agamika przepraszam ale nie moge opisywąć po raz kolejny sytuacji w ostrowcu - nie ma szpitala, nie ma hotelu, nie ma tymczasów , nie ma wolontariuszy... Wszystko to jest na wątku z mojego podpisu - ostrowieckie psy...
ja jestem sama n- nie dam rady sama załatwiac i szukac tymczasów, transportu, telefonow, szczepień i plakatów i przeprowadzać sledztwa w sprawie baby. Fizycznie nie jest to możliwe. :shake: