-
Posts
4565 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Hakita
-
Skazana na śmierć młodziutka sunia leonberger-mix-MA DOMEK!!!
Hakita replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Zmysł Przyjacielu jakie są dalsze plany??? Jak Sunia??? :cool3: -
No to czekamy....;)
-
Beka normalnie aż dech mi zaparło....:-o Jest cuuuudowny....:loveu:
-
TINKA – jej dramat się zakończył...jest w swoim cudownym domku......:)
Hakita replied to Hakita's topic in Już w nowym domu
Ziutka kochana Ty moja....:loveu::loveu::loveu: Mam nadzieję, że Twoje modły poskutkują... Ba!!! Muszą!!! :lol: -
Pisaj, pisaj Złociutka!!!!! :loveu: Jakie to słoneczko??? :cool3:
-
Przepiękny kociak Hetre... Już od dawna w cudownym domku!!! :)
Hakita replied to Hakita's topic in Już w nowym domu
[quote name='Brysia']Oczywiście, ze fruwało :diabloti:. Nauczona doświadczeniem, schowałam "toaletny", ale nie ręczniczki z kuchni....działo sie, działo..... zaczynam się przyzwyczajać....ehhhh Jak będziesz u Dorotki, to zapytaj ile to będzie kosztować, dobrze?[/quote] Jeszcze troszkę i się Diabełek uspokoi, teraz drzemią w nim dzicięce figle....:evil_lol: Zapytam, zapytam Kochana ;) -
Koniec świata....to jeden z najpiękniejszych owczarków jakie widziałam............:loveu::loveu::loveu: Dziewczyny a ona jest gdzieś ogłaszana? Nie wierze, że nikt się nawet nie inetersuje.... Chyba, że chcecie poczekać na pełną diagnoze i wtedy dopiero ogłaszać, co chyba lepsze.... Normalnie oczu oderwać nie mogę....:oops::oops::oops: No tak, ja po prostu jestem zakochana w owczarkach.....:loveu:
-
TINKA – jej dramat się zakończył...jest w swoim cudownym domku......:)
Hakita replied to Hakita's topic in Już w nowym domu
Rozumiem, rozumiem.... Zatem proszę Was o modły, żeby auto wróciło do mnie do wtorku.... Nic nie mogę bez tego zrobić............:placz: -
Owczarek Misiek z Buku - ma wreszcie własny dom.
Hakita replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Misiulku, kiedy w końcu szczęście się do Ciebie uśmiechnie....? -
Lusia z Buku - mała drobinka. Pojechała do domu!!!
Hakita replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Co tu robić....co tu robić.....? Ja już nie mam pomysłów, nie wiem co robić z psinami, które przybywają....:placz: Lusieńko Ty nie możesz wrócić do schronu............:placz: -
Eee tam kochana..... Złociutka napisz pliss jakiś łzawy tekścik - przecie dar posiadasz....:loveu: a ja poogłaszam Toleńkę....;)
-
Bekuś przy tej adopcji trzeba być prze wielce czujnym, ale co ja Ci będę mówić, przecież Ty to wiesz.....;) Podejrzewam, że chętni będą walić drzwiami i oknami po tą psinę.......:roll: Faron jest naprawdę ujmujący........
-
Rysio z Buku, mały psi filozof - pojechał do domu!
Hakita replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki najmocniej jak mogę............. Musi się udać!!!! -
Przepiękny kociak Hetre... Już od dawna w cudownym domku!!! :)
Hakita replied to Hakita's topic in Już w nowym domu
Brysiu, no to akurat tak przypadnie, że gdzieś w granicach 10 pewnie by była kastracja......;) Będę dziś u Dorotki to ją zapytam, kiedy możemy zrobić szczepienie i ile po tym kastracja. A jak w domku? Nic nie fruwało wczoraj? :cool3: -
Zenek na szczęście znalazł nowy dom. Dziękujemy Hakitko.
