-
Posts
5435 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by salibinka
-
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-T1HNDFjJW2o/U-8Vj2UmL-I/AAAAAAAAKzw/hJyVMD7Ys5I/w1043-h587-no/WP_20140814_002.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-zFrLuHh0sKI/U-8Vrs_KezI/AAAAAAAAK0E/E_VGhuiCprk/w1043-h587-no/WP_20140814_001.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-B6d8RXFrgOo/U-8Vec_CjHI/AAAAAAAAKzo/KdGKYDa7PDw/w1043-h587-no/WP_20140814_003.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-kCqjRu6qUaQ/U-8VSrGgu4I/AAAAAAAAKzY/XT0zoepaSTY/w1043-h587-no/WP_20140814_005.jpg[/IMG]
-
[quote name='Alla Chrzanowska']Co słuchać u chłopaka?[/QUOTE] Wczoraj widzieliśmy się z Misiem - co prawda w przelocie, bo byliśmy tylko coś podrzucić - a w samochodzie miałam chorą królisię - ale Misia widziałam ;) - motorek w pupie był ;), a to miły widok. Mąż pstryknął kilka fotek telefonem, postaram się wstawić wieczorkiem :). Jak nikt od Misia nic nie chce i nie celuje w niego wielgachnym, strasznym obiektywem, to widać całkiem zadowolonego z życia psa.Energicznego, zaaferowanego. Pierwszy podbiega do ogrodzenia i głosuje na powitanie ;)
-
Yoda dzisiaj w Dzienniku. Trochę nazbyt się przeredagował i wyszło, że "czeka w schronisku", ale nic to, powodzenia. Oby spotkało go to, co Mobisia :)
-
Senek. Zapomniał o Olkuszu. Ma własny dom.
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania68'] Jaki piękny, mały języczek :loveu:[/QUOTE] Mniejszy ;) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-SznXg1Yu3T0/U-tPez5zZWI/AAAAAAAAKyE/w-F32FTlTsQ/w819-h567-no/DSC_1976.JPG[/IMG] I zupełnie malutki ;) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-YyU4pnMoJC4/U-tPhaAbFxI/AAAAAAAAKyM/cMis_yfaldk/w820-h567-no/DSC_1975.JPG[/IMG] -
Senek. Zapomniał o Olkuszu. Ma własny dom.
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='jotpeg']a wiecie, że [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Przytulia"]Przytulia Lepczyca[/URL] to roślina? ale u nas w rodzinie tak się mawia...[/QUOTE] Fajne :) Roślinna nomenklatura jest bardzo ciekawa i... pasuje nam tu jak ulał :). Wobec tego Senuś mógłby być też np. Języczką Pomarańczową, chociaż właściwie Różową, ale co tam, pomińmy drobiazgi ;) :) Okaz w sam raz :) Kwitnie momentalnie na widok smaczka :) O tttaak ;): [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/tnmIzcZPMeTWn03T04Y4ApSFv_riNCb-TQqRvZoQhAA=w820-h567[/IMG] -
Dziękujemy serdecznie. Dzisiaj Misio miał pierwsze spotkanie. Czekamy na podsumowanie, ja tez postaram się w poniedziałek porozmawiać z p. Katarzyną, ale jak zrozumiałam z pierwszej relacji Makili - motywem przewodnim na najbliższą przyszłść jest dotyk. Przed tematem szelek, obroży czy wyjścia, Misio musi nauczyć się przyjmować sam - czysty - dotyk. Taki dotyk na początek, który nie niesie nic za sobą, poza nagrodą. Makila codziennie po troszeczku będzie działać wedle wskazówek.
-
Zajęcia Misia i Henia rozpoczynają się w najbliższą sobotę o 15.30. Trzymamy kciuki za pomyślną inaugurację roku szkolnego ;)
-
Zajęcia Misia i Henia rozpoczynają się w najbliższą sobotę o 15.30. Trzymamy kciuki.
-
Balonik/Gucio od czterech lat czeka w hotelu na swoją szansę
salibinka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgaG']Nie kojarzę Misia, Czy to był ten dziaduś z krakowskiego schronu wzięty do hotelu przez [B]foksię i dzekuś[/B]?[/QUOTE] Nie znam niestety szczegółów, tyle, że ma długi staż w hoteliku i to co w tekście do ogłoszeń, i wiem od Bożenki, że... niestety wrócił z adopcji. -
Senek. Zapomniał o Olkuszu. Ma własny dom.
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania68']Salibinko, aż się popłakałam po przeczytaniu tego wpisu. Dziękuję :) Pomidorcia też jest z Olkusza? Nie wiedziałam. Podczytuję wątek Fenomenka i widziałam ją na zdjęciach :) No, cudne są te nasze olkuszaki :loveu: edit: wiemy jak wygląda Senuś i Pomidorcia, to pozwolę sobie wstawić moją Figę :loveu: [IMG]http://s21.postimg.org/d4hfdkkdz/P1090957.jpg[/IMG][/QUOTE] Śliczna jest Twoja Figa i widać od razu, że to klasyczny przypadek - jak to bardzo trafnie ujęła w pojęcie jotpeg :) - Przytuliiii Lepczycy :) -
Misio siusia: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-HUDvk0kSbu0/U9-dHozCEGI/AAAAAAAAKvo/8VsTfJ1wE1Q/w850-h567-no/DSC_1929.JPG[/IMG] Obroża Misia: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-6WP-SQD3XYg/U9-bOA5uqlI/AAAAAAAAKu4/i4poXh3czVk/w850-h567-no/DSC_1926.JPG[/IMG]
-
[quote name='Makila']Dzisiaj w odwiedzinach u Misia była salibinka. Niestety Misiek jak zobaczył aparat to uciekł do domu. Chyba udało się zrobić tylko jedno zdjęcie. Miusiu dostał obrożę foresto. Zastanawiam się jak mu ją założyć.[/QUOTE] Tak niestety, jest jedna skromna fotka - i do tego jak Misio siusia ;). Wstawię później, jak naładuję aparat. Misio wygląda ładnie, ogon w kółeczko do góry, wdzięczył się do Makili, owszem, pobiegał chwilę, nawet się przywitał - obwąchując rękę, pozałatwiał swoje ogrodowe sprawy i czmychnął na widok lufy obiektywu. Niestety, nie mieliśmy tym razem ze sobą nic smakowitego, więc byliśmy zupełnie nieciekawi dla Misia - a nawet groźni, bo nie daj boże może znowu zaczniemy wymyślać jakieś spacery. Zatem Misiu jest zupełnie usprawiedliwiony ;). Jeśli nie da się Misiowi założyć obroży, poczekajmy może na rozpoczęcie zajęć, może znajdzie się sposób, żeby Misia znowu nadmiernie i niepotrzebnie nie zestresować. Makila powiedziała, że miała również kłopot z zakraplaniem. Nie wiem, dlaczego wciąż jest zwłoka z zajęciami - karma czeka, lektura zrobiona, Makila gotowa, ale Akademia jeszcze się nie określiła z terminami. Dzwonię juto. Jeśli chodzi o obróżkę. Chciałam zamówić przez internet, ale te sklepy, które sprawdzałam i które miały ją w ofercie, miały przy tym produkcie tylko opcję "odbiór osobisty". Wobec tego kupiłam w lecznicy, przy okazji wizyty. Wstawię paragon i fotkę. Obroża kosztowała 125 zł: 40 zł - p. Ela 20 zł - Livka Serdeczne podziękowania :) Resztę kwoty dokładam od siebie (jako że całość za karmę wzięła na siebie p. Ela) Dzięki składce Misiowa Skarpeta tym razem jednak ocaleje przed schudnięciem :)
-
Senek. Zapomniał o Olkuszu. Ma własny dom.
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgaG']Podpisuję się pod kazdym słowem.. :) Pomidorcia moja też jest z Olkusza i to moja najcudowniejza niespodzienka. Senuś miał ogromne szczęście i jak widzę Ty też Salibinko. Bardzo bardzo się cieszę:kiss_2::angel::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou:[/QUOTE] Podczytuję po cichu wątek Fenomenka i z przyjemnością podglądam tam też Pomidorcię :). Twoje psiaczki są niezwykłe - kochane staruszki, które po wielu latach mogą wreszcie zaznawać prawdziwej troski, opieki, czułości w prawdziwym Domu. -
Senek. Zapomniał o Olkuszu. Ma własny dom.
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania68']Dopiero dzisiaj tutaj dotarłam, i czytam tak wspaniałe wiadomości :) Gratuluję decyzji Salibinko :) [U]Co te psy z Olkusza w sobie mają takiego, że tak trudno się z nimi rozstać?[/U] Ja z moją Figą, którą wzięłam na tymczas, poddałam się po 3 miesiącach. Senusiowi trafił się domek najlepszy z najlepszych :) Bardzo się cieszę :multi:[/QUOTE] :) Niektóre mają specjalny rodzaj duszy - Duszę Przytulną Wrastającą. Kiedy taką Duszę spotkasz i dotkniesz, ona zaczyna wtulać się w Twoją. Robi to bardzo cicho i dyskretnie, i do tego w specjalnym duszewnym znieczuleniu miejscowym ;), tak, że nic o tym nie wiesz (znieczulenie jest konieczne na tym etapie, bo Dusza Przytulna wie, że gdybyś domyśliła się zbyt wcześnie, mogłabyś próbować nierozważnie odwrócić ten proces - oderwać takie świeże wtulenie ;)). Trwa to jakiś czas - raz dłużej, raz krócej a innym razem zupełnie króciutko (to zależy od indywidualnych predyspozycji, odporności i poziomu kleistości duszy poddanej wtuleniu przez Duszę Przytulną). Kiedy proces jest już mocno zaawansowany, środek znieczulający przestaje działać i wówczas zaczynasz podejrzewać, że coś jest nie tak, bo Twoja osobista dusza robi się coraz cięższa, cieplejsza i... coraz pulchniejsza, jakby weselsza. Zaczynasz się jej uważnie przyglądać pod światło i... w końcu uświadamiasz sobie, że nosisz nie jedną a dwie dusze - zrośnięte i wtulone w siebie tak mocno, że żadna siła na świecie nie zdołałaby ich rozdzielić :) ;). I tyle :) -
Senek. Zapomniał o Olkuszu. Ma własny dom.
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='terra']Sama jestem zdziwiona, że tyle lat udało mi się wytrwać na dogo ;) W tej sytuacji nie pozostaje nic innego jak z przyjemnością życzyć Waszej Rodzinie wielu wspólnych lat w radości i zrozumieniu, no i mam nadzieję na wieści, chociaż od czasu do czasu, o cudownym psiaczku.[/QUOTE] Dziękujemy za życzenia :). Wieści - pewnie, że tak - będzie mi ogromnie miło poopowiadać czasem o Senusiu czy podzielić się fotkami z Senkowymi Przyjaciółmi. [quote name='Javena']Po ostatnich zdjęciach i wpisach ,jakoś tak dziwnie przeleciało mi przez myśl ,że ta przystań będzie dla Senusia ostatnią. Ze swojej strony bardzo Ci dziekuje. Ja tez mam Timka, który szukał domu, ale przez zasiedzenie został z nami. Nie wyobrażam sobie teraz, że mógłby być gdzieś indziej. Tyle w nim miłości. Zawsze przy mnie,nie spuszcza mnie z oka. A ile radości, jak wracam do domu.:multi:[/QUOTE] To jest właśnie to. Więzi. Pozdrawiamy serdecznie Ciebie i Timka :) Na dobranoc - Senkowa kołysanka:): [URL]http://w657.wrzuta.pl/audio/4WE8GApMhbv/6._chodzil_senek_i_drzemota[/URL] -
Senek. Zapomniał o Olkuszu. Ma własny dom.
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='terra']Właściwie bardzo zdziwiona to nie jestem ;) Jednak trochę szkoda, bo inne biedy nie mają szans na tak cudowny dt. W każdym razie ogłoszeń nie zdejmuję, będę odświeżać, czasem drogi do rozwiązań idealnych są długie i kręte.[/QUOTE] terro, bardzo Ci dziękuję - jesteś troskliwym, dobrym duszkiem wielu psiaków od lat. Odgrzebałam watek mojego Edenka - pierwszy jaki miałam na dogo - byłaś tam. A to prawie osiem lat wstecz. Niesamowite. Decyzja o adopcji Senusia została podjęta, jesteśmy z Kikulinem po słowie. Więc nie ogłaszajmy już. Miejsca dt i ja żałuję, żałuję, że nie mogę więcej w tej, konkretnej kwestii na ten moment, ale cóż. [quote name='elaja']Trudna decyzja ale jak już zostaje podjęta - to wszystko jakoś samo się prostuje ;) Mimo tego , że między zwierzętami tak naprawdę sytuacja nie ulega zmianie . To my uczymy się jak sobie z tym radzić i jak ułożyć stały harmonogram dnia aby nie dochodziło do spięć . Ja do takiej decyzji dorosłam po 2 latach ogłaszania Timka , chociaż pewnie już dużo wcześniej wiedziałam podświadomie , że nie będę go w stanie oddać nikomu :oops: Pozdrawiam wraz z moimi piesami :lol:[/QUOTE] Elu, dziękuję. Trudno się sobie przyznać, ale przychodzi czas, że nie ma wyjścia. Timek jest piękny, szczęśliwy i jesteście najlepszym dowodem na to, że da się wspólne życie dobrze poukładać mimo, że psi zespół nie do końca chce się zgrać ze sobą. My również ściskamy Was mocno, a szczególnie Timka - szczęściarza. [quote name='jotpeg']cieszy mnie i nie dziwi decyzja co do Senusia; ma najlepszy dom pod słoncem. życzę Wam wspaniałych wspólnych lat, zdrowia i... cieszę się że taka decyzja. :loveu: :Rose::Rose: :loveu:[/QUOTE] Dziękujemy za piękne życzenia :) -
Senek. Zapomniał o Olkuszu. Ma własny dom.
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Zapadła cisza, pan zamilkł, zatem chyba dylemat rozwiązał się sam. Mój dom nie jest najgorszy. Problemem jest Eden - mój ukochany specjalnej troski. W tej chwili nie ma już negatywnej ekscytacji na wzajemny widok. To oczywiście za mało, żeby mówić o wspólnym przebywaniu, ale kto wie, Edenosek z wiekiem, wydaje się, odpuszcza wiele spraw, zwyczajnie mniej mu się chce angażować w awantury, zatem zobaczymy, co nam przyszłość przyniesie w relacjach. Niedogodności z tym związane zaakceptowaliśmy - i my i psy. Najśmieszniejsze jest to, że gdybym sprawdzała taki dom ja mój na potencjalny ds dla Senulka - z takim układem zwierzęcym - nie wydałabym Senka. No, ale wobec siebie nie jestem tak obiektywna, daję sobie przywilej. Przyznaję też, że bierze w tym udział mój egoizm, nie nadmierny jednak (tym się tłumaczę), bo Senuś jest szczęśliwy. Po informacji o staruszku jamniku trzęsącym się w budzie z przerażenia w olkuskim spa, pojechaliśmy w ciemno, nie mieliśmy nawet pojęcia jak wygląda, bo nie było zdjęć - "jamniczkiem staruszkiem" okazał się Senuś. Zabraliśmy to trzęsące się jajo z niespodzianką - aparycja, zdrowie, charakter... I to jajo - jak się z czasem okazało - kryło w sobie najwspanialszą niespodziankę świata. Tym razem swojego zadania nie doprowadziłam do końca zgodnie z założeniem - dt, adopcja i idziemy dalej. Trochę mi głupio, ale nie nadmiernie ;). Mój synek mówi, że spuchła nam wszystkim tkanka uczuciowa. Fakt, spuchła wszystkim, czymkolwiek w swej istocie jest ;). Spuchła nawet tym razem porządnie mężowi, który do tych kwestii ma z reguły bardzo wyważone podejście. Biorąc zatem pod uwagę zdanie Kikulina, wszelkie tkanki, egoizmy i nieobiektywizmy - odpuszczamy wystawianie siebie i naszego przyjaciela na "targ" niepewności. Ze mnie jest tym razem Koziołek Matołek, co se poszedł biedaczysko po szerokim świecie szukać tego, co jest bardzo blisko... I jako ten Matołek bardzo, bardzo Wam dziękuję - za pomoc w ogłoszeniach, za wsparcie. Za wszystko. -
Misiulek dzisiaj ma powtórkę w Dzienniku, trzeba próbować: [URL]http://www.dziennikpolski24.pl/pogodzinach/przygarnijzwierzaka/[/URL]
-
Henio - powtórka: [URL]http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/3516439,henio,id,t.html[/URL] Jeśli chodzi o program, rozmawiałyśmy wczoraj z Makilą i tamb i wszystko jasne. Ankieta Henia ruszyła i pozostaje - mam nadzieję ;) - czekać na ustalenie konkretnych terminów dla Henia i rozpoczęcie zajęć.
-
Senek. Zapomniał o Olkuszu. Ma własny dom.
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='jotpeg']trudne to bardzo. Trzymam mocno!!! za dobrą decyzję.[/QUOTE] Dziękuję Ci i nie puszczaj proszę. - rozsądek mi mówi, żeby to było to, uczucia - wywal telefon do ubikacji... -
Senek. Zapomniał o Olkuszu. Ma własny dom.
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Javena']Zaglądam, z myślą ,że piesek ma domek, a tu cicho.Tylko psiak coraz piękniejszy. Kwitnie.[/QUOTE] Cicho, bo sytuacja jest... trudna. Senuś był w poniedziałek w Dzienniku. Wysyłając go, postanowiłam, że to po raz ostatni i jeżeli nikt się nie odezwie, to rezygnuję z dalszego ogłaszania. Bo ile można czekać z myślą o pożegnaniu, o którym nie chce się myśleć i to staje się nie do zniesienia. Nikt nie zadzwonił w poniedziałek. Zero odzewu. Dzisiaj jednak odezwał się pan z okolic Krzeszowic. Zainteresowany. Brzmi dobrze i do tego - jak wyszło w rozmowie znajomy znajomych. Dom z ogrodzonym ogrodem, psiak, który odszedł po 17 latach i drugi pięcioletni, przyjazny. Rodzina - trzy pokolenia - wszyscy zgodni, że brakuje w domu drugiego psiaka i chcą przygarnąć. Pan przeglądał gazety, znalazł i zadzwonił. Jeśli reszta rodziny zaaprobuje wybór właśnie Senusia - zapraszają na wizytę. Ma się jutro odezwać. Ja mam tak sprzeczne uczucia, że szkoda pisać. Postanowiłam jednak, że jeśli określą się na tak, pojadę. Jeśli ten dom uznam za cudowny, dojdzie do adopcji. Jeśli będzie dobry, ale tylko dobry, albo coś na miejscu sprawi, że Senuś nie będzie tam pasował, może skorzysta inny psiak. Jeśli do tej adopcji nie dojdzie z jakichkolwiek przyczyn, zamykam dt na kłódkę i Senuś zostaje z nami na zawsze. Bo to jest koszmar. Senuś to wyjątkowy pies, trzeba go poznać, żeby zrozumieć. -
Bardzo proszę o wykreślenie mnie z listy. Nie jestem w stanie odpowiadać na większość zaproszeń, zapycha mi się nieustannie skrzynka - a nie chciałabym sprawiać zawodu i dokładać niepotrzebnej pracy nadawcom. Pozdrawiam serdecznie
-
Balonik/Gucio od czterech lat czeka w hotelu na swoją szansę
salibinka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Niedobrze. Ale nadzieja musi być. W zeszłym tygodniu poszedł do domu z DP kolega Gucia z hoteliku - Misiek, który siedział też dłuuugo. Guciowi się uda również :)