-
Posts
1346 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Alpina
-
Dzisiaj nareszcie dodzwoniłam się na Paluch. Sunia i piesek już poszły do adopcji... Wierzę, że do kochającego domu...
-
[SIZE=4][COLOR=Blue][B]Przyjmijcie i moje spóżnione Naj...Naj...Naj...DLA WAS WSZYSTKICH W NOWYM ROKU! [/B][/COLOR][/SIZE]
-
:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Brawo Kobiś! Chociaż nie jestem pewna czy Pancia była zadowolona z tego bronienia ...W końcu nie tak często dostaje się "klapsa" od własnego TZ-ta...:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: A TZ co na to?:cool3::cool3::cool3: A Kobiś, czy nie był przypadkiem pod wpływem zawartości tej butelki spod choinki?:cool3:
-
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Dzięki za wspaniałe zdjęcia!:loveu::loveu::loveu: Mój TZ też nie chce wychodzić z małymi - woli z Astkami...:roll: -
Ewciu to niedobrze...Pewnie szaleją na zimnie albo śnieg jedzą... Może by je uodpornić szczepionką taką na górne drogi oddechowe? Moje szczepionkę dostały ale... Na np. jedzenie lodu przez kochaną Sonieczkę, nikt jeszcze szczepionki nie wynalazł a kagańca niestety nie ma na co nałożyć...:cool1: W poniedziałek od rana co godzinę dzwoniłam na Paluch i ... Po trzynastej skapitulowałam...:chaos::flaming: Dzisiaj nie maiłam czasu na długie dzwonienie... Beatka jutro wyjeżdża do Łodzi... Magdziu odezwij się - może Ty wiesz co się dzieje z pozostałą dwójką...Proszę....
-
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Moje akurat się nie boją ani Astki ani shih- tzki- poza Sonieczką ale ona na szczęście nie aż tak bardzo.... Jednak też nie lubię tego huku bo wiem ile potem jest nieszczęścia z powodu ucieczek i strauchu psiaczków... W zeszłym roku koleżanki Puszek dostał takie środki uspokoajające, że ledwośmy go odratowały a efektu prawie zero - i tak się okrutnie bał, a zachowywał się jak na prochach...:shake: -
Nelson nie doczekał szczęścliwego domu - juz za TM :(
Alpina replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Naprawdę ręce opadają... Czy stan jego był aż tak beznadziejny, że aż musieli go usypiać... Najpierw pchają psy, które się kompletnie nie nadają do bycia razem, do jedego boksu a potem tragedia... Ja wiem, ktoś mi kiedyś powiedział, że schronisko, to nie senatorium ale ja się nie mogę pogodzić z takim stanem rzeczy... Żegnaj piesku....:-(:-(:-( -
Mam 5 łapek:(niepelnosprawny szczeniak już w DS:)
Alpina replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
W połowie stycznia i ja dorzucę jakiś grosik na koszty leczenia. Mizianko dla Moriska. :loveu: -
Nelson nie doczekał szczęścliwego domu - juz za TM :(
Alpina replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Boże...:-( -
Niech mu będzie jak najlepiej w nowym domu. Dobrze że już nie siedzi w schronie. Dziękuję Ci jeszcze raz Madziu za wszystko Proszę Cię bardzo o monitowanie tej pozostałej dwójki. Zobaczymy jaka będzie ich sytuacja jeśli chodzi o adpocje - gdyby zainteresowania nie było albo dom budziłby wątpliwości to dam znać Beatce i zabierzecie psiaczki - domy dla nich są. Nie pytałam tak dokładnie ale na pewno jeden z tych domów wziąłby oba psiaczki żeby ich nie rozdzielać. W poniedziałek zadzwonię na Paluch ale i Ciebie bardzo proszę o czuwanie nad dalszym losem tych małych. Z Sonieczką już dużo lepiej - dzisiaj zjadła trochę bułeczki z masełkiem i przyniosła kaczuszkę do zabawy-wprawdzie jest jeszcze słaba i bawić się nie chciała ale trochę mi ulżyło...
