Ciotki, wybaczcie, ale po 2 tygodniowej nieobecności w W-wie, muszę nadrobić zaległości szkolno - pracowe. I na dogo nie wchodzę, bo padam na ryjek, jak tylko konczę zajęcia.
W niedzielę do 16 mam szkołę, więc pewnie na Polach zjawię się ok. 17 i to chyba nawet z moim TZem.