-
Posts
1346 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Alpina
-
Łódź - NIKT ICH NIE CHCE - setki psów na Kosodrzewiny
Alpina replied to _Tosia_'s topic in Już w nowym domu
Czy jest może sunia foksteriera lub mixa foksteriera? Widziałam pieska ale jest dobry,sprawdzony dom dla suni... -
Kobiś słodziak kochany!:loveu: Moje suczydła już nie interesują się piszczałkami ale Soni z dzieciństwa została w szafie zapomniana świnka czyli piszczący prosiak...(20cm długości) Niedawno robiłam porządki w szafie i...Sonia wlazła cała do szafy i wyciągnęła piszczącego prosiaka na światło dzienne...Ale była radocha! Dwie pozostałe moje matrony patrzyły z politowaniem a Sońka była w siódmym niebie... W nocy chciałam wstać do łazienki i nagle rozległ się przeraźliwy pisk z pod kołdry..Zamarłam...Nieprzytomna z duszą na ramieniu odchyliłam kołdrę bo myślałam w sennym amoku że nadeptałam którąś sunię ale moim oczom ukazała się...Świnka! Sońka zadołowała ją pod kołdrę...Oczywiście przyleciała prosiakowi na ratunek a na mnie spojrzała z wyrzutem..Jak śmiałam nadepnąć jej świnkę...Szczyty...
-
Moje shih-tzki też chodzą w sweterkach i kombinezonach- kupuję takie modele, żeby brzuszki były maksymalnie zakryte i z wysoką "stójką" pod szyją. W zimie, jak jest mokry śnieg, nie sposób jest wyjść bez kombinezonu bo się robią ogromne kule przy łapach i na przodzie - pies wygląda jak bałwan i nie może chodzić...A w kombinezonie jest suchy i ciepły.Sweterki mam na "suche" ,zimne dni... Tak jak tu już było powiedziane wcześniej, swetry służą moim psom jako ochrona nerek a także chronią przed przeziębieniem... Być może psy prowadzone od początku na "zimnym wychowie" przyzwyczajają się do tego, ale ja nie ryzykowałam. Szczenięta, tak jak ludzie, rodzą się teraz coraz słabsze i podatne na wszelkie infekcje.
-
Nelson nie doczekał szczęścliwego domu - juz za TM :(
Alpina replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I hoop na górę! -
14-letnia schorowa MISIA MA DOM. Prosimy o rady...
Alpina replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Moja Sońka bierze Stresnal bo boi się burzy...To bardzo łagodny, ziołowy środek..Pies robi się po nim trochę pewniejszy... Trzymam kciuki za małą. -
Nelson nie doczekał szczęścliwego domu - juz za TM :(
Alpina replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I na pierwszą! -
Mona jesteś wspaniała...A Daisy śliczna! Przykro mi z powodu teściowej... Przepraszam za to PW nie wiedziałam o Twojej sytuacji dopiero dzisiaj tu weszłam...
