Jump to content
Dogomania

Ada-jeje

Members
  • Posts

    17036
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Ada-jeje

  1. [quote name='N_i_e_do_W_I_A_R_Y']teraz jak grzyby po deszczu wyrosna legalne hodowle psow rasowych i po nowym roku,zgodnie z ustawa co lepsi beda sprzedawac psy,zarejestruja tylko stowarzyszenia majace w statutowych celach miedzy innymi "dzialalnosc zwiazana z hodowla rasowych psow i kotow" a wiec zgodnie z ustawa. /QUOTE] Za to teraz jest ich mniej niz grzybow po deszczu. Martw sie zeby ich scigac a nie ze powstana, bedzie ich zdecydowanie mniej niz jest obecnie.
  2. [quote name='UlaFeta']Ile razy bylam tele razy weszlam to prosze nie pisac glupot,ze nie wpuszczaja.Prosze pojechac i sie przekonac.I nie naleze do zadnej organizacji,zeby nie bylo,ze kogos bronie.[/QUOTE] A po co tam bylas jesli wolno spytac? jakas bide wyrwac z tego piekla? czy na kawie u znajomkow?
  3. [quote name='Odi'] Reasumując - wprowadzasz Gagato w błąd opinię publiczną zarówno w sprawach dot. Psów z Krężela i Maciejowic, jak i w sprawie Czarnego.[/B] Niedawno występowałaś w duecie z Kahooną i wtedy obie, ramię w ramię, siałyście ploty, a teraz żrecie się wzajemnie - wart Pac Pałaca, a Pałac Paca. [B]Gagato, skoro w powyższych sprawach piszesz KŁAMSTWA, uprawnionym jest domniemanie, iż w sprawach Korabiewic RÓWNIEŻ KŁAMIESZ.[/B][/QUOTE] Pozostali to krysztal najwyzszej jakosci, nikt nic nie wiedzial :shake::-(
  4. hanek rozmawialam juz z Marta, pozostaje dograc termin dowozu laczonego dla asta.
  5. [quote name='hanek'][B]Potrzebny transport dla amstafa z olkuskiego schroniska z Katowic do Łodzi lub Warszawy[/B] (z Olkusza do Katowic transport będzie) - gdyby ktoś z Was mógł pomóc to bardzo proszę o kontakt: 692-056-304 Jest na niego chętny dom, znaleziony i sprawdzony przez osobę z fundacji SOS bokserom. Jest to rodzina, która ma doświadczenie z amstafami i bokserami. Posiadają duży dom i ogród. Piesek ma być członkiem rodziny, nie chcieli kupować amstafa, czekali na jakąś biedę, która będzie potrzebować pomocy. Problem jest tylko w tym, że mieszkają koło Bydgoszczy, mogą dojechać do Łodzi lub Warszawy po niego i dlatego jest bardzo potrzebny transport np. z Katowic do któregoś z tych miejsc lub jakiegoś miejsca w pobliżu. [IMG]http://zwierzakidoadopcji.ekrakow.pl/wp-content/uploads/schron/grudzien11/amstaf1.jpg[/IMG][/QUOTE] Hanek jesli sie nic nie znajdzie daj znac na maila, zapytaj kuba123 z myslowic, moge podac jej nr.tel. lub wiosne z kluczborka. Kuba jesli da rade pojedzie po kosztach paliwa to juz z nia to zalatwie, zeby tylko molga jechac.
