KingaW, Ty nie szalej z tą rodziną... hehehehe... To na razie ewentualny przyszły szwagier, który ma już jednego pręgowanego kocura (prawie roczny, wykastrowany, wzięty, oczywiście, prawie z ulicy) i starszego już amstaffa (na koty nie reaguje, nawet jak bawią się jego ogonem)... ;)