-
Ja mam! Ja mam! Najpierw upiec kruche ciasto ,umyć jabłuszka, potem ubić śmietanę,potem zaparzyć kawę i....Najpierw ugryżć kruchego ciasta, potem ugryżć jabłuszko, potem łyżeczkę bitej śmietany do buzi i popić kawką...:eviltong: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Malagos Ty to masz szczęście - ja lubię takie smaki... Aniac upiecz coś koniecznie z zeszytu Malagos i wklej zdjęcia - czekamy :)
-
No więc było tak - dzisiaj o czwartej rano wstałam i zabrałam się do robienia torciku Malagos tzn- torciku tiramisu... Mogę powiedzieć jedno -robi się go szybko, łatwo i przyjemnie(przyjemnie to niekoniecznie o czwartej rano:evil_lol:)...Udał się wspaniale...! O 9.00 przyjechali goście - w tym dwa podrostki jedenasto i piętnasto letni... Torcik miał takie wzięcie że jak minie olśniło z fotografowaniem to już i nie było bardzo co...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Więc tym razem będziecie mieć oszczędzone widoku...Ale mimo wszytko żałujcie...Mnie się udało spałaszować kawałek do kawci... :evil_lol: Mniam..Mniam..Pychotka..:eating: Lwia część torciku(pomimo kanapek i obiadu) "padła ofiarą" wilczego apetytu podrostków...:evil_lol: Ps. Ponieważ nie miałam likieru amaretto dodałam spirytus + odrobinę zapachu migdałowego - też suuper!(chyba dlatego tak się chłopaki o niego przepychali...;))
-
Nelson nie doczekał szczęścliwego domu - juz za TM :(
Alpina replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękujemy za relację mała Mi :lol: -
Nelson nie doczekał szczęścliwego domu - juz za TM :(
Alpina replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W górę na pierwszą Nelson... -
A tak na poważnie, to wydaje mi się, że psiaczek ma dobrze,skoro właścicielka jest zadowolona...Tylko nie wiadomo, jakie te Panie mają wobec niego plany matrymonialne...Tu żadna kontrola nic nie zdziała.. Żeby tak udało się namówić nowe właścicielki albo na sterylkę suni albo na wyciachanie jajek Pyzelka...:roll:
-
Trzymamy!:thumbs:
-
Do mnie zgłosili się fajni ludzie chcą średnią sunieczkę ale kudłatą i spokojną... Gina kudłata nie jest...Niestety... Może Neli z tego wątku się uda... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=85926[/URL]
-
Nelka już szczęśliwa w nowym domku. Enia dziękuję:))). Arko dziękuję.
Alpina replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
W razie co to ja już pisałam, do [B]enii[/B],że chcę jej zdjęcia .... Ogródek, dom jednorodzinny no i spanie z pańciostwem w łóżeczku...:cool3: Towarzystwo dwóch kotów..Bez psiego... Pańciostwo chce średnią suczkę - kudłatą...Że mieszaniec - nie szkodzi... Może to właśnie ta Niunia wpadnie im do serca... Mają się wybrać do naszego schronu ale może Nelcia.... -
Krzywołapek wydarty śmierci, czyli nie miały baby kłopotu....
Alpina replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
O rany...:-( Biedak...:-( -
Nelka już szczęśliwa w nowym domku. Enia dziękuję:))). Arko dziękuję.
Alpina replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Śliczna [B]myszka[/B]!(tzn sunia ale mi się z myszką skojarzyła..:)) Ona rzeczywiście bardziej do sznaucerka niż do shih-tzu podobna :) Nie wiem czy dobrze zrozumiałam ale ona będzie miała już stały domek? Byłoby wspaniale... -
Szkoda, że nie wlazłam na ten wątek o Arce wcześniej...:angryy: Coś się Mona4 nie odzywa...
-
Łoo to!To!Święte słowa... Mnie się to niestety przydarzyło..Niedawno...Hymmmm... :stormy-sad: Więc teraz jak by ktoś go na prawdę zwinął to masz jak w banku...:roll: [B]Malagos[/B] przeczytałam ten wątek o Arce...Szkoda, że tak późno... Chryste a ja się dziwiłam... Teraz wiem, że "konfidentów ci tutaj dostatek..." :angryy:
-
[quote name='bea_m']Ciotki nie krakajcie. Ile dają lat za kradzież psa?[/quote] :razz::razz::razz: Jak Cię nie złapią, to nic nie dostaniesz...:cool3::cool3::cool3: A jak Cię złapią, to też nic nie dostaniesz bo zawsze można powiedzieć, że tak jakoś przyleciał no i wpadł Ci w ręce...:diabloti:
-
Jestem kochane cioteczki... Miło mi dostać od was PW :loveu:- Patrzę a tu sześć w skrzynce...:cool3: Wybaczcie, ale dopiero dopadłam do kompa... Mona4 już dostała link do wątku Giny - może akurat...
-
Też mi się to nie podoba...Ale bea_m nic tu nie mogła zrobić to właścicielka decydowała o losie psa - Nie chcę krakać ale mogę się założyć, że przy pierwszej cieczce "zdarzy się" wypadek i ...Całkiem "niechcący" będą szczeniaki...:cool1: