-
Posts
4151 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Klementynkaa
-
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
Klementynkaa replied to dreag's topic in Już w nowym domu
a domku ani widu ani słychu... -
dobermanka Sendi MA DOM, zostaje w DT :)
Klementynkaa replied to motyleqq's topic in Już w nowym domu
ojojoj... niefajna wiadomość :( -
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
Klementynkaa replied to dreag's topic in Już w nowym domu
no przybyło bo zajęczałam przeokrutnie niesiona wyrzutami sumienia... oby jeszcze każda z tych osób zaprosiła kolejne... -
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
Klementynkaa replied to dreag's topic in Już w nowym domu
bo widzisz dreag nas tu garstka na tym wątku i tak faktycznie to tylko my (czyli te co są a nie te co olały i zapomniały) czytamy ewentualne pretensje... ponadto byłam tu cytowana więc jakby trudno nie odnieść tego do siebie, prawda? :( -
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
Klementynkaa replied to dreag's topic in Już w nowym domu
psi czy Ty masz do mnie pretensje? bo jakoś tak to odbieram a nie poczuwam się żebym KONIA olała i zapomniała... co konkretnie zniknęło z FB? -
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
Klementynkaa replied to dreag's topic in Już w nowym domu
bo kurcze to jakos tak jest, że na co dzien pojawiaja się nowe bidy w tragicznych sytuacjach, wtedy nastepuje mega mobilizacja i cos się dzieje... a KONIU niby zabezpieczony... wiem, że tak być nie powinno bo mimo cudownego tymczasu i opieki wciąz szukamy domku ale ciągle w natłoku nowych "wyzwań" umyka :( a przypomnijcie mi proszę czy KONIO był zgłoszony do adopcji zagranicznej? czy Wy zgadzacie sie na adocpję do Niemiec? -
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
Klementynkaa replied to dreag's topic in Już w nowym domu
chyba nie, ja ostatnio prosiłam o wznowienie wspomagaczy z Nadziei Dobermana ale jakoś nikt sie nie porwał na Konisia :( -
tak sobie odgrzebałam stary wątek Nadziei Dobermana i z sentymentem przeglądam, ileż było zapału, pomysłów, chęci!!! minęły lata a my wciąż działamy! wciąż TYLKO i wciąż AŻ Nadzieja Dobermana :) niebawem czekają nas małe zmiany ale o tym póki co ćsiii ;) tymczasem zapraszamy na nasz fanpage na FB: [url]https://www.facebook.com/pages/Nadzieja-Dobermana/121013834640377[/url]
-
ciekawość mnie zżerała i odgrzebałam wątek SAFARA ;)
-
może warto to wydarzenie na FB zaktualizować w tytule? podać lokalizację ucieczki?
-
dobermanka Sendi MA DOM, zostaje w DT :)
Klementynkaa replied to motyleqq's topic in Już w nowym domu
to jest chyba pozycja z serii - zwiewam przed aparatem :) -
TOBIASZ - kielecki dobermanek za TM [*]
Klementynkaa replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
oj coś mi się zdaje, że dziś zaliczyłyśmy podobną trasę! Uroczysko Buczyna? -
Przepiękna dobermanka Dora szuka domu
Klementynkaa replied to Bellis_perennis's topic in Już w nowym domu
zapisuję a czy ona nie miała jechac do warszawy? -
na ul. Kościuszki na wysokości stadionu AWF lezy sobie psiak, na tym pasie zieleni przy chodniku, lezy i sobie patrzy (żywy jak najbardziej), czarny, kudłaty, trochę na flata mi wyglądał. nie przyglądałam się bo jechałam i w ostatnim momencie mi mignął. dzienw trochę miejsce leżakowania. ja z pracy dzisiaj nie mam szansy wyskoczyc sprawdzić, czy ktos z okolicy może zerknąć?
-
wrzuciłam ADO, zobaczcie czy wszystko gra i jak możecie to podajcie imiona do kontaktu :) [url]http://nadzieja-dobermana.pl/psiak/775[/url]
-
Przyczepil się do mnie psiak, biało czarny, miękka krótka sierść, wielkości foxteriera. Pół godziny mi towarzyszył nie przejmując się moimi psami ani mną. Barzo zabawowo nastawiony. Wróciłam do domu zatrzaskujac mu drzwi przed nosem. Pposzłam go poszukać sama ale nie bylo a teraz widziałam jak gania po osiedlu. To jest Ligota, przyczpil się na ulicy Grzyski, ktoś kojarzy? Bez obroży.
-
Dobermanka w Starogardzie Gdańskim-MA JUZ NOWY DOM!!
Klementynkaa replied to BeataJ's topic in Już w nowym domu
czytam, czytam i się wzruszam... tyle miłości dla psicy... -
jeszcze jedno pytanie - z kim kontaktowac się w sprawie ARY? chodzi mi o kogoś konkretnego np wolntariusza a nie schronisko.