  6. [quote name='Milot']W dzisiejszym Głosie Koszalińskim wypowiedź Harego, po raz pierwszy szczera, nie ukrywająca intencji, jakimi od początku się kierował wobec zwierząt : "-rozsądek wygra, a schronisko nie zostanie zamknięte- mówi Harłacz- Czy mamy znowu narażać ludzi na niebezpieczeństwo? Dziś problem z wałęsającymi się kundlami zniknął". ..."Mamy więc wydawać pieniądze na polepszanie warunków dla zwierząt czy dbać przede wszystkim o człowieka"- pyta Harłacz. JH chce teraz udowadniać, że założył "Inspektorat" aby.........ratować ludzi przed zwierzętami ?! A czy mozesz wkleic nam tu ten artykul. mariamc. w swieta wysle Ci maila jaki nastepny krok poczynimy w sprawie tego bydlaka, nie ublizajac bydlu. Czas najwyzszy zeby do tego przekletego miejsca nie dotarlo juz ani jedno zwierze a do jego kieszeni ani jeden grosz z naszych podatkow. Scierwo bo czlowiekiem go nazwac nie mozna. :angryy:
  7. [quote name='dusje']Nie lubie przynalezec do organizacji, ktora nie budzi mojego zaufania,zwlaszcza ze zarzadza schroniskami w sposob budzacy wiele zastrzezen! Kiepska wizytowka sa miedzy innymi Myslowice a wlasciwie stan psychiczny i fizyczny podopiecznych tej placowki dalej zwana mordownia. Nie rozumiem,dlaczego to ja mam dzwonic do jakiejs tam paniusi z TOZ i wywalac kase na wysluchanie,ze wszystko jest w porzadku i ja sie czepiam. TOZ powinien byc transparentny w swojej dzialalnosci i skoro krzewi idee wolontariatu, to nie powinien czynic z tego problemu! Koniecznosc funkcjonowania wolontariatu w prowadzonych przez TOZ placowkach powinna byc OBOWIAZKOWA i dotyczyc wszystkich placowek.Skoro jednak tak nie jest, to znaczy,ze w TOZ panuje bajzel i albo nie ma komu podjac uchwaly albo tez komus bardzo zalezy,zeby taki wolontariat nie dzialal w Myslowicach!Ja mam to zalatwic??????! To co pani pisze dobitnie swiadczy o indolencji zasiadajacych w zarzadzie lub o prywacie i plecach kierownictwa schroniska w Myslowicach. Zeby TOZ zajal sie wlasnie ta sprawa tak jak zajmuje sie teraz Korabiewicami,zeby....pobozne zyczenie[/QUOTE] Jesli masz na mysli Myslowice na Slasku, to tym schroniskiem juz tez sie zajelismy i beda podjete odpowiednie kroki, czekamy na ruch UM Myslowice.
  8. [quote name='mkrawczykiewicz']A o decyzji SKO nadal ciocho sza? Jak widać nie jestem jedyna![/QUOTE] Decyzji SKO nie czytalam ale chce Cie uswiadomic (gwiazdo polskiego dziennikarstwa i znawco poskliego prawa) ze nie jest to zaden dowod ktory moglby byc wykorzystany w sprawie karnej, a napewno taka bedzie.
  9. [quote name='donia11']Dokładnie. Gminy zapłaciły - niech teraz schronisko udowadnia, że to psy z jej terenu. A swoją drogą chyba gminy powinny wiedzieć o wydanym zakazie przyjmowania psów? Jak widać nie zostały poinformowane i proceder wciąż trwa. Co ciekawe w 2009 r. - 161 psów padło. Od czego się pytam? Chyba, ze ktoś im w tym pomógł. A gdzie te zbiegłe 215? I gdzie niby zbiegły? Białogard to mała mieścina i taka ilość psów nie umknęła by raczej niczyjej uwadze (wychodzi 1 pies na 1,5 dnia). Gdzie w tym czasie byli opiekunowie? Przecież to kolejny dowód na zaniedbanie. Może to te psy, które były nocami ze schroniska po okolicznych gminach rozwożone a potem ponownie odławiane. Ludzie widzieli, wiedzą i komentują. :shake:[/QUOTE] Dokladnie tak, hycle wiedza jak zarabiac i kasowac po kilka razy za jednego psa.
  10. [quote name='Cudak']Ada-jeje, ale jak udowodnić, który pies jest z której gminy i kto ma na niego łożyć? Ileś psów uciekło, ileś psów padło lub zostało uśpionych... a te które żyją nie wiadomo chyba, z której z kilkudziesięciu gmin przyjechały do schroniska, skoro dokumentacja nie była prowadzona, jak należy. A to juz jest problem JH, nie nasz. Podaje to z wlasnego podworka w Olkuszu w ktorym tez psy nie byly znakowane. To JH musi udowodnic gminom ze to ich psy.
  11. W kazdym schronisku na ktorego wydaje wlodarz zezwolenie nie ma takiej opcji przyjmowania zwierzat z innych gmin. Wlodarze nie dopelniaja obowiazku wpisania w wydanej decyzji okreslenia terytorium na ktore wydaja zezwolenie. Poprzez popelniane przez nich bledy w wydanych decyzjach wlasciciele schronisk dopuszczaja sie nielegalnego wylapywania zwierzat z inych terenow. Nawet jesli schronisko zostanie zamkniete, gminy z ktorych sa wylapane psy musza lozyc na dalsze ich utrzymanie zgodnie z ustawa o ochronie zwierzat " opieka nalezy do gmin" nie oznacza to ze gmina jak zaplaci jednorazowo za psa jest zwolniona z dalszej opieki. Niestety ale wlodarze nie sa tego swiadomi, wiec nalezy im o tym przypomniec jesli schronisko zostanie zamkniete.
  12. Czytamy, ze zrozumieniem bo interesuje nas obrazanie, tylko na jakim etapie jest sprawa zakazu masowego wywozenia psow za granice Polski.
  13. [quote name='pixel']Nie bocian, ale rodzice mogli zostać rozmnożeni nie w celu handlowym. Może przez przypadek? Może w celu zaspokojenia psiej chuci? A może w celu rozdania szczeniaków gratis? Już widzę udowadnianie w sądzie działania sprawcy z zamiarem... :evil_lol: Tak czy siak, ogłaszanie szczeniaków nie jest zabronione![/QUOTE] Twoj cytat: Zgodnie z ustawą nie wolno rozmnażać i wprowadzać do obrotu poza miejscem chowu i hodowli. Owszem masz racje ze nie jest zabronione oglaszanie szczeniakow. Znajac zapis w ustawie, gdyby to odemnie zalezalo, zazyczyla bym sobie udokumentowania ze osoba rozmnozyla psy zgodnie z zapisem w ustawie.
  14. [quote name='pixel']Ja to bym Ci proponował przeczytać dokładnie ustawę. Gdzie tam jest napisane, że nie można ogłaszać szczeniaków? Zgodnie z ustawą nie wolno rozmnażać i wprowadzać do obrotu poza miejscem chowu i hodowli. Ogłaszanie nie jest jeszcze wprowadzaniem do obrotu, a tym bardziej rozmnażaniem. Więc z czym masz problem?[/QUOTE] Chyba zartujesz? jesli nie wolno rozmnazac to skad sa szczeniaki do oglaszania? Chyba nie bocian je przyniosl?
