Jump to content
Dogomania

Klementynkaa

Members
  • Posts

    4151
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Klementynkaa

  1. Miałam dzisiaj spotkać się z Herą i Pańcią, obgadać ważne sprawy i porobić sweetfocie ale niestety pogoda nam nie sprzyja. Trzymajcie kciuki żeby jutro było ciepło! Hera bardzo szybko marznie i wtedy nawet przy lekach zaczyna posikiwać, nie chcemy ryzykować. Wiecie co najbardziej martwi Panią Anię w kwestii sikania? To że Hera jak się posiusia to jest przerażona i zestresowana! Oj musiała w dupsko obrywać wcześniej :( Z codzienności - jak wyczuje kota to szatan w nią wstępuję hihi, najeża się, napręża i drze pyszczek! W domu ma swój ukochany kocyk, z którym wędruje, jak jej za ciepło to idzie z kocykiem w zębach w chłodniejsze rejony, jak zimniej to kocyk w zęby i bliżej pieca... mądrala i już! Teraz jest 1 tabletka Incurinu i Propalin, jak będzie ok to próba odstawienia Incurinu.
  2. Działa!!! Mieszanka Propalinu i Incurinu!!! Teraz myślę, że spróbujemy zredukować Incurin.
  3. Cały czas nie umiem się z Panią Anią zgadać na spotkanie i rozmowę w przyszłości HERY... Tymczasem przybyła nam kolejna faktura za Incurin i Propalin, teraz będzie podwójne leczenie! Faktura jest na 104,50 i wyobraźcie sobie, że nasza dobermanowa Koleżanka hodowczyni AKAGERA opłaciła całość prosto na konto lecznicy :jumpie: :klacz: :jumpie:
  4. 21 października w Lalikach zaginął doberman, teraz może być wszędzie, bardzo proszę o pomoc!!! tu jest wydarzenie - https://www.facebook.com/events/316844855167799/?ref_newsfeed_story_type=regular
  5. 21 października w Lalikach zaginął doberman, teraz może być wszędzie, bardzo proszę o pomoc!!! tu jest wydarzenie - https://www.facebook.com/events/316844855167799/?ref_newsfeed_story_type=regular
  6. chyba dobrze trafiła ta nasza niunia! powoli czas zacząć rozmowy o przemianie DT w DS!
  7. Dziewczyny - Mysza2 i AgusiaP ja nie wiem jak Wam podziękuję za pomoc dla suczydła i całej Nadziei Dobermana!!!
  8. kurna ta nowa dogomania mnie wkurza, pisałam i szlak trafił :/ tak, wyniki są, mocznik OK! czyli wszystko się unormowało przy dobrej opiece!
  9. Mamy jeszcze jeden pomysł lek CANIPEDRIN, 50. Pani Ania ma zapytać wetkę co sądzi o tym.
  10. witaj dorcia2 :) U Hery dobrze, tyle, że Incurin przestał działać... jest zwiększona dawka i efekt taki na 80%. Zwiększona dawka oznacza, że lek skończy się wcześniej niż planowaliśmy :( za 4 dni :( Dziś mała miała kontrolne badania krwi, czekamy na wyniki.
  11. Ty tu Myszko takie fajne wieści wrzucasz a cioteczki nic??? no skandal! w dodatki wiadomość z dziś, że Incurin chyba zaczyna działać!!!
  12. Od wczoraj Incurin poszedł w ruch. Oby zadziałał.
  13. zrobiłam zestawienie: WYDATKI: weterynarz (chipowanie, pazurki, przegląd, badania krwi) - 155,00zł badanie moczu - zasponsorował Pan Szymon krople do oczu - 10,50zł antybiotyk - 17,90 weterynarz (analiza wyników, recepta) - 19zł hotelik (7 dni po 15zł) - 105zł weterynarz (USG, przegląd, badanie moczu) - 69zł Incurin (30 tabletek) - 58,50zł transporty - Mysza2, Bunny80, ja
  14. a całkiem dobrze! na początku LEON miał stresa bo ona taka duża i niedelikatna ale generalnie jest dobrze. Już nawet zostały na godzinkę same w domu i było ok!
  15. Jeszcze jedna rzecz po ustabilizowaniu posikiwania będzie do zrobienia... guzki w cycuchach :( Pani Doktor mówi, że nie powinno być problemu z usunięciem no i miejmy nadzieję, że to nic złośliwego. Ale wszystko w swoim czasie!
  16. No to w ramach dobrych wieści donoszę, że czwartkowe badanie moczu dało wyniki BEZ ZASTRZEŻEŃ :klacz:
  17. Ja o Incurinie gdzieś już czytałam, podobno jest skuteczny, miesięczna terapia to około 60zł. Póki co szukam dostępu po taniości! Na FB nowe fotaski.
  18. Za nami wizyta u weterynarza. USG wnętrzności łącznie z serduchem napawa optymizmem - pęcherz ok, nerki też, śledziona ok, serduszko minimalnie powiększone ale przepływy w normie. W czwartek powtórne badanie moczu, po zakończeniu antybiotyku badania krwi. No i startujemy z kuracją posterylkowego nietrzymania moczu! Znaczy wystartujemy jak zdobędziemy lek! INCURIN - czy ktoś może wspomóc zakupem? Ktoś podaruje? Wyśle? Fakturka za dziś to 69zł. zeskanuję to wrzucę.
