Jump to content
Dogomania

Miki

Members
  • Posts

    1623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Miki

  1. [quote name='irenaka']Zrobiłam rozliczenia, nie jest tak źle, choć mogło być lepiej;). Ponieważ przekroczyłam normę dozwolonych znaków w poście rozliczeniowym na pierwszej stronie, wklejam ostatnie rozliczenie tylko tutaj a pierwszą stronę uzupełnię, jak Miki odda;) mi swój post nr 3.[/QUOTE] Oczywiście, że oddam. Jestem spoźniona we wpłatach, bo za maj i czerwiec płaciłam w lipcu. Mam nadzieję, że niedługo wyskrobię następną wpłatę ;)
  2. Cześć Patosiu! A gdzie to wszystkie Twoje cioteczki poleciały???
  3. Ale gorąco, co nie Patosiu? Żeby tak było na Mazurach?
  4. [quote name='Neris']A po co pojechała jak jej nic nie wolno? To kuszenie losu, a znając jej temperament strach się bać :cool3: [/QUOTE] O to to trzeba zapytać trenera. Wkręcił ją w to. Ale jakby co to uduszę gołymi rękami i nie straszne mi jego dany. Ach ten Poker, rozrabiak jeden.
  5. Pozdrowienia dla Patosa. Nadrobiłam dziś trochę płatniczych zaległości. Sorki, że tak późno, ale ani dostępu do netu ani kasy na koncie nie miałam. Niestety.
  6. [quote name='Neris']USG mi odwołali tłumacząc, że zwolnił się lekarz, który je robił. Dzwonię co drugi dzień i ciągle nic, a uparłam się bo czekam 3 miesiące i szkoda mi już tego czasu marnować.[/QUOTE] :crazyeye: Coś takiego!! Dzwoń, nie daj gadom spokoju. A ja siedzę jak na szpilkach, bo Aga pojechała na obóz sportowy, a jeszcze przez trzy miesiące ma nic nie robić. Nawet truchtu pan doktor zabronił, a ona lata godzinami. I jeszcze się nie odzywa.:roll:
  7. [quote name='Neris']Jak nie chodzę to nie boli, a jak chodzę to boli :roll: A ja nie wiem jak można połamać modem, ale widocznie Twój TZ ma jakieś zdolności podobne do moich :evil_lol:[/QUOTE] Nie byłaś u lekarza?? A na usg??? A modem połamać można bardzo łatwo przy odrobinie talentu oczywiście. Przynajmniej taki jak mieliśmy.
  8. Mój tz połamał modem i czekaliśmy na naprawę, ale ponieważ jest b. droga załatwiamy coś innego. A dziś mamy jakieś urządzenie sąsiada, więc możemy się rozejrzeć po świecie. Co z nogą?
  9. [quote name='Neris']Tak, to ta dwójka.[/QUOTE] I co z tymi kudłatymi?
  10. [quote name='irenaka']Miki, jeżeli możesz pomóc do napisz do Marty ( Ronja). Tu jest wątek Sonieczki: [url]http://www.dogomania.pl/threads/172429-Sonia-z-Krzyczek-–-strach-i-przerażenie?p=14872498#post14872498[/url] Będę Ci bardzo wdzięczna za pomoc. Jak nie będzie żadnego chętnego faceta, to proponuję zrobić łapankę na ulicy;). Mam nadzieję, że nie traficie na żadnego cieniasa;), bo tacy też się trafiają. [/QUOTE] No to ładnie. Nie było żadnego odzewu, więc pomyślałam, że mnie nie chcecie. Potem wpadłam w wir spraw i więcej nie zaglądałam na dogo. Bardzo mi przykro, że tak wyszło. Mam nadzieję, że jednak wszystko dobrze poszło.
  11. [quote name='irenaka']Zero odzewu Miki. Chyba w stolicy faceci na wymarciu;)[/QUOTE] Moi też niedostępni. Tz na Mazurach a młody zajęty jak zwykle. Cóż jeśli trzeba, to ja w roli facecika chętnie wystąpię. W końcu kiedyś sama niosłam spory kawał nieprzytomną onkę. Właściwie nie wiem, jak ja to zrobiłam, ale zrobiłam.:razz:
  12. [quote name='irenaka'][B]Mam ogromną prośbę do dziewczyn z Warszawy!![/B] [B]Czy ktoś nie mieszka czasem w rejonie ulicy Grupy AK "Północ" 2u10 lub ma na tyle blisko, że może pomóc?[/B] [B]Chodzi wizytę mojej Sonieczki w gabinecie dr Garncarza, coś się dzieje z jej oczkiem.[/B] [B]Potrzebuję faceta do pomocy przy przenoszeniu transportera do gabinetu. [/B] [B]Wizyta jest jutro o godz. 20.30.[/B][/QUOTE] Czy znalazł się ktoś chętny do pomocy?
  13. Tam się trochę dziwnie idzie. Wychodzi się z metra do przodu w lewo i nie wychodzi się na ul. KEN, tylko takim pasażem prosto z metra, prostopadle do ulicy. Przechodzi się pod taką kładką, trochę pod górkę i po prawej stronie to jest. Jak tam byłam pierwszy raz, latałam dookoła tego budynku, bo zajechaliśmy z drugiej strony.:cool3:
