Jump to content
Dogomania

Hakita

Members
  • Posts

    4565
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hakita

  1. Biedny Agat.........:placz: Tyle przeszedł, tyle już czeka....:placz:
  2. Eszzz, no i cisza...biedny Rysiulek...:-(
  3. Co tam u Suni Przyjacielu Zmysł??? :cool3:
  4. Ja zaglądam, ale powoli sama się gubię w różnych wątkach, czasu ciągle brak, a tych Bidulek coraz więcej...:placz: Będę w schronie najdalej za 2 tygodnie, to porobię Przystojniakowi nowe fotki. Chyba, że domek się jaki znajdzie do tego czasu...:cool3:
  5. To będzie dramat dla tej Psiny........:placz: Do kiedy może zostać u Pawła??? Poszukam czegoś, poszukam...
  6. Bardzo się cieszę, że wszystko dobrze u Apsika...:loveu:
  7. :placz::placz::placz::placz::placz: Kochani, przekazuję informacje, które mam od Evy, ponieważ nadal nie ma dostępu do Dogomanii. Mam bardzo smutną wiadomość...................:-( Dziś rano Mc Gaywer został znaleziony nieżywy...:placz::placz::placz: Prawdopodobnie dostał zawału podczas snu. Kiedy został znaleziony, wyglądał jakby spał... Weterynarz po oględzinach stwierdził zawał...:placz: Rudy został sam..............................:placz:
  8. Dziękuję Wam Kochani...:loveu::loveu::loveu: Oczywiście Zenusia podrapię i wymiziam od Was...:loveu: Niestety jutro kastracja nie wypali, bo jedzie jeden dominant i gdyby Zenuś do niego dołączył, to byłaby niezła afera...:roll: Dlatego dziś będzie zaszczepiony i pojedzie do DT, a za 2-3 tygodnie będziemy ciachać...;)
  9. [quote name='GoniaP']Zasponsorowałam jednorazowo ;)[/quote] Dzięki wielkie...:Rose::Rose::Rose:
  10. Goniu doczytałam, że Alex kupiła Royala na Twój koszt. Tylko nie wiem w tej sytuacji, czy sponsorujesz tą karmę, czy mamy Ci zwrócić pieniążki??? :cool3: Poszukam jeszcze jakiś innych rybek...;)
  11. Niestety na razie nie mogę nic dorzucić...:shake: Ale pomyślę, może niedługo bardziej ustabilizuje mi się sytuacja. Teraz muszę finansowo wspierać 2 psy, które są częściowo pod moją opieką...
  12. Dawno mnie nie było, a tu widzę bez zmian...:-(
  13. Dziewczyny, gdzie teraz jest Sunia, w hoteliku?
  14. [quote name='Ziutka']A Tinka to preferuje tuńczyka w oleju czy w sosie własnym :cool3:[/quote] Hmmm, dobre pytanie, ale podejszłam zdrowotnie do tematu i kupiłam w sosie własnym ;)
  15. Mój Neruś też miał prostatę i bardzo mocno powiększone jądro... Cały czas popiskiwał i popuszczał wszędzie, gdzie mógł... Operowaliśmy go 2 lata temu, czyli miał 11,5 roku, dużo...ale po zabiegu wszystko jest OK... Okazało się, że był to nowotwór... Gdyby przy kastracji nie usunięto wszystkiego myślę, że nie byłoby dziś go z nami... Teraz ma 13,5 roku, ma się świetnie i wierzę mocno, że będzie z nami jeszcze jak najdłużej... Wierzę też, że i Brajl będzie z Wami jak najdłużej... Dajecie mu niesamowitą ilość miłości, a on dla niej żyje... Brajl jest Waszym Aniołem, a Wy jego Aniołami...
  16. [quote name='GoniaP']Dziś Alex kupiła jej 4kg Royala za 70zł - na mój koszt.[/quote] Goniu, ale czy mam coś jeszcze dokupić do tuńczyka? :cool3: Alex miesza jej tego tuńczyka z czymś? :cool3: Postaram się do wtorku dokupić jeszcze więcej tych tuńczykowych pyszności...;)