-
OK Madziu, to czekamy na wieści. Jakby co wyślij mi SMS-sa. Ja postaram się wpaść póżnym wieczorem na DOGO Moja Sonia zachorowała i mam za sobą nieprzespaną nockę- po zastrzykach jest lepiej ale muszę przy niej czuwać i w dzień... Jestem cała w nerwach, bo zawsze bardzo przeżywam chorobę psiaków - wolałabym sama zachorować...
-
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
OK. Czekamy na zdjęcia!:multi: -
Magdziu jeśli on ma do wyboru domy, to niech idzie do najlepszego. Żalu żadnego do Ciebie nie mam - Bardzo jestem Ci wdzięczna, że chcesz pomóc i zaangażowałaś się w tę sprawę. Tak zreszta jak Beatka Jak już pisałam, ten dom poczeka na inną bidę może chorą, starą czy z marnymi szansami na adpocje... Nic na siłę i za wszelką cenę...Jeśli są domy chętne do adopcji i będzie wizyta przedadopcyjna, to i tak psiaczek ma komfortową sytuację i pomoc "na cito" nie jest mu potrzebna. Zobaczymy czy pozostałe dwa shih- tzki, będą miały takie wzięcie - jeśli tak, to tylko się z tego cieszyć. Bardzo dziękuję jeszcze raz i Beatce i Magdysce za pomoc.
-
Tak rozmawiałam już z Beatką. Niewykluczone, że do soboty pieska może już w schronisku nie być. Wiem, że jest sporo chętnych na jego adopcję. Jest ulubieńcem dyrekcji, więc mam ogromną nadzieję, że jego dobro będzie leżało na sercu tych osób i jeśli nawet zostanie wyadoptowany, to wybiorą mu najlepszy dom z możliwych a nie na zasadzie kto pierwszy ten lepszy... Pies wykastrowany nie trafi do pseudohodowli bo niby po co.. Jeśli w sobotę niunia już nie będzie, to dom który na niego czeka, będzie zarezerwowany dla innej bidy, która może nawet go bardziej potrzebować... Niuniuś jest młodziutki, zdrowy a często trafiają się shih- tzki chore, stare czy takie, które w schronach nie mają najmniejszych szans na adpocję jak np. Maja z Gdańska... Poczekamy - Zobaczymy... Niedługo będą do adpocji pozostałe dwa - sunia i piesek...
-
Magdyska czekam co i jak... Z Beatką ustalcie wszystko... Trzymam kciuki!
-
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
[I][B][COLOR=Blue]A ja Wam wszystkim życzę SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO 2008 ROKU! Życzeń przed Świętami nie składałam na DOGO bo miałam ogrom pracy... Ale przecież i tak wiecie, że zawsze życzę Wam z serca wszystkiego co najlepsze...[/COLOR][/B][/I] [IMG]http://images33.fotosik.pl/89/6bf597f365c63fd5med.jpg[/IMG] -
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=5][B][I][I] [COLOR=Blue] [IMG]http://images33.fotosik.pl/89/6bf597f365c63fd5med.jpg[/IMG]A ja Wam wszystkim życzę SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO 2008 ROKU! Życzeń przed Świętami nie składałam na DOGO bo miałam ogrom pracy... Ale przecież i tak wiecie, że zawsze życzę Wam z serca wszystkiego co najlepsze...[/COLOR][/I][/I][/B][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][B][COLOR=Red][I] A ja Wam wszystkim życzę SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO 2008 ROKU! Życzeń przed Świętami nie składałam na DOGO bo miałam ogrom pracy... Ale przecież i tak wiecie, że zawsze życzę Wam z serca wszystkiego co najlepsze... [IMG]http://images33.fotosik.pl/89/6bf597f365c63fd5med.jpg[/IMG] [/I][/COLOR][/B][/SIZE][/FONT]
-
[I][B][COLOR=Red]A ja Wam wszystkim życzę S[U]ZCZĘŚLIWEGO NOWEGO 2008 ROKU![/U] Życzeń przed Świętami nie składałam na DOGO bo miałam ogrom pracy... Ale przecież i tak wiecie, że zawsze życzę Wam z serca wszystkiego co najlepsze. [IMG]http://images33.fotosik.pl/89/6bf597f365c63fd5med.jpg[/IMG] [/COLOR][/B][/I]
-
Malagos ja coś czuję, że te napady będą jej wracać- może z czasem rzadziej ale będą- Moja Figa -Astka -już cztery lata jest u mnie a ciągle wraca stara trauma - nie zawsze ale wraca... Np. je leżąc i broń Boże nie można na nią wtedy patrzeć bo zwieje i już po jedzeniu...Żeby nie wiem co było w misce, to już tego dnia nie podejdzie... To tylko jedno z jej zachowań[B] a jest sto innych...:shake: A agresywna do facetów jak diabli - no nienawidzi chłopów... Nawet Tz - towi, ktorego po swojemu kocha, czasem z nienacka skoczy na plecy i TZ musi się pilnować coby go nie przewróciła - już mu tak ze trzy kurtki podarła... [/B]Dużo pracy kosztowało nas doprowadzenie jej do jako takiego stanu psychicznego ale pewnych zachownań nie da rady z niej wykorzenić - nic nie działa ani nagrody , ani klicer - tresera nie chciałam bo dostawała szału na obcych - Bazowałam na radach fachowców i czytałam dużo literatury... Doszliśmy do wniosku, że najlepszym lekarstwem będzie danie jej czasu i miłości....