Hakita replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Brysia']Nie wiem, może źle zrozumiałam....Czy my nie wiozłyśmy już Zenka do DS? Ola ma go mieć tylko na "chwilę"?[/quote] Brysiulku ustaliliśmy wspólnie, że na razie będzie to DT, który może stać się DS....ale na razie nie zapeszajmy............;) Zenuś już nie podsikuje i nie popiskuje. Wiesz Aniu, ja też o tym pomyślałam. Wszystko wskazuje na to, że Chłopak czuje się coraz lepiej, a przede wszystkim pewniej :) Dzisiaj jadę do Zenka, to wieczorem albo jutro zdam relacje.........;) -
Ale Cuuuuudo....:loveu:
-
TINKA – jej dramat się zakończył...jest w swoim cudownym domku......:)
Hakita replied to Hakita's topic in Już w nowym domu
No to klapa..........:-( Madzia, a wtorek po południu??? :cool3: Ja cały czas wierze, że lada dzień odbiorę auto, wtedy mogę jechać sama, ale no zobacz jak to się przeciąga, więc wolę się jakoś zabezpieczyć.....:oops: Trzymam kciuki za jutrzejszą akcję wykupienia!!! Ziutka, ja też chętnie do tej godziny bym posiedziała, ale rano do pracy przecie trzeba maszerować....:cool3: -
Zenek na szczęście znalazł nowy dom. Dziękujemy Hakitko.
Hakita replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Brysia']wspomoże - to oczywiste :) ale dopiero w piątek - nie robi różnicy prawda? I nie zapomnij - mam wyprawkę do schroniska! :)[/quote] Brysiu, nie teraz Kochana ;) Za tydzień, jak będziemy Zenusia ciachać....;) Postaram się dziś zajrzeć do Chłopaka ;) W każdym bądź razie, zrobię to jeszcze przed weekendem. Wczoraj również nie posikiwał, więc myślę, że z każdym dniem czuje się coraz lepiej.......:) -
Przepiękny kociak Hetre... Już od dawna w cudownym domku!!! :)
Hakita replied to Hakita's topic in Już w nowym domu
Brysieńko, a dzwoniłaś do Dorotki??? :cool3: Mam nadzieję, że dziś zastaniesz mieszkanko w najlepszym porządku.....;) Tja, ja mam bagażnik załadowany kartonem w razie W dla kotków, kilka kartoników jedzenia dla kotków, kilka kocyków i poduszek, w schowku torebeczka z suchym dla psiaków, a w torebce właśnie przyuważyłam, że posiadam "niezbędną" smycz i obrożę...........:roll: Tylko, że chwilowo auta nie posiadam..............:placz: -
TINKA – jej dramat się zakończył...jest w swoim cudownym domku......:)
Hakita replied to Hakita's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, a co Wy o tej porze na Dogo robicie??? :-o Madzia, odezwij się plissssss, co z jutrem??? Nie mam auta nadal.................:placz: -
SARA!Owczarek Niemiecki - Zostaje w DT na stałe!
Hakita replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
Pozostaje mi najmocniej jak mogę trzymać kciuki za Sunię... Jestem oczywiście zdania, że jakikolwiek domowy DT jest bez porównania lepszy od kojca. Moja propozycja odnosiła się do wizji schroniska i uznałam, że to lepsze niż schronisko....;) -
SARA!Owczarek Niemiecki - Zostaje w DT na stałe!
Hakita replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
Mieszkam w Poznaniu. Kojec jest niedaleko mojej firmy i rodzinnego domu. Zatem mogę być tam codziennie, poza weekendami, ale wtedy byłaby moja koleżanka, która mi pomaga w takich tematach. Sunia mogłaby być tam tak długo, aż nie znajdzie się dom.... Niestety finansowo nie pomogę, dlatego jeżeli trafiłaby do mnie i trzeba będzie ją leczyć, to musicie mi wszyscy pomóc....... Mam nadzieję jednak, że może ktoś się jeszcze nad nią ulituje, bo strasznie nie lubię zostawiać psów w kojcu........:shake: