Jump to content
Dogomania

Yona

Members
  • Posts

    3644
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Yona

  1. [quote name='auraa']dzwoniła pani z zapytaniem jakiej dokładnie wielkości jest Dżek, bo kupuje mu budę i nie wie w jakim ma być rozmiarze. :lol: Trzymajcie mocno kciuki. oby się udało. Tylko nie wiem kiedy?[/quote] No to chyba sprawa już przesądzona. Można powiedzieć, że Dżek ma dom, a raczej budę... auraa, a Ty wiesz dokładnie, jakie warunki oferuje mu pani?... Rozumiem, że w domu nie będzie mieszkał?...
  2. Szamanek jest teraz w hoteliku w Obornikach Wielkopolskich. Siedzi w oddzielnym boksie i czeka na sobotę... Jutro wyrusza do Zgorzelca, gdzie spotka się ze swoją przyszłą Panią. Noc z soboty na niedzielę spędzi już we własnym domku. Najpóźniej w poniedziałek mamy dostać zdjęcia z nowego domku...
  3. [quote name='Neigh']No tak mnie to nikt nie podziękuje:angryy: a w końcu to ja tu Yonę przyprowadziłam..........i o Aresie doniosłam. Dooobra żartuję:-) Cieszę się, że on znalazł dom i Chrupek.....że masz tego na głowie trochę mniej:p[/quote] Wiecie co, teraz to ja na kolanka padnę i chyba pomodlę się za powodzenie tej akcji na wariackich papierach :p Mam nadzieję, że wszystko będzie wyglądało tak, jak tego wszyscy sobie życzą, bo jak nie, to... jak sama krzywdy sobie nie zrobię, to pewnie Wy na jakiej suchej gałęzi mnie powiesicie :p
  4. [quote name='Chrupek']to jest strona orgaznizacji ktora zabiera Aresika.[URL="http://www.tiere-suchen-menschen.org"]www.tiere-suchen-menschen.org[/URL] . Jeszcze zostaje sprawa pieniedzy ktore mam na konice:466 zl.Prosze o informacje co mam z nimi zrobic?komu przekazac...[/quote] No to Ares przygotowany do podróży. Mieliśmy drobny problem, bo okazało się, że wet wydający paszporty będzie dopiero po 15-tej, ale... na szczęści udało się... Ares tak bardzo uparł się, że wyjeżdża na Zachód, iż pan weterynarz nie miał innego wyjścia i musiał rozpocząc pracę duuużo wcześniej :) No a poza tym wszystko ustawione. Granicę przekroczy w sobotę po południu w Zgorzelcu. Z granicy odebrany zostanie przez Polkę mieszkającą w Niemczech, która dowiezie Aresa do właścicielki strony, którą wkleił Chrupek :) Stamtąd pojedzie pod Frankfurt, gdzie będzie mieszkał. A we wtorek umówiony jest w klinice ortopedycznej we Frankfurcie na wizytę z chirurgiem...
  5. [quote name='Hala']Yona..a to Ty chodzisz na randki z TZetem? hmmm......[/quote] No... Już 14 lat po ślubie, a tu taaaaaki TZ :evil_lol:
  6. Bardzo ładnie poproszę o nr tel. do cioci, która zajmuje się Aresem...
  7. Zaraz będę szukała nr komórek do Was, Drogie Ciocie, żeby powiedzieć o co dokładnie chodzi. Taki list dostałam od Pani, która zabiera 3 psy do Niemiec w najbliższą sobotę. Między innymi jednego od Waszj znajomej Judyty. "Dobry wieczör Pani Iwono,nieuwierzy Pani ale jest miejsce dla Aresa .30 km od Frankfurtu nad Menem.Musialby z nami w sobote jechac,bo w niedziele jechal by juz dalej .W poniedzialek bylby juz w klinice w Frankfurcie.Jest to prywatna bardzo dobra klinika ortopedyczna i beda robic wszystko zeby mögl znowu chodzic.Ta Pani ma sama 2 psy,dom i ogröd i zna ja moja znajoma Inga.Niewiem czy Pani to dzisiaj jeszcze przeczyta,ja bede rano dzwonic.Zycze dobrej nocy Ilona".
  8. [quote name='MonikaP']Yona,nie podpuszczaj biednej Hali :mad:. Halu, jeśli nie możesz wytrzymać, zadzwoń do nich albo napisz, pytając, co z suniami, czy wszystko w porządku i umów się, że np. za dwa tygodnie znów się odezwiesz :-). Im się na pewno krzywda nie dzieje, byle gdzieś nie "bryknęły" przez niedomkniętą furtkę...[/quote] No to widzę, że już obie podpuszczamy Halę :p:p
  9. Hala, ale jakbyś wcisnęła się tak po trzech dniach, to chyba można uznać, że to całkiem zdrowe wciśnięcie :p Państwo chyba spodziewają się, że będziesz interesowała się dziewczynami...
  10. [quote name='ANKA_89'] Yona ,wybacz,że zawracałam Ci głowę, Ola przesłała mi dane, Kulfonowi podobno w lipcu skończyło się szczepienie ...[/quote] Nie zawracałaś mi głowy... Ja po prostu nie noszę ze sobą adresu pani Ilony na randki z moim TZ-em :evil_lol:
  11. Załamka...
  12. Wścieklizna ?... To znaczy, że on nie jest zaszczepiony na wściekliznę?... :crazyeye:
  13. Dzisiaj wieczorem ma zadzwonić pani, która oczekuje odpowiedzi na nastepujące pytania dotyczące [B]Białka[/B], jeśli da się na nie odpowiedzieć oczywiście: 1. Jaki stosunek ma do dzieci i kotów, 2. Czy umie chodzić po schodach, 3. Czy mieszkał w mieszkaniu lub domu (czyt. czy zachowuje czystość). Może ktoś coś wie?...
  14. [quote name='Neigh'][B]Ciociu Yono[/B] bo to nie trza dyskutować tylko od razu lu po ryju:-) Niech Adaśko do mnie napisze........se pokorespondujemy:-) hihihi[/quote] Jak tylko do mnie napisze, natychmiast prześlę namiary :cool3:
  15. No, mnie strasznie zdenerwowały, bo na dodatek ciężki dzień miałam... :cool1: Tak zdenerwowały, że jak o tym "betonie" mi napisała, to już musiałam zareagować. Napisałam, że jej słoma z butów wylazła i inne takie tam, których nie przytoczę... :mad: Nigdy nie dawałam się wciągać w takie, nie wiem nawet jak to nazwać... Nie wiem dlaczego dzisiaj było inaczej...
  16. Poprosiłam, żeby pani skontaktowala sie z ANKĄ :) "Treść wiadomości: Jestem zainteresowana psem Mieciem, mieszkam w okolicach lądka zdroju, ile kosztowalby mnie piesek wraz z przewozem ? Prosze o kontakt"
  17. Taki mniej więcej był sens, albo raczej bezsens tego co napisała... :cool1:
  18. [quote name='Sabina02']Cioteczko Yono, nie zlosc sie tak...:lol: Stane jednak w obronie tej osoby, bo z pewnoscia napisala to z troski o Dżekusia. Chcialaby pewnie zeby go zabrano z takich warunkow... I sadze ze miala na mysli TOZ, nie Zwiazek Kynologiczny :roll:)... Prawdziwym skur.... jest ten caly Adam Paziewski, ktory wysyla paskudne e-maile do cioteczek oglaszajacych pieski w Allegro :angryy:[/quote] Nie wiem, jak to się stało, ale do mnie ów Adam jakiśtam jeszcze nie pisał, ale za to pisała wielokrotnie dzisiaj ta od związku kynologicznego. No....:angryy: myślałam, że chyba się do niej przejadę :angryy: Ciągle coś mi wypisywała, żeby Dżeka do schronu jakiegoś zawieźć, trzymać go w oddzielnym boksie i wyprowadzać na spacer i wypuszczać na wybieg. Jak zaproponowałam jej, żeby poszukała tak fantastycznych warunków dla psa i przyjechała z nim spacerować, to... napisała mi, że jestem "beton", że nie rozumiem, o co jej chodzi, bo to ja mam z tym psem wędrować... :angryy:
  19. No cóż... Wypisują głupoty... jak to na wątku adopcyjno-rozrywkowym :evil_lol:
  20. No to jeszcze... ile ma lat Maksi i dlaczego trafiła do schronu?...
  21. Na tym zdjęciu wygląda na ogromnego psa, choć... ciotka, która przy nim jest, stoi w dołku (ciekawe kto wykopał :evil_lol:) [IMG]http://photos01.allegro.pl/photos/400x300/241/04/90/241049084_4[/IMG]
  22. Juz wysłałam :) Ciotki, możecie mi powiedzieć, jak duży jest Barnej i ile może ważyć?... Pani Ilona zaangażowała się w poszukiwania dla niego domu i chciałaby wiedzieć.
  23. [quote name='mrowa23']ja tylko dodam ze moje konie nei sa do adopcji i nei sprzedam za symboliczna zlowtowke OLU dobrze?:mad::eviltong: ehhh kochane zwierzaki....piekne sa, yona czy dostalas tekst o maksi i zdjecia schroniskowe?[/quote] Nic nie dostałam...
  24. Niczego nowego nie dowiedziałam się. Pani wypytywała o Szamana, bo miałam dowiedzieć się jaki on jest i o Kulfona, bo miałam nowe zdjęcia. O Sarze Pani wie wszystko. Wiem, że w sobotę po południu pani Ilona ma odebrać pieski na granicy. Oczywiście obiecała zdjęcia z nowego domku :)
×
×
  • Create New...