  19. Dziś po południu jedziemy z KORCIĄ do weta na badania! Proszę kciuki trzymać!
  20. Ło rany, przemiana dogo mnie przeraża zwłaszcza, że pojawia się i znika! na szybciutko donoszę o zmianach: Wczoraj wraz z bunny80 zawiozłam KORĘ do Świętochłowic do DT. Nie chcę się unosić na fali optymizmu bo ludzie zawodzą na każdym kroku ale jestem dobrej myśli. Pani Ania i Pan Łukasz oraz syn a także west LEON robią bardzo pozytywne wrażenie. KORA poczuła się szybciutko "u siebie". Dziś zlała się podczas snu, możliwe, że wczoraj podmarzła podczas przeprowadzki w strugach deszczu, spacerków wieczornych. Najsmutniejsze jest to że prawdopodobnie była bita! Jak się zlała to natychmiast się obudziła i przerażona skuliła w kłębek :( Na wtorek wstępnie jesteśmy umówieni do weterynarza na USG. A tak KORA śpi:
  21. właśnie na jej stronie znalazłam dział "adopcje" pusty wprawdzie ale przewinęła się tam nazwa SOSa! myslówę mam ale to może się udać, pieniązki zaoszczędzone na hoteliku pomogą w diagnozie i tak sobie myślę że gdyby KORA miała być tam na DT to warto zacząć wspólpracę tam, tym bardziej, że opinie jak widzę dobre. zadzwonię tam jeszcze.
  22. rozmawiałam. Pani bardzo spokojnie przyjęła mój sprzeciw w temacie wycieczek, nie wiem czy na moje potrzeby czy autentycznie ale stwierdziła, że sobie nawet wczoraj wieczorem przemyśliwała temat i olśniło ją że pies potrzebuje SPOKOJU a nie wycieczek i że partner z synem pojada sobie sami a ona z Korą zostanie w domu. i tak będzoie aż się nie zaaklimatyzuje. przegadałysmy wszystkie czarne scenariusze łącznie z przewlekłymi chorobami, pani uczciciwie stawia sprawę - w przypadku ogromnych miesięcznych kosztów moga nie dac rady. opcja bycia DT do czasu wyjasnienia sytuacji zdrowotnej bardzo jej pasuje i będzie modły wznosić żeby nic starsznego nie wyszło. na zabieg guzków, który mozna odwlec nieco w czasie spokojnie uzbiera sobie kase sama. z drżeniem serca ale byałbym skłonna zrobić z niej DT z opcja DS po wyjasnieniu stanu zdrowai. czy Ty Jaszko znasz panią dr wet Annę Swadźbę z Pocztowej?
  23. Tak Jaszko! Tak właśnie sobie wczoraj pomyślałam żeby Państwo wzięli KORE na DT z opcja DS do czasu aż jej zdrówko się ustabilizuje i w zasadzie byłam niemal przekonana. aż do momentu kiedy przeczytałam wpis, że jeśli KORA do soboty będzie u Państwa to w sobote planuja wypad do Ustronia... w moim odczuciu zabieranie psa w trakcie antybiotykoterapii, po takich przejściach jak miala w ostatnich tygodniach, po jednym czy dwu dniach znajomości nie jest dobrym pomysłem... albo było to takie nieprzemyslane na bazie radości, że KORA im się spodobała albo jednak nie do końca Państwo zdaja sobie sprawę z potrzeb adoptowanego psiaka... dziś będę z Panią rozmawiać na ten temat. mam nadzieję, że nie odbierze moich wątpliwości negatywnie.
  24. no więc sytuacja wygląda tak, że pani była razem z mężem i poznali Korę. od Pani Małgosi z hoteliku wiem, że spotkanie przebiegło bardzo pozytywnie. Kora potrafi się pokazać, wtulała się, nastawiała do głaskania i całowania a Państwo z przyjemnością i czułością to robili. wygląda na to, że są zdecydowani. moje osobiste wątpliwości (i tu proszę Was o pomoc, radę, pomysły) - sytuacja zdrowotna Kory jest zagadką. Nie ma żadnej ropy ani krwi aczkolwiek dziś Pani Małgosia namierzyła nieco wilgoci w kocyku, bezzapachowej. Konieczna jest dalsza diagnoza i obserwacja oraz leczenie. czego bardzo się boję - najbardziej tego że za miesiąc czy dwa Kora wróci bo okaże się jednak chora czy też niediagnozowalna a my jako ND zostaniemy znów oskarżeni o wydawania chorych psów... najchętniej trzymałabym ją w hotelu do czasu pełnego zdrowia a przynajmniej diagnozy. z drugiej strony - sucz byłaby szczęśliwsza mając swoich ludzi, koszta też nie są tu bez znaczenia... dziś sprawdziłam opcję badań (USG i biopsja) w lecznicy na Paderewskiego w Katowicach - około 150 -200 trzeba liczyć z wysłaniem już wycinka do badań. jutro jeszcze jedną lecznicę chcę sprawdzić.
×
×
  • Create New...