-
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
Alpina replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
Dałam znać Beatce o Rysiu- ona działa cuda...;) -
Beatko wszystkie krótkonosy tak żle znoszą narkozę... Dostałam cały wykład od mojego weta.... On stosuje metodę małych dawek - w trakcie operacji dozuje małe dawki - I wogóle potem nie można psa "spionować " ani raptownie wybudzać i .... Trzeba uważać jakiego weta się do tego wybiera - najlepiej z fachowca z dużym doświadczeniem... Malagos ucałuj Majunię... A Wam wszystkim życzę SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO 2008 ROKU! Życzeń przed Świętami nie składałam na DOGO bo miałam ogrom pracy... Ale przecież i tak wiecie, że zawsze życzę Wam z serca wszystkiego co najlepsze....
-
Mam wieści. [B] Miki - Majki[/B] ma się świetnie! Miał robione badania krwi i moczu - jest wszystko w normie! Był również badany palpacyjnie, osłuchowo i chłopak o dziwo jest zdrowy! Tylko gwałciciel z niego straszny - jak był chwilę u Ewy to wszystkie suczki jego -po kolei - nawet owczarek niemiecki...:cool3: W domciu jest miziany i głaskany i ma wszelkie luksusy - ogródek też. I tam nie ma suczki...Dzięki Bogu.. Podbił serca wszystkich a pieska staruszka który ma ok. 15lat na szczeście nie gwałci i podchodzi do niego z wielkim szacunkiem... [B] Leoś[/B] to już w ogóle przepadł w butach on i dziewczynka są nierozłączni! Nie musze pisać że jest bardzo kochany - nawet przez dziadka który nie zbyt był przychylny aby w domu pojawił się pies :loveu: [B] Majunia z Gdańska[/B] jest również do nieprzytomności rozpieszczana razem z drugą koleżanką -staruszką shih- tzką Tosią - Maja miała robione badania krwi i moczu - wyniki są na dzisiaj... Ogólny stan, lekarz określił na dobry - dużo lepszy niż Tosi... Ewa dzisiaj kończy porządki i po południu wejdzie na DOGO to wszystko Wam napisze... Oktawia jaki pejczyk - jaką gestapowska czapkę? :crazyeye: Filmów kowbojskich nie ogladałaś czy co? Szeryf nosi kapelusz z dużym rondem, portki jensowe w łaty, buty kowbojki no i gwiazdę...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ale byś się wystroiła...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Beatko ja byłam przekonana, że to Ty założyłaś mu wątek i strasznie się zdziwilam jak powiedziałaś, że nic o tym nie wiesz... I jeszcze bardziej zdziwiłam się tym, że pomimo, że nie wchodziłaś na DOGO tytuł został zmieniony... [B][COLOR=Red]Ejże przyznawać się, kto założył wątek Leosiowi w Beaty imieniu? Cel był zbożny i super, że się tak historia skończyła ale Beatka powinna mimo wszystko o tym wiedzieć. [COLOR=Black]Szczerze mówiąc, to ja nawet o tym nie wiedziałam, że można założyć, powiedzmy w moim imieniu, wątek bez mojej wiedzy..[/COLOR][/COLOR][/B]
-
Dobara robota Magdyska!