  17. Dziękuję Kochana...:loveu: Jutro dam znać w razie czego ;) A teraz piszę co następuje...;) Załatwiłam, że wykastrujemy Zenka częściowo z naszego TOZ-u, czyli kastracja będzie kosztowała 60 zł + koszty dojazdu: prawie 35 km w jedną stronę. Zakładam, że paliwo wyniesie ok. 30, max 40 zł, zatem i tak taniej niż kastracja w lecznicy - 170 zł. Może uda mi się jeszcze załatwić, że Zenek pojedzie na kastrację w sobotę i może dzięki temu transport byłby za darmo, ale to jutro będę wiedzieć. Moja kochana Wetka powiedziała, że możemy go ewentualnie najpierw wykastrować, a po 2 tygodniach szczepienia. Zatem jutro będę znać szczegóły. Jeżeli transport z zabiegiem będą możliwe w sobotę, to Zenek pojedzie do DT dopiero w sobotę. Uznałam, że tak będzie lepiej, niż co kilka godzin zmiana miejsca i Zenek prosto po zabiegu trafi do domowego DT. Jeżeli natomiast nie będzie to możliwe, to jutro robimy szczepienia i trafia do DT, a kastracja za 2-3 tygodnie, wtedy tylko dojdą koszty transportu. Wiem, że moja Pani Prezes podczytuje różne wątki ;), dlatego bardzo serdecznie chciałam jej podziękować za umożliwienie kastracji po kosztach... Dziękuję Ci Olu...:loveu::loveu::loveu:
  18. Goniu, ponawiam pytanie co do jedzenia dla Tinki...:cool3:
  19. Całym sercem jesteśmy z Wami.... Wszystko będzie dobrze, musi...
  20. [quote name='Brysia']Pewnie, ze pomoże!!! I nawet z transportem jakby był potrzebny dziś to NO PROBLEM, po 17.00!:lol:[/quote] Kochana Ty moja, dziękuję Ci bardzo Aniele...:loveu::loveu::loveu: Wiem jednak, żeś Złociutka chora, więc do łóżka, a nie na eskapady...:shake: Umówmy się tak, że jeśli jutro nadal nie będę miała autka (ale wtedy to bym się wściekła...:mad:), to poproszę Ciebie o pomoc, żeby już nie przeciągać wszystkiego... Natomiast Ty się Kochana kuruj i jak czegoś będziesz potrzebowała, to wiesz gdzie pisać lub dzwonić ;)
  21. Waldku, odpisałam na maila...:) Książeczkę załatwię ;) Wpiszemy od razu szczepienia :)
  22. Wizyta ogółem 30 zł, a dalej nie wiadomo, co będzie potrzeba robić...:shake: Oby nic...:shake:
  23. Kochana Elu...:loveu:i Waldku...:loveu: Obrożą i smyczą się nie przejmujcie ;) W piątek przed zawiezieniem do DT, pojadę z Zenkiem do sklepu, dopasujemy obrożę i kupimy smycz. To chyba nie jest aż taki duży wydatek? :oops: Ja po prostu już nie pamiętam co, ile kosztuje...:shake: Tyle tych spraw... Rozmawiałam z moją Wetką i powiedziała, że trzeba na początek go odrobaczyć, zaszczepić, a po 2 tygodniach kastracja. Oczywiście można przed szczepieniem wykastrować, ale lepiej zachować porządek, czyli szczepienie, później kastracja... A cenowo wygląda wszystko tak... Odrobaczenie: 1 tabletka na 5 kg - 5 zł (dla Zenka wystarczą 2), czyli 10 zł Szczepienie: najnowsze 65 zł, starsze 60 zł Kastracja: 170 zł Suma sumarum potrzeba: 240 - 245 zł Za chwilkę wyślę Wam na pw mój numer konta i adres, a Wy sami uznacie, co potrzebne, a co nie ;) Swoją drogą DT również chce pomóc troszkę finansowo Zenkowi, a i moja Przyjaciółka, która wzięła do siebie na stałe ode mnie Kotecka trójłapka powiedziała, że nam pomoże...:loveu:
  24. Czekamy na wieści i trzymamy mocno kciuki, żeby wszystko pozytywnie się zakończyło...;)
  25. Qrcze no, że cały czas żaden domek się nie pojawił...:-(
×
×
  • Create New...