  15. [quote name='Boycio']Ada-jeje pozwolę sobie zacytować tutaj twój wpis z paralelnego wątku w sprawie wywózek psów do Niemiec Sama tu napisałaś, jak można by zmusić gminy do właściwego wypełniania ich obowiązków. [B]Rzeczowa dyskusja na dogomanii mogłaby pomóc wypracować wspólną strategię, jak do tego doprowadzić. [/B] Moim zdaniem należy zaatakować każdą gminę osobno, to ogromna praca, ale są ludzie, którzy byliby w stanie się w to zaangażować, już się angażują, każdy z osobna lub w grupach skupionych w poszczególnych organizacjach. Istnieją gminy, w których wspiera się sterylizację/kastrację zwierząt i współdziała z organizacjami prozwierzęcymi. Np.: Wadowice - wspominane na tym wątku, mają punkt przetrzymań, urzędnicy i Straż Miejska są aktywne, niestety psy nie wydane od razu do adopcji lądują w schronisku w Nowym Targu. Aleksandrów Łódzki – o gotowości wspólfinansowania strylizacji i kastracji pisze prezes Medora. Historia tego, jak Aleksandrów próbował (bardzo niezręcznie) zabrać swoje psy z Wojtyszek opisana jest tu szczegółowo na wątku. Kłopot w tym, że pani wiceburmistrz pojechała załatwiać sprawę urzędową w asekuracji siekierek zamiast policji i w rezultacie policję wezwał właściciel Wojtyszek. Poza tm Medor, który ma w zamyśle przejąć te psy, musi dopiero uzyskać status schroniska. Grodzisk Mazowiecki – Aniela Roher chwali ich działania. Na pewno jest takich gmin i miast dużo więcej, trzeba je promować i w skoordynowany sposób naciskać na pozostałe.[/QUOTE] Zauwaz na dogo jestem od stycznia 2007r. a od trzech lat wiem juz co nalezy do org. i do obiowiazkow obywatela. Od trzech lat pojedyncze osoby pisza o tym na dogo i jak zuwazylas" jacy obywatele takie panstwo." jak do tej pory pozostaje to tylko marzeniem, gdyby kazda org. probowala rozpracowac jeden powiat to bylo by jakies ruszenie w duzej czesci Polski, ale wciaz pozostaje to tylko marzeniem kilkuosobowej grupy. Spojrz prosze na strone Fundacji Argos, Eko Straz z Wroclawia, Obrona zwierzat z swietokrzyskiego, schronisko w Szczecinku oraz Odi, Pies Wolny i jeszcze kilka osob ktore wlaczyly sie w walke z urzedami, a gdzie reszta dogomaniakow???
  16. [quote name='Boycio'] Niezgoda na obecny stan rzeczy to pierwszy krok. Trzeba też zrobić drugi – dyskutować nad drogami, które pozwolą osiągnąć stan, jakiego prawdopodobnie wszyscy sobie życzymy – zbudowania przez gminy sieci niewielkich, dobrze funkcjonujących schronisk.[/QUOTE] Owszem czasami dyskusja na dogo przyjmuje nieprzyjemny ton, a pwodem tego jest ze kilka osob nie obchodzi co kto pisze, ale zna faktyczne realia w panujacych pseudoschroniskach do ktorych naleza Wojtyszki. Nie wystarczy napisac na dogo zeby to org. rozwiazaly problem bezdomnych psow w Wojtyszkach i innych przybytkach, bo to nie nalezy do org. jest to obowiazek gmin. Swoim uporem probujemy egzekwowac przestrzeganie ustaw, rozporzadzen od tych do ktorych ten obowiazek nalezy. Nie wystarczy byc milosnikiem zwierzat, do tego trzeba jeszcze znac [B]obywatelski obowiazek, [/B]napewno wtedy nie bylo by na watkach udawadniania sobie kto ma racje.[B] Poprzez pisanie na dogo[/B] i szukanie tutaj proby wyjscia z problemu bezdomnosci zwierzat [B]NIC NIE DA. [/B]
  17. [quote name='Leila52']Em jak nie masz pieniedzy zeby pomoc psom przed zima to wez sie sama za szycie i dzierganie dla nich kubraczkow.Bo z tego co tu wypisujesz to jestem coraz mocniej przekonana ze ty naprawde jestes na prochach i nie dociera do ciebie ze na tym watku jestes zbyteczna.[/QUOTE] Pytanie kto tu jest na prochach, lub ma inne nalogi???
