-
Posts
17036 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Ada-jeje
-
FAJNY SZCZENIOR 4 m-ce. Duży, rasy nieokreślonej ;) ma dom!
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Moze sie okazac ze znajdzie sie wlasciel psa, nasza pani Beatka zaczyna dzislac pelna para, zadzwonila do lecznicy gdzie pies zostal potracony i juz wiadomo ze mialo to miejsce na ul. Oswiecimskiej. Tak ze musimy byc przygotowani rowniez na zwrot psa wlascielowi a nie szukaniem mu domku, z ktorym rowniez nie bedzie problemu. -
Ulka z calym szacunkiem dla ciebie musze przyznac ze kazdy pies wychodzi od ciebie zresocjylizowany, to sa inne psy po takim krotkim czasie w takim razie pytam: kiedy zresojalizujesz mi moja Megi, chyba musze ci ja podrzucic na jakis czas zebym wreszcie mogla sie zdecydowac na 100% ze chce ja zostawic.
-
Kochani najpierw tradycjne powitanie na dogomani [B][SIZE=4]Hurrrrra!!!!!! [/SIZE][/B] :loveu::loveu::loveu:[B][SIZE=4] :loveu::loveu: :lol::lol::lol::lol::lol: :multi::multi::multi::multi::multi:[/SIZE][/B] Nawet nie wiecie ile sprawiacie nam radosci przylaczajac sie do naszego grona (psiarzy i kociarzy) i to nie tylko na dogomani ale rowniez w Chrzanowie. Nasza grupa powieksza sie w z dnia na dzien a co za tym idzie im nas wiecej tym szybciej wladze naszego miasta i powiatu beda zmuszeni liczyc sie z naszym glosem w imieniu zwierzat. Nie watpie w to ze wy rowniez w odpowiednim czasie wniesiecie swa cegielke. Pozdrawiam cala wasza rodzinke i prosze o glaskanko i mizianko dla Filipa.
-
maciaszek chcialybysmy jak najszybciej ale wiesz ze w tym tygodniu ucieka nam jeden dzien (czwartek), zas w piatek musze byc znow w KRS Krakow, tak ze obawiam sie ze w nadchodzacym tygodniu moga byc klopoty z odwiedzinami Filipa, tym bardziej ze o jego losy jestesmy spokojni wszyscy. Zas sa o wiele pilniejsze sprawy i odwiedziny psow ktore nie moga poczekac. Jedno jest pewne ze jak tylko odwiedzimy ta wspaniala rodzine to zaraz was o tym poinformujemy.
-
To nie zdjecie, to pies piekny :lol::lol:
-
Wiem ze u pani Beata jak sie przyblakal tez tak bylo, przyszedl, poszedl i tak chyba ze trzy razy ale tam byla inna sytuacja. Niestety nie bardzo wiemy jak pomoc, trzymac go i nie wypuszczac tylko na smyczy chodzic a napewno po jakis dwu tygodniach przejdzie mu. Tak bylo u pani Beaty kiedy juz przyszedl trzeci raz zostal na dobre. Tylko trzeba tez wziasc pod uwage fakt ze tam mial jeszcze towarzysza a to tez przemawia do psa.
-
Dorothy nie zrozum mnie zle ale my nie mamy dla psa DT, wspominajac o Chrzanowie mialm na mysli dom docelowy i byc moze wtedy by juz do ciebie nie dojechal, ale nie moge dac zadnej gwarancji a tym bardziej DT.
-
Dobrze wiedziec, przyznajecie sie bez bicia zaraz tu zrobie plan pracy dla nikogo nie zabraknie spokojna glowa. Czyli Ulka jest dyspozycjna w srode i wtedy trzeba by podjechac do Sierszy do bestii, do starego Onka w Balinie i do nowych domkow.We wtorek jade sama do Poreby po nastepna kotke do sterylki i po Misie do kontroli jak rowniez dowoz Misi i wysterylizowanej kotki spowrotem. W poniedzialek Ewciu mam nadzieje ze zalatwicie sprawe z buda. Ja w poniedzialek jestem umowiona z pania D. odnosnie listu z KRS z ktorego tym razem to juz nic nie rozumiem i nie wiem o co chodzi, bo w piatek znow wyjazd do Krakowa do KRS. Wiecej juz narazie nic nie planuje bo plany i tak czesto w leb biora.