-
Posts
1346 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Alpina
-
6 -5 tyg. szczeniąt + 2 z Krzyczek .Wszystkie w nowych domkach .
Alpina replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
Chryste Panie Bianka....:crazyeye: Kobieto... Przeszłaś samą siebie... W takim razie pieniążki za osty wysyłam Ci jak najszybciej - za przesyłkę doliczę tyle co zwykle...Bo pieniążki potrzebne Ci i to bardzo... Bianka skąd ty wzięłaś takiego TZ-ta ...? Mój by ze mną od razu do urzędu poleciał ...Po rozwód rozumie się... -
[B][COLOR=Red]Lisek nawet dziś może jechać na DT do Ewy.[/COLOR][/B] U niej pobędzie wśród ludzi w rodzinie, Ewa go poobserwuje - zawsze to łatwiej znależć najlepszy dom jak ma się psiaczka pod ręką. Teraz trzeba pomyśleć nad transportem... Może mógłby ktoś go pociągiem przewieść do Katowic lub Krakowa? Tak głośno myślę.... Lisek mógłby już grzać doopkę u Ewy.... [B]Transport i Lisek w domu...[/B]
-
Wszyscy Maję znają i kochają - pojechała do domku
Alpina replied to Aga - Czakra's topic in Już w nowym domu
Ewa dzie są majki zdjęcia:lmaa: Zrobiła i nie wkleja... Już ja jej dam .... -
Napiszę wszystko ale najpierw musi być dom dograny... Ci Państwo jednak biorą innego psiaka bo wnuki do nich często przychodzą i nie chą narażać na stres ani psa ani dzieci... Jest Pani - samotna - szuka takiego psiaczka - Co prawda mieszka w mieszkaniu a nie w domku ...Ale dzieci małych nie ma... Pani ma przedstawioną sytację Liska - czekamy.... Nic nie będzie się działo bez waszej zgody i aprobaty. Jak będzie wiadomo już na pewno, że Pani jest zdecydowana to zraz podam namiary ...Jak już pisałam dom będzie pod kontrolą ciotki z dogo.
-
8 mies. suczka mix pekińczyka podrzucona na wycieraczkę. Jest w domu
Alpina replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
Asiunia dom w Chrzanowie jeszcze czeka i niedługo się doczeka innej bidy ale dom można znależć - jak nie ten to inny... Chodzi o to, że Pani nie chce nam jej wyadpotować - może się jej coś nie podoba, może nie ma zaufania no sama nie wiem... Naciskać na nią za bardzo nie można bo to przynosi odwrotny skutek - czsem jak się ktoś uprze to nie ma zmiłuj się. Martwi mnie u suni to posikiwanie -jeśli to demonstrowanie dominacji to nic ale może równie dobrze to być jakaś infekcja pęcherza - sunia nie wiadomo ile spędziła nocy na zimnie zanim trafiła na tę wycieraczę...Trzeba by badania moczu jej zrobić... I cholera martwi mnie jeszcze bardzo ta klatka w czasie cieczki... Słyszałam, że pies potrafi dobrać się do suki przez siatkę a co mówić o prętach klatki...:roll: -
8 mies. suczka mix pekińczyka podrzucona na wycieraczkę. Jest w domu
Alpina replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
[B]i[/B][B]wop[/B] sytacja jest bez sensu...:shake: Ja nie wiem, może właśnie słowa, [SIZE=4]że byle komu i byle gdzie[/SIZE] Pani suni nie odda, odnoszą się właśnie do nas...No cóż... My z prowincji jak by nie było, więc może "za wysokie progi..".:roll: Suczki tylko w tym wszystkim szkoda.... -
8 mies. suczka mix pekińczyka podrzucona na wycieraczkę. Jest w domu
Alpina replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
[B]No i już wszystko wiemy..[/B]. [B][COLOR=Blue]Pani Bogna u której jest sunia, szuka domu dla niej blisko siebie czyli w Warszawie. Chce mieć suczkę na oku. Pani Bogna co miesiąc przez ok. dwa lata osobiście sprawdza i odwiedza wyadoptowane prze siebie psy w nowym domu.Tak więc Chrzanów odpada...Trochę szkoda prawdę mówiąc...Ale taka jest jej decyzja...[/COLOR][/B] [SIZE=3][B]xxxx52[/B][/SIZE] - mała byłaby sama ...Tamta sunia odeszła... [SIZE=3][B]asiuniap[/B][/SIZE] - zmień tytuł wątku, że dom dla małej tylko w Warszawie... Pani Bogna stwierdziła, że nie możliwe jest , żeby w Warszwie nie znależli się dobrzy ludzie którzy by przygarnęli małą... A ona sobie nie wyobraża żeby sunia jechała na drugi koniec Polski... Nawet perspektywa cieczki u suni niczego nie zmienia... Sunia najwyżej zostanie zamknięta w klatce. Powodzenia dziewczyny. Mam nadzieję, że mała szybko znajdzie dom. I ja i Ewa chciałyśmy dla psiaczka jak najlepiej... -
8 mies. suczka mix pekińczyka podrzucona na wycieraczkę. Jest w domu
Alpina replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
Właśnie dorwałam się do kompa ale następna wizyta dopiero pojutrze. Tak jak pisała Oktawia dom jest sprawdzony z ogrodem pod czujnym okiem Ewadr.Państwu odeszła sunia o którą długo walczyli i już nie mają siły płakać. Sunia bardzo się spodobała i dom czeka. Transport jest w trakcie załatwiania. Proszę o tel do osoby kompetentnej w adopcji suni. Jeśli będzie do podpisania umowa adopcyjna to nie ma sprawy. Chcę tylko konkretrnie wiedzieć [SIZE=4]czy suczka jest do adpocji czy nie. [SIZE=3]Ja nie bardzo rozumiem że sunia nie zostanie oddana byle gdzie i byle jak... Jeśli dom który proponuję nie odpowiada to proszę jasno napisać - NIE ODPOWIADA - Nie jestem z Warszawy ani ci ludzie którzy chcą dać suni dom też nie są z Warszawy...Usilnie szukamy transportu, więc osoba która przyjedzie po sunię TYLKO ją przewiezie. Jeśli wymagany jest osobisty kontakt z przyszłymi właścicielami to ten dom odpada - chyba, że Pani która odopwiada za adpocję suni zechce ją zawieść do nowego domu za zwrot kosztów- wtedy osobiście zobaczy co i jak. Jeśli preferowane są domy tylko i wyłącznie w Warszawie to napiszcie to w tytule...Nie będzie nieporozumień. [/SIZE][/SIZE]Asiuniap napisałam Ci tydzień wcześniej PW o tym domu ale mi nie odpisałaś... Więc nie wiem czy dalej szukać tego transportu czy nie... -
Boże ... Zawsze się martwię jak jest taki stan u Majeczki... Małgosiu jestem z Tobą i z Majeczką myślami i sercem... Trzymajcie się obie... Wczoraj nawalił mi monitor...Jutro dopiero przyjadą po niego bo jest na gwarancji ...Będę z tydzień bez kompa .. Gosiu postaram się dzisiaj zadzwonić do Ciebie wieczorem.. U mnie też Barbi chora... Zaraz przyjeżdża do domu wet...Ona ma pięć lat ale serduszko dziesięciolatka...Cały czas jest na Karsiwalu a dzisiaj czuje się wyjątkowo fatalnie...
-
Odszedł mój ukochany Barry - Do zobaczenia piesku!
Alpina replied to Alpina's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję Ewciu - i ja w to wierzę bo czuję że jest przy mnie .... -
2 miesięczny, Miś szuka domu-hurra zostaje u mnie
Alpina replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Jak już pisałam na PW wywaliło mi monitor i .... Z tydzień będę bez kompa... Beatko ci ludzie co pisałam chcą takiego psiaka ale do malutkiego - ciasnego kojca...A na noc do pilnowania posesji do domu nie miałby wstępu..:roll: Ja ich nie znam i nie ręczę za nich a to co mi powiedzieli i pokazali wcale mi się nie podoba .... -
Ja nie mam dobrego doświadczenia z butami... Pomimo, że kupiłam dobrej firmy - przemiękały...
-
Odszedł mój ukochany Barry - Do zobaczenia piesku!
Alpina replied to Alpina's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Malagos, Szajbus - dzięki... -
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
Alpina replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
Rysiu pysiu się przypomina.. -
Odszedł mój ukochany Barry - Do zobaczenia piesku!
Alpina replied to Alpina's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aga , Sota - Dziękuję, że tu zajrzałyście... -
Odszedł mój ukochany Barry - Do zobaczenia piesku!
Alpina replied to Alpina's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ola, Bella - Dzięki.. Dzisiaj jest mi strasznie ciężko.... -
Barry - cudowny 60kg wilczur Kupiłam go 15 lat temu i zamieszkał u mojej teściowej bo ja nie miałam wtedy waruków na psa.... Barry był wspaniałym, radosnym, kochającym domowników psem ale przede wszystkim wspaniałym stróżem i obrońcą... Kochał całym swym sercem i był kochany... Żegnaj mój przyjacielu. Na zawsze zostaniesz w mojej pamięci i sercu. Do zobaczenia pieseczku za tęczowym mostem - czekaj tam na mnie kochany... "A kiedy się porzegnać trzeba i psu czas iść do psiego nieba to niedaleko pies wyrusza- przecież przy tobie jest psie niebo... Z tobą zostaje jego dusza...."