agusia napisze ale najpierw muszę oddać Lorisa, Kikusia i zrobic coś z Norka. Jestem sama a w piątek wieczorem wyjeżdzam. Juz nie wspomne o moich zwierzętach...że czuja się porzucone.
Mila jest łagodna - tam są dwa koty.
Za tydzień ma byc sterylizowana.