Pep przechodzi kurację- jesteśmy w połowie zastrzyków
dziś akurat było słabo, ale chyba coś z żołądkiem, więc i chodził gorzej
ale patrząc na ostatnie trzy tygodnie, wydaje się, że mniej go boli, inaczej się układa do leżenia, nie kuleje...nie chcę sobie jednak wmawiać i czekam do końca serii- jeszcze 3 tygodnie...