozedrgany maleńtas . Do dzieci się nie nadaje . Dom powinien być stabilny , wyciszony . Na spacery nie chodzi bo się męczy i trzeba go nosić . Co z tego , że jest ładniutki , jak na osiedlu nie można się nim będzie pochwalić . W domu też go nie widać , bo kryje się pod fotelem albo pod ławą . Niby są chętni , tylko czy oni mają pojęcie że to piesek specjalnej troski :shake: Już sama nie wiem co robić . Oba moje tymczasy to psy właściwie nie adopcyjne dla przeciętnego " zjadacza chleba ." A dzisiaj wraca TZ i chyba już zostanie na stałe . On bardzo lubi zwierzęta i nigdy nie widziałam żeby na jakieś choć krzyknął . Ale 5 psów nie wytrzyma . Będzie mnie po kilka razy dziennie pytał , czy znalazł się już ktoś chętny :roll: A tego to ja nie wytrzymam :diabloti: Muszę wywiązać się z zadania , nie zostawię nie dokończonych spraw . Ale domki wyjątkowe są pilnie poszukiwane .
  17. Witamy . My już dawno po spacerku . Teraz troszkę posprzątam , bo o 12 wraca TZ i muszę wyjechać po niego . Frytka czuje sie dobrze , Widać po niej , że jest posunięta w latach . Dzisiaj na spacerku wpadła w zarośniety dołek :shake: Gruchneła z jękiem jak stara baba i ledwie się pozbierała . Biedna ta Frycia . Bardzo chce iść z nami i dorównuje mi kroku , ale widać że to dla niei spory wysiłek . Wczoraj szwagierka po wysłuchaniu histori życiowych zawirowań moich podopiecznych , obiecała kupić w przyszłym tygodniu kosz dla Frytki , żeby się nie musiała bić z Puńkiem o jego koszyk :lol: Zatem Frytka ma nadzieję na własne wygodne lokum , bo z Puniowego kosza jak się zależy to nie może wstać .:cool3:
  18. Wziełaś sobie Halu wielki kłopot na głowę . Zdewastowane mieszkanie . duże wydatki finansowe , skargi sąsiadów i te dylematy z wyborem domku . Wiem , że jest Ci ciężko :shake: Może w końcu znajdzie się dobry domek dla dziewczyn , i Twoje życie wróci do normy . Pomaganie , takie fizyczne , zwierzakom jest bardzo wyczerpujące . Trzymaj się Hala .
  19. Myślę Oktawio , że chyba udało Ci się najwłaściwej określić jego zachowanie . " Agresja lękowa " to chyba jest właśnie to , co go dręczy . Jak sytuacja w domu wróciła do normy , tz. wyszli goście . to Kobi jest znowu średnio miłym pieskiem . On chyba jeszcze nie jest pewny swojego bytu i na wszystko reaguje z taką przesadną agresją . Kropka płaszczy się i leje pod siebie nawet wtedy jak mi garnek trzaśnie , a Kobiś reaguje agresywnie . Jak tylko przyjdą pieniądze , to po kolei będę robiła badania . Oktawio , podaj numer konta , to odeślę Ci te opłaty za przesyłki .
  20. Witamy . Nie zaglądałam wczoraj , bo miałam prawdziwe urwanie głowy , a dogo tak się muli , że nie mam nerwów . Tak to jest , że ludzie nie chcą chorego psa, a my na ogół nie dysponujemy psami zdrowymi .
  21. Oktawio , zaraz wyślę dane . Kobiś jest taki pluszowy , ze aż chce się go wycałować , ale on zaraz warczy :shake: Nawet na kolana nie chce wejść . Agnieszko , ja chcę tylko , żebyście zobaczyły jego zachowanie . Wstępnie może być sobota , chyba że coś z teściem ...............:-(
  22. Majeczka wygląda prześlicznie :lol: Ja też pytałam w sklepie o sweterek , ale powiedzieli że nie ma , bo to nie sezon . A czy teraz trzeba zakładać sweterek ?
  23. U nas cały czas jest ładnie , ale noce są zimne . Mam dzisiaj zwariowany dzień , a jeszcze teść mi dzisiaj powiedział , że ma takie bóle pomimo morfiny , ze w nocy szukał miejsca , gdze można się powiesić :shake: Nie wiem , co tu robić . Jutro mąż przyjedzie bo teść bardzo na niego czeka .
  24. Oktawio , jakie namiary ? Ja chyba niedoczytałam :shake: Latam cały dzień , bo mam jeszcze psy teściów córki do wyprowadzanie na drugim końcu osiedla .A nie mogę iść ze wszystkimi , bo tam jest dobermanka , która nie lubi obcych .
×
×
  • Create New...