  14. [quote name='marysia55']No właśnie nie wiem dlaczego, ale do net-u dali bardzo okrojony kawałek z nagranego programu. Ja oglądałam go 'na żywo' i tam się nasza Asia pięknie reprezentowała :-) [/QUOTE] Ja też, ja też. Udało mi się włączyć na sam początek, chociaż nie miałam pojęcia o której będzie:multi::multi:
  15. Oj, niedobrze. Ja też myślałam, że czegoś w sprawie kotów Delmę nauczę. Ale nie. Gdyby moja kotka nie wychowała się z psami, miałabym bardzo duży kłopot. To już jutro. Przyjedziesz, prawda? I weźmiesz to usg?:evil_lol:
  16. Ha ! Jakimś cudem oglądałam :multi::multi:
  17. [quote name='Freya73']Byc moze to wynik tej wilgoci popowodziowej i naglych upalow ?[/QUOTE] Pewnie tak. U nas też pełno komarów, a w Warszawie to rzadkość. I ten upał. Jeden mój futrzak chyba zwariuje z tej duchoty jak ja.
  18. Patosiu, ja też jeszcze nie wpłaciłam. Ale nie martw się kochany. U nas kredyt na kredycie, kredytem pogania, ale jakoś się kręci. I jakoś to będzie. Musi być. Z tą karmą light to dobry pomysł. Może mu z czasem przejdzie ten wilczy apetyt. Moje schroniskowe też strasznie rozrabiały - np. 1,5 kilo surowego schabu kradziej wrąbała ze stołu. Teraz już się tak bez pozwolenia nie rzuca.
  19. [quote name='irenaka']Nie zrozumiałam Cię w takim razie. Myślałam, że znasz Patosa w realu, zanim trafił do Niepołomic i dlatego pytałam. Zdjecia Miki zmieniam celowo i co kilka miesięcy wklejam nowe. Nie każdy chce czytać wątek i szukać aktualnych zdjęć i stąd taka decyzja. Mam nadzieję jednak, że gdzieś, w archiwum zachowały się te stare. Mnie wystarczy pamięć o kostkach Patoska pod włosem jakie wyczuwałam jak przyjechał:shake:.[/QUOTE] No tak, ale pamiętasz, że Patos z tymi kostkami przyjechał po prawie rocznym pobycie w schronisku. A mi się przypomniał bezdomny, całkiem zrezygnowany Patos z okolic Krzyczek. Tak czy inaczej widać krakowskiie klimaty bardzo mu służą:loveu:
  20. [quote name='irenaka'] Teraz mnie Miki bardzo zaskoczyłaś. Jeżeli Ty znasz Patosa 2lata i 4miesiące, to znaczy, że musi być starszy niż ja do tej pory myślałam. Gdybyś mi mogła napisać ile mógł mieć jak go poznałaś, to może bliżej nam się uda określić jego wiek.[/QUOTE] Jakim cudem ja Cię kochana zaskoczyłam? Pierwsze posty na tym wątku pochodzą z 19 lutego 2008 !!! Tak, tak. Tak szybko czas leci. I wtedy go poznałam, jak do tej pory tylko wirtualnie, niestety. Pamiętam tamten dzień. Pamiętam jego oczy na zdjęciu Beby. To był wtedy całkiem młody pies. Pewnie około roku, albo trochę mniej. Były tam dwa zdjęcia. Szkoda, że zostały usunięte z wątku. Pewnie stało się to przypadkiem. Może były później gdzieś cytowane? Będę ich jeszcze szukać, bo na samo wspomnienie łzy mi się cisną
  21. [quote name='danka4u1']Świat się kończy.:shake: Czas umierać ...:evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Patosku, ja już dawno przestałam cokolwiek rozumieć z Twojego wątku, ale mi to wcale nie przeszkadza. I tak Cię kocham od pierwszej chwili. A to będzie zaraz 2 lata i 4 miesiące.Cieszę się, że tak pięknie wyglądasz, jednak....
  22. U nas też bez przygody się nie obyło. Nasza bardzo ciężka kotka raczyła w zabawie zawisnąć córce na nadgarstku. Biedne, nie całkiem sprawne dziecko, gada odczepić nie mogło. A tam te ścięgna, żyły. Już jest lepiej, bez lekarza się obyło. Ale jak to pięknie wyglądało. Popuchło, zginać się nie chciało.. ech....
  23. Przez chwilę miałam to samo :crazyeye: Jakby moja Delmunia dostała się do świnek albo cuś...:placz:
  24. [quote name='Neris']Pan doktor ma urlop, wraca 14 czerwca. Zapisałam się.[/QUOTE] Ło matko, to my też się już musimy zapisać.
  25. [quote name='Neris']Nie, no w porządku nie jest i niestety jest to moja wina, po prostu za dużo chodziłam na tej nodze. [/QUOTE] Nie wiń się za to. Nie wiem czy chodzenie jakoś szczególnie może zaszkodzić. A zresztą, jak tu nie chodzić. Trzeba do lekarza.
×
×
  • Create New...