  18. [quote name='Pies Wolny']Gdyby prześledzić historię potyczek wszystkich organizacji pro-zwierzęcych w Polsce z administracją lokalną i centralną, z wszystkimi szczeblami organizacyjnymi Inspekcji Weterynaryjnej, także z dotkniętą znieczulicą ws. przestępstw 'zwierzęcych' prokuraturą i Policją, czasem z organami kontroli finansowo-skarbowej naszego 'państwa', z kompromitującym funkcjonowaniem najwyższego urzędu w kraju ds kontroli wszelkich NIK - tj. nikomu nie potrzebny śmieszny cyrk - pismo najwyższego funkcjonariusza IW pana Związka jest absolutnie spójne i głęboko zbieżne z oficjalną linią systemową i praktyką przyjmowaną przez wymienione urzędy i instytucje. To zwieńczenie dzieła związku mających w duppie społeczeństwo a tym bardziej zwierzęta bezdomne. Dla IW liczą się wyłącznie, wyłącznie zwierzęta, których sensem istnienia jest cel gospodarczy. Za tymi zwierzętami stoją ich właściciele, którzy dobrą ręką dbają o niezbędną przychylność urzędników, bo na tym, m.in, polega sens robionego przez nich biznesu. Kategoria zwierzęta domowe nie ma swojego ministra, nie ma swojego opiekuna zinstytucjonalizowanego, nie ma zatem możliwości skutecznego ich ochraniania przy użyciu istniejącego nawet prawa. Powodem jest całkowita rozbieżność, a nawet wewnętrzna sprzeczność w istocie funkcjonowania IW na styku z lokalnymi władzami samorządowymi. Dowodów na to jest wszędzie w Polsce mnogo, aż do wyrzygania ...ups. (przepraszam ulewa mi się, ale winą za ulewanie obarczam jedną TI na E.) Ochroną szeroko pojętego dobrostanu zwierząt domowych nie powinna się zajmować Inspekcja Weterynaryjna, ani też kontrola merytoryczna nad ochroną nad zwierzętami w Polsce nie powinna być powierzona Min. Rolnictwa (bez znaczenia jak ono się naprawdę nazywa). To są dwa punkty krytyczne w tej kwestii. Bez zmiany tych płaszczyzn odniesienia w Polsce nie osiągniemy nigdy, NIGDY realnej poprawy w tym zakresie. NIE DA SIĘ Z POWODÓW SYSTEMOWYCH. Celem wszelkiej maści biurew i biurwów, począwszy od niskiego do wysokiego szczebla samorządów, a do tego mających za wsparcie właśnie IW jest zmniejszenie, ograniczenie, unikanie wydatków na cele związane ochroną przed zwierzętami bezdomnymi jak też ochroną samych zwierząt bezdomnych. Dlatego stosowane są metody nieefektywne, nieskuteczne, kryminogenne w swych rozwiązaniach szczegółowych, a poza wszystkim stan realizacji zadań gmin w tym zakresie jest poza kontrolą samych zleceniodawców - gmin , jak też pozostałych organów administracji państwa. Ten system lokacji zadań dla gmin i ich egzekutywy jest na dzień obecny patologiczny i kryminogenny. Dlatego wszelkiej maści handlary i idiotki (również idioci) je popierające robią dobrze władzy i są mile przez nią widziane, a nawet w pewien sposób sponsorowane (np. brakiem kontroli finansowej - uznaje się z góry to za margines). Mnie osobiście dodatkowo tzw. żal dupę ściska jak widzę te półgłówki dyskutujące zajadle o tym niemieckim czy innym raju jako o świetlistym rozwiązaniu dla problemu bezdomności psów w Polsce, a dodatkowo, że to jest pomoc niesiona psom. Mówimy tu, nie o setkach w skali roku, a o tysiącach. Ten kto tego nie rozumie polecam metodę Mołotowa, Młot pięciokilowy i jednym celnym ciosem w duży palec u nogi przyrżnąć i ...... po tym bardzo dobrze się myśli, sam krystaliczny kryształ w oczach. Na zdrowie. Bandaże we własnym zakresie do załatwienia.