Miki
Members-
Posts
1623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Miki
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Miki replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jejku, teraz za dużo jeżdżę. 3 dni na Mazurach, trzy w Warszawie, jeden w pekaesie. Swoje skarby zostawiam dzieciom. Bardzo się staram, aby się ogarnąć i uporządkować nasze życie. Najbardziej mi się marzy starsza sunia bardzo wielorasowa. Ale wybrzydzać nie będę. Jak tylko będę mogła z dt to się zgłoszę:lol: -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Miki replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ojoj, aż taka desperatka nie jestem, ale jakby się coś trafiło w potrzebie, szczególnie, co mój tz mógłby uratować...ach, zgodziłabym się wspaniałomyślnie:evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Miki replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jej, a to prawdziwy horror. Ale musiałaś się przestraszyć. No w sumie dobrze, że te oznaki męskości były. Ale gdzie to latało z tymi oznakami? Że też ja nie mogę żadnego takiego latającego spotkać... -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Miki replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Czy dzisiaj moje dziewczyny mają wolne?;) Gdzie jesteście?:loveu::loveu:[/QUOTE] Ja tam jestem, tyle, że z moją własną dziurą budżetową:oops: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Miki replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Jutro wpłacę za wrzesień i październik. Mizianko Patosiasty:loveu: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Miki replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
I jak tak można warszawską ciotkę w napięciu trzymać? -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Miki replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Cześć Patosiu, Dzień dobry wszystkim. :lol: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Miki replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Już wieczorem chciałam napisać, że jasne, że zaciśnięte. Myślałam, że będzie mnóstwo cioteczek, a tu cisza. A Patosek jest przecież nasz wspólny i wszyscy zaciskamy kciuki za każdą jego szczęśliwą chwilę. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Miki replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Nie mogę obejrzeć zdjęć. Widzę tylko maleńki kawałek ogona, ale cieszę się z wiadomości o Patosku. Te bardziej płynne ruchy szczególnie mnie cieszą. -
No, ja też nie wiem :lol:. Jak się uwiną, to może w ciągu roku uda im się postawić diagnozę.
-
[quote name='Neris']Czerpię z niczego, tak jak zawsze :) [/QUOTE] Głupio się spytałam - wiadomo, że jak zawsze - z serca. .
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Miki replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że lepiej, ale ogon tak jakoś w dół. Martwię się. Zmęczony pewnie tym wszystkim Patosek. -
No to się rozwija chłopak na całego. Czytałam o Maksiu. Skąd bierzesz na to wszystko siły? A co słychać w kolanie?
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Miki replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Coż, z własnego, bardzo bolesnego doświadczenia wiem, że Irence może pomóc tylko czas i zajęcie się innym, bardzo potrzebującym psem. Czas pomaga, ale bardzo powoli. Lata mijają, a rana w sercu jest i to sie specjalnie nie zmienia. Zaraz po mojej psiej tragedii zamieszkały ze mną dwa psy. Nie byłam w stanie się nimi zajmować. Chodziłam na spacery zalana łzami, wszystko przypominało mi moje sunie. Denerwowały mnie te machające ogony, nie umiałam i nie chciałam ich pokochać. Ale wiem, że to one, moje psiaki mi pomogły. Gdyby nie one.......myślę, że moje serce by tego nie wytrzymało. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Miki replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Ojej, a ja się łudziłam, że więcej ataków nie będzie, że to przez stres. Patosiu, potrzebujesz domku koniecznie! -
[quote name='Neris']Taki tu tłok że nie nadążam czytać :roll:[/QUOTE] No właśnie. Co tam u Pokera?
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Miki replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ano jezdem. To się tak fajnie nazywa - wakacje. Czuję się jakbym z jakiegoś obozu pracy wróciła. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Miki replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Bardzo mi przykro. Śpij spokojnie Marcysiu... -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Miki replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem niepocieszona. Myślałam, że tylko ja potrafię tak ładnie gotować jajka na twardo. -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Miki replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
o.j, to dobrze. Martwiłam się o maluszkę. Cieszę się,że jest spokojniejsza -
[quote name='Neris']Taki tu tłok że nie nadążam czytać :roll: Dzisaj rano byłam z Pokerem i jamnikami na spacerze, całkowicie zdał egzamin z chodzenia na smyczy, pociągnął tylko RAZ.[/QUOTE] A co mogę napisać? Domek potrzebny dla wesołego i grzecznego Pokera....
-
Ach, jakie to smutne :shake:. Nie umiała Cię Amorku ta kobieta pokochać. I niech żałuje, bo wiele straciła. Bardzo wiele.
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Miki replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Wydaje mi się, że u podstaw zachowań Amora leży brak poczucia bezpieczeństwa, stres i lęk.[/QUOTE] Na pewno tak było. Ale z drugiej strony uważam, że pies zawsze ma prawo ugryźć, bo jest psem. I kto tego nie wie, powinien sobie kupić pluszaka. To człowiek musi kierować się swoim rozumem i nie dopuszczać do takich sytuacji. A jak już się stanie to trudno. Dawno musiałabym oddać swoją sunię, bo ona broni mnie kilka razy dziennie i nie zawsze zdąży się zatrzymać. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Miki replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Bardzo mi przykro, że z Amorkowi się nie udało. Nie wiem jak długo trzeba wszystko sprawdzać. Podziwiam was dziewczyny, bo ja się do tego zupełnie nie nadaję. Oddałam kiedyś psa do super domu i nie była to tylko moja ocena, ale przy wydawaniu coś mnie tknęło. A tam przewrażliwiona jestem pomyślałam. Po 3 godzinach miałam psa w domu. I całe szczęście. A ta pani Róża - pamiętasz Irenko - jeżyłam się na nią. Zdecydowanie wolę ludzi ktorzy powiedzą - nie wiemy jak, ale na pewno sobie poradzimy. A jak ktoś jest bardzo mądry i coś się stanie, co nie pasuje do jego wyobrażenia o świecie, wtedy jest katastrofa. Głowa do góry. Amor i Patos z n a j d ą swoje kochające domki. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Miki replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Czego to ludzie nie wymyślą. A ja wczoraj wypiłam morze piwa i teraz na faszerowane papryczki się zapisuję. Z mięskiem lub bez.