-
Posts
13784 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BIANKA1
-
Szaman skrzywdzony przez człowieka. Znalazł DOM!!
BIANKA1 replied to azzie5's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania-tygrysiczka']Czy Szaman jest ogłoszony w necie?[/quote] Może Hala wie . -
Wspaniale DT u Vika_Bari i oris - oazy dla niechcianych zwierzat
BIANKA1 replied to xxxx52's topic in Już w nowym domu
Przykro mi . Kocham dobermany , ale u mnie już nawet szpilka nie wejdzie :shake: -
Ja nie umiem ogłaszać :shake: Może trzeba dopisać do tytułu
-
Sliczny pudelkowaty Pinio-JUZ W DOMU!! Kciuki potrzebne!!!!!!
BIANKA1 replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='israel']To jest watek Pinia i o nim tu rozmawiamy.[/quote] A jak się czuje mój ulubieniec ? -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
BIANKA1 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak sobie radzisz Dorotko ? Chyba psów to mamy po równo .:lol: Moje prosiaki 10 sierpnia jadą do domków . -
Kieszonkowa suczka Asia i 3 szczeniaki - cała czwórka w domach!
BIANKA1 replied to Walercia's topic in Już w nowym domu
Brzydkie te szczeniaki , jak nie wiem co :diabloti: -
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
BIANKA1 replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Znajdzie się domek . Nie ma się co spieszyć . -
Pani od strzyżenia jest córką mojej sąsiadki . Ja prosiłam sąsiadkę , żeby zpytała , za ile najmniej może ostrzyc Kobiego . Powiedziała , że najmniej 50 zł. i jutro przyjedzie . Ta pani strzyże psy do wystaw . Jest zarejestrowana w związku . Ostatnio widziałam , jak była u matki z takim brzydkim , łysym psem z czubem i grzywą :evil_lol:Ma też inne psy i tylko z tego się utrzymuje . Ze strzyżenia też . Nie wiem ile bierze normalnie , bo odrazu uprzedziłam , że najlepiej gratis :diabloti: Oktawio , zaglądam na Twój bazarek , ale coś kiepsko idzie :shake: Byłam z Kobim na końcu osiedla po grzebień w hurtowni zoologicznej . Potem poszliśmy do sklepu . Kobi do hurtowni wszedł na pewniaka , a do sklepu nie chciał . Stanął jak wryty w progu i ani kroku dalej . A ja się bałam , żeby nie uciekł bo nie miałam go jak uwiązać Kobuś grzecznie poczekał , a jak już wracaliśmy przez park i moją boczną drogą , to szedł przy nodze bez smyczy . Jest bardzo dzielny bo w sumie przeszedł jakis kilometr . Ale jest zmęczony . Napił się wody i śpi pod moimi nogami . Kobi w dalszym ciągu jest moim cieniem , i dalej warczy :roll: Trochę to dziwne .
-
Alpinko , Kobi ma taki kręcony włoz . Pani go uczesała grzebieniem , i nornalnie grzebień czesze , Nie ciągnie go . Mam olej z nornika . Zaraz go prysnę . Muszę umyc mu doopkę , bo mu goowienko sie znowu wkleiło :shake: On grzecznie znosi czesanie i wycinanie . Ale nie wiem , czy sobie poradzę z jego sierścią :placz:Strasznie dużo z tym pracy . Kobuś jest taki miły w dotyku i ładnie pachnie , aż chce sie go przytulić . Niestety on na to nie pozwala . Właśnie dzwoniła pani fyzjerka , która strzyże do wystaw . Jutro przyjedzie i go obetnie za 50 zł . To chyba nie dużo ?
-
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img47.imageshack.us/img47/7981/imag0021ig7.jpg[/IMG][/URL] Shot with [URL="http://profile.imageshack.us/camerabuy.php?model=DC2300&make=CAMERA"]DC2300[/URL] at 2007-07-31 [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img67.imageshack.us/img67/9996/imag0016xb5.jpg[/IMG][/URL] Shot with [URL=http://profile.imageshack.us/camerabuy.php?model=DC2300&make=CAMERA]DC2300[/URL] at 2007-07-31
-
Witamy . Trochę dziś póżno , ale z rana się nie wyrabiam :shake: Amiga , trawka odżyje :lol: Ja na szkółce nie byłam , ale jak Roki zaatakuje , to zawsze uciekam . On wtedy zostawia ofiarę , To jedyny sposób , bo nie mam siły go odciągnąć . Wyglada to na ucieczkę z miejsca przestępstwa :cool3: Ale Roki jest nieprzewidywalny . Potrafi zaatakować samochód , psa , człowieka , rowerzystę , a o motocyklistach nie wspomnę . W dodatku nigdy nie wiem , o co mu chodzi . 99 osób minie , a 1 nie :crazyeye: I skąd mam wiedzieć którą :roll:
-
Bardzo mądra rada .:lol: Jak wczoraj poszłam do pani od shitsów , to razem z córka miały ognie w oczach :shake: Codziennie wracając ze spaceru mijam ich dom . Znają mnie od lat i czasem plotkujemy . Ale nigdy nie zachwyciły się moim stadem :oops: Jak wspomniałam , że go wykastruję , to obie westchneły .Ze po co , bo on taki wzorcowy , śliczny i z dobrej lini . Może jestem nienormalna , ale dla mnie to taki sam pies , jak każdy inny . W moich oczach on jest tylko bardzo skrzywdzonym maluchem . :oops: Fryciasta po spacerze śpi w koszu Punia . Niestety jakoś z tego kosza wyrosła . Jak po jakimś czasie chce wstać , to nie jest w stanie się wygrzebać . Jakas taka jest pokręcona i zcierpnieta :cool3: A nie położy się obok na kocyku , tylko koniecznie musi leżeć w koszu :cool1: Shot with DC2300 at 2007-07-31
-
Śliczny piesek . Chyba trzeba go poogłaszać .
-
Bardzo mi szkoda Kobiego . To mała istotka bardzo skrzywdzona przez człowieka . Ten jego nosek . Jak można coś takiego zrobić psu :shake: Kobi nie opuszcza mnie nawet na sekundę , chodzi jak cień . Opowiedziałam historię Kobiego TZowi i dzieciom . Bardzo przejeli się jego dramatem . Przyjadą w środę za tydzień . Jeśli Kobi przypadnie im do serca , to zostanie u nas . Znalazł się u mnie nieoczekiwanie . On pragnie tylko być kochany i mieć swój dom . Nie jest pieskiem kłopotliwym . Trzeba tylko uszanować go i tolerować jego złe nawyki . Mam nadzieję , że rodzina się zgodzi i Kobi zostanie .Bardzo bym chciała , żeby nadszedł dzień , kiedy bez obaw będę mogła go podnieść i pogłaskać . Cały czas mam obawy , że jeśli Kobi pójdzie do innego domku , to jego złe nawyki mogą być przyczyną problemów . Po 7 latach nie oddano go bez przyczyny . On faktycznie gryzie :roll: Niestety to nie szczypy . Ugryzł mnie do krwi . Co by się stało , gdyby nie spełnił oczekiwań, nie był przytulanką ? Znowu schron ? On się nie daje przytulić , ani wycałować . Kobi żyje we własnym świecie . Ta puchata kulka to nie pluszak . Kobim interesuje się bardzo wiele osób . Mam na tymczasie kundelka i od 2 miesięcy nikt o nia nie pyta . Dlaczego ?