[/QUOTE] A nie uwazasz ze to samo dzieje sie w Polsce? Org. zamiast egzekwowac przestrzegania prawa od poszczegolnych urzednikow, nie zaleznie od tego na jakim stolku siedza, zwalniaja z odpowiedzialnosci tychze. Wylapuja zwierzeta, oszczedzajac kase samorzadow, wyciagajac ja od spnsorow do ratowania bezdomniakow. Wiemy o tym doskonale ze w Polsce jest zapewne kilkaset org. prozwierzecych, gdyby kazda z nich dobrala sie choc do jednego powiatu i probowala go rozpracowac od poczatku do konca, zapewne nie mialy by takiego pozywienia nieuczciwe org. zachodnie. Chyba Ty wiesz ile org. zrozumialo to i walczy z ta patologia, ale niestety mozna ich zliczyc na palcach jednej reki. Ja osobiscie jestem tym faktem bardzo oburzona i juz od dawna zadaje sobie pytanie po co powstaja org. pro zwierzece? Pomimo ze org. przybywa z roku na rok to bezdomnosc zwierzat tez ciagle wzrasta a nie maleje.
  19. [quote name='arkad']Popatrz na siebie:evil_lol:, a potem oceniaj innych. Jak coś niewygodne dla ciebie i typów twojego pokroju, to krytykujecie. Pasuje wam tylko to co jest po waszej myśli. To jest forum, a nie towarzystwo wzajemnej adoracji ;) Prawda w oczy kole i chyba to było mocne ukłucie skoro określacie mnie... jako trolla. A ja tylko zwracam uwagę dzięki komu wreszcie skończyła się gehenna psów w schronisku.[/QUOTE] Prawda w oczy kole, jak widac trola tez, wiec go ignoruje.
  20. [quote name='arkad']Prawda w oczy kole, więc znów chamskie odzywki. Niestety taka jest reakcja niektórych "miłośników" zwierząt na wytykane im błędy. Przykre, ale prawdziwe. Przyganiał kocioł garnkowi. Ja nie prowadzę schroniska, ale gdybym miał to robić, robiłbym to jak trzeba. Ładnie proszę... skup się na prowadzeniu schroniska.[/QUOTE] Chamskie odzywki !!! chyba o sobie piszesz. Chodzaca doskonalosc :angryy: wstydu i ambicji nie masz za grosz.
  21. [quote name='arkad']Chyba organizacje raczej jeździły tam na sesje zdjęciowe (przydatne, ale nieskuteczne). Przez tyle lat PUK działał i nic nie udało się zrobić. Aż w końcu posłowie i jak to określasz "niedorzecznik" w ciągu jednej wizyty załatwili sprawę schroniska. Gdyby nie wizyta tych osób to dalej organizacje by jeździły na sesje zdjęciowe, albo jak to nazywasz "pikniki". Podobno jesteś prawnikiem (z aplikacją, czy nie?), a nie dociera do ciebie, że mogłaś pogrążyć całą sprawę schroniska swoim niekompetentnym, chaotycznym, impulsywnym i bezmyślnym działaniem. Mam nadzieję, że domyślasz się, że chodzi o psa na taczce.[/QUOTE] Zanim nastepnym razem sie odezwiesz na tym watku radze zajrzec na strone: [URL]http://www.obrona-zwierzat.pl/kontakt.html[/URL] pozniej spojrz w lustro i zastanow sie jaki jest Twoj wklad pracy w polepszeniu losu bezdomnych zwierzat.
