-
Posts
3169 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by emdziolek
-
Suwałki, 8 miesieczna Kela już w SUPER DOMKU!!!
emdziolek replied to emdziolek's topic in Już w nowym domu
Przestań sie bawić w detektywa, nikomu kasy nie zabrałam, ja wiem co jest prawda i Tobie sie tłumaczyć z niczego nie musze. Jestem stałym kontakcie z dziewczynami które mi pieniazki przelały, dzwoniły do mnie po sterylce suni jak ją odbieralismy ze znajomymi od weta. One wiedza ze pieniazki zostału uzyte w taki sposób w jaki użyte zostać powinny. To nie Twoje pieniadze wiec też nie powinien to być Twój interes. Jak ie wierzysz ze suka po sterylce to przyjedź i zobacz, zerknij w ksiażeczke zdrowia czy zrób jej badania które to potwierdza jak tego tak bardzo chcesz bo ja tego nie potrzebuje. Rachunku nie dostane bo wiecej do tego weta jeździć nie zamierzam. Chcesz mi dac bana? To daj, jakoś mnie to specjalnie nie obchodzi. Bo tutaj tylko wszystkim na rece sie patrzy i oskarża o cos nie majac do tego powodów. Napisałam wszystko, ile kasy dostałam i na co tą kase wydałam. Nic wiecej dodawac nie bede bo nie mam takiego powodu. Nie czuje sie niczemu winna wrecz przeciwnie. Suka wysterylizowana i zdrowa jest u mnie bezpieczna i spokojnie czekamy na nowy domek. A jak Tobie coś nie pasuje to pozostaw to sobie. Pozdrawiam -
Suwałki, 8 miesieczna Kela już w SUPER DOMKU!!!
emdziolek replied to emdziolek's topic in Już w nowym domu
Zadnego skanu rachunku nie bedzie bo takiego nie otrzymałam. Wet miał wziąć 150zł ale powiedział ze 50zł opuści zebymy mogli innym psiakom pomagac. za terylke zapłąciłam 100zł 50zł dostałam od Ani ze Stanów. 20zł od Justyny K.G obie panie nie sa na dogo, sa z facebooka. 30zł dołożyłam ja . Zapłaciłam wetowi. Sunia była sterylizowana 10.05 szwy zdjete 21.05 za co tez zaplaciłam z własnej kieszeni. Sunia jest u mnie od 17.05 do chwili obecnej Posty były usuniete bo beataczl mnie o to poprosiła żeby móc sunie zgłosic na watek sterylkowy ale jak sie to okazało- nie było to potrzebne bo szybciej pieniazki my uzbieralismy. wiecej nie dostałam ani grosza na sunie. łącznie dostała 70zł wpłat. Wydatki wyniosły 100zł sterylka+ 10zł zdjęcie szwów + odrobaczenie - 15zł = 125zł Wpłat dostałam 70 zł a pozostałe 55 dołożylam ja z narzeczonym koniec. kropka -
Tylko tutaj nie ma innych wetów. W sumie u nas jest 6 czy 7 wetów w Suwałkach . Wszystkich których znam to konowały. Na Narutowicza uśmiercili mi kiedys suczke podajac jej zły antybiotyk w za dużej dawce, suka po nim dostała wysokiej goraczki, drgawek i zatrzymało jej sie serducho . Wiecej do nich nei poszłam. Na utracie uśmiercili swinke Pauliny i kota z wypadku. Na Lityńskiego .... nie bede sie wypowiadac o kompetencji Pań tam pracujacych. Na Chopina - rzeźnij, zero podejścia do zwierząt. Na Słupskiej - tego tez wole nei komentować. Socik - do tej pory był to jedyny wet któremu ufałam bo każdego zwierzka którego mu niosłam wyleczył i to po kosztach leków. Ale te poprawiane szycie... egh... pewnie Farta to bardziej bolało niz jakby ta rana została otwarta... No to wetów mamy w sumie 6. Dookoła Suwałk - w jeleniewie pracuje dwóch wetów co sie zajmuje raczej trzodą chlewna i zwierzetami gospodarskimi wiec psów i innych takich zwierzaków lepiej im nie prowadzać. Jak widac - koleś z sejn co zajmuje sie psami ze schroniska- tego chyba komentować nie trzeba. egh... chyba sie z tad wyprowadze.. jak tutaj mozna miec zwierzaka jak tutaj weci w razie potrzeby i tak mu nie pomogą?? :( Jak tam dzisiaj miewa się Farcik..?
-
Nie zamierzam bronić weta. Może i rzeczywiście spartolił robotę... Jak widzę teraz te szycie a te poprzednie szycia.. to rzeczywiście jest nieporównywalne.. rzeczywiście masakra jakaś..... Dobrze że jest juz u Moniki.... I do jakiego weta ja mam teraz chodzic?? egh... ani w Suwałkach ani w okolicy wiec nie ma dobrego weta :( W poniedziałek przeleje pieniążki dla malawaszka.
-
Ja Kamilowi mówiłam jak może wyglądać lęk separacyjny, że może wyć, niszczyć w domu itd Kamil mi powiedział ze rozumie i jest na takie rzeczy gotowy. O Wykreconych klamkach dowiedziałam sie dopiero dzisiaj. Wczesniej jak z Kamilem rozmawialam to owszem mówił mi właśnie że mu wydrapał drzwi i klamki od okien pogryzł ale jak to ujął " i tak go nadal kocha" Nikomu raczej nie podobałoby sie takie zachowanie psa więc mu sie nie dziwie ale Kamil nie robi z tego powodu przecież problemów. Pies ma dobrze, niczego mu nie brakuje. O Alergii też był informowany, jak go pierwszy raz pytałam czy cos zauważył to mówił ze nic a nic. Później już z nim na ten temat nie rozmawiałam. Kamila wogóle jest ciezko złapać zeby z nim porozmawiac. Nie bede juz sie tłumaczyc tutaj z niczego bo nie ma z czego sie tłumaczyc. Jakby pies miał źle albo Kamilowi by sie cos nie podobało to zaraz by do nas dzwonił ze cos jest nie tak. Znam Kamila. Wiem ze pies ma dobrze. Jeżeli nie wierzycie to znajdźcie kogoś z Suwałk i niech ktos próbuje sie z nim umówić i niech pojedzie i zobaczy jakie warunki psiak ma. Koniec kropka.
-
Suwałki, 8 miesieczna Kela już w SUPER DOMKU!!!
emdziolek replied to emdziolek's topic in Już w nowym domu
Jakas Pani dzwoniła z Małopolski , nagrała mi sie na poczte głosową ale nie zostawiła nr a dzwoniła z zastrzeżonego wiec nawet nie moge oddzwonic. I to tyle... -
[quote name='zuzolina']tych zdjęć to powinien być już TU cały album...:shake: piszesz że psiak jest zbyt energiczny na robienie zdjęć a w pociągu telefonem dało rade zdjęcia porobić...? Dzwoniłam do Pana Kamila ale ma wyłączony telefon, proszę na PW o adres do niego![/QUOTE] Zuziu jak ja mu próbowałam robić zdjecia to bylismy na ogrodzie ale on naprawde jest energiczny biega, skacze i sie cieszy wiec odpuscilismy sobie do czasu az sie uspokoi i poszlismy do srodka na herbatke zeby pogadac . W miedzy czasie willy na chwile przyszedł i położył sie na rogówce ale zanim odkopałam telefon z torebki to zaczął sie wiercic, jedno zdjecie zrobiłam i mały sobie poszedł. Ja nie mam aparatu . Z Kamilem naprawde ciezko jest sie złapać. On jest bardzo zalatany a nawet jak juz nie jest w pracy czy cos to bierze Williego i jedzie z nim do dziewczyny na wioske wstawiam miniaturke umowy która wreszcie udało mi sie odzyskac [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/848/umowa.jpg/][IMG]http://img848.imageshack.us/img848/1983/umowa.th.jpg[/IMG][/URL]
-
jak szłam na poczte to zapomniałysmy z Paulina spisac na kartke kto chciał priorytetowe a kto nie. Priorytek kosztuje chyba 1,10zł czy równo złotówke. Z bazarków wyszło 118zł razem z tymi czteroma złotymi. policz sobie [B]Camara - 8+8+7+10= [COLOR=black]33zł - zapłacone 33zł + 13zł wysyłka + 4zł gratis, pięknie dziekujemy!! ( czyli tutaj było 37zł)[/COLOR] czarna_zaba 3+3= [COLOR=red]6zł - 6zł+4 wysyłka[/COLOR] [COLOR=red]łącznie 39zł - tu powinno byc 43zł[/COLOR][/B] bo 37+6=43zł 43+75= 118zł pamietam ile zapłaciłam za wysyłki bo wtedy pisałam z Zuzia i pisałam jej ze z tej kasy wziełam na te kartoniki itd bo zapomniałam do kosztów wysyłki dodac koszty opakowań do paczek. tak jak pisałam - za to wszystko zapłaciłam 18zł - może bez kilku tam groszy. wiec wysłałam tyle ile mi zostało w portwelu a zostało mi 100zł i 16 groszy bodajże.
-
Suwałki, 8 miesieczna Kela już w SUPER DOMKU!!!
emdziolek replied to emdziolek's topic in Już w nowym domu
Dobrze sunia dzisiaj była na długim spacerku na smyczy, nie było z nia wiekszych problemów. telefony jednak milczą :( -
Pisałam wczesniej ze musiałam kupic koperty, kartoniki i inne rzeczy po za tym pogubiłam sie kto chciał priorytet a kto nie wiec wszystkim bez wyjatku wysłałam przesyłki priorytetowo, za wszystko zapłaciłam 18zł. wiec 39+75= 114zł 114-18= 96zł wpłaciłam 100 czy jeszcze cos jest neiwyjasnione?? edit: ups własnie zauważyłam swój błąd rzeczywiscie z wysztkiego wyszło 118zł ale tak czy siak 18zł dałam za te wszystkie kartoniki i tego typu rzeczy wiec i tak 100zł zostało i 100zł przelałam
-
[quote name='zerduszko']Jasne, że koleżankami nigdy nie będziemy, bo ja z kimś takim tak "opiekującym" się zwierzęta na pewna bym się nie zadawała. Nie obchodzą mnie twoje durne tłumaczenia, ciągle coś ci przeszkadza, ale złej baletnicy.... itd. Mam radę dla Ciebie: pluszowe, tylko pluszowe zwierzaki dla ciebie. I zamilcz lepiej, bo każdy na tym forum wie, jak wygląda Twoja pseudo opieka nad psami i do jakiego stanu potrafisz je doprowadzić. A z wątku na pewno nie zniknę, bo dla Ciebie tu nie jestem, tylko dla psa.[/QUOTE] Przepraszam Cie bardzo jaka pseudo opieka nad psami??? Masz mi coś do zarzucenia do przedstaw konkretne dowody!! Mi niby cos przeszkadza? Jak narazie to tobie cos ciagle rpzeszkadza, to ze zdjec ran nie ma , to ze nie ma skanu od weta to to to tamto, przestan marudzic i moze weź sie sama za konkretna robote pani mąrdalo
-
Wypraszam sobie !! Moze bys sie troche opanowała z łaski swojej? Jak dzwoniłam do Socika to już go nie było w gabinecie wiec nie mógł mi podac nazwy leków myslisz ze on wszystko pamieta jak ma tylu pacjentów..?? Dzwoniłam do niego dzisiaj z rana o 9 ale on dzisiaj nie jest w gabinecie tylko jego współpracownica bo jego żona bedzie rodzic :/ Tak to Ty sobei możesz ubliżać swoim koleżankom a ja Twoją koleżanką nie jestem i napewno nie bede. Jeżeli Twoim zadaniem jest tylko rozpetywanie wojen na watkach to moze tu nie przychodź bo na nic sie nie przydasz, tylko bedziesz psuła atmosfere na wątku ;/ Amen.
-
[quote name='wilczy zew']Ta rana to średnio mi się podoba :shake: ciekawe,że będąc obcą osobą całkiem nieźle sfotografowałaś ranę a na poprzednim tym czasie były takie z tym problemy[/QUOTE] Ja nie mam aparatu z zoomem juz tyle razy mówilam wiec zeby zrobic mu zdjecie musiałam robic dosłownie z odległości 10cm od rany a na taka odległosć z telefonem nie pozwalał sie zbliżac. dżizas...:roll:
-
Niestety do Socika nie wyrobiłam sie zeby uzupełnił ksiazeczke dzisiaj tez napewno sie nei wyrobie bo on do 15 tylko przyjmuje a tam nawet autobus nie jedzie. Ciesze sie że malutki już u Ciebie. Mam nadzieje ze bedzie grzeczny i ze rana szybciutko sie zagoi. Tabletke dostał 1 czerwca, wpisał mu 30ego bo 30 maja je dostalismy ale musielismy poczekac z podaniem. Wiec ta druga daj mu 14 czerwca. Takze to co mały dostawał to dopiero w poniedziałek sie dowiem dokładniej wezme rozpiske , zeskanuje i tutaj wstawie. Pół nocy dzisiaj nie spałam.. bałam sie ze młody z tego stresu jeszcze gdzies rane rozwali czy rozdrapie. Powodzenia maluchu i Moniko. aaa smycz i szelki sa mojego psa :P Nie zdazyłam kupic wiec dałam mu szelki Billiego to odeślij na mój adres - wysle ci na pw. I podaj mi tez nr konta to Ci wysle pieniazki.