W końcu net zaczął działać. Wczoraj były problemy z linią telefoniczną i byłam odcieta od netu. To był bardzo stresujący dzień, część ostrowca była odcięta i bałam sie, że transport Lorisa będzie niemożliwy...
Dostałam maila od pani izy z Niemiec - będzie w Oleśnicy na początku czerwca ale dokładną date poda potem jak bedzie wiedziała na 100 5. Zaraz pisze priva do beamichy w sprawie transportu.
Jeżeli chodzi o tą babę to nie ta sama, o ktorej pisałam... Ta jest jeszcze lepsza" jeździ po okolicach Ostrowca i oferuje 150 zł za dwa psy. Obiecano mi, że jak sie znów pojawi to spiszą jej rejestrację i wtedy coś będzie mozna działać...