  22. [quote name='Potter'][URL]http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262,10764010,Zarzuty_za_cierpienie_zwierzat_w_schronisku_w_Dyminach.html[/URL] Hmmm, podoba mi się ton tego artykułu... Dyminy zostały odbite dzięki gazecie wybiórczej, powiatowemu wetowi i parlamentarzystom. Natomiast organizacje jeździły tam chyba na pikniki ... I jak zwykle pani niedorzecznik pełnonocnik dała popis niekompetencji. Według naszych dalece niekompletnych informacji, kielecki akt oskarżenia jest co najmniej dziewiątą tego typu sprawą: Białystok, Nowa Ligota, Legnica, Orzechowce, Krzyczki, Olkusz, Wieluń, Biedrzycka .... A drugie tyle spraw w toku ... [/QUOTE] A ile jeszcze do zlozenia w prokuraturze, lepiej nie myslec, o wyliczaniu nie wspomne bo postu zabraknie.
  23. [quote name='moruska22']Osoby, które przez te lata nie złożyły zawiadomienia, są odopwiedzialne zatem za ukrywanie i branie udziału w tym "przestępstwie".To chyba logiczne.Pani wie, że 20 kotów nie dotarlo do Wojtyszek tylko zostały wyrzucone na polu. I co robi z tą wiadomością?Nic. Gdzie są zdjęcia psów maltretowanych? Co zrobiła i dlaczego Pani doktor pozwoliła, aby właściciel robił jakieś zastrzyki, po których psy umierały? Gdzie odpowiedzialność zawodowa?Podobno psy w obecności tych Pań umierały w jakis boksach przy kociarni? Gdzie zostało to zgłoszone? Które organizacje zostały zawiadomione? Gdzie zawiadomienia do Inspekcji Weterynaryjnej? Dlaczego gdy podobno były kontrole te miłośniczki zwierząt milczały?Tych "dlaczego" możnaby w nieskończoność . A juz te sensacje o lekach czy narkotykach w domach prywatnych, denaturatach, no to wybaczcie ale nawet absurd i głupota muszą mieć swoje granice.Czy uważacie, ze to forum dla osób pozbawionych zdolności samodzielnego myslenia? Czy istnieje jeden dokument , jedno pismo z przytaczanego okresu zgłaszajace komukolwiek te " okropności?" Nie wierzę w ani jedno słowo takich ludzi. To nie miłosniczki zwierząt. Gdybym ja widziała tylko jedno z opisanych zajść i gdyby dopuściła sie tego, hipotetycznie. moja najbliższa dla mnie osoba, złożyłabym odpowiednie zawiadomienie. A tu obcy człowiek dla "świadków" i nic .Od 2002 roku dopiero w 2011 sie ocknęła "wolontariuszka" w dwa lata po śmierci właścicielki hotelu dla zwierząt.Gdy byłam na kontroli ,kiedyś z Powiatowym Lekarzem na Kosodrzewiny i zobaczyłam , że miska z wodą choć w obejmie, przy budzie, jakoś sie przewróciła i nie było wody, natychmiast zwróciłam na to uwagę. Na taki drobiazg. a tu proszę...Jestem pewna, że takich pomówień Pań Siemiński nie zostawi bez reakcji,bo to przekracza juz wszelkie granice. Nawet na tym portalu.[/QUOTE] A Ty do jakiej org.nalezysz? I dlaczego to te swoje mundrosci nie wykorzystujesz do walki z lamaniem prawa wobec zwierzat? Tylko na forum umiesz pisac? na wiecej Cie nie stac?
  24. Sciagniemy tu wiecej osob, przydalo by sie pismo/petycja do wladz miasta i do radnych tej miejscowosci. Posiadamy dowod ze starosta nie wydal zezwolenia na budowe schroniska, wedlug wszelkich znakow na niebie i na ziemi, to jest nielegalne schronisko, do tego jeszcze brak kanalizacji, doplywu wody, brak utwardzenia terenu, brak kuchni itp. itd. Wypadalo by sie zabrac za wszystkich urzedasow ktorzy zlamali prawo. I klania sie sprawdzenie przetargu na 100 psow z Wrzesni.
×
×
  • Create New...